Gość: Students
IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl
24.02.05, 11:52
Byłem w hallu głównym Wydziału Matematyki i Ekonometrii UZ podczas debaty z
udziałem m.in. Eriki Steinbach. Szkoda, że spotkanie miało charakter
zamknięty, gdyż z chęcią posłuchałbym zarzutów pani Steinbach podważających
prawdę historyczną II Wojny Światowej. Uważam, że taka debata nie miała racji
bytu. Największa niemiecka prowokatorka nie powinna być zapraszana do udziału
we wszelkich dyskusjach czy to w Polsce czy w całej Europie. To skandal, że
osoba o tak radykalnych, nacjonalistycznych poglądach bierze udział w debacie
z wydawałoby się „poważnym” politykiem Donaldem Tuskiem. Popieram stanowisko
studentów z Młodzieży Wszechpolskiej – takie spotkania trzeba pikietować. Z
kolei z „Persona non grata” E.Steinbach nie ma sensu dyskutować bo ona i tak
lepiej zna historię „wypędzonych i pokrzywdzonych” Niemców.