jes-ter
02.07.13, 21:31
To pewnie były "pierogi ruskie" - choć pewnie z prawdziwymi pierogami nie miały nic wspólnego, a nawet koło nich nie leżały. Pewnie gdyby Pan Marek trafił na swoje upragnione pierogi z mięsem, to nadal wcale nie miałby pewności że farsz ten jest faktycznie z mięsa - raczej to tzw. MOM - mięso oddzielone mechanicznie czyli skóra, tłuszcz, pomielone chrząstki i kości z dodatkiem tektury i innych śmieci. Takie właśnie produkty mają obecnie do zaoferowania producenci żywności w Polsce. Zawsze mówię że nie potrzeba żadnej wojny jądrowej - cywilizacja wytruje się sama wyprodukowaną przez siebie żywnością.