tony_r
16.07.13, 08:30
Zastrzelić łatwo i co potem ? Czy ktoś zajmie się zbadaniem mięsa i zrobieniem ewentualnie z niego pożytku ? Czy tego "pożytku" nie zjedzą na arcyważnych spotkaniach nasi "włodarze" ? Zjedzą. Czy istnieją w Polsce koła łowieckie, które cierpią na brak zwierzyny łownej z swoim okręgu ? Może odstrzały dewizowe ? - to jeszcze działa ? Może złapać i wywieźć w "dziką" głusz ? Lepiej zabić i spalić, człowiek - największa bestia na świecie.