kolejarz_zg
30.11.04, 16:36
Ze zgroza patrze na zmuszanie przez miasto gminy do polaczenia. Nie jest to
normalne zjawisko.
Zamiast polaczenien administracyjnych proponuje cos innego.
Mieszkam obecnie we Francji, w miescie dwukrotnie wiekszym od Zielonej Gory.
Ciekawym zjawiskiem jest to, ze miasto konczy sie tablica z boku od ulicy, a
dalej sa takie same domy i ulice tylko, ze lezace w innej gminie. Nikt nie
chce niczego przylaczac, mimo ze de facto tereny poza miastem sa takim samym
stopniu zurbanizowane, jeszcze bardziej niz Kisieliny czy Przylep.
Za totalna pomylke uwazam wlaczanie do ZG Jarogniewic, Ochli, Kielpina, Krepy.
Francuzi wymyslili cos innego.
Miasto i otaczajace ja gminny laczy umowa miedzygminna, ktora tworzy tzw.
Metropole. Umowa laczy 37 gmin, inna sprawa jest wielkosc francuskich gmin,
ktorych jesst ponad 20.000. Gminy wspolnie planuja inwestycje, transport,
miedzy innymi na ten sam bilet mozna jezdzic po miescie i na banlieue.
Zreszta gdyby Francuz zobaczyl nasz zasyfialy MZK, rozesmialby sie.
Przechodzac do meritum, proponuje podobna umowe laczace gminy ZG miejska i
wiejska, Swidnica i Czerwiensk, ewentualnie Zabor. Umowa mogla by byc
rozszerzona o Sulechow i Nowa Sol z Otyniem.
Wazne jest stworzenie wspolnej komunikacji miedzygminnej, ze standardem 30-
minutowym, czyli co 30 minut jedzie autobus w kierunku centrum.
Wspolne rozwiazanie sprawy basenowej tez byloby nieglupie, gdyby gminy
wspolnie sie zrzucily na mln € na lekcje plywania, przeciez dzieci rownie
dobrze moga przyjezdzac na basen do ZG z gminy wiejskiej, Czerwienska,
Swidnicy...
Podobnie mozna by rozwiazac wiele innych problemow. Chociazby wspolne
scalanie i uzbrajanie terenow inwestycyjnych w gminie. Wodociagi na
Czarkowie. Etc.
Co Wy na to?
P.S. Oszolomow gorzowskich prosze o niezabieranie glosu w duskusji.