Gość: SZWEDA
IP: *.uz.zgora.pl / *.uz.zgora.pl
22.02.05, 12:26
Trener Paluch chyba się nie spodziewał,że dopadnie go taki paraliżujący
strach przed meczami w play-offach i dlatego chce odpuścić pozostałe
mecze,żeby się więcej nie skompromitować jak siatkarz tak jak w sobotnim
meczu.Tylko i on i dziennikarze zapomnieli,że w drużynie jest dwunastu
zawodników i wszyscy poza trenerem chcą grać i wygrywać.A przede wszystkim
mają całkiem inne nastawienie niż ich trener,któremu nawet nie chce się
jechać do Szczecina.Teraz chłopaki leżą krzyżem w kościele i sie modlą,żeby
ich własny trener nie przeszkadzał im w meczach w Szczecinie złą grą i
jeszcze gorszymi zmianami (niedzielny mecz i posadzenie na ławie sprawdzonych
w sobote Milczarka i Karbowiaka).