Dodaj do ulubionych

kto za legalizacją marihuany??

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 22:11
Może podyskutujemy o legalizacji tego miękkiego narkotyku.
Za wielu nas tu nie ma na tym forum ale
spróbujmy!
Obserwuj wątek
    • Gość: markon Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 22:50
      absolutnie jestem przeciw legalizacji i używaniu zwodniczej nazwy miękkiego.
      Dzieciaki myślą wtedy, że skoro jakiś miękki, to są znacznie gorsze , a więc
      ten jest bezpieczny.
      Ani on ani żaden inny nie powinny być nawet dyskutowane w takim aspekcie.
      Jestem twardogłowy w stosunku do zażywania narkotyków, ale wynika to z mego
      doświadczenia zawodowego i wielu bezpośrednich obserwacji skutków spowodowanych
      przez narkotyki.
      Pozdrawiam
      • zadyma.pl Re: kto za legalizacją marihuany?? 22.04.03, 20:36
        Gość portalu: markon napisał(a):

        > absolutnie jestem przeciw legalizacji i używaniu zwodniczej nazwy miękkiego.
        > Dzieciaki myślą wtedy, że skoro jakiś miękki, to są znacznie gorsze , a więc
        > ten jest bezpieczny.
        > Ani on ani żaden inny nie powinny być nawet dyskutowane w takim aspekcie.
        > Jestem twardogłowy w stosunku do zażywania narkotyków, ale wynika to z mego
        > doświadczenia zawodowego i wielu bezpośrednich obserwacji skutków
        spowodowanych
        >
        > przez narkotyki.
        > Pozdrawiam

        a tam pierdolisz ;)

        jestem ZA od zawsze :))) czyli od ladnych paru lat :)))
        jak ktos ma watpliwosci, zapraszam po szersze info na strone
        www.zadyma.pl sa tam dosc interesujace informacje, no i masa odsylaczy
        do podobnej tematyki :)

        Pozdrawiam,
        FeniX.

        • Gość: palacz Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:36
          legalizacja trawki jest potrzebna społeczeństwu poniewarz gdy by żule znigli z
          pod sklepów z swoimi zażyganymi mordami i winem w ręku tylko poszli by to parku
          na blancika to by było dużo przyjemniej i estetyczniej.awięc namawiajmy
          sąsiadów, rodziców,rodzine i znajomych i ruszajmy na jointy fifki faje wodne i
          przestańmy słuchać głupich palantów którzy twierdzą ,że trawka jest silnie
          uzależniająca a to nieprawda jest zdrowa leczy wiele chorób i wiele ludzi.nie
          porównujmy tego do heroiny
    • Gość: zielony Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 01.07.02, 23:05
      Absolutnie przeciwko. Znowu pewnie rozpeta sie wojna ktore sa miekkimi, ktore
      nie sa, czy wogole mozna rozroznic.
      Moim zdaniem nie ma miekkich i twardych, wszystkie dragi to scierwo. I nie
      musze ich brac zeby to wiedziec. Do mnie do sklepu czesto przylaza lebki w
      wieku okolo 13-14 lat nacpani w 3 d. patrza tylko co mi smignac z polek. Juz
      raz ich policja zlapala z 2 tuszami ktore mi podprowadzili. Wspolczuje im ale z
      drugiej strony gardze. Bo nikt im tego skreta czy czegos do dzioba nie wtykal
      (wiekszosci) i gros z nich wpadlo w ten kanal na wlasne zyczenie. Dilerow bym
      kastrowal... tyle na ten temat.
        • Gość: zielony Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 08:37
          Moze to bardziej dojzaly narod? Zastanow sie... pozatym hmm ogladalem kiedys
          film dokumentalny o holandii i wcale nie wydaje mi sie ze im sie tak do konca
          udalo. Pokazywali opuszczony dworzec kolejowy w jednym z wiekszych miast, nie
          pamietam nazwy, zadoptowany przez narkomanow na "cpalnie". Skads to sie musi
          brac. Zgadzam sie, ze legalizacja czesciowo zniszczy dilerow ale boje sie, ze
          skoro to bedzie dozwolone to nasz przewrotny narod zacznie siegac po te
          niedozwolnone dragi (zakazany owoc).
          • zadyma.pl Re: kto za legalizacją marihuany?? 23.04.03, 03:23
            Gość portalu: zielony napisał(a):

            > [...] ale boje sie, ze
            > skoro to bedzie dozwolone to nasz przewrotny narod zacznie siegac po te
            > niedozwolnone dragi (zakazany owoc).

            niedozwolony? jak wejdziemy do Unii, to i tak każdy będzie miał to w dupie, czy
            jest to legalne czy nie, bo wsiądzie w samochód, pojedzie na weekend do
            Amsterdamu i sobie przywiezie :)

            Jestem za UNIĄ EUROPEJSKĄ!

            Don't drink & drive, Smoke & Fly!
          • Gość: Untitled Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 10:55

            > Skoro to bedzie dozwolone to nasz przewrotny narod zacznie siegac po te
            > niedozwolnone dragi (zakazany owoc).

            Otóż przeciwnie, wszyscy zaczynają od trawki przez co mają kontakt z dilerem.
            Gdyby trawa była legalna, normalnie dostępna w sklepie jak alkohol czy
            papierosy to problem z głowy. Największy problem maryśki w polsce to to że
            jest nielegalna i ludzie widzą w tym jakieś zagrożenie. Wszyscy moi kumple i
            ja palimy. Nikt nie jest jakimś ćpunem na dworcu, w ogóle nawet u dalszych
            znajomych nie znam takiego przypadku, za to za sprawą alkoholu nie jeden się
            stoczył, sam nie raz se narobiłem kłopotów po wypiciu!!

