ZERO LASÓW WOKÓŁ MIASTA??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 12:59
co sie dzieje??
jestem poważnie zaniepokojona sytuacją panującą dookoła
miasta. Czy wy widzicie na jak ogromną skalę tnie się lasy???
W drodze do Krosna sa tak ogromne połacie wycinane że zaraz bedzie tam
pustynia!
Dziennikarze zapytajcie uprzejmnie lasy państwowe o co chodzi??
czy mają zamiar wszystkie 30-40 letnie lasy wyciąć?????????
Kilka lat temu byli u mnie goście z europy.
Jechaliśmy samochodem od strony Krosna.Byli zachwyceni
że tyle drzew.że tak pięknie.
Co im pokażę jak przyjada za rok??
pustynię??
ja nie chce!!!
    • Gość: piter Re: ZERO LASÓW WOKÓŁ MIASTA?? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 25.03.05, 13:15
      Chyba żartujesz. Lasów ci u nas dostatek. Poza tym trzeba oswoić się z myślą,
      że jeżeli miasto ma się rozwijać to trzeba będzie trochę drzew powycinać.
      • Gość: Julia Re: ZERO LASÓW WOKÓŁ MIASTA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 14:45
        "Trochę drzew powycinać"... Smutne, bo tak jak ty myślą miejscy urzędnicy.
        Plany zagospodarowania terenów pod inwestyce robi się na papierze i nikt (tu
        przykład Spalonego lasu), ani urzędnik ani nawet architekt (!!!), nie był na
        miejscu, nie widział gdzie i co można z sensem wyciąć, a czego po prostu nie
        trzeba. Wycina się drzewa tam, gdzie architekt narysował kreskę, nawet jeśli
        nie ma to najmniejszego sensu. Istnieją przykłady budowania z poszanowaniem
        zieleni, ale nie w naszym mieście. Nikt mi nie powie, że nie da się zbudować
        bloku mieszkalnego w miejscu starego sadu, pozostawiając drzewa tam, gdzie
        można. Tyle, że do tego potrzeba chęci, głowy i jest to pewnie bardziej
        kosztowne (choć czy ponowne nasadzenia nie kosztują?). Dziś buduje się tak:
        najpierw robimy pustynię, potem budujemy, a potem ewentualnie dosadzamy parę
        krzaków. Gdyby tak budowło się kiedyś, nie byłoby np Podkowy Leśnej. O zieleni
        w Zielonej Górze pomyśli się wtedy, kiedy już jej nie będzie. Głupie to.
        • Gość: tonio Re: ZERO LASÓW WOKÓŁ MIASTA?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 25.03.05, 18:40
          jestem za wycinką drzew przy drogach i dla poszerzenia dróg, w to miejsce można
          zalesiać nieużytki, od pozostałych drzew wara !
        • Gość: piter Re: ZERO LASÓW WOKÓŁ MIASTA?? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 25.03.05, 19:29
          A czy Ty raczyłaś choć spojrzeć na plan miasta i mapę okolic? Zauważyłaś, że
          połowę powierzchni miasta, gminy a nawet całego województwa zajmują lasy?
          Zauważyłaś, że ZG zaczyna się dusić? To co Twoim zdaniem miasto ma robić?
          Budować "w górę" nie będzie bo ani na to pieniędzy nie ma ani terenów
          odpowiednich. Wymyśl coś mądrego.
          • Gość: J. Re: ZERO LASÓW WOKÓŁ MIASTA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 20:18
            Nie irytuj się:) Raczyłam, zajmuję się zawodowo patrzeniem w takie plany. I
            mówię, budować, ale z sensem.
    • Gość: pro futuro bez rozdzierania szat - miasto musi się rozwijać IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.04.05, 02:05
      Zielona Góra zyska na atrakcyjności, jeżeli
      nowe osiedla miejskie małych domków będą budowane
      na obrzeżach miasta. W tym celu wcale nie trzeba
      wycinać wszystkich drzew. Pasy drzew i pojedyncze
      drzewa zostawiać, ale miejsca pod nową zabudowę
      są potrzebne. I to z dobrym dojazdem.
      Czas na deweloperów. Coraz mniej ludzi będzie
      się decydować na budowę samodzielnie.
      Z takiego samego powodu, dla którego nikt
      nie szyje sobie sam butów. Deweloper potrzebuje
      większego placu na parędziesiąt - kilkadziesiąt
      domków, ale na etapie projektu dba o zieleń,
      bo wtedy domki się lepiej sprzedadzą. Proste.
      Wycinanie świerków i sosenek wokół miasta
      to nie problem. Ważne, by nie czyścić do gołej
      ziemi - by to, co tam będzie, od razu komponowało
      się z zielenią.

