Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrącam....

21.08.04, 11:37
Mieszkam ponad 500 km od ZG. Na to forum zaglądam ze starego sentymentu do
Waszego miasta.....
Zagladam też na inne fora GW i z całym przekonaniem
stwierdzam.....takiego "gnoju", takiej regionalnej nienawiści jaką tu można
przeczytać nie ma nigdzie..... nigdzie !

Co to znaczy "wzajemne bluzgania nie naruszają regulaminu " ??
Ja tego nie rozumiem, proszę Pani.
Czy obrażanie uczuć drugiego uczestnika forum nie jest naruszeniem netykiety
a tym samym regulaminu ??????????
Dlaczego zezwala Pani na permanentne wzajemne obrażanie się forumowiczów ?
Na innych forach bluzgi, wulgarne słowa usuwa się.

Moim zdaniem.... należy kasować wszystkie wątki i posty obrażające i
mieszkańców ZG i Gorzowa........ aż zrozumieją, aż się nauczą.

dziekuję za uwagę i jeszcze raz przepraszam, że wtykam nos w nie swoje.
    • Gość: heniek Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca IP: *.ztpnet.pl 21.08.04, 11:45
      POPIERAM !!!!!!!!!!
    • blic Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 21.08.04, 11:49
      Racja.
    • Gość: karolek lat 9i pół Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca IP: *.gorzow.mm.pl 21.08.04, 12:07
      pani Sylwio ja mieszkam 102 km i 254 metry od ZG i uważam że najpierw
      należałoby się zastanowić nad PRZYCZYNAMI takiego a nie innego stanu rzeczy a
      dopiero potem szukać pomocy u pani Sylwi coby Ta usunęła niewygodne dla mnie
      wątki.

      bo tak mówiąc szczerze to to co MY zieloni robimy to jest to zawsze dobre i
      jedynie słuszne,tylko ten wredny Gorzów sam nie wie czego chce i ciągle sie
      czepia.


      pzdro
      • Gość: zg Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 12:18
        pozdrowienia. dla sympatycznego mieszkańca Gorzowa
    • Gość: Wołający w zgiełku Re:Forum to chamski hyde park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.04, 12:32
      To forum internetowe jest taką zbiorową przestrzenią, w ktorej mozna się
      przejrzeć i zadrżeć, kiedy sobie uświadomimy wsród kogo żyjemy. Jest ono
      przepełnione wulgarnością, bluzgami, a przede wszystkim agresją. Ten prostacki
      margines, który został wyposażony w kompetencję cywilizacyjną, jaką jest obługa
      komputera wylewa z siebie korzystając z anonimowości i nie obawiając się
      reakcji otoczenia swoją frustrację, złość i całe nieudacznictwo życiowe.Ale
      podobno niektóre wstrętne i obelżywe wpisy pocodza od dziennikarzy????
      • Gość: AMG Re:Forum to chamski hyde park IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.08.04, 17:57
        Masz racje forum to chamski hyde park miejsce gdzie poorusza sie powazne i
        wazne tematy dla miasta ale takze pole do popisu pewnych zagubionych ludzi
        ktorzy musza wylac poprzez klawiature swoja glupote arogancje chamstwo itd ,
        naszczescie tych porzadnych jest więcej!
      • 0kowita Re:Forum to chamski hyde park 22.08.04, 07:23
        Gość portalu: Wołający w zgiełku napisał(a):

        > To forum internetowe jest taką zbiorową przestrzenią, w ktorej mozna się
        > przejrzeć i zadrżeć, kiedy sobie uświadomimy wsród kogo żyjemy. Jest ono
        > przepełnione wulgarnością, bluzgami, a przede wszystkim agresją. Ten
        prostacki
        > margines, który został wyposażony w kompetencję cywilizacyjną, jaką jest
        obługa
        >
        > komputera wylewa z siebie korzystając z anonimowości i nie obawiając się
        > reakcji otoczenia swoją frustrację, złość i całe nieudacznictwo życiowe.

        Świetnie to ująłeś.
        Frustraci są i będą..... może nawet będzie ich coraz więcej bo wciąż nowi uczą
        się obsługi komputera ale od tego są administracje forów by z tym wylewem
        frustratów walczyć.
        Na innych forach jeśli są skargi na adminów to dlatego iż w opinii
        forumowiczów zbyt dużo "tną"......często trudno jest jednoznacznie ocenić co
        jest niezgodne z regulaminem.
        Natomiast forum i zielonogórskie i gorzowskie przypomina mi plac zabaw gdzie
        dzieci zamiast śnieżkami rzucają w siebie kamieniami (wystarczy dziś poczytać
        parę wątków z pierwszych stron).Osoby, które chcą tutaj podyskutować o sprawach
        ważnych lub pożartować, pobawić się w "forumowanie" muszą przemykać między tymi
        kamieniami.....a i tak odpryski na nich spadają.
        Co w tej sytuacji robi "pani wychowawczyni" ? Ano mówi "wzajemne bluzgi nie
        naruszają regulaminu" czyli..."a pozabijajcie się wszyscy tymi kamieniami".

