Woodstock i Nenufary, czyli Lubuskie na targach...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 21:36
JAKI BYL SKLAD EKIPY NA TE TARGI.CZY POJECHALY TAM OSOBY KTORE MAJA POJECIE O
WALORACH ZIELONKI?CZY OSOBY TE ZNALY JAKIES JEZYKI NP NIEMIECKI , ANGIELSKI
ITP.CZY SKLAD JAK WIEM NIEOFICJALNIE TO PANI RZECZNIK, VICE PREZYDENT I RADNA
ZAWADZKA?A CO Z CENTRUM BIZNESU LUB INNYMI KOMORKAMI MIASTA ODPOWIEDZIALNYMI
ZA PROMOCJE?FAJNIE JEST.
    • Gość: osm Re: Woodstock i Nenufary, czyli Lubuskie na targa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.05, 21:46
      Niemiecki nie jest najlepsza strona naszych REDAKTOROW!!! Boerse a nie Buerse!!!
    • Gość: wełniana czapka Re: Woodstock i Nenufary, czyli Lubuskie na targa IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.03.05, 22:41
      Moja ulubienica Jadwiga B. specjalistka od promocji własnej osoby przemówiła.
      Cóż ciekawego się dowiedzieliśmy? W Zielonej Górze nie ma nic godnego
      promowania. A gdzie jest? W miastach rządzonych przez CZERWONYCH kolegów
      Jadźki. W Kostrzynie (Przystanek Woodstock, Rzeczpospolitą Ptasią u ujścia
      Warty), Międzyrzeczu ( bunkry i nietoperze) Noc Nenufarów w Lubrzy. Składam
      wyrazy współczucia mieszkańcom tych miast. Jadzia ma bowiem taki urok (jad), że
      jak za coś się bierze to na pewno spieprzy.(patrz POLSKA WEŁNA, tegoroczna
      uchwała budżetowa itp.). Jadwigo B. proszę jedź na Kubę i zajmij się promocją
      Fidela. Historia ci tego nie zapomni.
    • Gość: Pablo Re: Woodstock i Nenufary, czyli Lubuskie na targa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 08:29
      Byłem , widziałem i ..... żenada. Jedyny pomysł na promocję w Polskiej hali to
      grupy folklorystyczne i muzyka poważna. Jaki odsetek turystów szuka takich
      atrakcji? 5% , optymistycznie? Lubuskie (a raczej byłe zielonogórskie , bo
      oferty z północy województwa nie można było dostrzec - ale jak ma być inaczej
      skoro za stoisko odpowiadał Urząd Marszałkowski "wszystkich lubuszan" na
      podobnym poziomie. Paniusie które tam siedziały (za nasze pieniążki (dietki
      napewno będą - 56 Euro dzienie :))) nie raczyły nawet oderwać się od jakiejś
      interesującej zapewne rozmowy. O czymś tak oczywistym jak hostessy zachęcające
      do odwiedzin stoiska "lubuskiego-zielonogórskiego" zapewne paniusie z urzędu
      nawet nie słyszały - chyba że w zielonej taką rolę spełnia pulchniutki Bachus.
      Jednym słowem znowu ktoś trwoni naszą kasę aby się fajnie zabawić , a
      pominięcie w ofercie północy województwa to poprostu kolejny przykład
      zaściankowości falubazów
    • Gość: urwis Projekt na lubuską atrakcję turystyczną nr 1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.05, 13:29
      Projekt na atrakcję turystyczną:

      1) łapiesz jadziorę be., i zakładasz jej chipa eletronicznego na ucho, zeby
      nie zwiała

      2) wsadzasz jadziorę be do bunkra w Międzyrzeckim Rejonie Umocnień konkretnie
      w Nietoperku

      3) budujesz w Nietoperku miasteczko turystyczne zdolne przyjąć jednorazowo
      50 tys. turystów = restauracje + noclegi + inne atrakcje

      4) robisz kampanię promocyjną pt. "potwór wśród nietoperzy" w UE ze szczególnym
      akcentem na bogatych rentierów niemieckich

      5) scenariusz głównej atrakcji - idą sobie turyści podziemnymi bunkrami
      wśród nietoperzy, a tu nagle wyskakuje jadziora be i krzyczy:
      "albo oddaje kaskę, albo zapisujecie sie do SLD, bo jak nie to będziecie
      musieli wysłuchać mojego wykładu nt. sukcesów Urzędu Marszałkowskiego
      Lubuskiem w promowaniu turystyki lokalnej"

      6) turyści ciężko przestraszeni jeden po drugim rzucaja duze pieniądze, aby
      nie zapisywać się do SLD, a tym bardziej słuchać jadziry be.

      7) początkowo wytrąceni z równowagi klną na czym świat nie stoi, ale powoli
      dochodzą do siebie i mówią - to jest lepsze niż potwór z Loch Ness, wrócimy
      tu po upadku SLD, żeby zobaczyć czym wtedy jadzira be będzie straszyć
      8) po skończeniu misji, kiedy jadziora be osiągnie wiek emerytalny

      (jej przypadek to z chwilą skończenia 70 ) jadziorze be będzie wypłacana
      specjalna emerytura z dodatkiem za pracę w warunkach szkodliwych
Pełna wersja