Nie ma rzeczy niemożliwych. 40-latek zapisuje s...

12.07.13, 23:23
Co to koorwa ma być? Ja się pytam. UZ rekrutuje 40+ na kierunek P.O.L.I.T.O.L..O.G.I.A.?
Przecież w Polsce KAŻDY jest politologiem. I niby czego tam będziecie nauczać? Dlaczego KŁAMCZYŃski łże, a donaldinio kręci lody? Dlaczego komuchy uniknęły kary za PRL i co za to uzyskał kościół?
Zróbcie ciekwawy kierunek techniczny to chętnie się zgłoszę. Ale politologia to kierunek typu, jak zrobić komuś goowno z mózgu.
LITOŚCI
    • mieszkaniec_zgora Re: Nie ma rzeczy niemożliwych. 40-latek zapisuje 13.07.13, 00:36
      Pomijając (bez)sens studiów takich jak politologia to jaki jest sens by państwo z publicznych pieniędzy finansowało fanaberie 40. latka?
      Jak ma ochotę na studiowanie to niech za to płaci. Kraj z samospełnienia się osoby w tym wieku i w ten sposób pożytku mieć żadnego nie będzie.

      Osobną sprawą jest, że za studiowanie kierunków, których jedynym celem jest zapewnienie pracy wykładowcom, powinno być płatne. Jak ktoś nie może inaczej i musi to studiować, a dodatkowo myśli, że mądrość spłynie na niego od wykładowcy to niech mu płaci za te mądrości.
      Kraj, poza kosztami, nic z tego nie ma.

      Jeszcze inną sprawą jest, że nasz kraj również niewiele nie ma z płacenia za studia politechniczne. Absolwenci z kraju gdzie przemysł praktycznie nie istnieje wyjadą do Niemiec i będą budować gospodarkę sąsiada, który nie musiał wydać ani centa na ich edukację.
      • edeco co racja, to racja... 13.07.13, 07:36
        Napisałeś to, co ja miałem napisać, ale silne wzburzenie nie pozwoliło mi na to.
        W 100% się z Tobą zgadzam.
        Politologia - co to w ogóle ma być? I to dla 40-to latków. A może to ma być tworzenie politycznego zaplecza?
        • Gość: kamil Re: co racja, to racja... IP: *.31.229.92.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.07.13, 10:28
          No to obaj jesteście siebie warci. Idąc tropem rozumowania kolegi żadne studia wyższe nie maja sensu bo albo generują bezrobotnych ( o tym że kierunek wybiera sam student a nie narzuca mu go uczelnia nikt zdaje się jie pamiętać) albo fachowców na eksport. A co do wieku 40+. Ci ludzie tak samo płacą podatki i maja takie samo prawo korzystać z płynących z tego przywilejów. Jak kolega następnym razem bedzie z babcia u lekarza to też niech się podzieli swoimi uwagami, że starej leczyć się nie opłaca bo drogo a ona i tak wkrótce kojfnie.Drugie primo : może dzięki takim studiom kilku lokalnych polityków wreszcie pozna zasady kierowania strukturami samorządowymi co miejmy nadzieję przełoży się na jakość ich rzadow. I ostatnie: uz nie dostaje pieniędzy od liczby kierunków więc choćby utworzył ich tysiac to to niczego nie zmieni. Kasa idzie za studentem. A popyt rodzi podaż. Ale może trzeba skończyć studia żeby to zrozumieć. Na szczęście do umieszczania bezmyslnych postow nie trzeba żadnej wiedzy.
      • Gość: kamil Re: Nie ma rzeczy niemożliwych. 40-latek zapisuje IP: *.31.229.92.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.07.13, 10:29
        No to obaj jesteście siebie warci. Idąc tropem rozumowania kolegi żadne studia wyższe nie maja sensu bo albo generują bezrobotnych ( o tym że kierunek wybiera sam student a nie narzuca mu go uczelnia nikt zdaje się jie pamiętać) albo fachowców na eksport. A co do wieku 40+. Ci ludzie tak samo płacą podatki i maja takie samo prawo korzystać z płynących z tego przywilejów. Jak kolega następnym razem bedzie z babcia u lekarza to też niech się podzieli swoimi uwagami, że starej leczyć się nie opłaca bo drogo a ona i tak wkrótce kojfnie.Drugie primo : może dzięki takim studiom kilku lokalnych polityków wreszcie pozna zasady kierowania strukturami samorządowymi co miejmy nadzieję przełoży się na jakość ich rzadow. I ostatnie uz: nie dostaje pieniędzy od liczby kierunków więc choćby utworzył ich tysiac to to niczego nie zmieni. Kasa idzie za studentem. A popyt rodzi podaż. Ale może trzeba skończyć studia żeby to zrozumieć. Na szczęście do umieszczania bezmyslnych postow nie trzeba żadnej wiedzy.
        • Gość: Fidel Re: Nie ma rzeczy niemożliwych. 40-latek zapisuje IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.07.13, 14:31
          "może dzięki takim studiom kilku lokalnych polityków wreszcie pozna zasady kierowania strukturami samorządowymi co miejmy nadzieję przełoży się na jakość ich rzadow." - he, he, dobre.
          "A popyt rodzi podaż" - obecne tuzy lokalnej polityki już na ogół zadbały o to, by mieć jakieś nowsze (niż te z wuemelu) dyplomy, najczęściej z politologii, historii, zarządzania.
          Chyba w zmartwychwstaniu Samoobrony albo jakiejś "wiośnie ludów" jedyna nadzieja wykładowców politologii na studentów 40+ .
      • Gość: joe Re: Nie ma rzeczy niemożliwych. 40-latek zapisuje IP: *.147.209.69.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 13.07.13, 10:37
        Kolejny który wzorem chorej umysłowo posła Pawłowicz będzie rozsądzal przydatność jednostek dla społeczeństwa? Słowo w słowo za faszystami. Pogratulować. Wam panowie to by się przydało trochę politologi postudiowac.
        • Gość: ?????????????????? Re: Nie ma rzeczy niemożliwych. 40-latek zapisuje IP: *.opera-mini.net 13.07.13, 19:00
          I niby kto i DLACZEGO w wieku 40+ coś takiego studiować? Samorządowcy? A po jakiego choooja im to? Urzędnicy? Tak samo.
    • Gość: seler Re: Nie ma rzeczy niemożliwych. 40-latek zapisuje IP: *.play-internet.pl 13.07.13, 01:05
      kiedyś była wuemelka :)
Pełna wersja