Unia Europejska w zielonogórskich autobusach

IP: .3.* / 213.232.79.* 13.04.05, 19:52
fajnie gdyby ta komunikacja byla naprawde miejska.odleglosci miedzy
przystankami i ulokowanie ich w centralnych rejonach miasta sprawia ze nie
jest miejska komunikacja.jest to siec polonczen autobusowych pomiedzy
wioskami i zielona gora.zachwyt w jakim tkwi MZK od lat sprawia ze stoi w
miejscu,a swiat dookola sie zmienia.wiecej miejskosci w MZK zielona gora.
    • Gość: prox Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.ztpnet.pl 13.04.05, 21:25
      Wszystko fajnie,nowe autobusy ,kamery,myjnie itd.
      Mnie zmartwiło tylko jedno:p. Dyrektor MZK powiedziała
      dzisiaj w kablówce,że tandencją w polityce MZK bedzie
      rezygnacja{czytaj:brak zakupów} z autobusów przegubowych!
      Nie wyobrażam sobie niektórych linii bez przegubów...
      A nie wierzę ,że oszczędnością będzie {bo o to chyba chodzi}
      podstawienie 2 małych autobusów zamiast jednego przeguba!
      O co tu chodzi?
      • Gość: piter Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 13.04.05, 22:16
        A na antenie rzg dyr. Langner powiedziała, że stare ikarusy będą zastępowane
        używanymi przegubowcami z Niemiec.
        A co do samej idei zastępowania przegubowców solówkami to może nie byłoby to aż
        tak złe. Krótki autobus mieści 2/3 tego co długi. Przykładowo więc w szczycie
        zamiast ośmiu przegubowców "8" jeździło by 12 krótkich, ale co 7 minut a późnym
        wieczorem co 13 minut. Więc widać tu plus w postaci większej ilości kursów.
        Kolejny zysk to taki, że 8 przegubów to koszt rzędu 16 mln. złotych, zaś zakup
        12 solówek to koszt ok. 9,6 mln. Różnica jest jak widać spora i z pewnością
        pokryje dodatkowe koszty związane choćby z dodatkowymi etatami kierowców itp.
        Krótko mówiąc przeguby są przesadnie drogie.
        • Gość: zg Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 16:18
          przegub kosztuje około miliona złotych anie żadne dwa !!!
        • Gość: Remik Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: 80.50.49.* 14.04.05, 23:08
          Ciekawe skąd się wzięła cena 2 mln złotych za nowego przeguba. Nowy
          przegubowiec nie będzie kosztował więcej jak 1,3 mln złotych, chyba że ma to
          być autobus z wyposażeniem godnym autokaru turystycznego.
          • Gość: piter Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 15.04.05, 16:20
            Sorki. Faktycznie, sam już nie wiem skąd wytrzasnąłem taką cenę :)
    • Gość: olo Najwieksza bzdura to minidworzec autobusowy IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.04.05, 10:49
      nigdy w zadnym miescie takiego minidworca nie widzialem. MZK marnotrawi
      pieniadze, mam juz ich dosc, gdzie jest konkurencja?

      W poznaniu sa dworce autobusowe komunikacji miejskiej ale to zupelnie cos
      innego od wymyslu tej pani z mzk. Eh, pisac sie nie chce. Niech sobie wybuduje
      najlepiej jakis wygodny biurowiec dla mzk za ta kaske. JAk rozpieprzac, to na
      calego i z gestem.
      • Gość: xxxbit Re: Najwieksza bzdura to minidworzec autobusowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 11:40
        Oj tu sie mylisz w Poznaniu sa takie 3 dworce przynajmniej tyle widziałem
        • pepi_2 A ja chcę przegubowce!!! 14.04.05, 12:36
          Uważam,że w naszym mieście muszą być autobusy przegubowe,
          są takie linie ,że solówki nie załatwią sprawy:,8,0,i pare podmiejskich.
          Mogą to być "używańce " z Niemiec, tyle ,że teraz o nie podobno
          bardzo ciężko,wiele miast w Polsce ich szuka ,Białystok, Częstochowa
          i parę innych.
          Bez przegubowców ANI RUSZ!
      • Gość: Sorauer Pilsener Re: Najwieksza bzdura to minidworzec autobusowy IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.04.05, 01:19
        Gość portalu: olo napisał(a):

        > nigdy w zadnym miescie takiego minidworca nie widzialem.

