dziki kot w mieście

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 21:46
no to mamy dzikiego kota w mieście i policję na koniach!
Zatem do roboty.
    • Gość: sagan Re: dziki kot w mieście IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.04.02, 21:51
      no, też czytałem; ale się porobiło; czasem dobrze, że nie mamy w ZG ogrodu
      zoologicznego; aż strach pomyśleć co by było gdyby spierdolił im kurwałoś albo
      elefant
      • borys-krakow Re: dziki kot w mieście 29.04.02, 10:16
        Gość portalu: sagan napisał(a):

        > kurwałoś albo
        > elefant
        Elefant boi się myszek. Wystarczyłaby nagonka z 20-30 myszy, ale też trzebaby je
        odpowiednio wytresować.
        A kurwałoś już kiedyś pętał się po Zielonce, zdziwiony, że to miasto. Był tu taki
        wątek (rok temu).

        • kajzerka Re: dziki kot w mieście 29.04.02, 10:48
          Ten kot to pewnie gorzowiak. Podoba mi się facet.
          Borys, a ty czytales te notkę ? Koles skakal na zielonogorzan, drapał ich, a jak go poł policji z ZG
          wreszcie zlapalo, to im uciekl po dwóch godzinach. Czy to nie był czasami ko-ko-t :)

          PS: A już napewno z centralnej Polski
          • Gość: markon Re: dziki kot w mieście IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 15:40
            wy se jaja robicie a on może już dokicał do Gorzowa:-)),
            a jak nie , to nam całą górę rozdrapie.
            • Gość: lenka Re: dziki kot w mieście IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 29.04.02, 21:07
              z takiego schroniska każdy zwierzak dałby nogę!!
              temu sie udało..jest na woności!
              reszta czeka na wyrok...

              skąd wścieklizna w mieście??
              na Bułgarskiej?
              kot był zdrowy..podrapał pana i za to miał trafić za kraty..
              taki los..my bezkarnie gnębić i owszem...
              ale one nas..sami widzicie...
              • tom_tom Re: dziki kot w mieście 29.04.02, 23:09
                Ja na wszelki wypadek nie otwieram okien w samochodzie - licho nie spi - lub
                raczej kot grasuje po ulicach.
                • Gość: sagan Re: dziki kot w mieście IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.04.02, 15:55
                  no, trzeba uważać, elefanty znane są ze swojej skoczności, jak taki wskoczy
                  oknem to dopiero przerąbane
                  • borys-krakow Re: dziki kot w mieście 30.04.02, 16:47
                    Gość portalu: sagan napisał(a):

                    > no, trzeba uważać, elefanty znane są ze swojej skoczności, jak taki wskoczy
                    > oknem to dopiero przerąbane
                    Dlategoteż takiemu elefantu trzeba zakładać rolki, aby się pośliznął przy
                    skakaniu. I wonczas wyrżnie się na dupę, co skutkuje dziurą w jezdni, ale też
                    uratowaniem samochodu z pasażerami.
                    • Gość: sagan Re: dziki kot w mieście IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.04.02, 18:01
                      no, tylko, że jest mała problema, wszystkiego ci u nasz mało, jednego czego
                      kurcze nie brakuje to dziury w jezdniach;
                      i co z kurwałosiem
                      • borys-krakow Re: dziki kot w mieście 02.05.02, 07:40
                        Gość portalu: sagan napisał(a):

                        > no, tylko, że jest mała problema, wszystkiego ci u nasz mało, jednego czego
                        > kurcze nie brakuje to dziury w jezdniach;
                        Więc aatakowany przez elefanta kierowca wybiera: albo zgnieciony własny
                        partykularyzm, albo dobro ogółu.

                        > i co z kurwałosiem
                        Dysputa z forum gorzowskiego
                        • Łoś w Zielonej Górze adres: *.miraco.pl
                        Gość portalu: Klin 12-07-2001, 21:48:42
                        Jak donoszą media, dziś po ulicach Zielonej chodził łoś. Zastanawia mnie, czy
                        to aż taka sensacja, że go nawet w TV pokazali?


                        • Re: Łoś w Zielonej Górze adres: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
                        Gość portalu: borys 13-07-2001, 10:17:29
                        Aż mnie korci, żeby napisać, że to sensacja, bo przeważnie chodzą barany, ale
                        boję się, że sąsiedzi źle to odbiorą. Więc nie napiszę.


                        • Re: Łoś w Zielonej Górze adres: *.miraco.pl
                        Gość portalu: Klin 13-07-2001, 10:24:34
                        Wiesz, z tych samych pobudek nie napisałem, że widocznie podczas spaceru łoś
                        nie zauważył miasta.
    • Gość: kolejarz Re: dziki kot w mieście IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.04.02, 22:25
      Gość portalu: markon napisał(a):

      > no to mamy dzikiego kota w mieście i policję na koniach!
      > Zatem do roboty.

      Jaki kot? O co w ogóle chodzi?

      • Gość: xgwiak Re: dziki kot w mieście IP: *.cvx33-bradley.dialup.earthlink.net 02.05.02, 17:23
        Jaka problema?
        Zzilenieje ze zlosci i zdechnie pilnujac jednej dziury!!!
        Pzdrrrr!!
    • Gość: markon Re: dziki kot w mieście IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.05.02, 21:42
      dziś było o dzikim w telewizji kablowej (relacja z posiedzenia),
      czy jeszcze ma przewagę liczebną?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja