Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w g...

09.07.13, 02:48
Taaaa, działki podskoczą, ale jak się je wcześniej porządnie zaminuje i wysadzi. Inaczej nie ma szans...
Artykuł - wprost idealna reklamówka urzędowa :) Pan "X" zadaje pytanie na rybkę, a urzędnik nie bez satysfakcji "pozytywnie" odpowiada.

Natomiast co do Rzeszowa, to jest to miasto wprost chore na nieustanne rozszerzanie granic, bo (też) cierpi nieuleczalnie na kompleks mniejszości (np. wobec pobliskich Kielc). Rzeszów stał się już wielką wioską, a wciąż mu mało. Owszem - wzrasta liczba ludności, ale... tylko dzięki temu, że "miastowymi" stają się mieszkańcy okolicznych wsi. Żadnych innych zwiększeń liczby ludności Rzeszów nie notuje. Wręcz odwrotnie.
www.rzeszow.pl/miasto-rzeszow/rozszerzenie-granic-miasta/jak-roslo-nasze-miasto
Z resztą cały wschód Polski cierpi na gigantomanię. Granice rozszerzają też np. Starachowice i Radom. Wydaje się, że tamtejsze samorządy - mimo, że kraj od '89 roku funkcjonuje w zupełnie innych realiach - nie rozumieją, że liczebność miasta nie ma bezpośrednio żadnego związku z jego rozwojem. Przykłady - 700 tysięczna Łódź, która rozwija się dużo gorzej od mniej liczebnego Poznania, Szczecin radzący sobie gorzej choćby od mniejszej Zielonej Góry...
A już na pewno liczebność miasta nie przekłada się na wzrost liczby inwestorów - no chyba, że lokalnych, bo przecież więcej mieszkańców, oznacza statystycznie więcej osób podejmujących działalność gospodarczą. Osób, które teraz tą działalność podejmują poza granicami miasta...

Kiepsko urzędnikom idzie to przekonywanie do połączenia. Widać brakuje prawdziwych argumentów, że zdecydowali się już na opowiadanie bajek...
    • Gość: mk Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.13, 03:04
      To dlatego ceny działek w Rzeszowie wzrosły, ze miasto jest chore ? Dobrze rozumiem?
      • Gość: mmmmmm000 Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.13, 13:59
        A wzrosły ?????
        Sprawdziłeś, czy wierzysz urzędnikowi w "sponsorowanym" artykule??

        W momencie rozszerzania granic Rzeszowa, ceny działek rosły w całej Polsce ponieważ był wówczas boom budowlany. Wszędzie wówczas rosły o podobny wskaźnik. Niezależnie od tego, czy w mieście czy pod miastem.
    • Gość: DrzaZGa Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.13, 07:20
      Artykuł reklamówka, zgoda, ale po pierwsze, gdzie są kontrargumenty do tez zawartych w artykule nt. poprawy stanu dróg, infrastruktury czy niższych cen biletów?
      Po drugie, dlaczego temat dot. Zielonej Góry interesuje mieszkańca Gorzowa?
      Zdaje się, że postawiłeś sobie za cel torpedowanie wszystkiego, co dotyczy władz ZG. Konia z rzędem, kto miałby czas i ochotę czytać wnikliwie wszystko co płodzisz radośnie na forum, ale zdążyłem zauważyć, że wkładasz wiele energii w tworzenie przeróżnych teorii mających z pozoru cechy rozsądnych, ale w gruncie rzeczy przesiąkniętych demagogią jak powyższa.

      Mieszkam od urodzenia (od ponad 30 lat) w Zielonej Górze. Przez całe życie jestem informowany o rzekomych animozjach północy z południem, których nie rozumiem, nie pochwalam i się im nie poddaję, bo uważam za infantylne i pozbawione rozsądku. Przyznaję jednak, że dopiero forum Gazety i GL otworzyło mi oczy na skalę niechęci do ZG po stronie Gorzowa. Nie twierdzę, że nie ma wzajemności, ale zdecydowanie widać też, że nie ma symetrii. Jest grupa (do której się z pewnością zaliczasz), która zachowuje się jakby z niechęci do ZG uczyniła sobie treść życia i pod pozorem niby naukowych teoryjek z pogranicza ekonomii i samorządowości uprawia demagogię nakręcając spiralę animozji. Pielęgnowane przez was przekonanie o jakiejś wojnie ideowej, o konieczności udowodnienia większej wartości Gorzowa jest głęboko zakorzenionym i przekazanym wam przez rodziców kompleksem. I tak długo jak tego nie zrozumiesz, tak długo będziesz marnował energię na klepanie w klawiaturę takich pozbawionych treści tekścideł jak powyższe, utwierdzając się w swojej małostkowej zawiści. Nie zdziwię się, jak wytłumaczysz sobie, że jestem przedstawicielem władz ZG i stąd moja odpowiedź, ale guzik mnie obchodzi jak głęboko zabrniesz w swoją paranoję. Czy twoja podszyta niechętnie ujawnianymi kompleksami i zawiścią fobia ma szansę na jakiś happy end? Odpowiedz sobie sam.
      • Gość: DrzaZGa Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.13, 07:29
        Dodam tylko, że mam świadomość, iż natychmiast po przeczytaniu tego co napisałem rzucisz się do odpowiedzi, kopiowania swoich poprzednich postów, cytowania sam siebie i przytaczania niby argumentów na poparcie tezy, która się wyłania z twojej - delikatnie mówiąc - "słabości" do Zielonej Góry, ale oszczędź sobie trudu, bo miałem wątpliwą przyjemność zaznać twojego słowotoku, tego tygla liczb, złych i dobrych życzeń i uprzedzeń i wiem, że każdą - choćby najcenniejszą tezę - jesteś w stanie skompromitować demagogicznym zacietrzewieniem. Potraktuj po prostu moje słowa jak życzliwą radę i szansę na przemyślenie swojego zachowania. Stać cię na dawkę autorefleksji? To jest test na to jak daleko zabrnąłeś i czy widać jakieś światełko w tunelu.
        • Gość: s3quel Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.dynamic.chello.pl 09.07.13, 08:25
          Celna i wyważona odpowiedź. Założę się, że wielu, którzy zaglądają tu na forum myśli podobnie, tylko nie ma chęci do końca przeczytać i skomentować przydługie wypowiedzi p. mmmmmm000.

          Należy Ci tylko powinszować zaparcia i wytrwałości, żeby poświęcić swój czas na celne wypunktowanie ułomności jednostronnych komentarzy mmmmmm000.

          Dzięki!
        • Gość: student Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.uz.zgora.pl 09.07.13, 08:32
          Przykro mi panie mmmmmm000 ale w całej rozciągłości popieram tezę przedmówcy. Słowotok, dużo treści, szczypta sensu i gotowe rozwiązania na wszystko. Skąd ta postawa jakby wystarczyło tobą obsadzić wszystkie kierownicze stanowiska a w tym kraju było by pięknie?

          P.S. Na pewno miałbyś drogę do swojej prywaty co to ci złe województwo (czyt. Zielona Góra) zbudować nie chce.
          • Gość: gosc Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.07.13, 09:18
            Widzę, że Urząd Miasta dorwał się do komputerów służbowych.
            Chcecie argumentów to proszę. W następnym rozdaniu UE nie ma pieniędzy na drogi lokalne i nie ma schetynówek w takim razie koniec już w Zielonej z budowaniem dróg. Ale kasa na drogi jest w Programie Rozwoju Obszarów Wiejskich, gdzie po połączeniu nie będzie go. Więc po co sami pozbawiamy się pieniędzy. Bilety z tanieją? Teraz zwalnia się pracowników z MZK a miasto nie może już więcej ustawowo dopłacać do MZK więc jakim cudem bilety potanieją. Chyba, że po połączeniu będzie bliżej z Zatonia do Ratusza.
          • Gość: bór dusznych bzów Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.13, 13:56
            wzrosną tak, że fiufiu. Po fuzji z miastem działki w granicach administracyjnych podskoczą natychmiast. Będą proporcjonalne do cen nieruchomości na deptaku w ścisłym centrum miasta, gdzie w tej chwili lokal o powierzchni ok. 50 m2 na pietrze w kamienicy kosztuje ok. 160 tys. zł.
            szał! co nie?

        • Gość: mmmmmm000 Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.13, 13:57
          Widzisz, nie "rzucę się" do polemiki z tobą, bo żeby POLEMIZOWAĆ to trzeba mieć z czym!
          Napisałeś dużo (chyba więcej niż ja) ograniczając się jedynie do oceny mojej osoby i mojego "pisania". Natomiast merytorycznych kontrargumentów ŻADNYCH!
      • Gość: mmmmmm000 Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.13, 14:18
        Odpowiadając na twoje JEDYNE merytoryczne pytania, dotyczące "poprawy stanu dróg, infrastruktury czy niższych cen biletów" odpowiem również pytaniem - a gdzie są konkretne argumenty przemawiające ZA poprawą stanu dróg, infrastruktury i niższymi cenami biletów ???
        Bo ktoś tak powiedział ??? Jakiś urzędnik ?
        Problem w tym, że jak dotąd nie ma kompletnie ŻADNYCH argumentów za tym, że ci urzędnicy wiedzą co mówią, nie wspominając nawet o tym czy mają rację, czy nie mają...

        Powiem tak. Mi jest na prawdę wszystko jedno co sobie zrobi Zielona Góra. Niech nawet sobie poszerzy granice miasta na całe południe lubuskiego. Ale nigdy nie pozostanę obojętny wobec "urzędniczenia", wobec opowiadania przez urzędników głupot tylko dla osiągnięcia własnych politycznych celów. Widać niestety wyraźnie jak to mieszkańcy Z.G. lubują się w takich megalomańskich i gigantomańskich opowiastkach. Urzędnicy robią coś, do czego są w stanie przekonać społeczeństwo swoimi PR-owymi zabiegami, a potem nagle... nic z tego nie wychodzi. Dlaczego to interesuje mieszkańców Gorzowa? Bo lubuskie to niestety system naczyń połączonych. To co się dzieje w Z.G. ma wpływ na to, co się dzieje, a właściwie nie dzieje w Gorzowie. Choćby pomysł z Kisielinem, o którym, już kiedy powstawał, pisałem, że nic z niego nie będzie i nie spełni on swojej roli. No i nie spełnił, ale pieniądze jakie na niego wydano uszczupliły poważnie budżet całego województwa. Do Kisielina czyli donikąd poprowadzono super drogę wojewódzką, za wojewódzkie pieniądze. Natomiast jak wygląda droga WOJEWÓDZKA nr 199 proszę sobie zobaczyć w google street view. Jakoś nie ma na nią pieniędzy (nawet na remont od... 20 lat!!!), a obszary położone wzdłuż niej po prostu obumierają.
        Czy takie traktowanie można uznać za animozje ??? Ja nie uznaję, ale widzę, że dla ciebie sprzeciwianie się wszelkim głupotom urzędniczym jest OK, byle tylko nie krytykować tych decyzji, które dotyczą południa województwa.

        No i jeszcze jedno. Nie znajdziesz na forum ani jednej mojej wypowiedzi krytykującej wprost sam fakt łączenia miasta Z.G. z gminą. Jeśli się wypowiadam, to tylko krytykując oczywisty urzędniczy PR. Paradoksalnie dla mnie lepiej!!!! Wszystkie drogi wojewódzkie na terenie gminy Zielona Góra było dotąd utrzymywane z budżetu wojewódzkiego. Po przejściu w granice miasta na prawach powiatu, z mocy prawa będą zarządzane, utrzymywane i remontowane (budowane) przez miasto na prawach powiatu i z budżetu tego miasta. Oby więc miasto rozrosło się jak najszerzej. Może wreszcie wystarczy pieniędzy w budżecie marszałkowskim na drogi wojewódzkie bliżej Gorzowa.
    • Gość: seler Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.play-internet.pl 09.07.13, 09:43
      No to szykujcie się nowo-miejscy na wycinkę drzew :)))))
      • Gość: Zorrro Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: 89.201.252.* 09.07.13, 10:04
        Poläczenie miasta z gminä jest wielkä szansä dla obu organizmow. Tylko 'malorolny chlop' zapatrzony w trzonek wlasnej lopaty nie chce tego dostrzec. Tak sie ostatecznie musi stac, predzej czy pozniej - lepiej predzej , to i rozwoj bedzie szybszy!!!
    • Gość: oi Re: Czy po fuzji miasta z gminą, działki skoczą w IP: *.centertel.pl 05.08.13, 11:04
      Tak, od paru lat klika nieudaczników ratuszowych nie ściągnęła żadnego inwestora, ale jak z gminą, to setki będą.... Jak widać Kaliszuk takich bzdur nie chce już opowoadać, to wystawili urzędnika. Gmina nie powinna się dać nabierać kilku nieudacznikom na stanowiskach. i tyle w temacie połączenia, czyli takiej bajeczki dla mało rozgarniętych, panie Kubicki. Was interesują tylko kolejne stołki do obsadzenia kolesiami w radach nadzorczych. Dajcie ludziom na wsi spokojnie żyć, a wasi koledzy niech nie robią nam wody z mózgu zidiociałymi obietnicami gruszek na wierzbie. i nie jestem przecwnikiem połączenia, tylko Kubicki z kolesiostwem najpierwa może ściągną parę firm do miasta, tak jak Nowa Sól, to wtedy można się nad tematem pochylić. Bo na razie gmina to jak mówił Kaliszuk 60 melonów do zagarnięcia przez miasto, plus tereny do sprzedania i nieruchomości do opodatkowania wyższego. A co miasto nam da? niższe bilety autobusowe? haha. Wy nawet swoim mieszkańcom biletów na basen nie potraficie taniej sprzedać , patrz kolejny superczłowiek Kubickiego Jagiełowicz, a zabieracie się do uszczęśliwiania gminy. Szwindlem pachnie na całą gminę. A uchylenie ustawy o maksymalnym zadłużeniu pogrąży miasto ze świetnymi projketami całkowicie. Kto to będzie spłacał? Bo ZG w wydawaniu kasy ma szeroki gest.....
Pełna wersja