        Zielonogórskie forum stało się głośne na cały kraj przez jedno
        słowo "kretynka".... podobno(jak to pięknie brzmi w prawniczym języku) - nosiło
        ono znamiona przestępstwa.
        Pani Sylwio,jak Pani uważa - użycie słowa "kretynka" to przestępstwo a te
        wszystkie : ....kurwy, chuje, pierdolone pojeby itd...(baaaaaardzo przepraszam
        ale skoro tu wolno to i ja sobie ulżę !!!!) to nawet regulaminu nie
        naruszają ???????????
      • Gość: wołający w zgiełku Re: Forum to chamski hyde park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 22:04
        Niestety, jednak wołam za cicho w tym zgiełku. Wściekłe psy tego forum dalej
        podle gryzą, a jednocześnie nikt im nie zakłada kagańca choć prawo do tego
        zobowiązuje. Jedyna nadzieja w tym , że te kundle zagryzą się w końcu same.
        Życzę im tego z całego serca.
    • fridjof Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 21.08.04, 13:08
      popieram - kasować zdecydowanie !!!
      • Gość: Babcia z Kanady Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca IP: *.proxy.aol.com 21.08.04, 16:24
        Przylanczam sie do twej wypowiedzi kasowac zdecydowanienie ,nie pozwolic dluzej
        prowadzic tego w ten sposob!!!
        • Gość: Felek z Hong-Kongu Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca IP: *.gorzow.mm.pl 21.08.04, 17:01
          ćak kaśować,kaśować
          će ćo piśać zielońogórzaki teś kaśować,kaśować.
    • afe-lek Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 21.08.04, 17:52
      Już w innym wątku zacytowałam regulamin (punkt 5).
      Ponownie proszę o jeo interpretację, bo widocznie mało gramotna jestem i żle go
      rozumiem - mam na myśli przede wszystkim to "wzajemne bluzganie" się ;o(
      • Gość: wołający w zgiełku Re: Forum to chamski hyde park IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 22:05
        Niestety, jednak wołam za cicho w tym zgiełku. Wściekłe psy tego forum dalej
        podle gryzą, a jednocześnie nikt im nie zakłada kagańca choć prawo do tego
        zobowiązuje. Jedyna nadzieja w tym , że te kundle zagryzą się w końcu same.
        Życzę im tego z całego serca.
    • 0kowita Re: odpowiedzi brak..... 25.08.04, 03:17
      Odpowiedzi brak.
      No cóż, brak odpowiedzi też jest odpowiedzią i to bardzo wymowną.

      Nic tu po mnie.........
    • redakcja Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 25.08.04, 12:05
      Szanowni Forumowicze,

      przepraszam za spóźnienie w odpowiedzi. Takie ”wojny” na słowa między
      mieszkańcami zdarzają się dość często. Forum jest jednak miejscem w internecie
      przygotowanym specjalnie do wygłaszania swoich opinii. Ja osobiście chętnie
      usunęłabym wątki mieszkańców i Gorzowa i Zielonej Góry, którzy wzajemnie się
      przeklinają. Ale kiedy to robię, na forum pojawia się wrogie nastawienie do
      Admina: dlaczego usunęłam ten wątek, skoro nie łamał regulaminu i że na forum
      istnieje cenzura. Wydaje mi się, że nie ma tu winy Administratora, że usuwa
      bądź nie usuwa wątków, lecz chodzi tu o dojrzałość wypowiadania się i
      umiejętności dyskusji na Forach Internetowych.

      Sylwia Śmigielska

      P.S. Najobrzydliwsze wątki postanowiłam przenosić na Oślą Łąwkę
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=396
      • Gość: Janek B Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.08.04, 12:43
        Pani administrator pani tłumaczenia są żałosne jak jakość pracy, za którą
        pobiera pani wynagrodzenie. Co to znaczy: "Ja osobiście chętnie
        > usunęłabym wątki mieszkańców i Gorzowa i Zielonej Góry, którzy wzajemnie się
        > przeklinają."? Ile osób zajmuje się podejmowaniem prostych decyzji
        dotyczących zwykłego chamstwa na forum?

        Cytowanany przez af-leka pkt. regulaminu "Niedopuszczalne jest umieszczanie
        przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl treści uznanych powszechnie za
        naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i naruszających zasady Netykiety."
        jest jasny i zrozumiały dla większości ale na pewno nie dla pani.

        "Wydaje mi się, że nie ma tu winy Administratora, że usuwa
        > bądź nie usuwa wątków, lecz chodzi tu o dojrzałość wypowiadania się i
        > umiejętności dyskusji na Forach Internetowych."

        Jeżeli się pani wydaje, że nie ma tu winy administratora, to pani nie pojęcia
        na czym polega pani praca.

        I na koniec, skoro można bluzgać: jest pani głupia i niekompetenta .(proszę
        zwrócić uwagę , że udało mi się nie użyć wulgaryzmów)

        Życzę większego zaangażowania i zrozumienia problemu
        • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 26.08.04, 14:23
          Gość portalu: Janek B napisał(a):

          > Pani administrator pani tłumaczenia są żałosne jak jakość pracy, za którą
          > pobiera pani wynagrodzenie.

          Treśc społecznie niewłaściwe i naruszająca zasady Netykiety."
          Do kasacji.
      • trola Sami Swoi buhahahahahhaaa 25.08.04, 13:45
        Czytam Wasze watki i wnioskuje ze zarowno Zielona jak i Gorzow to jedna
        rodzina. Toczycie wojne domowa jak na wsi, pt. Sami Swoi.

        hahahahahhahaha

        niezla komedia. Nie umiecie sie wypowiedziec na zaden temat dotyczacy Waszego
        miasta.
        Administrator!
        Moze wrzuc sobie na luz i po prostu skasuj z portlu gazety Forum Zielona Gora i
        Gorzow Wlkp.? Niech dzieci pograja sobie w gry na komputerze a niech nie
        wypisuja glupot.

        hahahahhahahahhaa



        Kiedys mieszkalem w Zielonej
        • Gość: zg Re: Sami Swoi buhahahahahhaaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 14:23
          trola napisała:

          > Kiedys mieszkalem w Zielonej

          I co, nadal ciągnie Cię do swoich troli?
        • lepian4 Re: Sami Swoi buhahahahahhaaa 26.08.04, 14:20
          trola napisała:

          > Czytam Wasze watki i wnioskuje ze zarowno Zielona jak i Gorzow to jedna
          > rodzina. Toczycie wojne domowa jak na wsi, pt. Sami Swoi.
          >
          > hahahahahhahaha
          >
          > niezla komedia. Nie umiecie sie wypowiedziec na zaden temat dotyczacy Waszego
          > miasta.
          > Administrator!
          > Moze wrzuc sobie na luz i po prostu skasuj z portlu gazety Forum Zielona Gora
          i Gorzow Wlkp.? Niech dzieci pograja sobie w gry na komputerze a niech nie
          > wypisuja glupot.
          >
          > hahahahhahahahhaa
          >
          Tresc spolecznie niewlasciwa. Skasowac, albo za sama ortografie poslac na osla
          lawke.
      • fridjof Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 25.08.04, 14:26
        w takim razie ja wypadam stąd na dłużej.
        Mam wrażenie , że komuś zależy na dennym poziomie tego forum, wszystkie wtedy
        wypowiedzi można traktować jako wypowiedzi mało istotne.
        Pozdrawiam Przyjaciół i Wrogów od spraw poważnych i z przymrużeniem oka :-)
        • Gość: AMG Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.08.04, 18:34
          Masz racje z coraz wieksza niechecia otwieram forum ZG i widze jak co drugi
          watek ma swoim tytule przeklenstwo albo jakas wulgarna tresc , jeden wielki
          smietnik!
      • user-unknown Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 25.08.04, 19:07
        najpierw był Błażej Wandtke, teraz Sylwia Śmigielska...
        niedługo adminem zostanie głupi Jaś (też mądry inaczej), a potem to już chyba
        jakaś gwiazda z Gorzowa (karolek-półgłówek albo inny)
        • hiro Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 25.08.04, 20:15
          user-unknown napisał:

          > najpierw był Błażej Wandtke, teraz Sylwia Śmigielska...
          > niedługo adminem zostanie głupi Jaś (też mądry inaczej), a potem to już chyba
          > jakaś gwiazda z Gorzowa (karolek-półgłówek albo inny)
          wykop sobie stare posty :adminów to ja zwalniam;-)))))))
        • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 26.08.04, 14:26
          user-unknown napisał:

          > najpierw był Błażej Wandtke, teraz Sylwia Śmigielska...
          > niedługo adminem zostanie głupi Jaś (też mądry inaczej), a potem to już chyba
          > jakaś gwiazda z Gorzowa (karolek-półgłówek albo inny)

          treśc społecznie niewłaściwa i naruszająca zasady Netykiety."

          Kasowac prosze.

          To kto, kogo obraza? Nie moze byc chyba tak, ze najczesciej obrazaja oredownicy
          wyuzdanej moralnosci.
          • user-unknown Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 26.08.04, 14:33
            to jest, kolego z lepianki, zwykłe bluzganie, na które admin w osobie pani
            śmigielskiej zezwolił forumowiczom

            a jeśli jeszcze nie rozumiesz, to zajrzyj do słownika, hasło: ironia


            To kto, kogo obraza? Nie moze byc chyba tak, ze najczesciej obrazaja oredownicy
            >
            > wyuzdanej moralnosci.
            • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 27.08.04, 07:45
              user-unknown napisał:

              > to jest, kolego z lepianki, zwykłe bluzganie, na które admin w osobie pani
              > śmigielskiej zezwolił forumowiczom

              Ty z tego czerpiesz niezla frajde. Jasne, nie uzywasz laciny, ale wybacz, nie
              jestem kolega z lepianki, podobnie jak nie istnieje Karolek-polglowek. To jest
              tez tylko posoplite bluzganie. Az sie prosi powiedziec: wonglorstwo pospolite.
      • tezgucio Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 25.08.04, 21:53
        redakcja napisała:
        > Szanowni Forumowicze, (...)
        > Sylwia Śmigielska
        > P.S. Najobrzydliwsze wątki postanowiłam przenosić na Oślą Łąwkę

        Mam nadzieję, że Pani wypowiedź powstała po długotrwałym przebywaniu w mocno
        nasłonecznionych miejscach i jest tylko chwilowym (mam wątpliwości) wybrykiem
        przegrzanego umysłu. Proszę poważnie pomyśleć o zmianie zajęcia.
        • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 26.08.04, 14:29
          >
          > Mam nadzieję, że Pani wypowiedź powstała po długotrwałym przebywaniu w mocno
          > nasłonecznionych miejscach i jest tylko chwilowym (mam wątpliwości) wybrykiem
          > przegrzanego umysłu. Proszę poważnie pomyśleć o zmianie zajęcia.

          O prosze i tutaj mamy folklor o tresci spolecznie niewlasciwej. Zwykle
          chamstwo. Skasowac, nim chamstwo bedzie stalo znowu w pierwszym rzedzie z
          oredownikami zwalczajacymi chamstwo na tym forum.
          • tezgucio Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 26.08.04, 16:02
            lepian4 napisał:
            > >
            > > Mam nadzieję, że Pani wypowiedź powstała po długotrwałym przebywaniu
            > > w mocno nasłonecznionych miejscach i jest tylko chwilowym (mam wątpliwości)
            > > wybrykiem przegrzanego umysłu. Proszę poważnie pomyśleć o zmianie zajęcia.
            >
            > O prosze i tutaj mamy folklor o tresci spolecznie niewlasciwej. Zwykle
            > chamstwo. Skasowac, nim chamstwo bedzie stalo znowu w pierwszym rzedzie z
            > oredownikami zwalczajacymi chamstwo na tym forum.
            Kasuj sobie do woli.
            Czy aby na pewno wiesz, w której kolejce stoisz?

            • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 27.08.04, 07:40
              tezgucio napisał:
              tezgucio napisał:

              > lepian4 napisał:
              > > >
              > > > Mam nadzieję, że Pani wypowiedź powstała po długotrwałym przebywaniu
              > > > w mocno nasłonecznionych miejscach i jest tylko chwilowym (mam
              wątpliwości) wybrykiem przegrzanego umysłu. Proszę poważnie pomyśleć o zmianie
              zajęcia.
              > >
              > > O prosze i tutaj mamy folklor o tresci spolecznie niewlasciwej. Zwykle
              > > chamstwo. Skasowac, nim chamstwo bedzie stalo znowu w pierwszym rzedzie
              > z oredownikami zwalczajacymi chamstwo na tym forum.
              >
              Kasuj sobie do woli.
              > Czy aby na pewno wiesz, w której kolejce stoisz?
              >
              Nie interesuje mnie moja pozycja. Ja Sylwii nie bredze o przegrzanym umysle,
              nie naklaniam do zmiany zajecia, nie wmawiam jej historyjek o długotrwałym
              przebywaniu w mocno nasłonecznionych miejscach...

