Gość: ZieleE
IP: 195.117.82.*
31.03.05, 12:37
to jest moje rodzinne miasteczko i zawsze go bronilem...
ale zalamalem sie przed swietami
pojechalem do domu na swieta i poszedlem do "centrum" w czwartek
stanalem przed ratuszem i sie przerazilem....
w kolo ratusza w korytarzach stala mlodziez - meliniarze dlubiac slonecznik
na chodniku i popijajac piwko pokryjomu...
normalnie jakby Kozuchow zatrzymal sie jakies 20 lat temu jak istnialy
jeszcze PGRy, tego sie nie da opisac to bylo trzeba zobaczyc :(
a najlepsze jest to to ze pojechalem do "centrum" zeby kupic kartke
swiateczna bo zapomnialem wyslac w zielonej. Poszedlem do "ksiegarni" w
nadzieji ze wybiore sobie jakas ladna karteczke. Tak przegladam te stojaki z
kartkami i przegladam.. az sie wkoncu pytam sprzedajacej dziewczyny gdzie sa
kartki swiateczne bo nie moge znalezc.. a ona mi na to ze NIE MA KARTEK
SWIATECZNYCH- wtedy sie juz calkiem zalamalem..... bylo to w czwartek rano
dwa dni przed swietami a oni mie mieli kartek - normalnie SZOK :(
Pytanie tylko czy to wina ksiegarni, czy po prostu ludzi ktorzy nie maja
pieniedzy i szefowa przewidziala to i nie zamowila wiecej...(albo wogole?)
Pojechalem na poczte kartki byly - ale trzy rodzaje.......
................................................................
no ale NETTO buduja w Kozuchowie.... :P
Panie Burmistrzu czy Pan nie widzi co sie dzieje z Kozuchowem????