Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły?

IP: 10.40.193.* 11.04.02, 15:08
Alojzego Brühla, dawnego właściciela Brodów, wybrali gimnazjaliści na patrona swojej szkoły. Radni
nie zgodzili się na to. - Mieszkamy w Polsce i chcemy Polaka - uzasadnili. Co sądzicie o ich decyzji?
    • Gość: w_tempo Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.pl 11.04.02, 17:21
      widzę do szanownej gw(dzg) też dotarł nr 1 kwartalnika EUROREGION z marca tego
      roku... pogratulować refleksu...
      • kobyla Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 11.04.02, 17:25
        O widze, że się popisujesz znajomością marcowego kwartalnika. Pogratulować,
        pogratulowac. Nie tylko kwartalnik o tym pisal ale takze niedawno byl duzy
        reportaz w Radi Zachód. I co z tego. To chyba dobrze że media sie zajmują tym
        tematem. W jakim celu rozmydlasz wątek?
        • Gość: w_tempo Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.pl 11.04.02, 17:44

          > To chyba dobrze że media sie zajmują tym
          > tematem. W jakim celu rozmydlasz wątek?

          w istocie, to nawet wspaniale, ze media się czymś zajmują - wybacz nie mogłem się
          powstrzymać...
    • kajzerka Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 11.04.02, 17:23
      Może. Na przykład Kopernik. Albo Wit Stwosz ten to napewno był Niemcem.
      A radni z Brodów to niby jacy sa przeciwni - ci z lewa czy z prawa? Zresztą wszystko jedno
      Podaje paru kandydatów dla czerwonych: Marks, Engels.....
      Dla czarnych: św Otto z Bambergu....

      • arwena Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 11.04.02, 17:28
        chyba istotniejsze jakim byl czlowiekiem, a nie co mial w dowodzie wpisane?
        poza tym - czego radni ucza mlodziezy?

        granice powinny byc jasno okreslone - nie mozna za patrona brac nazisty,
        ludobojcy etc. a co radni powiedzieliby o murzynskim patronie?
        • borys-krakow Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 13.04.02, 17:06
          arwena napisał(a):

          > chyba istotniejsze jakim byl czlowiekiem, a nie co mial w dowodzie wpisane?
          Bismarck na przykład był wybitnym kanclerzem. Może nie miał jeszcze dowodu
          osobistego, ale wprowadził pierwszy system emerytalny na świecie. I wiele innych
          rzeczy uznawanych dziś na świecie za ok.
          • arwena Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 14.04.02, 20:56
            borys-krakow napisał(a):
            > Bismarck na przykład był wybitnym kanclerzem. Może nie miał jeszcze dowodu
            > osobistego (...)
            to go dyskryminuje. podobnie jak brzydkie nazwisko. zawsze cos mozna znalexc.
            przykre, ze to p. wilkowiecki, ktorego mialam do tej pory za osobe robiaca duzo
            dobrego dla brodow, wykazuje takie poglady
            pozdrawiam pociagajacych (od bismarcka)
    • Gość: w_tempo Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.pl 11.04.02, 17:41
      odpowiadając na pytanie:

      "...będąc gorącymi patriotami, sądzimy, że Polska posiada wiele wybitnych
      postaci zasłużonych w różnych dziedzinach naszej ojczyźnie, spośród których
      winno wybrać patrona Gimnazjum "... "idąc do Europy musimy i polskie nazwiska
      wnosić (...) ja wędrowałem po Niemczech i nigdzie nie widziałem szkoły noszącej
      imię Polaka.. naprawdę nie" (...) - żmiechu (bo nawet nie śmiechu) warte...
      i jeszcze "Jestem Polakiem i tak to czuję" - radni nie wpadli, coby nazwisko na
      Brulski zmienić, albo przytransportować jakieś ważne i doniosłe szczątki z
      polska brzmiące...
      • kajzerka Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 11.04.02, 19:35
        To ze nie widziales w Niemczech takiej szkoly jeszcze o niczym nie swiadczy, moze zle patrzyles.

        Jak slusznie zauwazyla arwena - Niemiec tez czlowiek i swoja szkole moze miec. O ile nie byl
        morderca, gnojkiem ii cwokiem.
        Nie wiem z jakiego powodu uwazamy ze ten Bruehl był Niemcem. Moze tylko go tak zaszeregowali. Z
        tymi arystokratami bylo róznie. W takiej Hesji to (moze sie mylę, nieznam sie dokladnie) to np.
        książetowali Angole. A kiedys cztalem Marie Czapską (Europa w rodzinie???) to czysty przypadek ze
        akurat była czapska bo mogla być jakakolwiek: od pirenejówpo ural - tyle koligacji.
        Niech wiec radni sie tak od razu nie zabierają do segregacji rasowej.