              PO co debatowac o miejscu w kolejce do kasacji, skoro tematem glownym winny byc
              twe uszczypliwe, by nie powiedzic, spolecznie szkodliwe uwagi?
              • tezgucio Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 27.08.04, 19:10
                lepian4 napisał:
                > PO co debatowac o miejscu w kolejce do kasacji, skoro tematem glownym winny
                > byc twe uszczypliwe, by nie powiedzic, spolecznie szkodliwe uwagi?
                Moje uwagi jako temat główny? Czy nie byłoby to zbytnio szkodliwe społecznie?
                • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 30.08.04, 12:29
                  tezgucio napisał:

                  > lepian4 napisał:
                  > > PO co debatowac o miejscu w kolejce do kasacji, skoro tematem glownym win
                  > ny> byc twe uszczypliwe, by nie powiedzic, spolecznie szkodliwe uwagi?
                  > Moje uwagi jako temat główny? Czy nie byłoby to zbytnio szkodliwe społecznie?

                  Masz racje, glupio sie wyrazilem. Tym bardziej ciebie podziwiam, wszak z
                  niewelasciwych informacji wyciagnales wlasiwe wnioski. Zarty na bok.
                  Twa mysla przewodnia były kasliwe uwagi o "przegrzanym umysle" etc. Co chcesz
                  przez to osiagnac? W taki chamski sposób chcesz zwalczac chamstwo?
                  • tezgucio Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 30.08.04, 15:04
                    lepian4 napisał:
                    > Twa mysla przewodnia były kasliwe uwagi o "przegrzanym umysle" etc. Co chcesz
                    > przez to osiagnac? W taki chamski sposób chcesz zwalczac chamstwo?
                    Myślą przewodnią wcale nie była uwaga o przegrzanym umyśle. Poza tym o ile moją
                    uwagę można nazwać kąśliwą, do chamstwa jeszcze jej daleko - zresztą pierwotna
                    wersja postu była zdecydowanie mniej grzeczna. Nikt nie zmuszał (?) p.Sylwii do
                    zostania moderatorem tego forum, ale skoro nim została to wynikają z tego faktu
                    pewne obowiązki i jej tłumaczenia są trochę dziecinne. Forum jest moderowane i
                    każdy użytkownik zdaje sobie z tego sprawę. W końcu istnieje jakiś regulamin
                    tego forum i wszyscy użytkownicy zobowiązali się do jego przestrzegania, a nie
                    kto inny tylko moderator powiniem im o tym przypominać - w końcu po to jest i
                    ma ku temu wszelkie narzędzia (ostrzeżenia, wycinania, blokady itp.).
                    Wulgaryzmy czy zwykłe chamskie pyskówki powinny być po prostu usuwane, a
                    biadolenia "pokrzywdzonych" może zmuszą ich zaprzestania używania języka rodem
                    spod budki z piwem.
                    • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 31.08.04, 10:23
                      tezgucio napisał:

                      > Wulgaryzmy czy zwykłe chamskie pyskówki powinny być po prostu usuwane, a
                      > biadolenia "pokrzywdzonych" może zmuszą ich zaprzestania używania języka
                      rodem spod budki z piwem.

                      Moze i masz racje, ale nie obraz sie, argumenty o przegrzanym mozgu moga
                      jedynie pobudzac fantezje milosnikow budek z przegrzanym, tanim piwem.
                      • tezgucio Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 31.08.04, 14:46
                        lepian4 napisał:
                        > tezgucio napisał:
                        > > Wulgaryzmy czy zwykłe chamskie pyskówki powinny być po prostu usuwane, a
                        > > biadolenia "pokrzywdzonych" może zmuszą ich zaprzestania używania języka
                        > rodem spod budki z piwem.
                        >
                        > Moze i masz racje, ale nie obraz sie, argumenty o przegrzanym mozgu moga
                        > jedynie pobudzac fantezje milosnikow budek z przegrzanym, tanim piwem.
                        Nie miałem powodu do obrażenia się, a określenie "przegrzany mózg" nie było
                        użyte jako argument (skąd w ogóle ten wniosek?). Czy istnieją jeszcze budki z
                        piwem?
                        Nie bardzo rozumiem dlaczego tak bronisz p. Sylwii (ostatnio jakby się co nieco
                        poprawiła). To jakim człowiekiem jest p. Sylwia (dla osób, które ją znają) nie
                        ma nic do rzeczy - podjęła się pewnych obowiązków i oceniamy ją według tego
                        jak je wypełnia.
                        • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 01.09.04, 11:32
                          tezgucio napisał:

                          > lepian4 napisał:
                          > > tezgucio napisał:
                          > >
                          > > Moze i masz racje, ale nie obraz sie, argumenty o przegrzanym mozgu moga
                          > > jedynie pobudzac fantezje milosnikow budek z przegrzanym, tanim piwem.
                          > Nie miałem powodu do obrażenia się, a określenie "przegrzany mózg" nie było
                          > użyte jako argument (skąd w ogóle ten wniosek?).

                          Tak sobie pomyslalem, wszak wypowiedziales sie w kwestii tak oczywistej, ze by
                          byc potraktowanym powaznie powinnienes uzywac raczej argumenty. Na tym opiera
                          sie zwykle dyskusja, konstruktywna krytyka. To prawda, zbyt duzy kredyt uznania
                          otrzymales, wszak byla to pospolita pyskowka. Nie bronie Sylwii, ale wkurza
                          mnie, gdy postulujesz cenzure wulgaryzmow, idiotyzmow etc. i jednoczesnie
                          stawiasz sie w pierwszym szeregu na cezorski odstrzal. A moze i ciebie slonce
                          przegrzalo? Kurde, co za styl! Co za skladnia! Gruz nad gruzami!!!!

                          Czy istnieją jeszcze budki z piwem?

                          Kogo to interesuje. Piernik tez nie ma nic wspolnego z wiatrakiem. Chcesz
                          zmienic temat?
                          • tezgucio Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 01.09.04, 14:47
                            lepian4 napisał:
                            > tezgucio napisał:
                            > > Nie miałem powodu do obrażenia się, a określenie "przegrzany mózg" nie było
                            > > użyte jako argument (skąd w ogóle ten wniosek?).
                            >
                            > Tak sobie pomyslalem, wszak wypowiedziales sie w kwestii tak oczywistej,
                            > ze by byc potraktowanym powaznie powinnienes uzywac raczej argumenty.
                            > Na tym opiera sie zwykle dyskusja, konstruktywna krytyka. To prawda, zbyt
                            > duzy kredyt uznania otrzymales, wszak byla to pospolita pyskowka. Nie bronie
                            > Sylwii, ale wkurza mnie, gdy postulujesz cenzure wulgaryzmow, idiotyzmow etc.
                            > i jednoczesnie stawiasz sie w pierwszym szeregu na cezorski odstrzal. A moze
                            > i ciebie slonce przegrzalo? Kurde, co za styl! Co za skladnia! Gruz nad
                            > gruzami!!!!
                            Przemyśl i popraw ten tekst. Tragedia.

                            > > Czy istnieją jeszcze budki z piwem?
                            > Kogo to interesuje. Piernik tez nie ma nic wspolnego z wiatrakiem. Chcesz
                            > zmienic temat?
                            Ma i to sporo. Nie zmieniam tematu.
                            • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 02.09.04, 12:28
                              tezgucio napisał:

                              > lepian4 napisał:
                              > > tezgucio napisał:
                              > > > Nie miałem powodu do obrażenia się, a określenie "przegrzany mózg"
                              > nie było użyte jako argument (skąd w ogóle ten wniosek?).
                              > >
                              > > Tak sobie pomyslalem, wszak wypowiedziales sie w kwestii tak oczywistej,
                              > > ze by byc potraktowanym powaznie powinnienes uzywac raczej argumenty.
                              > > Na tym opiera sie zwykle dyskusja, konstruktywna krytyka. To prawda, zbyt
                              > > duzy kredyt uznania otrzymales, wszak byla to pospolita pyskowka. Nie bro
                              > nie Sylwii, ale wkurza mnie, gdy postulujesz cenzure wulgaryzmow, idiotyzmow
                              > etc. i jednoczesnie stawiasz sie w pierwszym szeregu na cezorski odstrzal. A
                              moze> i ciebie slonce przegrzalo? Kurde, co za styl! Co za skladnia! Gruz nad
                              > > gruzami!!!!

                              Przemyśl i popraw ten tekst. Tragedia.

                              Przemyslalem i nie zamierzam nic poprawiac.
                              Nie wiem, co sklonilo cie do tak "tragicznych" wizji. Wlasne srodki
                              stylistyczne typu przegrzanie sloneczne?
                              Jesli tak jest, to mamy do czynienia z tragikomedia.
                              • tezgucio Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 02.09.04, 20:15
                                lepian4 napisał:
                                > tezgucio napisał:
                                > > lepian4 napisał:
                                > > > tezgucio napisał:
                                > > > Nie miałem powodu do obrażenia się, a określenie "przegrzany mózg"
                                > > > nie było użyte jako argument (skąd w ogóle ten wniosek?).
                                > >
                                > > Tak sobie pomyslalem, wszak wypowiedziales sie w kwestii tak oczywistej, ze
                                > > by byc potraktowanym powaznie powinnienes uzywac raczej argumenty.
                                Argumenta mnie wyszli. Co bylo ta oczywista kwestia?

                                > > Na tym opiera sie zwykle dyskusja, konstruktywna krytyka.
                                Na tym traktowaniu?
                                Zwykle dyskusja opiera sie na obronie takiej czy innej opinii, a krytyka nie
                                jest dyskusja. W trakcie dyskusji zwykle uzywa sie mniej lub bardziej
                                logicznych i w miare mozliwosci przekonywujacych argumentow. ,,

                                > > > To prawda, zbyt duzy kredyt uznania otrzymales, wszak byla to pospolita
                                > > > pyskowka.
                                Otrzymalem jakis kredyt uznania?!? Na wszelki wypadek dziekuje, wszak
                                grzecznosc elementarna tego wymaga. Mamy odminne zdania na temat pyskowki
                                pospolitej. Pewnie budka z piwem zupelnie mnie zdeprawowala.

                                > > Nie bronie Sylwii, ale wkurza mnie, gdy postulujesz cenzure wulgaryzmow,
                                > > idiotyzmow etc. i jednoczesnie stawiasz sie w pierwszym szeregu na cezorski
                                > > odstrzal.
                                Nie bronisz Sylwii? Fakt. Ten tekst wyglada raczej na przyjacielska obrone
                                tezgucia. Sylwie mnie nie wyciela wiec i obrona nie byla konieczna.
                                Postuluje cenzure wulgaryzmow. Idiotyzm jest sprawa dosc wzgledna. Poza tym na
                                pewno nie bede rozpaczal jesli Sylwia uzna moje posty za godne wyciecia.

                                > > A moze i ciebie slonce przegrzalo? Kurde, co za styl! Co za skladnia!
                                > > Gruz nad gruzami!!!!
                                Nie kazdy jest tak doskonaly jak ty. Masz jakis uraz z dziecinstwa na punkcie
                                udaru slonecznego?
                                Styl i skladnia byc moje wlasne. Jesli cie powalaja, to slabo stoisz na nogach.
                                Moze usiadziesz?

                                > Przemyśl i popraw ten tekst. Tragedia.
                                > > Przemyslalem i nie zamierzam nic poprawiac.
                                Szkoda.

                                > Nie wiem, co sklonilo cie do tak "tragicznych" wizji. Wlasne srodki
                                > stylistyczne typu przegrzanie sloneczne?
                                > Jesli tak jest, to mamy do czynienia z tragikomedia.
                                Teraz to juz raczej komedia z tragedia pochodzenia slonecznego w tle.

                                Wyluzuj troche i spusc z tonu. Raz do roku nie zaszkoszi.
                                • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 06.09.04, 16:48
                                  tezgucio napisał:

                                  >> Argumenta mnie wyszli. Co bylo ta oczywista kwestia?

                                  Kolego, dorzucasz swe trzy grosze w dyskusji o chamstwie na forum, troche
                                  banalnie, ale tak krawiec kraje... Glupio jest na koniec nie wiedziec, o czym
                                  jest mowa.

                                  > > > Na tym opiera sie zwykle dyskusja, konstruktywna krytyka.
                                  > Na tym traktowaniu?

                                  Jak potraktowales Sylwie? Z buta kolego, szpicem!

                                  > Zwykle dyskusja opiera sie na obronie takiej czy innej opinii, a krytyka nie
                                  > jest dyskusja.

                                  Pewnie, podczas dyskusji wszyscy wzajemnie z radoscia i pelnym zrozumieniem
                                  poklepuja sie po ramieniu.

                                  W trakcie dyskusji zwykle uzywa sie mniej lub bardziej
                                  > logicznych i w miare mozliwosci przekonywujacych argumentow.

                                  Ten wywod moglbys sobie oszczedzic. To sa bez watpienia mniej logiczne i
                                  kompletnie nieprzekonywujace argumenty.

                                  > > > > To prawda, zbyt duzy kredyt uznania otrzymales, wszak byla to
                                  > pospolita pyskowka.

                                  > Otrzymalem jakis kredyt uznania?!? Na wszelki wypadek dziekuje, wszak
                                  > grzecznosc elementarna tego wymaga.

                                  Alez prosze, pochwale sie i ja swa grzecznoscia.

                                  Mamy odminne zdania na temat pyskowki pospolitej.

                                  Zdazylem zauwazyc.

                                  Pewnie budka z piwem zupelnie mnie zdeprawowala.

                                  Nie sadze, najwyrazniej inaczej zostalismy wychowani.

                                  > > > Nie bronie Sylwii, ale wkurza mnie, gdy postulujesz cenzure wulgaryzmow,
                                  > > > idiotyzmow etc. i jednoczesnie stawiasz sie w pierwszym szeregu na
                                  > cezorski odstrzal.

                                  > Nie bronisz Sylwii?

                                  Nie, powtorze sie, twe wywody o przegrzaniu mozgu uznalem za zbyt chamskie, by
                                  w ten sposob postulowac zwalczanie chamstwa na tym forum. To, ze kompletnie
                                  obca mi Sylwia tym sie zajmuje, to tylko przypadek.

                                  Ten tekst wyglada raczej na przyjacielska obrone
                                  > tezgucia. Sylwie mnie nie wyciela wiec i obrona nie byla konieczna.

                                  To rowniez nie jest logiczny argument

                                  > > > A moze i ciebie slonce przegrzalo? Kurde, co za styl! Co za skladnia!
                                  > > > Gruz nad gruzami!!!!

                                  > Nie kazdy jest tak doskonaly jak ty. Masz jakis uraz z dziecinstwa na punkcie
                                  > udaru slonecznego?

                                  Nie. Zadowala cie ma odpowiedz?

                                  > Styl i skladnia byc moje wlasne. Jesli cie powalaja, to slabo stoisz na
                                  nogach. Moze usiadziesz?

                                  Przed klawiatura zwykle zasiadam. Zupelnie nie pojmuje czemu poruszasz tak malo
                                  istotne czynnosci, jak stanie, tudzisz siedzenie. Jesli faktycznie slabo stoje,
                                  to potraktuj to jaka ma osobista przyware, podobnie jak rzekome przegrzanie
                                  mozgu nieslusznie wlatane w powyzsza dyskusje. Moze zainteresuja cie moje
                                  dzisiejsze problemy trawienne? Kurde, szykuje mi sie biegunka. To tez nie na
                                  temat, ale prawdziwsze niz wyzssane z palca klopoty motoryczne.
                                  >

                                  > Wyluzuj troche i spusc z tonu. Raz do roku nie zaszkoszi.

                                  Dobra, zrobie to dla ciebie.
      • 0kowita Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 26.08.04, 06:37
        Sylwio, dziękuję z odpowiedź.
        Ja nie oceniam Cię tak surowo jak inne wypowiadajace się tu osoby. Z tego co
        piszesz wyłania mi się obraz osoby niezdecydowanej i mało "otrzaskanej"
        z forumowym towarzystwem.....
        Wszystko przyjdzie z czasem musisz tylko :
        - zrozumieć i przyzwyczaić się do myśli, że cokolwiek zrobisz będzie źle,
        cokolwiek zrobisz komuś się nie spodoba,
        - co wycinać ? nie słuchaj rad forumowiczów bo każdy będzie miał inne zdanie,
        jeśli potrzebujesz rady to zapytaj głównych adminów forum - oni mają
        doświadczenie w walce z frustratami.