        Oj, zielonogorzenie, swiata nawet najblizszego nie znacie taki dworzec
        komunikacji miejskiej jest od lat 80-tych chocby w Zarach przy ul. Ulanskiej -
        to kilkustanowiskowy hub w ktorym lacza sie wszystkie linie komunikacji miejskiej.
        • Gość: piter Re: Najwieksza bzdura to minidworzec autobusowy IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 15.04.05, 16:10
          Tylko, że to nie o taki chodzi.
          • Gość: Sorauer Pilsener Re: Najwieksza bzdura to minidworzec autobusowy IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.04.05, 21:49
            OK, ale w Zarach juz w l.80 pomyslano perspektywicznie o komunikacyjnym hubie w
            srodmiesciu, co uwazam za dobre rozwiazanie i nieczesto spotykane w Polsce,
            oczywiscie nie jest to dworzec komunikacji miejskiej, bo nie ma sensu takowego
            budowac w Zarach, gdzie z komunikacji miejskiej korzysta stosunkowo niewielka
            czesc mieszkancow a wieksze znaczenie ma komunikacja podmiejska lub miedzy
            srodmiesciem a dzielnicami Kunice i Koszary (zreszta nieodlegly dworzec PKS i
            PKP tworza niezly wezel komunikacyjny wogole). Zreszta przy ul. Ulanskiej nie ma
            fizycznej mozliwosci stworzenia czegos wiekszego.
    • Gość: km2bp Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.04.05, 13:16
      Szkoda, że nie poprzerabiają autobusów na gaz było by ekologicznej mniej smrodu
      no i jazda rowerem za pędzącym autobusem stała by się zdrowsza, bo to ponoć
      bardzo szkodzący zdrowiu sport ekstremalny.
    • Gość: BliSki Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.ztpnet.pl 14.04.05, 23:38
      Moim zdaniem powinno się postawić na większą częstotliwość kursów.
      Przy obecnym stanie gdy autobus jeździ raz na pół godziny, to zdecydowanie
      za mało. Dlatego więcej małych autobusów ale zdecydowanie więcej kursów!!
    • Gość: urwis Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 02:51
      Warto byłoby dotrzeć do sprawozdań finansowych
      zakładu budżetowego tj. MZK. Coś mi się wydaje,
      że miasto za dużo dokłada do tego interesu.
      Za Olem pytam się o "konkurencyjność transportu miejskiego".
      Jest to kłamstwo, gdyż w miejskim transporcie publicznym w ZG
      panuje monopol MZK. Jeżeli przedstawienie takiego programu
      było warunkiem koniecznym do uzyskania pieniędzy z funduszy
      unijnych, to ktoś minął się z prawdą.
      Myślę, ze powinno się dopuścić do konkurencji w dziedzinie
      transportu miejskiego, to zawsze prowadzi do polepszenia jakości
      usług. A deklarować i pisac raporty, to każdy potrafi.
      • Gość: Remik Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: 80.50.49.* 15.04.05, 09:04
        Ja się z tym nie zgadzam. Nie podoba mi się ta niby konkurencyjność np. w GOP-
        ie na śląsku. Kilkudziesięciu przewoźników różnej maści - prywatni, komunalni,
        zakłady budżetowe i spółki z o.o. utwożone na bazie zakładów budżetowych. O ile
        zakłady budżetowe i spółki które na ich bazie powstały świadczą może trochę
        droższe usługi, o tyle mają generalnie, podkreślam generalnie lepszy sprzęt od
        prywaciarzy. Prywaciarz obcina przesadnie koszty o kupuje wycofane autobusy z
        zakładów komunalnych. Ja tam wolę monopol MZK i jeździć porządnymi autobusami.
        Nawet zielonogórskie Jelcze są w o niebo lepszym stanie niż pojazdy prywatnych
        przewoźników na śląsku. W MZK widać że dbają o pojazdy, a to przecież kosztuje.
        Daleko nie szukać zobaczyć można jak jest w MZK Żagań lub chociażby w PKS Lubin
        SA. Jeden i drugi przewoźnik ma tylko po jednej sztuce autobusu
        niskowejściowego (nawet nie niskopodłogowe), a w Zielonej Górze jest jednych i
        drugich razem wziętych już 43 szt. to ponad połowa całego taboru. Ponadto
        autobusy w Zielonej Górze są czyste i przez szyby wszystko widać, niestety
        mieszkańcy Lubina tego nie mają. Miasto wie co robi, jest zadowolone w usług
        MZK Zielona Góra. Ja kibicuję MZK oby tak dalej. Nie podoba mi sie tylko, że
        wszystko co jest kupowane od 2000 to same autobusy marki Man. Nudno już się
        robi ciągle te złomany. Chciałbym, aby kupiono kilka Jelczy Vecto i kilka
        Solarisów. Ciekawiej by się zrobiło. Pozdrawiam miłośnik autobusów od ponad
        dwudziestu lat, Remik.
        • pepi_2 Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach 15.04.05, 09:41
          BRAWO Remik!
          W całej rozciągłości podzielam Twoje zdanie na temat"konkurencyjności"
          w komunikacji miejskiej.Też podzielam zdanie ,że nasze MZK spełna dobrze
          swoje zadania.Nie bardzo tylko zgadzam się ,że Many to "złomy.
          Mi się podobają,a poza tym nie lubię jak tabor jest zbyt rozbudowany,
          cała masa różnych marek,lepiej 1 ewentualnie 2 marki. W MZK mogą to być
          np.Jelcze i Many.
          PS: ładne zdjęcia w galerii transportowej.
          Pozdrawiam
        • Gość: Spec Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.04.05, 10:05
          Remik pojedz sobie do Gdyni i pojezdz sobie tam komunikacja miejska. Tam jest
          chyba kolo 10 przewoznikow, wszystko nowe i czysciutkie. Jak autobus sie
          spozni, to przewoznik kare placi. Wszystko jak w zegarku.

          To zalezy od tego jakie uslugi przewozowe zamowi u przewoznikow samorzad.
          Przeciez mozna zamowic kursy autobusem niskopodlogowym (sa drozsze) i mozna
          zamowic u przewoznika autobysem starego typu, co jest tansze. Nie zwalajcie
          winy za tabor na system przetargow, bo tak nie jest. W KZK GOP-ie rządzą koszty
          i każdy kto choć trochę zetknął się z tematem to wie że na Sląsku nie stawia
          się na jakość. Jest za to nacisk na jakoś.