      • Gość: Bill Clinton prezydent USA też palił i co z tego? IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 01.12.02, 16:56
        I tylko dla tego że to nie miesci sie w twoim sposobie sie na życie chcesz
        innych zepchnąć na margines społeczeństwa ,tylko dla tego że od czasu do czasu
        zapalą sobie trafkę, to jawna dyskryminacja .Ja znam wielu wartościowych ludzi
        którzy palą trafkę i nikt z tego powodu nie ucierpiał a już napewno nie oni
        sami -dopólki AWSowski rząd nie wprowadził tak antyobywatelskiego prawa .
        Ludzie popatrzcie na badania opini publicznej co 3ci student zetknął sie na
        studiach z trafką -czy ten fakt oznacza ,że co trzeci student jest
        skończony.Rudolf Juliani burmistrz New York gdy podczas konferencji prasowej
        zapytał sie go jeden z dziennikarzy czy to prawda ,że w młodości był pan
        namietnym palaczem trafki-odpowiedział" tak ,i bardzo mi sie to podobało".Prawo
        powinno być dla obywateli i nie dyskryminować ich tylko dlatego ,że coś nie
        mieści się w systemie wartości tego który je tworzy-tym bardziej gdy skutki
        takiego zachowania (jeżeli chodzi o trafkę) są zerowej szkodliwości społecznej.
        Najczęsciej "przeciwnikiem" palenia trafki sa ludzie ,którzy najmniej o niej
        wiedzą. A mówienie ,że od trafki się zaczyna a kończy się na heroinie jest tak
        samo prawdziwe jak to że zaczyna się od piwa a kończy na denaturacie- niekiedy
        tak bywa ale w praktyce częstośc występowania tego zjawiska jest rżędu kilku
        promili. Piwosze uważajcie!!!!!!!!!!:)))))
        • Gość: Untitled Re: prezydent USA też palił i co z tego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 10:59
          Gość portalu: Bill Clinton napisał(a):

          > I tylko dla tego że to nie miesci sie w twoim sposobie sie na życie chcesz
          > innych zepchnąć na margines społeczeństwa ,tylko dla tego że od czasu do
          czasu
          > zapalą sobie trafkę, to jawna dyskryminacja .Ja znam wielu wartościowych
          ludzi
          > którzy palą trafkę i nikt z tego powodu nie ucierpiał a już napewno nie oni
          > sami -dopólki AWSowski rząd nie wprowadził tak antyobywatelskiego prawa .
          > Ludzie popatrzcie na badania opini publicznej co 3ci student zetknął sie na
          > studiach z trafką -czy ten fakt oznacza ,że co trzeci student jest
          > skończony.Rudolf Juliani burmistrz New York gdy podczas konferencji prasowej
          > zapytał sie go jeden z dziennikarzy czy to prawda ,że w młodości był pan
          > namietnym palaczem trafki-odpowiedział" tak ,i bardzo mi sie to
          podobało".Prawo
          >
          > powinno być dla obywateli i nie dyskryminować ich tylko dlatego ,że coś nie
          > mieści się w systemie wartości tego który je tworzy-tym bardziej gdy skutki
          > takiego zachowania (jeżeli chodzi o trafkę) są zerowej szkodliwości
          społecznej.
          > Najczęsciej "przeciwnikiem" palenia trafki sa ludzie ,którzy najmniej o niej
          > wiedzą. A mówienie ,że od trafki się zaczyna a kończy się na heroinie jest
          tak
          > samo prawdziwe jak to że zaczyna się od piwa a kończy na denaturacie-
          niekiedy
          > tak bywa ale w praktyce częstośc występowania tego zjawiska jest rżędu kilku
          > promili. Piwosze uważajcie!!!!!!!!!!:)))))


          Brawa dla tego Pana! Oto mi chodziło tylko nie wiedziałem jak to napisać!!!!
    • Gość: kkj Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: 212.160.123.* 03.07.02, 08:51
      Zdajmy sobie sprawę, że dragi będa istnieć, czy nam się to podoba, czy nie.
      Holandia jest moim zdaniem DOBRYM przykładem miejsca, gdzie powszechne zjawiska
      społeczne ujmuje się w ramy prawne i prawną kontrolę. Czy uważacie że tam ktoś
      może dilować skrętami na ulicy, czy w szkole - nie, bo "na każdym rogu" ulicy
      jest Coffee Shop! Gdzie legalnie możesz kupić niezanieczyszczony
      jakimiś "gównami" towar. Wybór palic czy nie nie dokonuje się poprzez małą albo
      dużą dostępność czegokolwiek - wszak alkohol dostępny jest wszędzie a jakoś
      spada systematycznie jego spożycie.
      Przy okazji nie daje się pola do działania bandytów, którzy nie mają kodeksów i
      norm - zrobią wszystko żeby "towar" schodził.
      Reasumując - jestem za
      Pozdrowienia
    • Gość: rico Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 00:58
      Po co ta cała awantura : zalegalizować czy nie? Przecież juz teraz wchodzac do
      takiej Cichej Kobiety czy Blues Expresu możesz od paru ludków nabyć co tylko
      dusza zapragnie. Do tej pory tajemnicą poliszynela było że jest to pralka dla
      jednego z właścicieli znanej w mieście firmy transportowej. Ale widać chłopcom
      mało. Właściciel (czyli niejaki Nowak co to firmuje) zamyka sie w biurze a na
      sali odchodzi prawdziwa giełda pełnego spectrum - od softies po hard. Nie ma w
      tym mieście nikogo, kto by to w końcu chwycił za dupe?
      • hiro Re: kto za legalizacją marihuany?? 04.07.02, 01:24
        Gość portalu: rico napisał
        Nie ma w
        > tym mieście nikogo, kto by to w końcu chwycił za dupe?
        ano nie ma!...........................nikogo w tym...........................
        pozdro...............................nawt nie ma kto
        pozdro...............................................
      • Gość: markon Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 19:26
        czy masz na myśli np. takie fragmenty:
        "...Zaobserwowano tylko, że u osób, które stosują duże ilości marihuany, dochodzi
        do uszkodzenia płuc. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy nie palą one tytoniu.
        Mniejsza bywa też masa ciała noworodków matek palących marihuanę niż dzieci tych
        kobiet, które jej nie używają.",
        "...Pod wpływem preparatów konopi zakłócona bywa zdolność nawiązywania kontaktu z
        otoczeniem i funkcje motoryczne. Wykazano zaburzenia postrzegania głębi i
        zmienione poczucie upływu czasu, które stwarzają szczególne zagrożenia podczas
        prowadzenia samochodu. Wiele doniesień mówi o zaostrzeniu objawów schizofrenii po
        przyjęciu marihuany, i to nawet wtedy, gdy chory przyjmuje neuroleptyk (np.
        chloropromazynę)."
        • Gość: lidka Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: 194.204.191.* 09.07.02, 19:57
          heh, markon...
          porównaj to do skutków dzialania legalnego alkoholu, dwoch niewinnych piwek...
          marihuana - mniejsze zło, i nie wymyślili tego narkomani.
          dla zainteresowanych porównaniem skutków dzialania marihuany, tytoniu, alkoholu
          i opiatów przygotowanym przez WHO : hyperreal.info/drugs/go.to/art/1283

          ja jestem za.
          pozdrowienia - specjalne dla borysa:)
          • hiro Re: kto za legalizacją marihuany?? 09.07.02, 20:02
            Gość portalu: lidka napisał(a):

            > heh, markon...
            > porównaj to do skutków dzialania legalnego alkoholu, dwoch niewinnych piwek...
            > marihuana - mniejsze zło, i nie wymyślili tego narkomani.
            > dla zainteresowanych porównaniem skutków dzialania marihuany, tytoniu, alkoholu
            >
            > i opiatów przygotowanym przez WHO : <a href="hyperreal.info/drugs/go.to/
            > art/1283"target="_blank">hyperreal.info/drugs/go.to/art/1283</a>
            >
            > ja jestem za.
            > pozdrowienia - specjalne dla borysa:)
            dzięki borys za pozdrowienia!
            • Gość: EweR Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.11.03, 18:52
              Elo ja też jestem za lecgalizacją.
              Marivhuana jest stworzona przez boga!!!!( i jest mniej groźna niż inne
              narkotyki czy alkochol albo tytoń.)
              jednym słowem''traFka narkotyczna'' nie wyżądza szkód!!!!!!!!!!
              pozdro1600 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!i niech żyje tek kto zlegalizuje i stworzył
              ganję. a tak wogóle to wpadnijcie na mojego bloga ewer.blog.pl pozdro
            • Gość: lidka Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: 194.204.191.* 10.07.02, 20:28
              przeciwnie - należy rozmawiać o problemie uzależnień, zgodnie z faktami
              oceniając stopień zagrożenia wynikający z używania poszczególnych dragów.
              w naszym pieknym kraju najwiekszym problemem jest alkoholizm, z którego
              niejednemu udało się wyjść własnie przy pomocy nielegalnej trawy. o tym sie nie
              mowi, dlatego ciągle wiekszosci wydaje sie, ze marihuana=gwałt (patrz twoj post
              gdzies tam wyżej), a alkohol to nie narkotyk (bo jest legalny?;)
              ja rozumiem, ze mozna mieć inne zdanie, cierpnie mi tylko skora na kwitowanie
              sprawy prostym "nie ma o czym dyskutować". zresztą, jak pokazało pare mniej
              alkoholicznie usposobionych społeczeństw - jest nad czym.