        Życzę powodzenia i ODWAGI !!!!!!!
        Smiało, TNIJ !!!! ......dużo tu jest (w mojej ocenie) do wycięcia.
      • Gość: fan Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 17:14
        Głupszej i mniej kompetentnej odpowiedzi chyba nikt by nie wymyślił. Oto pani
        Sylwia przyjęła postawę, w której nie wypełnia części swoich obowiązków (za
        wykonywanie, których jej ktoś płaci wynagrodzenie), gdyż nie chce przyjmować
        uwag od osób, których wątki usuwa. Niezła jest;-) Na koniec błysk geniuszu w
        zdaniu: "Wydaje mi się, że nie ma tu winy Administratora, że usuwa
        bądź nie usuwa wątków, lecz chodzi tu o dojrzałość wypowiadania się i
        umiejętności dyskusji na Forach Internetowych.". No przecież tej dojrzałości
        brakuje i dlatego m.in. powinna pani poprawnie wykonywać swoją pracę... Pożal
        się Boże nad tą kobietą:(

        W takim bądź razie po tym steku bzdur pozostaje pytanie: Co pani tam jeszcze
        robi pani Sylwio??!!
        • hiro to co zawlniamy -? 27.08.04, 20:09
          Gość portalu: fan napisał(a):

          > Głupszej i mniej kompetentnej odpowiedzi chyba nikt by nie wymyślił. Oto pani
          > Sylwia przyjęła postawę, w której nie wypełnia części swoich obowiązków (za
          > wykonywanie, których jej ktoś płaci wynagrodzenie), gdyż nie chce przyjmować
          > uwag od osób, których wątki usuwa. Niezła jest;-) Na koniec błysk geniuszu w
          > zdaniu: "Wydaje mi się, że nie ma tu winy Administratora, że usuwa
          > bądź nie usuwa wątków, lecz chodzi tu o dojrzałość wypowiadania się i
          > umiejętności dyskusji na Forach Internetowych.". No przecież tej dojrzałości
          > brakuje i dlatego m.in. powinna pani poprawnie wykonywać swoją pracę... Pożal
          > się Boże nad tą kobietą:(
          >
          > W takim bądź razie po tym steku bzdur pozostaje pytanie: Co pani tam jeszcze
          > robi pani Sylwio??!!
          • Gość: ik Re: to co zawlniamy -? IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 18:49
            czy Ty masz na forum jakiegoś zlego ducha czy mi sie zdaje???
            • Gość: ik Re: to co zawlniamy -? IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 29.08.04, 18:59
              A nie zdawało mi sie chyba bo mnie zmyliłeś, podpisać się pod takim textem toż to prowokacja przecież Ci taki admin odpowiada a teraz podpadłeś.
        • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 30.08.04, 14:37
          Gość portalu: fan napisał(a):

          >Głupszej i mniej kompetentnej odpowiedzi chyba nikt by nie wymyślił.

          Jeśli masz racje, to było tak jedynie do 27.08.2004. tego dnia o godzinie
          17:14 przejales watpliwy zaszczyt autorstwa najglupszej i najmniej kompetentnej
          odpowiedzi.

          Oto pani Sylwia przyjęła postawę, w której nie wypełnia części swoich
          obowiązków (za wykonywanie, których jej ktoś płaci wynagrodzenie), gdyż nie
          chce przyjmować uwag od osób, których wątki usuwa.

          Sprecyzuj swe mysli. Co Twoim zdaniem jest niewywiazywaniem się z wlasnych
          obowiazkow? O ile mi wiadomo nasza Sylwia nie musi przejmowac się naszymi
          wypocinami.

          Niezła jest;-) Na koniec błysk geniuszu w zdaniu: "Wydaje mi się, że nie ma tu
          winy Administratora, że usuwa bądź nie usuwa wątków, lecz chodzi tu o
          dojrzałość wypowiadania się i umiejętności dyskusji na Forach Internetowych.".

          JA się z ta wypowiedzia zgadzam- nie sadze by wynikalo to z podobnego, szeroko
          pojetego „geniuszu”.

          No przecież tej dojrzałości brakuje i dlatego m.in. powinna pani poprawnie
          wykonywać swoją pracę...

          Jak się ma pierwsza mysl do drugiej? Komu brakuje dojrzalosci? Sylwia nie jest
          naszym sumieniem. Jakos dziwnie przebija się z twych wypowiedzi duch
          socrealizmu: Jedynie klasa przewodnia umie, czego klasa robotnicza nie umie.

          W takim bądź razie po tym steku bzdur pozostaje pytanie: Co pani tam jeszcze
          robi pani Sylwio??!!

          Przytoczyles jedna jedyna mysl Sylwii. Masz prawo z tym się nie zgadzac. To
          jeszcze nie stek bzdur.
          Az prosi się powiedziec:
          W takim bądź razie po tym steku bzdur pozostaje pytanie: Gdzie podziala się Twa
          dojrzalosc wypowiadania się i umiejetnosc dyskusji??!!
          Bezpodstawne zarzuty nic z tym nie maja wspolnego.
          • Gość: fan Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 17:57
            Z wszystkim co napisałem się w 100% zgadzam:) Nie po to to pisałem, aby się
            teraz wstydzić, czy jakieś tam inne kminy:) Fakt jest jeden niezaprzeczalny. Na
            forum ktoś ładuje bluzgami ile wlezie i jest ktoś kto mógłby temu zapobiec, ale
            tego nie robi. Myślę, że nie trzeba tu dogłębnej analizy w Twoim wykonaniu, bo
            sprawa jest bardzo prosta i łatwa do załatwienia... tylko trzeba chcieć, a nie
            sie bać i dbać o swój wizerunek (nie cenzorski), zamiast byc przekonanym co do
            słuszności swoich poczynań. Nie jestem jakimś tam przeciwnikiem pani Sylwii,
            której kompletnie nie znam. Wypowiedziałem się oceniając wyniki jej pracy,
            gdzie na forum, które rzekomo kontroluje, przewija się fala wyzwisk i
            złosliwości, które jednym kliknięciem myszki można zastopować.
            A teraz odpowiedź na Twój mail:

            (1)
            Napisałem:
            "> Oto pani Sylwia przyjęła postawę, w której nie wypełnia części swoich
            > obowiązków (za wykonywanie, których jej ktoś płaci wynagrodzenie), gdyż nie
            > chce przyjmować uwag od osób, których wątki usuwa. "

            bo Pani Sylwia napisała:
            "Ja osobiście chętnie
            usunęłabym wątki mieszkańców i Gorzowa i Zielonej Góry, którzy wzajemnie się
            przeklinają. Ale kiedy to robię, na forum pojawia się wrogie nastawienie do
            Admina: dlaczego usunęłam ten wątek, skoro nie łamał regulaminu i że na forum
            istnieje cenzura. "
            Wynika z tego:
            A) że to pani Sylwia zajmuje się usuwaniem wątków
            B) Nie usuwa jednak tych wątków, gdyż kiedy to robi, na forum pojawia się
            wrogie nastawienie do Admina. Ponadto boi się przyczepienia łatki - cenzorki.

            (2)
            Napisałe:
            "Niezła jest;-) Na koniec błysk geniuszu w zdaniu: "Wydaje mi się, że nie ma tu
            > winy Administratora, że usuwa bądź nie usuwa wątków, lecz chodzi tu o
            > dojrzałość wypowiadania się i umiejętności dyskusji na Forach
            Internetowych."."

            FAKT: Dojrzałości wypowiadania się i umiejętności dyskusji na Forach
            Internetowych nie ma, bo są bluzgi. Są? No pewnie że są;-) Jestesmy w takim
            stanie, a nie innym.
            PYTANIE: Jak z tym walczyć?
            Odp A: Wyrzucając niezcenzuralne i obraźliwe wypowiedzi.
            Odp B: Ignorując te wypowiedzi.
            PYTANIE2: Co w tej kwestii może zrobić pani Sylwia?
            Odp A: Wyrzucać niezcenzuralne i obraźliwe wypowiedzi.

            Jeżeli pani Sylwia twierdzi, że poziom forum zależy od dojrzałości wypowiadania
            się i umiejętności dyskusji na Forach Internetowych.:) to jest to błysk
            geniuszu, szeroko pojetego jak wolisz;-)

            Podsumowując:
            Przy rosnącym chamstwie na forum, pani Sylwia przyjęła postawę:
            - niezdecydowaną,
            - skupiającą się na tym, jak zostanie odebrana jej osoba (cenzorka),
            - właściwie określajacą, że od niej nic nie zależy,
            - bojaźliwą,
            - nie pewną siebie.

            To mnie zdziwiło:) bo chyba nie tego oczekuje się od osoby, która powinna dbać
            o porządek.
            pozdro
            • lepian4 Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 31.08.04, 10:19
              Nie jestem jakimś tam przeciwnikiem pani Sylwii, której kompletnie nie znam.

              W takim razie nie oceniaj jej tak surowo. By zarzucic komus glupote i brak
              kompetecji, tak jak ty to wczesniej uczyniles, powinno sie chyba wczesniej
              zadac odrobine trudu, by ta osobe , tudziez prace ktora wykonuje, odrobine
              poznac. Taka krytyka nie jest na miescu. Nie jest sztuka kopac kogos, kogo inni
              juz opluwaja.

              Wypowiedziałem się oceniając wyniki jej pracy,
              > gdzie na forum, które rzekomo kontroluje, przewija się fala wyzwisk i
              > złosliwości, które jednym kliknięciem myszki można zastopować.

              To mile, ze twa krytyka skupia sie na ocenie jej pracy. Co ty na to, jesli
              powiem, ze ja z pracy Sylwii jestem zadowolony?

              >
              > PYTANIE2: Co w tej kwestii może zrobić pani Sylwia?
              > Odp A: Wyrzucać niezcenzuralne i obraźliwe wypowiedzi.
              >
              > Jeżeli pani Sylwia twierdzi, że poziom forum zależy od dojrzałości
              wypowiadania> się i umiejętności dyskusji na Forach Internetowych.:) to jest to
              błysk geniuszu, szeroko pojetego jak wolisz;-)

              Masz bardzo ciekawe wnioski. Szkoda tylko, ze coraz bardziej odbiegaja od
              meritum sprawy. Mam wrazenie, ze probujesz dowiesc jedynie swych racji. Temat
              jest juz zbyteczny.

    • Gość: smok [...] IP: *.gorzow.mm.pl 25.08.04, 14:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: maryjan ... IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.08.04, 10:35
        Brawo pani Sylwio - o! właśnie tak jak powyzej!! cak cak i po bólu - GRATULUJE;)
        • Gość: piernik Re: ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 17:27
          Gdyby tak ktoś odwazył się zrobić to na forum "Gazety" w Bydgoszczy, to było by
          mniej nienawiści w necie i byłoby piękne.
    • afe-lek Re: Pani Sylwio.... ja przepraszam, że się wtrąca 01.09.04, 15:01
      I tak trzymać Pani Sylwio!
      Wulgaryzmy ciąć, bez litości :O)
    • 0kowita Re: o ho ho..... jaka jestem zadowolona z siebie 01.09.04, 21:18
      Jak mi się udało :-)))))))

      Nikt mnie nie zwymyślał.

      Sylwia tnie aż miło.
      Nie ma już tu wątków w stylu "Zielona Góra to stara kurwa".
      Miło poczytać to forum.

      A dyskusja interpretacyjna jaka w tym wątku powstała ?????
      No cóż..... jesteśmy różni, mamy inne zdania, każdy z nas inaczej rozumie świat
      a cóż dopiero regulaminy. Spierajmy się..... poznając zdanie innych uczymy się.

      Ja "forumując" nauczyłam się baaaaardzo dużo ale dalej...... głupia jestem.

      Pozdrawiam Zieloną Górę.

      Sylwio, trzymaj się !!!!!!!!!!!!




Inne wątki na temat:
Pełna wersja