Jak sobie poradzić z reklamacją w hipermarkecie

IP: *.ztpnet.pl 26.12.04, 18:56
Ja już dawno nie robię zakupów w Karfurze!
Jeszcze coś mi się na głowę zawali,że
o promocjach nie wspomnę!
    • Gość: kik Re: Jak sobie poradzić z reklamacją w hipermarkec IP: *.ztpnet.pl 26.12.04, 19:57
      jak przeanalizujecie paragony to okaże się , że dopłaciliście do interesu i
      dobrze wszystkim .którzy robią tu zakupy.
    • Gość: klient Re: Jak sobie poradzić z reklamacją w hipermarkec IP: *.168.1. / *.zgora.dialog.net.pl 26.12.04, 20:59
      To nie jest tylko domena Carrefoure'a. W kwestii innych cen na regale a innych
      w kasie bryluje też TESCO. Te molochy z tego żyją. Robią nas klientów
      najzwyczajniej w balona, a potem taka pani Cieślikowska będzie kręcić i
      mataczyć. Wmówi jeszcze, że to klient jest winny. Naciągacze!!!!
    • Gość: Piotrek Re: Jak sobie poradzić z reklamacją w hipermarkec IP: *.ztpnet.pl 27.12.04, 08:53
      A pamiętacie przypadek zwolnionych dyscyplinarnie ze sklepów CHAMPION,które
      należą do CARREFOURA? Ta sieć po prostu jest tragiczna ...
    • Gość: klienta marketów Re: Jak sobie poradzić z reklamacją w hipermarkec IP: 213.77.27.* 27.12.04, 11:36
      Nikt, nikogo nie ciagnie na siłę do hipermarketów. Dlaczego nie wypowiedzą
      się ci co przeklejaja kody na towarze. Osobiście widzę takie sytuacje.
      Napewno jest więcej zadowolonych z sieci marketów niż zgorzkniałych.Tym nie
      zadowolonym polecam osiedlowe sklepiki/ ceny o 50% wyższe , zjełczałe
      margaryny, popielate czekolady i zapach dymu papierosowego/.
      • Gość: xxx Re: Jak sobie poradzić z reklamacją w hipermarkec IP: *.ztpnet.pl 27.12.04, 14:31
        Ale mimo wszystko Kerfur jest chyba najgorszy:
        te drogi przy markrcie wołają o pomste a kilka lat temu
        w Szczecinie zawalił się tez Kerfur jeszcze przed
        otwarciem - oby nasz nie walnął niebawem!!
    • Gość: Piotr A jak jest w Real-u ? IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.12.04, 19:26
      Mam trochę doświadczeń jako klient. Oto niektóre z nich:
      1. Zdarza się, że cena na regale z towarem nie zgadza się z ceną w kasie
      ( zwykle zanim włożę towar do koszyka piszę sobie na nim cenę, by móc porównać
      przy kasie). Nie zdarzyło mi się, by na zwróconą kasjerce uwagę usłyszeć np.
      przepraszam. Zwykle słyszę: to nie moja wina, proszę do Biura Obsługi Klienta
      ( ja wiem, to moja wina bo do nich przyszedłem).
      2. Załatwianie drobnych reklamacji odbywa się tak, że pracownik BOKu wyciąga
      pieniądze z prywatnej kieszeni i pokrywa różnicę. Nie pisze żadnego protokółu
      reklamacji, bo w ten sposób bardzo naraziłby się pracodawcy. Twierdzi też, że
      żadnej z osób z kierownictwa nie ma już w pracy ( zakupy robię zawsze
      wieczorem). Robi przy tym zawsze bardzo obrażoną i nieszczęśliwą minę.
      3. Np. towar luzem, cena na wywieszce 0,49zł/100g, cena w kasie 4,99zł/kg.Długo
      nie mogłem wytłumaczyć, że to są różne ceny. W końcu pani w BOKu używając
      kalkulatora zrozumiała to. Sposób załatwienia- patrz punkt 2.Po kilkunastu
      dniach cena na wywieszce bez zmian.Ponownie wizyta w BOKu. I co się okazało- to
      wina DEKORATORA, bo to on drukuje wywieszki.
      4.Gazetka Reala, obrazki towarów, promocje, stare przekreślone ceny, nowe
      niższe, oraz inf. ile to się procentowo zyska kupując określony towar.
      Zauważyłem, że przy jednym z towarów wyliczenia nie zgadzają się. W BOKu
      poprosiłem o sprawdzenie czy na pewno tyle zyskam kupując ten towar.Panie w
      BOKu używając kalkulatora i głów nie potrafiły tego obliczyć, dwie osoby
      poproszone o pomoc też "padły", a nikogo z kierownictwa już oczywiście nie było.
      5.Np. cena na wywieszce 4,99zł/szt, cena w kasie 7,99zł/szt. Od ważnej pani w
      BOKu usłyszałem, że to wina nas, klientów, bo przekładamy wywieszki.Pomyślałem,
      nie pozwolę się obrażać. Spisany został protokół reklamacyjny, zwrócono mi "na
      papier" 3 zł w kasie, wysłałem skargę do IH. I co? Wyłgali się, mimo że IH
      miała przesłane przeze mnie wydruki. Na kontrolowanym zakupie pani z IH nie
      złapała ich na oszustwie, a na towarze, na który się skarżyłem już dawno
      zmienili wywieszkę.

      To dlaczego jeszcze do nich chodzę? Sprawdziłem , w innych sklepach jest
      jeszcze gorzej.
    • Gość: nie klient HA HA HA IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.12.04, 20:54
      czy za tych klientów placą tesco i auchan , bo tam jest dużo gorzej niż w
      carrefurze. klient ktory widzi różnice na kasie ma prawo do zwrotu różnicy ,
      jeżeli ktoś tego nie wie , to tak samo jak zatrzyma cie policja i chce zabrać
      ci dowód rejestracyjny s ty masz prawo go nie oddać . nieznajomość prawa
      szkodzi a nie usprawiedliwia . czy gazeta wyborcz nie ma o czym pisać tylko o
      żyletkach za 3 PLN. Normalnie afera w zielonej górze prawie jak orlen
    • Gość: :) Re: Jak sobie poradzić z reklamacją w hipermarkec IP: *.alpi / *.internetdsl.tpnet.pl 08.01.05, 18:58
      nie ma sposobu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja