Ojciec coś nie gra

IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.04, 10:46
Eee tam, jakiś dżez! Trzeba by tam zrobić filię banku jakiegoś, nowy fast
food (filia McDonalda może?) lub co najmniej butik. Może być też kaplica
osiedlowa... A kultura? Dla kogo i po co?
    • Gość: wilq Re: Ojciec coś nie gra IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.11.04, 17:23
      Jesli "U Ojca" zniknie, to bedzie to naprawde wielka strata.. to dzieki temu
      klubowi odkrylem jazz i dorobilem sie juz naprawde sporej kolekcji tej muzyki...
      jest to moje ulubione miejsce, w ktorym lubilem sobie wieczorami posiedziec...
      przy porzadnej muzyce, swietnie urzadzonym lokalu i dobrym winku... ;)... mam
      nadzieje, ze kompromis zostanie osiagniety i klub ponownie otworzy swoje drzwi.
      powodzenia :).
    • Gość: GOSIA Re: Ojciec coś nie gra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.04, 21:23
      WITAM!

      SAM POMYSŁ OTWARCIA JAAZZ KLUBU BYŁ CHORY!

      MOJE PYTANIE CZY STUDENCI SŁUCHAJĄ TAKIEJ MUZYKI??

      NIE! PAN SZYMANIUK ZROBIŁ SOBIE KNAJPĘ DLA WŁASNYCH POTRZEB!

      POPRZEDNI SZEF KLUBU U OJCA, MACIEK DZIKUĆ BYŁ ZNACZNIE LEPSZYM ORGANIZATOREM!

      PRZYWRÓĆCIE DYSKOTYKI DLA STUDENTÓW, TAM BYŁO NAPRADWE FAJNIE!

      POZDRAWIAM
      • Gość: Basia Re: Ojciec coś nie gra IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.11.04, 18:33
        Szanowna Pani Gosiu!Dyskotek w Z.Gorze jest "multum",a klub jazzowy
        jeden.Proponuje wiec zostawic klub "U Ojca" w spokoju, nie podcinac skrzydel
        tym, ktorym chce sie jeszcze cos robic,a samej udac sie do Studia czy innej
        dyskoteki (niestety nie moge podac innych nazw,bo po prostu sie na tym nie znam)
        Wielokrotnie bylam "U Ojca" i uwazam, ze klub powinien dalej funkcjonowac ku
        zadowoleniu fanow jazzu, ale nie tylko. Jest tu specyficzna atmosfera, ktora
        wielu osobom odpowiada.Wiec Pani Gosiu-milej zabawy....
    • Gość: Zgred Bardzo dobrze!!!!!!!!!!! IP: *.idea.pl 18.11.04, 22:13
      Mam już dość snobistycnych klimatów. Władze uczelni zlikwidowału dwa najlepsze
      kluby dla STUDENTÓW!!! w Zielonej Górze. I to ma być pro studencka polityka.
      Uniwersytet przede wszystkim najpierw powinien dbać o potrzeby studentów a nie
      garstki fanów Jazzu (w większości to nie studenci!).
      MIESZKAŃCY KAMPUSU A NIE MAJĄ KLUBU STUDENCKIEGO. Mam nadzieje, że prorektor ds
      studenckich przemyśli sprawę i wróci dawna świetność klubu U Ojca - klubu
      STUDENCKIEGO a nie jazzowego!!!
    • Gość: urwis A trębacz Kisielewicz to bajka ? do Ojca z nim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.04, 00:44
Inne wątki na temat:
Pełna wersja