Gość: Gargamel
IP: 83.16.212.*
07.03.05, 13:54
Pan Skrzypczak ma wielkie wymagania. Zgoda, że nikomu się krzywda nie działa
gdy korzystał z "wózkowni", ale prawo jest prawem i niestety nawet jeden
niezgadzający się lokator ma prawo zażądać przywrócenia poprzedniego statusu.
Może rzeczywiście jest to złośliwość ze strony lokatora. Dziwi mnie tylko
postawa p. Skrzypczaka, który nie reaguje na dobrą wolę pracownika
spółdzielni. Jak sie nie ma co sie lubi, to sie lubi co sie ma. Gargamel