          Jak dla mnie to MZK Zgora jest nie do zreformowania, konieczna jest wymiana
          zarządu albo demonopolizacja rynku. Jakosć usług jest fatalna, linie
          zatłoczone, a miasto zbyt wiele dokłada do interesu. Przeciez w Gorzowie jest 3
          razy więcej linii kom. miejskiej co jezdzą co 10 minut niż w ZG (tylko "8"),
          jest parę linii z ruchem co 15 minut (w ZG tego nie ma). W ZG wciąż kursuje
          multum ikarusów, autobusy jeżdża do 22 z kawałkiem, zamiast do 23 albo północy
          jak w innych maistach, brak komunikacji nocnej etc.

          W efekcie zielonogórzanie dostają paskudna ofertę. Remik chyba jestes ze
          szczecina zdaje mi się, więc nie mozesz wiedzieć co tu się wyprawia. Ale wejdz
          sobie na strony internetowe MZK (juz one są porażką) i obejrzyj sobie
          częstotliwosci kursowania autobusów. Reguła to co godzinę, albo i rzadziej. Kto
          tym ma jezdzić? Sorry, to już nie te czasy. Zdaje sie ze w ZG jezdzi tylko 60 %
          liczby pasazerow korzystajacych z kom.miejskiej w Gorzowie.

          Być moze powinni to całe bagno sprywatyzować, tak jak sprywatyzowano KLA
          Kalisz. Albo na początek dopuścić kilku nowych przewoźników na linie miejskie.
          Tak czy siak, MZK ZG to dla mnie zwykly monopol, który dopiero zechce się
          ruszyć jak go przyciśniesz do muru konkurencją tak że zacznie im się palić pod
          nogami. Nie czarujmy się, jak dla mnie MZK ZG pozoruje tylko ze jest dobra
          firma a w rzeczywistosci to od jakis 10 lat kom. miejska w Zielonej Górze upada-
          coraz mniej kursow, coraz mniej pasazerow. Zreszta wystarczy spojrzeć w
          statystyki- same spadki.
          • Gość: znajomy Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.04.05, 10:07
            czyżby znów PAN ADAM FULARZ przedstawia swoje czarne scenariusze.Statystyki tez
            mówią o czym PAN dobrze wie, że 77% pasażerów ocenia MZK dobrze i bardzo
            dobrze, 19% dostatecznie a tylko 4% niedostatecznie.Tych statystyk już pan Adam
            nie widzi???
    • Gość: azazieło Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.04.05, 10:29
      MZK w Z. Górze działa fatalnie.
      Kiedy przyjeżdża się ekspresem z Warszawy
      ok. 22:30, w niektóre rejony miasta już nie sposób
      dojechać z dworca PKP. A to przecież 120 tysięczne miasto.
      Ktoś w MZK musiał długo myśleć nad tym, żeby wystrychnąć
      podróżujących na dudka.

      Widać, że MZK ma swoich dobroczyńców (czyli nas,
      bo z naszych pieniędzy biorą pensje) gdzieś.
      Dlatego uważam, że należy radykalnie sytuację
      zmienić. Zamiast jakichś elektronicznych zabawek typu
      elektroniczna informacja, o których mowa
      (wandale szybko się z nimi rozprawią) w artykule,
      należałoby po pierwsze natychmiast wprowadzić konkurencję,
      autobusy na gaz a stary zarząd przegnać, bo widać,
      że ci ludzie do świadczenia normalnych usług są niezdolni.
      • Gość: Remik Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: 80.50.49.* 15.04.05, 15:36
        Nie jestem ze Szczecina, tylko jestem zielonogórzaninem (formalnie na stałe
        zameldowany), ale obecnie w Zielonej nie mieszkam, co nie znaczy wcale, że nie
        mam pojęcia co się tam dzieje. Pracuję jako kierowca autobusu miejskiego w PKS
        Lubin SA. i naprawdę zazdroszczę kierowcom z Zielonej Góry na czym pracują. Ale
        podtrzymuję moje zdanie, że miasto Zielona Góra musi być zadowolone z usług
        swojego przewoźnika. Bo kto jak nie miasto właśnie rozlicza tą firmę ze swojej
        działalności. To co wymieniliście w powyższych postach jest niestety prawdą,
        ale to właśnie jest problem kosztów. Mam wrażenie, że uważacie iż miasto za
        dużo wydaje na komunikację, a na jakiej postawie tak uważacie? Czy Gorzów w
        takim razie powiedzmy przy tych samych kosztach ma niby lepszą komunikację?
        Myślę, że Gorzów wydaje na nią więcej. Cofnijmy się do 2000 roku, kiedy to
        obcięto dotację do komunikacji miejskiej i MZK pozbyło 11 szt. autobusów
        kupując na ich miejsce tylko 3 szt. To wtedy zlikwidowano 6 linii autobusowych
        i poobcinano brygady na innych liniach.
        A odnośnie przetargów, po to się je robi, aby wybrać najtańszą ofertę.
        Pamiętajcie, że jakość usług należy oceniać poprzez to jak jest oferowana, m.in
        chodzi o to czy autobusy nie wypadają z kursu. Z tego co wiem w Zielonej
        większych problemów nie ma. U nas w Lubinie mamy już tak kiepski tabor, że na
        ulice nie wyjeżdża nieraz nawet do czterech autobusów. Jest to właśnie
        przyczyna przetargów, które dwa razy były już przeprowadzane i odwoływane. PKS
        nie kupuje teraz autobusów, bo nie wie czy wygra. A to co jeździ już nie
        wytrzymuje. Problem w tym, że w Lubinie są za tym, żeby został PKS, ale w
        przetargach są firemki, które cenią się poniżej kosztów i startują. Poza tym
        należy pamiętać, że oszczędzanie na komunikacji, to przedewszystkim kiepskie
        płacenie kierowcom, w Zielonej z płacą kiermanów jest dośc dobrze, więc i
        przyjemniej im się jeździ co pozytywnie wpływa na jakość całej firmy, jak też i
        jej usług.
        Na koniec pytanie, kto w Zielonej Górze odpowiada za rozkład jazdy komunikacji
        miejskiej, MZK, czy miasto? W Lubinie rozkłady układa miasto, my jako PKS
        jesteśmy ich wykonawcą. Może te pretensje o częstotliwość to wynik właśnie
        kosztów, a nie brak mądrych ludzi w MZK?
        • Gość: Remik Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: 80.50.49.* 15.04.05, 15:51
          A co do wyrazu złomany, to nie chodziło mi o to że uważam Many za złom, to taki
          żargon miłośników komunikacji Man-złoman, Karosa-vrakosa, Jelcz Vecto-
          vectozłom, Solaris-sralis lub solniczka, Autosan-autosracz.
        • Gość: Spec Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.zgora.dialog.net.pl 15.04.05, 16:06
          Istotnie, przetargi robi się po to by wybrac najtańsza ofertę. I Wszyscy "robią
          w gacie" przed przetargiem, bo wiadomo że jak firma przegra to schodzi z rynku
          i zwalnia pracowników. Tak więc tobie jako kierowcy przetargi raczej się nie
          podobają.

