Gość: kk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 09:47 Jak mógł mieć nadgodziny, jeśli pracował za stawkę godzinową?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: prawnik Re: Restaurator zatrudniał, ale nie płacił IP: *.ztpnet.pl 26.02.05, 12:40 to proste, o ile liczba godzin w okresie rozliczeniowym przekracza normy czasy pracu ustalone w przepisach prawa pracy (chyba 42 godziny tygodniowo) to za czas pracy ponad normę należą się nadgodziny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urwis Po co nam taka Państwowa Inspekcja Pracy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 19:00 Po co utrzymywać fikcyjną instytycję jaką jest Państwowa Inspekcja Pracy ? Oni nic nie mogą. Jak nic nie możecie, to po co podatnik ma na was łozyć pieniądze? Tajemnicą poliszynela było traktowanie jak niewolników - pracowników "Biedronki". Wy oczywiście nic nie mogliści. W Zielonej Górze na ul. Kożuchowskiej parę lat temu był zakład pracy chronionej, zatrudniający ponad 100 osób. I co się z nim stało? Ano zniknął z soboty na niedzielę. Gdzie byliści inpektorzy od siedmiu boleści ? Po co mamy łożyć pieniądze na strukturę biurokratyczną ? Rozpędzić to towarzystwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAXX Re: Po co nam taka Państwowa Inspekcja Pracy ? IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.02.05, 12:18 PIP -u nie likwidawać tylko zreformować ( łącznie z uproszczeniem prawa pracy)...Idąc twoim rozumowaniem należałoby zlikwidawać Urząd Kontroli Skarbowej bo nie reaguje na np:lekarzy i prawników z prywatnymi gabinetami którzy trzepią kase nie placąc praktycznie podatków -nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urwis Tak UKS - struktura absolutnie niepotrzebna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 15:17 Drogi MAXX-ie Z reformowania żyje i to całkiem nieźle spora grupa cwaniaków. Akurat w przypadku instytucji o której piszesz tj. Urzędu Kontroli Skarbowej, warto sięgnąć do jej początków, do dyskusji jakie były prowadzone w momencie jego powołania. Wcześniej działania kontrolne prowadziła Izba Skarbowa. Wyodrębnienie z niej UKS wcale nie usprawniło skuteczności, stało się jedynie bardziej kosztowne. A sztandarowym przykładem skuteczności UKS -ów jest tzw. sprawa przedsiębiorcy Kluski. W tym przypadku problemem jest raczej nadmierny fiskalizm niż brak kontroli. Wracając do meritum sprawy. Polsce potrzebna jest deregulacja prawa, a jego nadmiar. Można zaryzykować twierdzenie: każda ustawa sejmowa, to bubel prawny. Liderzy wiekszości sejmowej na koniec kadencji głoszą: " był to bardzo pracowity Sejm, ogłosiliśmy x-tysięcy przepisów i poprawek" itd. I co z tego wynika dla obywatela - niedczytelność prawa, konieczność jego interpretacji, nieskuteczność i inne grzechy główne. Nie wiem, czy miałeś kiedyś w ręku regulamin jakiejkolwiek instytucji publicznej ? Polecam tę lekturę i analizę z punktu widzenia celowości i zdrowego rozsądku. Zastanawiać musi magiczna wiara w moc papieru zwanego regulaminem. I te klauzule i te rozbijane na drobne czynności. A przychodzi co do czego, to i tak mamy blokadę decyzyjną i bezradność, spory kompetencyjne i przeciągania terminów. To jest po prostu inflacja prawa. Ustanowienie przepisów zbyt skomplikowanych, niespójnych, zbyt drobiazgowych jest tylko świadectwem ... rządów biurokracji. Beznadziejnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RPO Re: Tak UKS - struktura absolutnie niepotrzebna IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.02.05, 20:48 Urwisie zgadzam się z Tobą. Dorzucę tylko,że