      Ten, kto widział takie osiedla miejskie
      w bogatszych krajach, wie, że można to zrobić
      nie niszcząc przyrody. Czasem sarny podchodzą
      pod sam dom - ale podejść mogą wtedy, kiedy
      zostawi się pasy zieleni do wędrówek zwierząt.
      Dlatego samo wycinanie drzew to nie problem.
      Problemem jest tylko wycinanie ogromnych połaci
      do gołej ziemi.

      Tu nie trzeba odkrywać niczego nowego.
      Te sprawy są dawno przerobione gdzie indziej
      i wystarczy sięgnąć po sprawdzone rozwiązania.
      Inna sprawa, że patrząc na przypadkowość
      architektury i kształtowania krajobrazu
      miejskiego i wokółmiejskiego (przemieszanie
      hal fabrycznych, magazynów i supermarketów
      z blokami mieszkalnymi), dochodzę do wniosku,
      że w mieście jeszcze nie zalęgło się myślenie
      o ładzie przestrzennym.

      Cegielnia byłaby pozytywnym wyjątkiem,
      gdyby nie ciasnota zabudowy i poprowadzenie
      ścieżki pieszej i rowerowej przez środek tego osiedla, zamiast
      w rozsądnej odległości od niego. Jak tylko zobaczyłem
      przebieg ścieżek, od razu stwierdziłem, że teraz
      pijaczkowie wszelkiej maści zyskali doskonały trakt
      do wypadów pijackich nad cegielniane oczko.
      Kto tam był, ten wie, o czym mowa. I te śmieci...

      Ale co ja piszę, to inny temat...
    • Gość: Estetka Re: ZERO LASÓW WOKÓŁ MIASTA?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 11:14
      Czytam i wnioskuję że te osoby które twierdzą że
      mamy moc lasów doookołą miasta -nie wychyla nosa
      od paru lat z tego grajdoła wiec nie ma świadomości
      że lasy były a teraz z dnia na dzień jest i ch mniej.
      Wynika to z grabieżczej polityki Lasów Państwowych.
      Tu nie ma sentymentów.Tu liczy się szmal.

      A jezeli chodzi o bałągan architektoniczny w mieście
      i pustynne nowre osiedla to podziękować możemy tej władzy i poprzedniej ze
      bezmyślnie trzyma wna stanowisku architekt miejską Łowejko,co
      wyobrazni przestrzennej ma zero ,co widać na każdym kroku -jak nam
      mieścina brzydnie.Jak by nie Niemcy w przeszości to nic by tu ładnego nie było!
      o ZIELONYCH TERENACH MIEJSKICH ta pani pewnie nawet nie słyszała..
      Na zachód ją wysłać niech zobaczy jak tam sie dba o mieszkańców zapewniając im
      w betonowych miastach cień drzew i ochronę przed spalinami i estetykę
      o której tutejsza architekt pewnie nawet nie słyszała.
      Ja protestuję!!!czy ktos wkońcu przejzy na oczy ,i zmieni ją
      na tym stanowisku?/??
      drzewo rośnie 100 lat ,tego też owa pani nie wie , bo zniszczyła
      już prawie wszystkie drzewa w mieście:((((((((((


      • Gość: w Re: ZERO LASÓW WOKÓŁ MIASTA?? IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.04.05, 16:33
        zniszczyła już prawie wszystkie drzewa w mieście:((((((((((

        Zniszczyć to można sobie białą spódniczkę oblewając ją czerwonym winem.
    • Gość: nienasycony KRONOPOL, KRONOPOL,KRONOPOL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.05, 13:13
Pełna wersja