Gość: chory
IP: *.zgora.dialog.net.pl
08.08.04, 22:10
Jaki program? Jak serce mnie "kłuło" to najpierw musiałem sie dobijać kilka
minut do oddziału ratunkowego zielonogórskiego szpitala. Później czekałem na
przyjście PANA doktora (coś ze 30 minut) zrobili mi EKG, a na pytanie czy
zmierzą mi ciśnienie lekarz i pielęgniary spojrzały jak na wariata (nie
zmierzyli). Potem PAN doktor dał tabletkę i powiedział zebym poszedł do
jakiegoś dobrego kardiologa. Poszedłem... Zapisali mnie na listopad. Mam
nadzieję, że doczekam Miejskiego Programu doktora Sapy.