        PS. Czy Miller - może być premierem RP?????
        Hausner - ty szkopski potworze!!!!
        • Gość: w_tempo Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.pl 11.04.02, 20:54

          > To ze nie widziales w Niemczech takiej szkoly jeszcze o niczym nie swiadczy, mo
          > ze zle patrzyles.

          ehhh... jeszcze raz po kolei...

          poczynając ab ovo...
          dramatis personae:
          - wójt - postać niejako syboliczna, nieznany bliżej nacjonalistyczny frustrat
          - radny pierwszy i radny drugi - obaj beczą tym samym głosem...

          >>> "...będąc gorącymi patriotami, sądzimy, że Polska posiada wiele wybitnych
          postaci zasłużonych w różnych dziedzinach naszej ojczyźnie, spośród których
          winno wybrać patrona Gimnazjum..." <<< - rzekł wójt...
          >>> "idąc do Europy musimy i polskie nazwiska wnosić (...) ja wędrowałem po
          Niemczech i nigdzie nie widziałem szkoły noszącej imię Polaka.. naprawdę nie"
          (...) <<< - radny pierwszy zameldował...

          >>> - żmiechu (bo nawet nie śmiechu) warte... <<< - to już komentarz odautorski,
          jak łatwo się domyślić oznacza, z grubsza biorąc, dezaprobatę powyższych
          poskładanych do kupy wyrazów

          i jeszcze:
          >>>"Jestem Polakiem i tak to czuję" <<< - radny drugi wpadł na świetny koncept...

          >>>radni nie wpadli, coby nazwisko na Brulski zmienić, albo przytransportować
          jakieś ważne i doniosłe szczątki z polska brzmiące...<<< - autorzyna bąknął ...

          jeszcze tylko dwa słowa wyjaśnienia:
          - szczątki po to, coby nadać szkola imię lokalnego guru (wszak tu pochowany, co
          tam, że z eksuhamacji...)
          - cytaty zaczerpinięte ze wzmiankowanego wcześniej kwartalnika
          • Gość: cola Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.02, 09:34
            Pewnie że może! Może być! Tylko,że... szkoła szkoła kojarzy się ZAWSZE z NAUKĄ!!
            A może przestać już przyoblekać szkoły jakimiś tam... itd. Czyż nie
            przyzwoiciej byłoby szkołom nadawać wyłącznie atronackie IMIONA ludzi, przede
            wszystkim NAUKI polskiej, ale też i światowej?! Dziwne to, ale nazwiska ludzi
            polskiej nauki są bardziej znane w świecie niż w najjaśniejszej... Czyż mało
            jest "zaśmieconych" nazw ulic?!! A dlaczego wstydzą(?) się szkoły o profilu
            sportowym patronackich nazwisk naszych świetnych byłych olimpijczyków...?
            Dbajmy o POLSKOŚĆ, do UE już blisko!
            Cześć! Pozdrawiam wszystkich ;-)
            • Gość: qaz Re: Dlaczego Niemiec a nie obcokrajowiec? IP: *.ipub.pl 12.04.02, 10:48
              Pierwsze spostrzeżenie: redaktor jest chyba ksenofobem stawiając tak pytanie. A
              dlaczego dotyczy to Niemców a nie obcokrajowców w ogóle? Dlaczego redakcji
              przeszkadza szkoła np. Goethego a nie Victora Hugo?
              W Wielkiej Brytanii rządzi dynastia hanowerska (z pochodzenia Niemcy). Dopiero
              w 1914 roku zmienili z oczywistych powodów nazwisko na Windsor. Bolesław
              Chrobry był pół Czechem, a Władysław Jagiełło 100% Litwinem, Stefan Batory to
              nawet nigdy po polsku sie nie odezwał, a wszystkich ich zaliczamy do Wielkich
              Polaków.
              Może niektórzy radni czują się dla odmiany prawdziwymi Polakami?
              Tak jak napisała Arwena, ważne kto jak się zasłużył a nie skąd pochodził.
              • Gość: w_tempo Re: Dlaczego Niemiec a nie obcokrajowiec? IP: 192.168.0.* 13.04.02, 10:03
                > Pierwsze spostrzeżenie: redaktor jest chyba ksenofobem stawiając tak pytanie.

