Gość: klient
IP: *.ztpnet.pl
22.12.04, 19:35
Jeśli chodzi o mikołaje w Tesco to pani dyrektor ma rację. Klientom są
tłumaczone zasady, jeśli nie ma czasu to wówczas klient dostaje ulotkę z
regulaminem (nawet jak są tłumaczone zasady to i tak klient dostaje
regulamin). Wiele osób natychmiast wyrzuca paragon, zanim zostanie
przeczytany regulamin i później są takie skutki. Pojawiają się
hasła "zostałem oszukany". Przecież wystarczy tylko trochę poczytać. Nawet
przy kasach są wystawione zasady działania tej promocji z wyróżnionymi
słowami: proszę zachować paragon. Ale jak wiadomo Polak najpierw zrobi a
później pomyśli, i przy okazji zmiesza z błotem innych w przypadku
niepowodzenia.