Gość: naskret
IP: *.zgora.dialog.net.pl
30.07.04, 19:51
jade sobie spokojnie ul. wojska polskiego od ronda w kierunku miasta i
nagleee z ul reja doslownie 10 metrow przedemna wyjezdza sobie nauka jazdy -
ja po hamulcach - w ostatniej chwili zahamowalem a eLka nic - zadnego
przepraszam. bardziej zalezalo mi na "znakach przepraszam" od instruktora a
ten koles ktory pewnie uwaza sie za instruktora nauki jazdy zaczal pokazywac
mi swoj srodek czola.
skonczony kretyn, idiota i imbecyl.
Jak ta firma ma samych takich pseudo instruktorow to ja sie nie dziwie ze
nasi kierowcy jezdza jak chamy.
jak cham moze inaczej uczyc niz po chamsku??
biedny tylko ten przyszly kierowca, ktory siedzial za kolkiem - pozniej
bedzie sie dziwil ze na niego trabia - a on tak zostal nauczony
przez "instruktora".