Gość: ko
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
28.01.05, 22:17
To jakas paranoja. Radni ZG w większości SLD na ławników też wybrali "swój"
wymiar sprawiedliwości. A kto o nich cokolwiek slyszał, kto ich zna - poza
oczywiście towarzyszami.
Pomysł wynagradzania ławnikow wtedy miałby sens, gdyby uzyskali mandat
zaufania w bezposrednich wyborach, a nie z partyjnego nadania. Wtedy w takim
mieście jak ZG czy Gw wystarczyłoby wybrać powszechnie szanowanych może 20-30
obywateli z przeswiadczeniem, ze można swój los (w opałach ) powierzyć w
ich "ręce" - nie mylić "do ręki". Na tę funkcję wtedy nie kandydowaliby "dla
chleba", ale dla sprawy. A tak w dzisiejszym stanie wymiaru tego co każą nam
nazywać sprawiedliwością są - jak wszędzie zresztą - ludzie po miejscowym
układzie. I to jest potencjalnie chore, niezależnie od tego jaki uklad lokuje
tam swoich ludzi.
Ławnicy w wyborach musieliby poświecić i twarzą i dorobkiem. A tak często za
sędziego mamy bmw-biernego, miernego acz wiernego.
Pozdrawiam