Gość: Witek
IP: *.zgora.dialog.net.pl
04.10.04, 16:38
Szlag mnie trafił jak w sobotę będąc w Warszawie zobaczyłem cenę kurtki (84,90), którą w środę kupiłem w Zielonej Górze za 99.90
Ten sam produkt w tej samej sieci, a ceny różne.
Skubanie biedniejszych ćwiczymy od dawna na przykładzie zakupów benzyny. Kiedy to się skończy?