zmiany prawa u nas nie służą do ich zman a do robienia kasy, przez tych, którzy je ustanawiają. Pierwszy zaczął tak zarabiać Modzelewski. Najpierw jako minister przygotował ustawę a później ją tłumaczył za pieniądze. w ślad za nim poszli urzędnicy od prawa budowlanego. Tu zarobki są przeogromne, każda nowelizacja to nowe książki i broszurki, wykłady, prelekcje itp. Apetyty rosły i utworzono samorządy zawodowe teraz jeszcze one płacą za prelekcje urzędnikom. W czasie gdy nie ma na wypłaty dla pielęgniarek minister finansów zwolnił funkcjonariuszy wszystkich izb z podatku dochodowego. Jakoś media przemilczały ten fakt,ze minister podarował miliony złotych funkcjonariuszom pasożytniczych isnstytucji. Na rzecz izb samorzadu zawodowego wpłacane są co roku miliardy złotych, które są poza wszelką kontrolą i od 2004 roku nie podlegają opodatkowaniu. Przeciętnie członkowie zarządów izb pobierają 10 - 50 tys zł wynagrodzenia, które nie wlicza się do opdadkowaniu od ich dochodu. Prawem winny zajmować się sądy a nie PiP-y, Sanepidy, Izby lekarskie, architektoniczne. Gdyby te wszystkie środki budżetowe, które zjadają niby stróże prawa przeznaczyć na policję i sądy to mielibyśmy najlepiej opłacany i wyposażony system prawny. Bardzo łatwo zmienić Polskę, wystarczy do Kodeksu Karnego wpisać odpowiedzialność materialną urzędników i zabronić im przez 5 lat po odejściu z publicznej służby wykonywania prac zarobkowych, które mogły by świadczyć o wykorzystywaniu byłego stanowiska. Trzeba jeszcze uwolnić zawody od reglamentacji, zwłaszcza prawnicze czyli zlikwidować wszelkie pasożytnicze izby zawodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Re: Restaurator zatrudniał, ale nie płacił IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 14:14 a moze w koncu jakies madre ludki w tym kraju policza dokladnie jakie rzeczywiste koszty ponosi pracodawca zatrudniajacy ludzi. i moze ktos w koncu w madry sposob bedzie potrafil ten balagan skarbowy, zusowski itp. uporzadkowac i uprościć obnizajac jednoczesnie koszty, to wowczas mniej bedzie przypadkow oszustw i zatrudniania na . amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urwis Masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 15:24 Masz rację. Chodzi o horrendalne koszty pracy w Polsce, które uderzają w pracodawcę i pracownika jednocześnie. Ciekawą koncepcję ma Centrum im. Adama Smitha. W maju ub.r. prezentował ją w Zielonej Górze dr Robert Gwiazdowski. Myślę, ze jest to bardzo dobra koncepcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAXX Re: Masz rację IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.02.05, 15:44 ZUS co do zasady na dzień dzisiejszy jest typowym przykładem systemu argetyńskiego i jak najszybciej powinien zostać zlikwidowany.....A na wprowadzenie prostych i czytelnych przepisów bym nie liczył - zbyt dużo prawników i urzędników żyje z ich interpretowania i stosowania........a jednocześnie stanowią zbyt silne lobby ( dobry przykład : świetnie prawnicy i lekarze potrafią wybronić się z obowiązku instalowania kas fiskalnych podczas gdy kasy wprowadzono nawet babciom klozetowym)....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytanie Re: Restaurator zatrudniał, ale nie płacił IP: *.ztpnet.pl 27.02.05, 22:52 HEY UDRĘCZONY PRACODAWCO:) Podaj konkrety. Dodatkowe koszty w przypadku płacy minimalnej sa mitem i są gó..anie małe. Czekam na konkroety. A gdzie wspomniałeś słowo o nieuczciwości pracodawcy? Jak sie nie podobają koszta to sie po prostu nie zatrudnia, a nie oszukuje. Co to za wytłumaczenie? Odpowiedz Link Zgłoś