25-latkowie w pracy. "Chcą gwiazdki z nieba" cz...

07.08.13, 09:17
Może młode łby wyciągną wnioski...
Prawda jest taka, że to młodzi nie potrafią się dostosować do warunków rynku pracy. Rozpieszczani przez rodziców, oceniani stopniami w szkole.. Mają roszczeniową postawę, że kończąc gó...any kierunek wszystko im się należy. Nie mają jednak DOŚWIADCZENIA!
    • Gość: Pracodawca Re: 25-latkowie w pracy. "Chcą gwiazdki z nieba" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.13, 12:01
      Niewielka firma handlowa w ZG rok 2012 szuka pracownika do działu handlowego.
      Wymagania :wykształcenie min.srednie ,obsługa komputera,chęć do pracy i nauki,nieformalna sugestia ( bo to klauzula zabroniona) iż chodzi o osobę młodą i niekoniecznie z doświadczeniem.
      Oferujemy po okresie próbnym umowe o pracę i płace na średnim zielonogórskim poziomie.

      Wpływa ok. 100-120 CV - w tym 90% jest odrzucone po pierwszym czytaniu ,bo nie o takich kandydatów chodziło.
      I etap -rozmowa z 12 kandydatami ( 15 było zaproszonych ,3 osoby nie przyszły)
      II etap -rozmowa z 4 kandydatami ,z których wybrano 2-ch którym zaproponowano 1-miesięczny okres próbny po którym zastanie jeden.
      Zauważone przeze mnie problemy młodych ludzi :(dodam ,że NIE JESTEM HRowcem ,kadrowcem nie mam specjalizacji w naborze pracowników -kieruję się potrzebami firmy i elementami logiki i racjonalizmu) :
      1- ktoś kto NIC nie umie nie może rządać na wejściu 2-3 tys " na rękę " ( nota bene nie potrafiąc wyliczyć ile to jest brutto aby on dostał np: 2500 netto ....)
      2- nie jest wskazane załączanie do CV swoich zdjęć w ubraniu ,że tak powiem imprezowym -laska z dekoltem ,pomalowana ,uśmiechnięta ,wyluzowana - to nie jest nabór do domu publicznego...nie należy przychodzić z tych samych względów na rozmowę z dekoltem do pasa ,czy wychodzącymi ze spodni stringami ....
      3- starajcie się w CV pisac po polsku , w sposób zwięzły i zrozumiały , bez błędów
      4- ci co gdzieś tam pracowali nie powinni podkreślać bez przerwy ,że w firmie mojej poprzedniej XYZ to było tak i tak ....
      5 - apel :praktykujcie dzieci w czasie studiów gdzie się da ,nabierajcie doświadczenia bo same studia ABSOLUTNIE NICZEGO POTRZEBNEGO PRACODAWCY WAS NIE NAUCZĄ
      6- skończcie z przekonaniem ,że ukończenie tej czy innej szkoły w jakiś niesamowity sposób podnosi wasze szanse na rynku pracy
      7-jeśli startujecie do firmy handlowej zapoznajcie się z takimi pojęciami jak "marża" "narzut" i różnicy miedzy nimi
      8 - niektórzy z was ABSOLUTNIE nie mają wiary we własne siły ( szukam jakiejkolwiek pracy i za ile Pan da....) ,inni zdecydowanie przeceniają swoje kandydatury ( przekonanie jestem świetny ,wykształcony i nalezy mi się od pierwszego dnia tyle i tyle za samą obecność w firmie) - środek jest złotym rozwiązaniem w tym elemencie ...
      9 - jeśli firma pracuje od godz. 9 00 ,to nie znaczy ,że o 9-00 pracownik ma łapac za drzwi wejściowe do budunku firmy - naprawdę pracodawcy zwracają na takie szczególy uwagę
      10- nie należy do pracy zapraszać swoich kolegów i koleżanek ( poza sytuacjami wyjątkowymi)
      11- coś czego nie rozumiem zupełnie ,ale brak umiejętności spędzenia w jednym miejscu 8 h/dziennie ,brak podporządkowania się innym pracownikom którzy mają cię czegoś nauczyć -okazywana im niechęć i lekceważenie ...
      Reasumując zacytuje mojego znajomego ,?przepraszam za wulgaryzm / :" bezrobocie jak ch.j ,a zatrudnic nie ma kogo "...