                to nie redaktor - powstała sytuacja implikuje takie pytanie...
    • Gość: maciej Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.04.02, 14:29
      To porażające. Jedna z najbardziej zacofańczych władza lokalna jest w Brodach.
      Boję się jednak, że nie tylko. Kiedyś wójtowi Wilkowieckiemu marzyła się strefa
      wolnocłowa w Zasiekach, chciałby mieć nowoczesne przejście graniczne w
      Zasiekach, a w pałacu brullowskim marzył mu się ośrodek myśli europejskiej. Ma
      zaś typowy zaścianek rządzony prymitywnymi poglądami.
      Najgorsze jest jednak to, że władza nie tylko w Brodach ma gęby pełne frazesów
      o potzebach dzieci i młodzieży, ale tak naprawdę ma tę młodzież... w dupie.
      Wyobraźmy teraz sobie takiego radnego na stanowisku w ministerstwie. Drodzy
      uczniowie i nauczyciele z gimnazjum. Dla mnie Wasza szkoła już nosi imię
      Alojzego Brulla! Nie dajcie się, a jesienią pilnie zważajcie kogo bedą wybierać
      na radnych Wasi rodzice i krewni. Wtedy dowiecie się, jak ciężko jest budować
      świat ludzi rozsądnych. Może dzięki temu doświadczeniu - na pewno tak będzie -
      postaracie się zamienić Brody z nic nieznaczącej dziury na przyjazną Wam "małą
      ojczyznę". Życzę Wam powodzenia. Maciej Szafrański
      • Gość: xgwiak Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.cvx19-bradley.dialup.earthlink.net 12.04.02, 17:40
        < Partonem redakcji TAK! >
        < Patronem szkoly NIE! >
        Pozdro!!
        • kobyla Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 12.04.02, 18:50
          A zauważyliście, że w jednej z wypowiedzi wójta wynika, że on w rozmowach z
          Niemcami cytuje Medaliony? Zgoda Faszysci zgotowali obozy, ale na Boga nie
          Alojzy von Brull.
          • Gość: dSvP Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.zgora.dialog.net.pl 13.04.02, 16:40
            A może by tak nazywać szkoły nazwami pierwiastków (oczywiście znów będzie
            problem z narodowością odkrywców).
            Pomysł nr 2: szkoły można numerować - tyle że znów doprowadzi to do niesnasek
            pomiędzy GW i ZG, Toruniem i Olsztynem itede - bo dlaczego gimnazjum nr 123 ma
            być w Zielonej, a nie w Gorzowie, lub odwrotnie.
            Pomysł nr 3 - a może by tak imiona demonów? Chciałbym skończyć gimnazjum
            imienuia Bohemota - mistrzowskie skojarzenia ... ach
            Pozdro
            szczególnie dla w_tempo - może by tak znów toporowe piwko?
            • Gość: w_tempo Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.pl 16.04.02, 17:10
              > a może by tak imiona demonów? Chciałbym skończyć gimnazjum
              > imienia Bohemota - mistrzowskie skojarzenia ... ach

              osobiście wolałbym liceum im. jakiegoś bardziej obrotnego demona* - spod znaku
              Behemota wywodzi się zapewne spore gremium rzeczonej rady z wójtem na czele.

              > może by tak znów toporowe piwko?
              sądzę, że nie trzebaby się długo nad tym zastanawiać...


              *Behemot - demon gruby i mimo piastowanego stanowiska głupi. Jego siła drzemie w
              nerkach; jego dziedzinami jest obżarstwo i uciechy żołądka.
    • Gość: fumbo Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 13.04.02, 21:06
      Zaścianek, zacofanie, ksenofobia. Wójt z Brodnicy pokazał, że jeszcze wiele
      brakuje mu do Unii.
      Niech mu ktoś wytłumaczy, że Bruhl wiele zrobił dla Brodnicy. Może właśnie to
      go drażni. Że Niemiec zrobił więcej, niż on. Zazwyczaj imiona szkół, czy nazwy
      ulic nadaje się za zasługi, a nie za to, kim się było. Bo jeżeli tak, to swoją
      ulicę powinien mieć każdy ród szlachecki. No bo przecież byli wyższym stanem.
      Byli, ale nic nie zrobili. Bruhl zrobił, ale wójt ocenił go po pochodzeniu. Bo
      niby jest patriotą. Wydaje mi się, że patriotyzm nie polega na zamykaniu
      państwa przed obcymi, ale na pracy dla dobra regionu i kraju. Pan Kowalczuk i
      Wilkowiecki mają jakieś wypaczone pojęcie o patriotyzmie. Niech im ktoś
      wytłumaczy, że do 45 roku te tereny należały do Niemiec. Czyli wszystko, co
      działo się od shołdowania Śląska do 45 roku mamy wykreślić. Niech im ktoś
      powie, że to jest około 7 wieków historii!!!! Gdyby nie ludzie, którzy historię
      Brodnic tworzyli, ten quasi wójt (któremu wydaje się, że rządzenie od 1990 roku
      pozwala narzucać innym swoją definicję patriotyzmu) nie wypowiadałby się w
      Gazecie (Boże, ile wstydu zaoszczędził by sobie).
      • kajzerka Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 14.04.02, 17:51
        O czym wy tu dyskutujecie? O Brodach czy Brodnicy?
        No i do cholery co to jest ten parton????
        • borys-krakow Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 14.04.02, 18:30
          kajzerka napisał(a):

          > No i do cholery co to jest ten parton????
          AAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!
          KAJZERKA!!!!!!!!!!!!!!!11
          Czemu to nie ja????????????????
          Redukcja w Dyrakcji z powodu niemania Korekcji idzie krokami wielkimi.
        • Gość: fumbo Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 14.04.02, 19:14
          > O czym wy tu dyskutujecie? O Brodach czy Brodnicy?
          Sorry, mała pomyłka.

    • klin! Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 15.04.02, 09:25
      Radni Brodów nie są odosobnieni w swojej logice. Istnieje tu jakieś, trudne do
      uzasadnienia, powinowactwo z postępową myślą Wielkiego Łukaszenki. Władze
      Baranowicz (Białoruś) nie zezwoliły nadać jednemu z gimnazjów imienia Ignacego
      Domeyki, choć w tym roku obchodzone jest 200-lecie jego urodzin (Domeyko
      urodził się w pobliżu Nowogródka).
      • kobyla Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 15.04.02, 18:03
        Mysle ze ludzie nie tyle pamiętają II wojne swiatowa ile Męclewskiego Edmunda w
        Monitorze(takie sobotnie wydanie dziennika strasznie antyniemieckie)
        • klin! Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 15.04.02, 20:53
          Obawiam się, że bardziej niż Męclewski w pamięci radnych z Brodów zapadli
          czterej pancerni wraz z psem, których bohaterska działalność oprócz
          niewątpliwych zasług dla niepodległości Polski, miała również kolosalne
          znaczenie w tłumaczeniu zawiłości tego świata.
          • kobyla Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 16.04.02, 07:43
            Tak. Tak. To szerszy problem. Ale generalnie winna jest przemyślana propaganda
            PZPR, która podtrzymywała w TV i lekturach szkolnych nienawiść do Niemców. Coś
            mi się wydaje że skołowani przez propagande radni z Brodów łatwiej zgodziliby
            się na szkołę np. im. Marchlewskiego niż Bruhla.

            Hm. Jest jeszcze inne wytłumaczenie. W Żagania jest szkoła im. Keplera i nikt
            się nie burzy. Być może chodzi o to, że nazwisko niuemieckie a;le takie
            swojskie: Kepler, Miler - łatwiej jest radnym przełknąć niż jakieś bruhl z u
            umlaut. Moze o to chodzi
            • borys-krakow Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 16.04.02, 08:03
              Creme brulle też swojsko brzmi, a nie sądzę, by w Brodach było wielu fanów tego
              deseru.
              Kepler to naukowiec. Nikt nie pyta o narodowość Einsteina, Bohra czy Kanta. O
              Nietschego już tak, bo zawikłany został w nazizm.
              A taki Bruhl, posiadacz ziemski, mógł pozostawić po sobie rodzinę spod znaku
              Hubki i Czai. Potencjalnych odwetowców.
              Jednak Męclewski.
              • klin! Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 16.04.02, 08:35
                borys-krakow napisał(a):

                > Creme brulle też swojsko brzmi, a nie sądzę, by w Brodach było wielu fanów
                > tego deseru.

                Przede wszystkim z tego powodu, że nie każdy kojarzy tę swojską nazwę z
                konkretnym smakiem. Jak sądzę, gdyby zapytać radnych Brodów, kim był Kepler,
                Bohr, Męclewski, Kloss, tylko w tym ostatnim przypadku mielibyśmy 100% trafnych
                odpowiedzi. Ciekawe, czy radni zgodziliby się na szkołę imienia kapitana Hansa
                Klossa?
                • kobyla Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 16.04.02, 11:55
                  A zgodziliby się na szkolę im. znanego polskiego aktora Stanisława Mikulskiego?
                  Albo imienia znanego pisarza Janusza Przymanowskiego. Ciekawe kto by wśród
                  radnych dostał więcej głosów Bruhl czy Przymanowski.....
                  • Gość: dSvP Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.04.02, 16:25
                    jak to kto - Hans Klos :)))
                    pozdro
                    • arwena Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? 19.04.02, 19:19
                      wanda tez nie chciala niemca
                      ciekawe, czy globalizacja zmienilaby cos?

                      co dalej z tym partonem? czy ktos moze wie?
    • Gość: ET Re: Czy Niemiec może być partonem polskiej szkoły? IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 21.04.02, 23:30
      Uchwała jest naprawdę proeuropejska!
      Gratulacja!
      ET
Inne wątki na temat:
Pełna wersja