          Ale dzięki temu koszty wozokilometra masz niższe i mozesz zaoferowac więcej
          usług za te same pieniądze. A co do tego, czy sowite opłacanie kierowców
          gwarantuje wysoką jakość usług, to nie wiem, ale wiem że jak są przetargi to
          jest presja na to by kierowcy zgodzili się na obniżenie stawek po to by ich
          firma mogla wygrać.

          Tobie jako kierowcy sie to nie spodoba, ale wg mnie jak na rynku jest
          konkurencja to całość lepiej działa. Z tego co pamietam to wy w Lubinie
          mieliście autobusy- piętrusy takie jak w Londynie, i taki system wyświetlaczy
          co pokazywał na przystankach za ile minut autobus przyjedzie. Działa to jeszcze?

          Aha, i newsy z gazet o tym co tam się w Lubinie znów dzieje:
          _________________________


          Lubin: PKS będzie nadal obsługiwał miejskie linie
          Źródło: Piotr Kanikowski; Słowo Polskie Gazeta Wrocławska; 13.01.2005

          Jak podaje gazeta Słowo Polskie Gazeta Wrocławska - PKS Lubin wygrał przetarg
          na obsługę miejskich linii komunikacyjnych w Lubinie. Pracownicy
          przedsiębiorstwa odetchnęli - ich firma wygrała ogłoszony przez ratusz przetarg
          na usługi komunikacyjne. - Nie będzie redukcji etatów, ale inwestycje -
          zapowiada zarządzający przedsiębiorstwem Józef Stefanko Z końcem stycznia PKS-
          owi wygasa umowa na obsługę miejskiej komunikacji w Lubinie. Gdyby gmina
          wybrała innego przewoźnika, lubińskie przedsiębiorstwo musiałoby zwolnić stu
          pracowników.- Nie zachwiałoby to kondycją finansową spółki, bo spośród 168
          naszych autobusów, tylko 35 obsługuje linie miejskie - mówi Józef Stefanko,
          dyrektor PKS Lubin. - Ludzie obawiali się jednak bezrobocia. Cała załoga PKS-u
          może być spokojna o pracę. Jak się dowiedzieliśmy, ratusz zleci PKS-owi obsługę
          miejskiej komunikacji na najbliższe 10 lat. Firma wygrała przetarg i może
          liczyć na dotację z kasy samorządu w wysokości 71,5 miliona złotych. -
          Planujemy inwestycje - mówi zadowolony Józef Stefanko. - Do końca roku zakupimy
          10 nowych autobusów. Zarządca PKS-u nie chce zdradzić, ile firma wyda na nowe
          samochody. Wyjawia jednak, że już trwają rozmowy z bankiem o kredyt na ten
          zakup. - Podpisujemy z PKS-em nową umowę, ale dla pasażerów nie oznacza to
          żadnej zmiany- informuje Tymoteusz Myrda z Urzędu Miasta w Lubinie. Ceny
          biletów zostaną utrzymane na dotychczasowym poziomie, podobnie jak ilość linii
          i trasy autobusów. Ze względu na uwagi pasażerów, zdecydowano się jedynie na
          kilka korekt we wprowadzonych jesienią rozkładach jazdy. Od 15 stycznia
          autobusy na niektórych liniach będą kursować częściej.

          Lubin: przetarg na obsługę KM nieważny
          Źródło: Słowo Polskie - Gazeta Wrocławska, 18.03.2005

          Jak informowaliśmy, PKS Lubin wygrał ogłoszony w styczniu przetarg na obsługę
          komunikacji miejskiej w Lubinie. Jednak protest w Urzędzie Zamówień Publicznych
          złożył wrocławski przewoźnik DLA (Dolnośląskie Linie Autobusowe), które do tego
          powtórzonego przetargu w ogóle nie stanęły. Zarząd DLA uznał, że w specyfikacji
          zawarto takie zapisy, które uniemożliwiały wzięcie w nim udziału komukolwiek
          oprócz PKS Lubin. UZP wprawdzie odrzucił protest, stwierdzając że nie spełnia
          on warunków formalnych, jednak sam przyjrzał się przeprowadzonej procedurze i
          uznał ją za wadliwą. Tymoteusz Myrda z Urzędu Miasta w Lubinie stwierdził, iż
          miasto rozważało zaskarżenie tej decyzji, ale ostatecznie doszło do wniosku, że
          unieważnienie przetargu i ogłoszenie nowego zajmie mniej czasu. "Zdecydowaliśmy
          się więc zgodnie z sugestią UZP unieważnić rozstrzygnięcie przetargu." -
          dodaje. Nowy przetarg zostanie ogłoszony za kilka tygodni, a do tego czasu
          usługi przewozowe będzie prowadził dotychczasowy świadczeniodawca, czyli PKS
          Lubin.

