O zwierzętach (a tygrysach w szczególności)

02.03.05, 19:12
Z opóźnieniem, bo po "konsultacjach społecznych" piszę o walce naszej
"gwiazdy", czyli Dariusza "Tigera" Michalczewskiego. Hołubiony w mediach i
dowartościowany aktorskimi występami w reklamówkach "tygrys", miał zmieść
Francuza z ringu. I co? Wielkie pierdnięcie. Teraz Francuz (nawet nie
zapamiętałem jak się nazywa) moze sobie skórę "tygrysa" (ze szklanymi oczkami)
położyć przed kominkiem. Tylko czekać, aż nasz "mistrz" utartym wzorem wstąpi
do "Samoobrony"...
    • croolick Re: O zwierzętach (a tygrysach w szczególności) 02.03.05, 20:56
      Na sczescie juz nie holubia Salety, to dopiero porazka i wytwor autokreacji
      • cancro Re: O zwierzętach (a tygrysach w szczególności) 03.03.05, 07:34
        Poszedłem onegdaj z mym pierworodnym na pierwsza walkę Endrju Goloty we
        wrocławskiej Hali Ludowej. Przybyły znakomitośći. Wywiązał się miedzy nami
        następujący dialog:
        Ja: Synku zobacz, Kulej!
        Syn: A kto to?
        Ja: Dwukrotny mistrz olimpijski, wiesz?
        Syn Już wiem! Tato, tato, Przemek Sałata (czy jakoś tak)!
        Ja: A kto to?
        Syn: Nie wiesz? Telefony komórkowe w telewizji reklamuje!
        Ot, róznica przynajmniej jednej klasy. Pozdrawiam!
    • pawel.zary Re: O zwierzętach (a tygrysach w szczególności) 02.03.05, 22:08
      Przestałem ogladać wszelkie "małysze, tigery, gołoty i reprezentacje piłki
      noznej, że o siatkówce nie wspomnę" (ufff :-)) To z reguły NADYMANIE WIELKIEGO
      BALONA służace zwiekszaniu oglądalności. Nawet prezydent Aleksander K.
      przestał "podpinać się" :-) pod sukcesy Małysza jak ten tylko zaczął być w
      słabszej formie (chociaż zwycięzcę Korzeniowskiego "witał" na mecie podczas
      ostatniej olimpiady - że zdobycie złota to niby "wspólny sukces" lub "sukces
      wszystkich Polaków" :-)
      pzdr
Pełna wersja