              ps. pozwol markon ze wybawię cie z klopotu, jaki masz na tym forum ze
              zwracaniem się do osob o innej płci niż twoja (laski, kobitki, w sumie
              ciekawosc mnie bierze co bedzie dalej:))
              mow mi lidka!:)
              pozdrawiam:))
          • Gość: zielony Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 08:15
            Hmm..
            " Zespół abstynencyjny jest zwykle mniej niebezpieczny niż gwałtowne
            odstawienie środków uspokajających i nasennych czy alkoholu, chociaż może
            zagrażać życiu w przypadku noworodków. Pomimo niskiego ryzyka, uniknięcie
            objawów abstynencyjnych stanowi silną motywację do kontynuacji używania opiatów
            u najzagorzalszych użytkowników" - to bylo ad vocem opiatow. Dziwne, bo gdzie
            by nie spojrzec, gdzie by nie przeczytac wyraznie sie mowi o
            niebezpieczenstwach odstawienia opiatow. Ten caly raport lekko mi zalatuje.
            Skoro narkotyki nie sa takie "be" to dlaczego widujemy na ulicach tych
            degeneratow po herze wyniszczonych do granic mozliwosci? Malo tez wspomina sie
            w tym raporcie o skutecznosci ew. terapi w przypadku: alkoholikow, narkomanow i
            palaczy. Znam wielu palaczy, ktorzy nie pala juz od x lat, alkoholikow z duzym
            starzen abstynenckim a jakos malo slysze o narkomanach odchodzacych na dluzej z
            nalogu. Kotanski mowi ze procent zaleczonych narkomanow (wyleczyc sie nie da)
            jest bardzo znikomy. Gosc ma na codzien doczynienia z dragami i mowi ze trawa
            to scierwo. Moze by tak Panie i Panowie z WHO zamiast opierac sie na
            opracowaniach innych i watlych badaniach skorzystali z doswiadczenia ludzi
            walczacych na samym dole z ta plaga moze by ten raport innaczej wygladal. Wiem
            ze szczegolnie w naszym kraju bagatelizuje sie problem alkoholizmu, wiem ze to
            bardzo podobne uzaleznienie do tego od narkotykow ale hmmm osobiscie wolalalbym
            pociagac dykte niz szprycowac sie kompotem i przy okazji zarazic sie AIDS. Tak
            wogole to mam kilku kolegow ktorzy pala trawe od dluzszego czasu, z jednym
            ciezko sie porozumiec bo od dluzszego czasu nie bylo chyba chwili, kiedy nie
            byl najarany. Drugi zmienil towrzystwo, teraz obraca sie z kolegami ktorzy jak
            on pala sobie trawke non stop i jest im z tym dobrze. A tak a propos
            ogladaliscie "Ze zycie ma sens"? Jestem ciekaw opinii. Udalo mi sie wreszcie w
            tym tygodniu obejrzec to dzielo i hmm spodziewalem sie czegos wiecej. Pozdrawiam
            • blic Re: kto za legalizacją marihuany?? 11.07.02, 12:15
              Gość portalu: zielony napisał(a):

              > Znam wielu palaczy, ktorzy nie pala juz od x lat, alkoholikow z duzym
              > starzen abstynenckim a jakos malo slysze o narkomanach odchodzacych na dluzej z
              > nalogu. Kotanski mowi ze procent zaleczonych narkomanow (wyleczyc sie nie da)
              > jest bardzo znikomy.

              Znikomy jest procent zaleczonych narkomanów heroinistów. Nie ma kompletnie
              żadnych danych statystycznych dotyczących ilości "zaleczonych" palaczy trawy.
              No, dobra, pewne dane są, mianowicie co piąty uczeń zażywał i żyje. W dodatku
              przytłaczająca większość nie stała się narkomanami.
              BTW, alkoholizmu i nałogu tytoniowego także nie da się "wyleczyć".
              • Gość: zielony Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 13:00
                nie napisalem ze da sie wyleczyc alkoholozm i nikotynizm... napisalem "z duzym
                stazem abstynenckim" czy jakos tak.
                Zgadaz sie mialem na mysli heroinistow, co nie zmienia postaci rzeczy. Dla mnie
                narkoman to narkoman. alkoholik to alkoholik. Z drugiej strony jeslo ktos ma
                usilna wole truc sie jakims gownem to niech to robi... jego wola ... do momentu
                jak nie szkodzi innym. Dosc mam nacpanych gowniarzy ktory podprowadzaja mi towar
                ze sklepu i wali mnie to czy pala tylko trawe czy cos innego. Jestem przeciwko i
                nie zmienie nigdy zdania.
                • blic Re: kto za legalizacją marihuany?? 11.07.02, 13:28
                  Gość portalu: zielony napisał(a):

                  > Dosc mam nacpanych gowniarzy ktory podprowadzaja mi towar
                  > ze sklepu i wali mnie to czy pala tylko trawe czy cos innego.