          • Gość: prox Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.ztpnet.pl 15.04.05, 16:44
            Drogi specu, może nie wiesz ale przetarg wcale nie oznacza
            że wygra firma która oferuje najtańszą usługę lub towar.
            Równie ważna ,a według mnie ważniejsza nawet ,jest JAKOŚĆ
            świadczonej usługi.
            Ale u nas się o tym zapomina i potem mamy TANIO i BYLE JAK !!!!
            • Gość: Adam Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.ztpnet.pl 15.04.05, 18:56
              A może jeszcze coś zrobić z niemiłą obsługą w punktach sprzedaży biletów ???
        • Gość: urwis Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 00:48
          Broni pani swojego monopolu i udaje pani kierowcę z Lubina -Remika.
          Styl panią zdradza, żaden kierowca autobusu miejskiego tak nie pisze.
          Jest to autorament ludzi nie nawykłych do formułowania zdań w tym stylu.
          Poza tym fakty, które pani podaje nie są powszechnie znane
          i wymagają wiedzy fachowo-historycznej.
          Przypominam tylko jak wykańczaliście pierwszą prywatną linię autobusową
          Zielona Góra - Krępa w połowie lat 90', jak nie pozwalaliście korzystać z
          przystanków, jak działaliście przeciwko możliwości rozciągnięcia przewozów
          tej firmy na miasto.
          Jesteście zakładem budżetowym miasta i macie w nosie osiąganie zysku.
          Wasze koszty i tak pokrywa podatnik. Chciałbym wiedzieć:
          ile zarabiacie na biletach, a ile dopłaca do was miasto.
          Jak finansowane są zakupy nowego sprzętu ?
          Dlaczego tak nieciekawie przedstawia się stosunek ilości kierowców do administracji?
          Dlaczego nie przechodzicie na napęd gazowy ?
          i paaarę paaaarę innnych pytań
          • Gość: Spec Re: Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika IP: *.zgora.dialog.net.pl 16.04.05, 08:36
            Oj urwis ty tą Panią o apopleksje przyprawisz.
            • pepi_2 Re: Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika 16.04.05, 08:41
              Pamiętam tą linię prywatną do Krępy
              okropieństwo! Tabor nadający się tylko na złom
              wstyd było to to na miasto puścić!
              • Gość: urwis Re: Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 18:09
                Odpowiadam pepiemu_2:

                Tak się składa,
                że znałem jednego ze wspólników tej linii
                i wiem, jaką on ma wersję na ten temat.
                Przedsięwzięcie było niedokapitalizowane,
                sprzęt był stary,
                właściele pracowali po 16 godzin na dobę.
                Miasto nie dołożyło ani grosza do firmy,
                w przeciwieństwie do MZK.
                Do tego dochodziło niedopuszczanie do
                komunikacyjnej infrastruktury miejskiej,
                żądanie opłat za przystnki,
                niedopuszczanie na trasy
                bardziej obłożone. Po prostu zwalczano
                konkurencję niezbyt czystymi środkami.
                Ani ówczesny Prezydent (bodajże Masternak),
                ani ówczesna RM nie miały woli zmniejszenia
                obciążeń budżetu miasta.
                Chciałbym poznać wyniki porządnie
                przeprowadzonego audytu za ostatnie
                10 lat w MZK. Ale wiem, ze jest to nierealne
                za tej władzy.
            • Gość: urwis Re: Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.05, 17:58
              Staram się być rzetelnym. To co "Remik" prezentuje tu na forum jest tak
              niekonsekwentne, że pozwoliłem sobie na sformułowanie takiego tytułu.
              Tytuł ten, nie ma na celu obrażanie osoby p. dyrektor Langner.
              Nie mam jednak wątpliwośći, że MZK w ZG ma monopol namiejski transport publiczny.
              Czytałe swego czasu wypowiedzi p. dyrektor i wiem, że potrafi
              posługiwać się językiem polskim. "Remik" zręcznie broni monopolu MZK.
              Jest jednak niekonsekwetny, wyjasniam dlaczego:

              1) jeżeli jest kierowcą, to skąd ma tak dokładną wiedzę o firmie,
              powinien być co najmniej wicedyrektorem - zna historię firmy,
              realizowane cele przez MZK, szczegóły przetargów, ceny autobusów etc.
              2) jezeli jest zielonogórzanienem, który nie mogąc znaleźć pracy
              w ZG trafił do PKS-u w Lubinie, co wcale nie przeszkadza mu być
              apologetą MZK; z psychologicznego punktu widzenia
              jest to tłumaczenie bardzo naiwne;

              Przy całym szacunku dla p. dyrektor Langner, uważam, ze Prezydent
              i Rada Miejska nie kontrolują jej poczynań. Widzę po ich stronie
              zaniechania i brak koncepcji na demonopolizację i tym samym obniżenie
              kosztów funkcjonowania MZK, a tym samym sworzenie rynku i konkurancji
              w usługach. pozdro