      ot takie kilka uwag z autopsji z mojego ostatniego naboru i zachowania młodych zielonogórzan.
      • lizun9 Re: 25-latkowie w pracy. "Chcą gwiazdki z nieba" 07.08.13, 17:55
        Gość portalu: Pracodawca napisał(a):

        > Niewielka firma handlowa w ZG rok 2012 szuka pracownika do działu handlowego.
        > Wymagania :wykształcenie min.srednie ,obsługa komputera,chęć do pracy i nauki,n
        > ieformalna sugestia ( bo to klauzula zabroniona) iż chodzi o osobę młodą i niek
        > oniecznie z doświadczeniem.
        > Oferujemy po okresie próbnym umowe o pracę i płace na średnim zielonogórskim po
        > ziomie.

        Czyli innymi słowy szukałes młodego szczawia na umowę śmieciową, po której może dostałby ubezpieczenie i niewielką pensję. Ile to jest "średni, zielonogórski poziom"? Ile miał trwać ten okres próbny? Co to za handel skoro nie wymagasz prawa jazdy? Obnośny? Telemarketing?
        Ja się twojej przygodzie w ogóle nie dziwię ;)
        • Gość: OoO Re: 25-latkowie w pracy. "Chcą gwiazdki z nieba" IP: *.netdrive.pl 07.08.13, 20:44
          Od czegoś trzeba zacząć.
          Ja zaczynałem od umowy śmieciowej, dzisiaj mam umowę o pracę z wynagrodzeniem, które w pełni mnie satysfakcjonuje.
          • lizun9 Re: 25-latkowie w pracy. "Chcą gwiazdki z nieba" 07.08.13, 21:39
            Gość portalu: OoO napisał(a):

            > Od czegoś trzeba zacząć.
            > Ja zaczynałem od umowy śmieciowej, dzisiaj mam umowę o pracę z wynagrodzeniem,
            > które w pełni mnie satysfakcjonuje.

            Bardzo odkrywcze. Ale dlaczego młody człowiek ma zaczynać od barana, który wiesza ogłoszenie: "AAAAAAaaa młodych bez doświadczenia przyjmę na rózne stanowiska"? Który celuje w pracowników z niskiej półki, bo tak jest tanio i jednoczesnie wymaga, by coś sobą reprezentowali? Który ma gdzieś ich wiedzę wyniesioną ze szkół i doświadczenie z innych firm? Jak ten młody człowiek ma rozwinąć swoją inwencję, pomysłowosć, zapał, skoro na dzień dobry mówi mu się, że jest nic niewartym zerem?
            • Gość: Aaa Re: 25-latkowie w pracy. "Chcą gwiazdki z nieba" IP: *.netdrive.pl 07.08.13, 22:14
              Mogłem "chcieć" od razu umowe o prace, 3 tys. na reke, fure i komóre, ale wolałem poczekać.
              Opłacało się :)
      • Gość: gosc Re: 25-latkowie w pracy. "Chcą gwiazdki z nieba" IP: *.wroclaw.vectranet.pl 07.08.13, 21:05
        Rozmowa kwalifikacyjna
    • Gość: ddd Re: 25-latkowie w pracy. "Chcą gwiazdki z nieba" IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.08.13, 23:30
      Młodzi, ogarnijcie się.
      Wam naprawdę nic się nie należy. To Wy musicie dostosować się do rynku pracy a nie on do Was.
      Fajny komentarz pracodawcy. Oby więcej takich.
      I żeby nie było. Sam zatrudniam, jest mnóstwo młodych fajnych ludzi. Ale niestety większość liczy na artykułową gwiazdkę...
Pełna wersja