                  Statystycznie rzecz biorąc więcej masz nachlanych gówniarzy podprowadzających Ci
                  towar ze sklepu. Tak po prawdzie, najwięcej jest tych zupełnie trzeźwych i
                  całkiem nie palących.
                  • Gość: zielony Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 16:19
                    Wybacz, ale jak dotad nie mialem zadnego nachlanego w sklepie a cpunow i owszem.
                    Mam pecha bo moj sklep jest blisko dworca a w zasadzie na trasie z niego do
                    centrum. Wpadaja zgraja do biurowca i przy okazji zalatwiaja pare innych sklepow
                    w budynku. A zgadza sie ze wiecej nachlanej mlodziezy walesa sie po miescie ale
                    osobiscie wole ich (bo latwiej ich wylapac) niz cpunow. Nie wiem jak u was w
                    Gorzowie sie sprawa prezentuje, macie jakies miejsca gdzie zbieraja sie bioracy
                    malolaci? U nas takie miejsca to pomnik i nieopodal BWA oraz dworzec. A u Was?
                    Pytam z czystej ciekawosci :)
              • pontifexmaximus Re: kto za legalizacją marihuany?? 11.07.02, 13:41
                Ja chciałem tylko dodać, że nauce nie jest znany przypadek zgonu w wyniku
                przedawkowania marihuany (dla porównania alkohol to kilkaset tysiecy zgonów
                rocznie, papierosy podobnie, jeszcze wieksze żniwo zbiera heroina i kokaina) -
                raport za Die Welt, Der Spiegel, L'express przedrukowało Forum.
                Jest tam również rozmowa z szefem DEA, który uważa, że marihuana nie powinna
                zostać zalegalizowana, ale na takich zasadach jakie obowiazują w Kanadzie (tu
                wchodzimy w regulacje w prawie krajowym) i Australii - tylko na własny użytek i
                tylko home made.
                Ponadto są tam zamieszczone rozmowy z etykami, filozofami, kimś od terapii itd.
                Jeżeli przyjąć za miarodajną informację zamieszczoną w Newsweeku, to łagodne
                podejście do posiadaczy trawy w pewnej dzielnicy Londynu, spowodowało spadek
                przestepczości o 50% (tu mozna się spierac o interpretację tych badań), ale
                według rzecznika londyńskiej policji nalezy rozważyć rozszerzenie eksperymentu na
                obszar całego miasta.
                Ale również istotnym jest fakt, że u 5% palaczy, trawa sprzyja rozwojowi
                schizofreni i prawdopodobnie zmniejsza mozliwości prokreacyjne mężczyzn.
                Niewątpliwie palacze mają wiekszą mozliwość zetknięcia się z
                narkotykami "twardymi", ale pytniem pozostaje, czy jest to skutek nielegalności
                procederu, co sprawia, iż z reguły diler dysponuje różnymi dragami, czy działa
                taka sama zasada jak w przypadku alkoholu - zaczynasz od piwa, konczysz na
                denaturacie (odsetek trudnych przypadków alkoholowych jest znacznie większy od
                cięzkich przypadków narkotykowych, ale tu badania mogą byc mocno niemiarodajne).
                Ciekawym jest fakt, że jedynie marihuana ma łagodny syndrom odstawienia, tylko
                psychiczny; inne używki mają zarówno psychiczny, jak i fizyczny.
                pf
      • hiro Re: kto za legalizacją marihuany?? 09.07.02, 19:34
        Gość portalu: maria napisał(a):

        > Tych co są przeciw,i krzyczą -wiedzy pełnej nie mając ,odsyłam
        > do www.hyperreal.pl.
        > a jak wam będzie mało to literatury jest cała masa.
        > warto sie dokrztałcać żeby mylnego pojęcia nie mieć -bo nie ma nic gorszego
        > niż puste gadanie, O CZYMŚ O CZYM SIE NIC NIE WIE..
        wiesz kto jest MAREK KOTAŃSKI?-TO TAKI OSZOŁOM WYSKIWACZ!
        A WIESZ CO TO MARKOTY?-to takie zmarkotniałe psy ,które zadawały pytania podobne
        do twoich/narazie z małej litery!/-wróci rozum będzie wielka.
        wiem ,że i tak nie odpiszesz!

        • Gość: maria Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 20:11
          ależ moi drodzy..komunikuje
          wam -że pale od lat dziesieciu z hakiem ,i nie wylądowałam ani w MARKOCIE ani
          w poradni dla narkomanów.Jestem na chodzie,prowadze biznes( nie zwiazany z
          narkotykami :)
          jestem uczciwą obywatelką tego nieuczciwego kraju.

          Nie piję alkocholu bo wokół widze zło i spustoszenie jakie czyni właśnie wóda!
          gdyby każdy alkocholik który znęca sie nad rodziną zamiast pić -paliłby
          trawę ,rodziny byłyby szczęśliwsze.
          poczytajcie o tym ile dobrego niesie ze sObą ŚWIĘTE ZIELE..
          Ale to wszystko w rękach polityków i mafiozów..
          NIE DAJCIE SOBĄ MANIPULOWAC!
          Holendrzy juz to zrozumieli, a inni cywilizowani idą w ich ślady
          a nasz ciemny kraj jak zwykle z tyłu...
          pozdrawiam
          (również borysa)
          • blic Re: kto za legalizacją marihuany?? 11.07.02, 12:22
            Gość portalu: maria napisał(a):

            > Jestem na chodzie,prowadze biznes( nie zwiazany z narkotykami :)
            > jestem uczciwą obywatelką tego nieuczciwego kraju.

            Ilość pijanych kierowców, którzy nie powodują wypadków jest znacznie większa niż
            tych, którzy powodują wypadki. Nie zmienia to faktu, że jazda po pijaku jest
            przestępstwem. (nie bierz tego do siebie, to po prostu kontrargument)

            > Nie piję alkocholu bo wokół widze zło i spustoszenie jakie czyni właśnie wóda!

            Na jamajce pewnie byłoby odwrotnie. Kwestia raczej powszechności występowania niż
            faktynej relatywnej szkodliwości środka.

            > gdyby każdy alkocholik który znęca sie nad rodziną zamiast pić -paliłby
            > trawę ,rodziny byłyby szczęśliwsze.

            Wysoce ryzykowne stwierdzenie. Wątpię żeby na takich podstawach ktoś legalizował
            używkę.

            > Holendrzy juz to zrozumieli

            Znaczy, co zrozumieli? Bo słyszę bardzo różne opinie (od Holendrów).

            > a inni cywilizowani idą w ich ślady

            Ktoś konkretnie?

            > a nasz ciemny kraj jak zwykle z tyłu...

            Zaskakująco często cieszę się jednak, że żyję w "ciemnym" kraju.
        • pontifexmaximus Re: Drogie Panie! 11.07.02, 11:47
          Jestem przeciwny zalegalizowaniu maruhunany. Ten niebezpieczny narkotyk wywołuje
          lęki i psychozy oraz jest przyczyną powstawania wielu patologii. Jak pokazuje
          przykład holenderski, legalizacja doprowadziła do znacznego wzrostu
          przestępczosci oraz do eskalacji przemocy na ulicach holenderskich miast.
          Legalizacja będzie sprzyjała rozwojowi groźnych chorób jak m.in. AIDS i
          żółtaczka. Przecież wiadomo, że narkomanie nie używają jednorazowych strzykawek.
          Ponadto dobry Pan Bóg dał nam alkohol, która to używka jest przyjazna społecznnie
          i sprzyja rozwojowi rodziny. Jest to szczególnie ważne ze względu na
          niebezpieczeństwo wyludnienia Polski.
          Jak ktoś chce zapalić, to może legalnie nabyć papierosy, które nie są wcale takim
          groźnym narkotykiem jak obrzydliwa marihuana.
          W dodatku marihuana jest obca kulturowo, to wymysł barbarzyńców, którzy nie modlą
          się do najwyższego w sposób godny, tzn. nie wznoszą toastu winem, a jak wiadomo
          in vino veritas.
          pf
              • hiro Re: Drogie Panie! 13.07.02, 12:43
                Gość portalu: maria napisał(a):

                > drodzy chłopcy..co ma strzykawka do marihuany???
                > przestańcie chociaż porównywać heroiniarzy do palaczy trawy..
                > BŁAGAM...
                chłopcy -to u szewca!-drewniane gwoźdźie w zębach prostują!

                  • hiro Re: Drogie Panie! 19.07.02, 23:56
                    Gość portalu: maria napisał(a):

                    > ależ hiro!
                    naćpane kurwy mówią do mnie panie!
                    > to nie było do ciebie!
                    .
                    > ty jesteś chłop od pługa z tego co zauważyłam
                    > i pewnie twoi przodkowie przyjechali na te ziemie odzyskane z ziemianki na
                    > wschodzie..

                    więc odpierdol się szanawna pani ćpunko od moisz przodków
                    .więc nie zagłębiaj sie w temat bo on nie dla ciebie..
                    > żegnam!!!!!!
                    ale na różnych forach panują takie same zasady !wywamy się a nie nasze rodziny
                    i przodków!
                    pierdolę ciebie szmato!-twoich przodków nie-przyjemnego ćpania!!!!!!!!!!
                    • Gość: Rura Re: Drogie Panie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 11:31
                      hiro napisała:

                      > Gość portalu: maria napisał(a):
                      >
                      > > ależ hiro!
                      > naćpane kurwy mówią do mnie panie!
                      > > to nie było do ciebie!
                      > .
                      > > ty jesteś chłop od pługa z tego co zauważyłam
                      > > i pewnie twoi przodkowie przyjechali na te ziemie odzyskane z ziemianki na
                      >
                      > > wschodzie..
                      >
                      > więc odpierdol się szanawna pani ćpunko od moisz przodków
                      > .więc nie zagłębiaj sie w temat bo on nie dla ciebie..
                      > > żegnam!!!!!!
                      > ale na różnych forach panują takie same zasady !wywamy się a nie nasze
                      rodziny
                      > i przodków!
                      > pierdolę ciebie szmato!-twoich przodków nie-przyjemnego ćpania!!!!!!!!!!

                      Ty chyba nie musisz palić żeby popadać w patologie:)

          • Gość: ad Re: Drogie Panie! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 18:18
            Ponitiferimasxus czy jak mu tam jest troche popierd....... nie ma pojecia o
            czym pisze, on pewnie mysli ze spida sie pali a mariuhuane wciaga albo
            wstrzykuje :))). Jak sie nie znasz na czyms czlowieku to nie pisz bzdur!!! Co
            do reszty zdan to wszystko spox. Ja jestem za. Pozdrawiam
            • pontifexmaximus Re: Drogie Panie! 22.07.02, 12:20
              Drogi cymbale, czy nie dostrzegłeś w moim liście ironii? Jest tam przedstawione
              podejście do problemu narkotyków (konkretnie marihuany - gandzi, zielska,
              zioła, marry jane, stafuu etc.), które można nazwać "krzywym zwierciadłem"
              konserwatywnego betonu. Mój stosunek do mj jest kilka listów wyżej, po prostu
              należy przeczytać i tyle. :P
          • Gość: Jaram Re: Drogie Panie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.10.03, 11:28
            pontifexmaximus napisał:

            > Jestem przeciwny zalegalizowaniu maruhunany. Ten niebezpieczny narkotyk
            wywołuj
            > e
            > lęki i psychozy oraz jest przyczyną powstawania wielu patologii. Jak
            pokazuje
            > przykład holenderski, legalizacja doprowadziła do znacznego wzrostu
            > przestępczosci oraz do eskalacji przemocy na ulicach holenderskich miast.
            > Legalizacja będzie sprzyjała rozwojowi groźnych chorób jak m.in. AIDS i
            > żółtaczka. Przecież wiadomo, że narkomanie nie używają jednorazowych
            strzykawek
            > .
            > Ponadto dobry Pan Bóg dał nam alkohol, która to używka jest przyjazna
            społecznn
            > ie
            > i sprzyja rozwojowi rodziny. Jest to szczególnie ważne ze względu na
            > niebezpieczeństwo wyludnienia Polski.
            > Jak ktoś chce zapalić, to może legalnie nabyć papierosy, które nie są wcale
            tak
            > im
            > groźnym narkotykiem jak obrzydliwa marihuana.
            > W dodatku marihuana jest obca kulturowo, to wymysł barbarzyńców, którzy nie
            mod
            > lą
            > się do najwyższego w sposób godny, tzn. nie wznoszą toastu winem, a jak
            wiadomo
            >
            > in vino veritas.
            > pf