              • Gość: piter Re: Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 17.04.05, 13:41
                urwis. Błądzisz a na dodatek jesteś chamem. Nie obrażasz p. Langner za to sporą
                liczbę kierowców, którzy potrafią jasno i poprawnie stylistycznie wyrażać swoje
                myśli słowami. Remik jest właśnie żywym tego dowodem. Tak się składa, że wiem
                kto to jest. Też byś wiedział gdybyś interesował sie komunikacją miejską. Tak.
                Są tacy ludzie, którzy znają historie przewoźników, taboru, ceny autobusów a
                wcale nie są pracownikami firm transportowych a jedynie zwykłymi pasażerami. Są
                też tacy, którzy nie mają o tym zielonego pojęcia a potrafią tylko szczekać,
                wysnuwać chore wnioski i głosić górnolotne hasełka używając mądrych słówek.
                PS. Nie mam na nazwisko ani Langner ani np. Bugajski ;) Nie bronię MZK bo sam
                zmieniłbym tam kilka rzeczy. Bronię zdrowego rozsądku.
                • Gość: hanno Re: Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika IP: *.zgora.dialog.net.pl 17.04.05, 14:42
                  urwis. Błądzisz a na dodatek jesteś chamem. Nie obrażasz p. Langner za to sporą
                  liczbę kierowców, którzy potrafią jasno i poprawnie stylistycznie wyrażać swoje
                  myśli ....

                  „Sposób ostatni. Jeżeli się spostrzega, że przeciwnik jest silniejszy i że w
                  końcu nie będzie się miało racji, to atakuje się go w sposób osobisty,
                  obraźliwy, grubiański.. Polega to ...”

                  To cytat z „Erystyki” Schopenhauera, tradycyjnej lektury kierowców
                  autobusowych. ))))))


                  • Gość: piter Re: Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 18.04.05, 00:22
                    Pomyliłeś adresata chyba.
                • Gość: urwis piter - jestem dla Panów Pan, dla chamów cham IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.05, 14:59
                  Zgodnie z zasadą uderz w stół a nożyce się odezwą
                  najlepiej jest obrzucac kogoś obelgami.
                  Czy z moich argumentów merytorycznych
                  obaliłeś chociażby jeden ?
                  • Gość: piter Re: piter - jestem dla Panów Pan, dla chamów cha IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 18.04.05, 00:16
                    A co? Zabolało? No to pomyśl teraz o sporej grupie kierowców, którą Ty
                    obraziłeś. Co do obalania argumentów to powtarzam jeszcze raz. Nie mam zamiaru
                    bronić MZK bo sam wiele zmieniłbym w polityce działania tej firmy. Zareagowałem
                    tylko dlatego, że napisałeś bzdury o R.A.
                    • Gość: urwis Domorosły obrońco kierowców MZK - gdzie wyczytaleś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 09:45
                      ... gdzie pisałem o kierowcach MZK ?

                      Usiłujesz mnie terroryzować za pomocą
                      poprawności politycznej.
                      Od razu widać z jakiej szkoły myślenia jesteś !

                      Akurat w przypadku powstania demopolizacji usług
                      w publicnym transporcie miejskim,
                      ta grupa zawodowa i tak będzie poszukiwana.
                      Bo być może konkurencja zaoferuje lepsze płace.

                      Nie wątpię, że istnieją kierowcy autobusów,
                      którzy w przerwach sonety i eseje pisują
                      oczywiście na odwrocie służbowych rozkładówek.

                      A sztuki pisemnego wypowiadania się,
                      nie ma niestety opanowanej zdecydowana
                      większość absolwentów wyższych uczelni.
                      I to nie tylko w Polsce.
                      Z tym jednak też można żyć.



                      • Gość: Jacek kierman zMZK Re: Domorosły obrońco kierowców MZK - gdzie wyczy IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.04.05, 10:38
                        ams1.lo3.wroc.pl/tomek/current/?s=2405&nr=162&ticket=142 -
                        ZIELONOGÓRSKA FOTOGALERIA TRANSPORTOWA
              • Gość: Jacek kierman zMZK Re: Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.04.05, 10:27
                Remik posiada ogromną wiedzę na temat komunikacji miejskiej w ZG i nie
                tylko.Jest miłośnikiem autobusów, interesuje się nimi, prowadzi statystyki,
                jeśli nie wierzysz zapraszam na strony
                fotogaleams1.lo3.wroc.pl/tomek/current/?s=2405&nr=162&ticket=142rii
                transportowej, sam zobaczysz likając na jeden przykładowy autobus kto tam
                opisuje jhego historię.Poza tym Remik ma kontakt ze mną więc informacje o
                atmosferze w firmie docierają do niego na bieżąco.
              • Gość: Remik Re: Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika IP: 80.50.49.* 23.04.05, 17:51
                1) jeżeli jest kierowcą, to skąd ma tak dokładną wiedzę o firmie,
                powinien być co najmniej wicedyrektorem - zna historię firmy,
                realizowane cele przez MZK, szczegóły przetargów, ceny autobusów etc

                Do 1999 mieszkałem w Zielonej Górze na ulicy Budziszyńskiej. Zresztą mam tam do
                dziś meldunek na stałe. Przez jakieś 15 lat prawie codzień jeździłem rowerem do
                zajezdni aby oglądać co tam się dzieje z autobusami. Czytałem co dzień gazetę,
                zresztą brat mi odkłada do dziś i z opóźnieniem przeglądam ją jak przywiozę do
                domu.

