croolick
26.01.05, 21:12
"Lipnicki zdobył w archiwum państwowym ekspertyzę historyczną. Wedle niej w
niemieckiej kulturze ewangelickiej ulicom patronowali święci, tyle że bez
przymiotnika. - Ale chodzi o tę samą Urszulę, która patronowała przedwojennej
ulicy - mówi Lipnicki."
Na pewno zwlaszcza, ze Luter przeciwny byl kultowi swietych w zwiazku z tym w
"kulturze ewangelickiej" zadnej ulicy swietej Urszuli byc nie moglo! Czy tak
trudno przyznac, ze Zielona Gora lezy na Slasku a w zwiazku z tym nie byla tak
bardzo przesycona "kultura ewangelicka" jak sie radnemu wydaje? Habsburski
Slask byl bastionem katolicyzmu az do momentu zagarniecia go przez Prusy
bedace w kregu "kultury ewangelickiej". Co prawada Urszulanki to zakon, ktory
na Slasku powstal (Nysa) ale jesli swieta Urszula miala byc patronka tej ulicy
to trzeba by sie cofnac przed 1740 r. a wtedy to na pewno miasteczko Gruenberg
nie bylo tak rozlegle by ul. Urszuli byla w granicach miasta...