            Skąd ty się urwałeś gościu?? Aż mi brakło słów takich głupot nie czytałem.
            Powiem ci że jest u nas pod blokiem dużo osób z którymi nie chciałbum mieć
            styczności. Kilku z nich znam jednak, wolałbym ich jednak w ogóle nie spotkać.
            Jednak kiedy są zjarani, są spokojni, ale gdy raz wypili a przechodziliśmy
            obok, to nie było najlepiej, Mój kumpel wylądował w szpitalu ja też
            oberwałem. Jeżeli alkochol to dar od boga to ja dziękuje za taki dar. Ja i
            pije i pale więc moge więc to chyba ja mam większą wiedze i moge powiedzieć co
            jest lepsze!!!

            P.S. Co ma Żółtaczka i strzykawki to palenia zioła??
      • zadyma.pl Re: Drogie Panie! 22.04.03, 21:24
        Gość portalu: markon napisał(a):

        > Szanuję Wasze poglądy , ale mam częsty kontakt zawodowy z "biorącymi różne
        tego
        >
        > typu pyszności" i ich rodzinami i pozwolę sobie pozostać przy własnym zdaniu.
        > Padam do nóżek sługa uniżony.

        no widzisz, a ja mam kontakt nie zawodowy, tylko hobbystyczny i towarzyski
        z "biorącymi różne tego typu pyszności" :)
        znam z doswiadczenia rozne "wynalazki" ale akurat "zielone" uwazam za cos
        otwierajacego oczy na realny swiat :))


        jak ktos ma watpliwosci, zapraszam po szersze info na strone
        www.zadyma.pl sa tam dosc interesujace informacje, no i masa odsylaczy
        do podobnej tematyki :)


        Pozdrawiam,
        FeniX.
    • jaryss Re: kto za legalizacją marihuany?? 30.10.02, 21:11
      Ciekawe czy ktos tu jeszcze zajrzy...?
      Ale smutne jest to ze (jak wynika z wypowiedziu) idiota zajmuje sie biednymi
      ludzmi ktorzy wpakowali sie w cpanie (nie mysle tu o paleniu ziolek)...
      Oczywiscie jestem za legalizacja! Przede wszystkim aby mozna bylo sobie samemu
      wyhodowac co sie chce...
      Jak poczytalem sobie te wypowiedzi to dodatkowy smutek chwycil (jak po
      wyborach) i wynika ze niewielu w tym miescie jest jeszcze ludzi co to cos maja
      w glowie... Ale aby bylo jasne:
      1. pale ziola od jakichs 16 lat.
      2. Brzydzi mnie wodka i to jak widze co sie dzieje z ludzmi ktorzy to scierwo
      pija.
      3. Nie zauwazylem u siebie objawow abstynencji, shizofreni, nie kradne jakichs
      idiotycznych tuszow itp (to moze kolega "terapeta" skomentuje). Jedyne
      objawy "odstawienia" to (jak sobie popale tak przez kilka dni) pocenie w nocy
      (ale 1 max 2 noce).
      4 Nie zidiocialem a wrecz przeciwnie bo zrobilem doktorat... i ziolka wrecz
      motywuja mnie do dalszej pracy.
      Ale nie chce sie za bardzio rozpisywac, bo i tak to do niewielu osob
      trafi...szkoda czasu...
      Generalnie jestem ZA!!!!!!
      I gdyby w koncu zalegalizowano zilka moze nie byloby dresiarzy i innych typow
      ktorzy oczywiscie wciskaja rozne inne swinstwa dzieciakom (ktore to oczywiscie
      przetestowalem i podkreslam - nie przerzucilem sie na inne wynalazki...
      Pozdrawiam wszystkich palacych, a z kolezanka chetnie bym sie spotkal na
      jakies male co nieco...
      Na razie na szczescie mam blisko do Switzerlandu i Holandu i obym tam byl jak
      najdluzej...Ale jesli pojawi sie ruch (powazny) na rzecz legalizacji chetenie
      sie wlacze!
      I ludzie czytajcie na ten temat jak najwiecej! Nauka nie klamie! To politycy i
      bandyci klamia i wszystkich mamia bo maja z tego kase!!!
        • jaryss Re: kto za legalizacją marihuany?? 30.10.02, 22:20

          Hmmm..."trudne pytania"...Ale odpowiem

          > Ile masz lat?
          Po 35-ciu...
          Ilu lat dożyjesz?
          Tego nie wiem (nie mam nr tel do Pana Boga i nie moge zapytac), ale postaram
          sie doczekac lepszych czasow. A czyzbys wiedzial ile lat ty pozyjesz?!
          Nieprawdopodobne!!!
          Czy jesteś za wprowadzeniem trawki już do
          > żlobka, aby dzieci miały czas się oswoić i bez trudu walczyć z innymi,
          > szkodliwszymi nałogami?
          To najchetniej zostawilbym bez komentarza (bo jestem ojcem)...
          Nie jestem za wprowadzaniem trawki, a jedynie za jej legalizacja (chociaz jak
          dla mnie wystarczylaby tylko dekryminalizacja).
          Czy ty rozumiesz te roznice?
          Jesli chcesz dyskutowac, to poprosze bardziej merytorycznie....