                2) jezeli jest zielonogórzanienem, który nie mogąc znaleźć pracy
                w ZG trafił do PKS-u w Lubinie, co wcale nie przeszkadza mu być
                apologetą MZK; z psychologicznego punktu widzenia
                jest to tłumaczenie bardzo naiwne;

                W 1999 zostałem zwolniony z ówczesnej KWP Zielona Góra, bo ją zlikwidowano i
                wyjechałem za pracą w okolice Wrocławia. Kierowcą zostałem dopiero w styczniu
                2004 roku., a pracę znalazłem właśnie w PKS Lubin, bo to jedyna firma która
                chciała zatrudnić niedoświadczonego kierowcę w moich teraźniejszych okolicach.

                Poza tym, jeżeli potraktowałeś mnie jako osobę, jako potencjalnego prostaczka
                po zawodówce, który ją skończył po dużych popchnięciach nauczycieli, bo tak Ci
                się wydaje, że tylko tacy ludzie pracują jako kierowcy, to się bardzo mocno
                pomyliłeś. Jestem absolwentem zielonogórskiego Technikóm Mechanicznego, a mam
                kolegę po fachu, który studiuje. Poza tym zanim zostałem kierowcą autobusu, bo
                o tym marzyłem od najmłodszych lat, pracowałem jako urzędnik państwowy, oraz
                handlowiec w firmie Impel SA.

                Na koniec, nie chcę mówić, że MZK jest "the best" i faktycznie jest tam dużo
                błędów do naprawienia, a być może i trzeba przeprowadzić rewolucję. Dla mnie
                jako miłośnika autobusów, to tak naprawdę bez znaczenia. Czym więcej autobusów
                będzie jeździć po ZG tym lepiej. Za komuny w zajezdni garażowało ich ok 150. To
                było wtedy co oglądać. Ale jak ma być konkurencja na zasadzie kto tańszy ten
                lepszy, to ja się temu przeciwstawiam. W Gdyni to zupełnie inna jazda. Tu macie
                moje zdjęcie i autobus którym jeżdżę w Lubinie.
                ams1.lo3.wroc.pl/tomek/old/tournee.php?p=54264,
                ams1.lo3.wroc.pl/tomek/old/tournee.php?p=56169 Pozdrawiam Remigiusz
                Antonik.
                • Gość: urwis Remik = Remikiem i jest OK; ekonomia = ekonomią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 22:42
                  Remik - istniejesz, jesteś fajny gość,
                  nie jesteś p. Langner.
                  Jeżeli się poczułeś doktnięty,
                  to przepraszam.
                  Twoją pasją są autobusy,
                  nie przyszło mi do głowy,
                  ze można się tym pasjonować.
                  Ale jak mawiał stary Szekspir -
                  widać są na świecie rzeczy,
                  o których filozofom się nie śniło.

                  Poza tym wcale nie odwołuję tego co napisałem,
                  bo jest to problem ponoszenia kosztów przez miasto.

                  pzdr
          • Gość: Jacek kierman zMZK Re: Pani dyrektor Langner - po co udawać Remika IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.04.05, 10:21
            Tak się składa drogi kolego, że Remika znam osobiście i nie nazywa się on
            Barbara Langner.I wydaje mi sie że wiem kim jestes bo mało jest takich gości
            którzy bardzo próbóją zaszkodzic firmie w ktorej pracuje.Ciekawe ze w kazdym
            artykule na temat MZK zawsze zarzucasz komuś kto pisze o niej pozytywnie, że to
            PANI DYREKTOR się pod kogoś podszywa.Jeśli chcesz poznam Cię z ludźmi którzy
            doceniają tą firmę, a nie próbóją ją ciągle oczerniac.Mój telefon 609472154,
            gg:1350522,wybieram się w odwiedziny do Remika do Lubina, jak chcesz możesz
            pojechać ze mną i zobaczyć jak wyglądają autobusy w innych miastach.I
            podyskutować z ludźmi którzy wiedzą ciut więcej od Ciebie.
    • Gość: xyz Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 15:54
      Czytajac komentarze musze przyznac, ze mam powody by przyznac racje zarowno
      krytykom jak i zwolennikom zielonogorskiego MZK. Nie da sie ukryc, ze tabor
      zmienia sie na lepsze i cytowany artykul jest tego zywym dowodem. Z drugiej zas
      strony krytyka funkcjonowania komunikacji w ZG jest jak najbardziej
      uzasadniona. Obserwujac uklad linii i czestotliwosc ich kursowania trudno
      oprzec sie wrazeniu, ze kierownictwu MZK brakuje pomyslu (a z pewnoscia i woli)
      uporzadkowania tego systemu. Wydaje mi sie, ze oparcie calej komunikacji
      miejskiej na kilku liniach calodziennych typu 0 czy 8 jest swego
      rodzaju "wygodnictwem" MZK, ktore nie jest przygotowane do komunikacyjnej
      rewolucji, jaka w ostatnich latach przeprowadzono w innych miastach. A taka
      rewolucja z pewnoscia przydalaby sie w ZG. Zamiast utrzymywac linie, ktore tak
      naprawde nie sa popularne wsrod pasazerow i woza powietrze, nalezaloby
      skierowac autobusy na najbardziej obciazone trasy a zarazem stworzyc nowe
      polaczenia, ktore odpowiadalyby zapotrzebowaniu. Karygodna jest w moim
      przekonaniu likwidacja linii nocnej. Doskonale pamietam twierdzenia MZK o jej
      nierentownosci. Szkoda tylko, ze nie dostrzezono, iz na ta nierentownosc
      wplywal w glownej mierze sposob funkcjonowania tej linii. To trasa przejazdu,
      jak i cena biletu zwyczajnie odstraszala potencjalnych pasazerow. Tym czasem ZG
      to chyba jedyne miasto tej wielkosci, ktore nie oferuje mieszkancom dogodnego
      polaczenia z osiedlami skomunikowanego z najwazniejszymi pociagami wieczornymi
      (w tym wypadku mam na mysli Slazaka i Lubuszanina). Krew mnie czasami zalewa,
      gdy wracajac z Warszawy, moge co najwyzej pomachac ostatniej "osemce"
      odjezdzajacej spod dworca. Droga Pani Dyrektor! Nowinki techniczne nowinkami
      ale dobrze by bylo gdyby nie przeslanialy one tego co najwazniejsze - komfortu
      pasazerow. Pozdrawiam;)
      • Gość: urwis Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.05, 17:04
        Poruszyłeś ciekawy wątek. Strukturę przejazdów,
        ich obłożenie (paskudny wyraz) - jedne autobusy
        mocno obciążone inne pustawe. Na to wszystko
        nakładają sie koszty. Koszty powinne być wyliczane
        dla każdej linii, dla każdego autobusu.
        Obecnie MZK najprawdopodobniej operuje tzw. średnimi kosztami
        i nie precyzyjnego rozeznania co do rzeczywistych kosztów
        swojego funkcjonowania.

