Samochody płonęły pod wieżowcem, a telefony str...

26.07.13, 13:44
Konserwacja sieci Orange na terenie Zielonej Góry w nocy od 23 do 5 rano, oraz brak netu w sieci mobilnej Orange i stacjonarnej Orange. I wszystko jasne. Oczywiscie nikogo o planowanym wyłączeniu nieuprzedzali, bo po co.
    • marbuz Samochody płonęły pod wieżowcem, a telefony str... 26.07.13, 16:32
      Konserwacja sieci Orange nie ma tu nic do rzeczy. Do straży pożarnej dwoniliśmy z żoną na przemian z telefonu stacjonarnego, zarówno na 112 jak i 998. Nikt nie odbierał. Dopiero Policja pomogła, przy czym mundurowi musieli się do strażaków pofatygować osobiście, jak poinformował nas dyżurny oficer w kolejnym telefonie. Poza tym pozostałe samochody wcale nie zajęły się błyskawicznie. Pożar zaczął się pod maską środkowego samochodu i zanim przeskoczył na samochody obok buzował we wnętrzu i pod podwoziem kilkanaście do 20 minut. Gdyby straż przyjechała choćby 10 minut po pierwszej próbie połączenia, możnaby było sporo uratować i nie narażać mieszkańców na duże niebezpieczeństwo. Płomienie sięgały w pewnym momencie pierwszego piętra w odległości około 6 metrów od bloku.
      • Gość: aaa Re: Samochody płonęły pod wieżowcem, a telefony s IP: *.lukman.pl 26.07.13, 20:10
        Orange to Telekomunikacja Polska S.A., która podłącza jednostki do telefonów alarmowych. Spółka jest akcyjna a straż państwowa, to dwie inne bajki. Straż mogła nie wiedzieć,że mają konserwację.
        Informacje o podłączeniach do alarmowych na stronie Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
    • e_werty Re: Samochody płonęły pod wieżowcem, a telefony s 26.07.13, 16:34
      Dlaczego zawiódł telefon alarmowy

      ...z okazji święta Policji?

      Strażacy też byli...


      P.S.
      "od iskry w silniku zapalił się samochód"
      kto to zbadał tak szybko???
Pełna wersja