Gość: Olo
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
18.03.05, 00:13
To siedzi w człowieku. Tak na serio nikt z nich tego nie chce. To jak
choroba, która czeka by zebrac swe żniwo. To niemy krzyk, który będzie bez
odzewu. To przeznaczenie, które szepcze by zrobić to. To strach przed zyciem
i samym sobą. To próba odwagi. To odliczanie czasu. To odepchnięcie pomocy.
Życie jest piekne i Oni o tym wiedzą. Kochają je zbyt mocno by tu zostać.