        Myślę, ze Prezydent i RM powinne mieć swoje własne badania
        na temat funkcjonowania miejskiego transportu publicznego,
        a nie bezgranicznie wierzyć danym dostarczanym przez
        MZK, które występuje w tym momencie jako sędzia w swojej sprawie.

        Jestem zdecydowanym zwolennikiem dopuszczenia konkurencji
        na rynku przwozów w mieście.
        Nie wiem jak teraza, ale parę lat temu, bilety w komunikacji
        warszawskiej były tańsze niż w ZG, podobnie było np. w Bydgoszczy.

        Moja jeżdżąca co tydzień do W-wy koleżanka ,
        po gdy "Lubuszanin" zamiast o 5.38 zaczął jeździć o 5.25
        musi wynajmować taksówkę, pracownicy MZK muszą się wysypiać.

        A gadźetach to szkoda gadać. Wodotryski i te sprawy... pozdro
    • Gość: Tomek Opole Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.05, 20:34
      Brawo Zielona Góra! Gratulacje dla zespołu MZK i Dyrekcji. Po raz kolejny
      udowodniliście, że jesteście jednym z najlepiej zorganizowanych zakładów
      komunikacyjnych w kraju. Jeszce raz gratulacje...
      ...i pozdrawiam wszystkich specjalistów z zakresu komunikacji miejskiej,
      logistyki, ekonomiki transportu i funduszy strukturalnych UE na tym forum.
      Miernota, kompletny brak wiedzy branżowej i malkontentyzm przemawiają przez
      wasze posty!
      • Gość: Spec Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.04.05, 12:12
        Tomku- alez wiadomo- studiujesz busologię, znasz wszzystkie typy autobusów i
        zbierasz rozne typy biletow, a wszyscy inni co krytykuja twoje ulubione
        komunalne przedsiebiorstwo i domagaja sie konkurencji na rynku to po prostu
        jedna wielka ciemna masa.
        • Gość: AUTOBUS Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 13:14
          Gdzie na świecie cepie jest konkurencja w transporcie miejskim-autobusowym ? Od
          tego kapitalizmu powaliło niektórym we łbach. A te fundusze UNIJNE to nic
          innego tylko pieniążki wysłane przez nasz /?/ rząd do Brukseli i po odliczeniu
          kosztów /UNIJNYCH OCZYWIŚCIE/ zwrócone do m.in. MZK w ZIELONEJ GÓRZE. Dobry
          interes,nie ?!!
          • Gość: Spec Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.zgora.dialog.net.pl 23.04.05, 10:55
            > Gdzie na świecie cepie jest konkurencja w transporcie miejskim-autobusowym ?
            Od
            >
            > tego kapitalizmu powaliło niektórym we łbach.

            Polskie przykłady to Gdynia, Białystok etc. To miasta w których celowo rozbito
            monopol dużej firmy dzieląc ją na kilma mniejszych podmiotów itd. Efekty to
            wzrost częstotliwości kursowania (bardzo przydałoby się to w ZG) oraz wzrost
            jakosci usług (przewoźnicy są karani finansowo za odchyłki od czasów w
            rozkładzie, w ZG tego nie ma). No i znaczny spadek kosztów. O ile one spadają
            to policzył R.Tomanek. Jego artykuł o konkurencji w kom. miejskiej jest gdzieś
            w sieci.

            O tym procesi liberalizacji w necie pisze tak:
            "Wstępem do liberalizacji transportu zbiorowego w miastach jest oddzielanie
            organizacji transportu (funkcji zlecania usług zamawianych przez władze
            miejskie) od działalności przewozowej (operatorskiej). W ten sposób władze
            publiczne koncentrują się na oczekiwanej użyteczności transportu zbiorowego w
            mieście, a nie na jego produktywności. Jest to przesłanką wzrostu efektywności
            systemu transportowego oraz sprawności władz miejskich. Kolejne przedsięwzięcia
            to otwarcie (stopniowe) lokalnych rynków transportowych oraz prywatyzacja
            komunalnych operatorów transportu zbiorowego."
            wg www.kzkgop.com.pl/dzialalnosc/debata/art13.php
    • Gość: mikrobush Re: Unia Europejska w zielonogórskich autobusach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.05, 20:57
      proponuje trase do KSEE
Pełna wersja