Zamordowano Ratowniczkę - Marsz Milczenia

02.04.05, 20:29
Informujemy, że w dniu 24.03.2005r ( wielki czwartek) została zamordowana
nasza koleżanka – ratownik

Ewa Szymańska

Cześć jej pamięci !

Dla nas ratowników z Żar jest to wielka tragedia. Ze zgrozą patrzymy w
przyszłość. Ewa zaginęła około 13:30, idąc na przystanek PKS. Jak się później
okazało na przystanek nie dotarła...

Około godz. 22:00 postanowiliśmy rozpocząć poszukiwania. W poszukiwaniach
wzięli udział ratownicy i harcerze (Ewa udzielała się również w
harcerstwie).

Około godziny 23:15 brat Ewy Łukasz - też ratownik - znalazł ciało w młodniku
nieopodal drogi którą szła.

Na godz. 13:00 w poniedziałek (04-04-2005r) zaplanowano " marsz milczenia "
ulicami Żar.

Rozpoczęcie marszu nastąpi na ul. Broni Pancernej w Żarach spod Gimnazjum Nr
2 – szkoły, do której uczęszczała Ewa.

Pięknym gestem byłoby zorganizowanie w całej Polsce takich marszów przez
sztaby ratownictwa.

Ewa miała zaledwie 16 lat.

Pogrążeni w smutku ratownicy RSR SKSR Żary.

--------------------------------------------------------------------

Koleżanki i Koledzy

Ta kolejna tragedia przeraża i przygnębia nas wszystkich.

To, że ciągle spotykają nas podobne, jakże trudne doświadczenia znaczy, że
nie wolno nam zrezygnować z naszych działań na rzecz ratowania życia i
poprawy bezpieczeństwa, o co do wszystkich ratowników gorąco apeluję.

W imieniu całej naszej organizacji i swoim własnym składam szczere wyrazy
współczucia bliskim Ewy.

Proszę, aby kto tylko będzie mógł wziął udział w poniedziałkowym marszu
milczenia. Oddajmy w ten sposób hołd pamięci Ewy, wspaniałej dziewczyny,
która pomagała innym, a której my-społeczeństwo nie zdołaliśmy ochronić.


Jerzy Płókarz

Prezes Społecznej Sieci Ratunkowej

Wiceprezydent Europejskiej Federacji Radia Obywatelskiego

www.ratownictwo.org
    • Gość: urwis Marsz Milczenia - ładny gest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.05, 03:22
      Bardzo bolesna jest śmierć młodego wartościowego człowieka,
      młodej wspaniałej dziewczymy
      myślę, że sprawca czuł się bezkarny,
      dlatego jestem za surowszą karą niż dożywocie.
Pełna wersja