          • tezgucio Re: kto za legalizacją marihuany?? 30.10.02, 22:55
            jaryss napisał:
            > Hmmm..."trudne pytania"...Ale odpowiem
            > > Ile masz lat?
            > Po 35-ciu...
            Ja też.

            > Ilu lat dożyjesz?
            > Tego nie wiem (nie mam nr tel do Pana Boga i nie moge zapytac), ale postaram
            > sie doczekac lepszych czasow. A czyzbys wiedzial ile lat ty pozyjesz?!
            Nie wiem, pewnie niezbyt dużo - jestem nałogowcem.

            > Nieprawdopodobne!!!
            > Czy jesteś za wprowadzeniem trawki już do żlobka, aby dzieci miały czas się
            > oswoić i bez trudu walczyć z innymi, szkodliwszymi nałogami?
            > To najchetniej zostawilbym bez komentarza (bo jestem ojcem)...
            > Nie jestem za wprowadzaniem trawki, a jedynie za jej legalizacja (chociaz jak
            > dla mnie wystarczylaby tylko dekryminalizacja).
            > Czy ty rozumiesz te roznice?
            Legalizacja trawki i Twoje pozytywne doświadczenia (podane w pkt. 1-3)
            przemawiają za jak najwcześniejszym wprowadzeniem trawki do obiegu. Poza tym
            jak chcesz wykluczyć wprowadzenie trawki po jej legalizacji? Przecież co nie
            jest zabronione jest dozwolone.
            W przciwiństwie do Ciebie, chyba rozumiem róźnicę między dekryminalizacją
            (fajne słowo) a legalizacją trawki. A z powodu niskiej szkodliwości społecznej
            mamy już dość innych kłopotów.

            > Jesli chcesz dyskutowac, to poprosze bardziej merytorycznie....
            Jestem ojcem i merytoryczną dyskusję na temat trawki mam daleko gdzieś. Nie
            chcę aby moje dziecko miało niczym nie skrępowany dostęp do trawki czy
            jakichkolwiek innych używek. Ale Ty też jesteś ojcem...

            • Gość: greenThumb Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.krzyz.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 17:04
              Legalizować, jak najbardziej, ale nie jak najszybciej. Jestesmy zbyt biedni i
              mamy zbyt dużo wszelakich patologii społecznych, by móc sobie pozwolić na
              zalegalizowanie ad hoc. Miliony bezrobotnych palących skręta.... to horror...
              Panie Ojciec, proszę nie ekstrapolowac własnych fobii na całe społeczeństwo. No
              i właściwie obecnie pańskie dziecko w każdej chwili może zetknąc się z różnymi
              drugami (nieważne czy są legalne, czy też nie)/ Po prostu dekretem nie
              spowoduje się wyeliminowania lub też zmniejszenie zjawiska. W dodatku owo
              zjawisko jest już kulturowo zakorzenione (przynajmniej u młodego pokolenia).
              Legalize IT, but not now.
              Za 20 lat, to czemu nie.
              Wchodzimy do UE, hehehehehehheheheheheh zielono mi :) i mogę mieć w głębokim
              poszanowaniu polskie przepisy :)
              So be it.
              PS. Prawdą jest, że MJ jest najmniej szkodliwą używką ze wszystkich nam znanych
              (niedowiarki do biblioteki)
                • jaryss Re: kto za legalizacją marihuany?? 31.10.02, 21:24
                  Mysle ze obawy o dzieci sa oczywiscie jak najbardziej na miejscu. Cieszy ta
                  troska. Wynika z tego ze moze beda bardziej bezpieczne...
                  Oby jeszcze tylko zaoszczedzic im widoku zapijaczonych geb, durnych kreskowek
                  i jak najmniej chorob aby nie mialy kontaktu z "lekarzami" co to nauke
                  przyswajali posilkujac sie roznymi chemicznymi wynalazkami... akurat znam
                  troche takich historii z akademikow AM w ...........
                  Ja zareczam ze zadbam o wlasciwa edukacje moich dzieci (bo kto? niestety
                  niewielu prawdziwych nauczycieli sie ostalo) a jak przyjdzie czas to
                  moze nawet razem zapalimy sobie dobre naturalne, bez domieszek, ziolo....
                  Na pewno wyjdzie to im bardziej na zdrowie niz picie wina po kryjomu...
                  Oby tylko jak dorosna jeszcze chcialy zostac tylko przy ziolkach, bo kto wie
                  jakie wynalazki sie pojawia...I dopoki bedzie to nielegalne to nigdy nie
                  bedzie wiadomo co wlasciwie sie pali (np z domieszka muchozolu?!)..Ale do tego
                  trzeba dojsc i miec wiecej rozumu i swiadomosci, ktorej niestety brak w tym
                  miescie gdzie nadal dominuja czerwone pajaki...
                  Aha, ciekawe czy pan "lekarz" czyta prace w oryginale, czy tez juz tylko to co
                  jacys ludzie przetlumacza... Czy w tym miescie mozna gdzies znalezc dostep do
                  np PubMedu?

          • jaryss Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? 05.11.02, 18:25
            Do Joan.
            Powaznie? ale jak to zrobic. Nie podam tu namiarow na siebie. Poza tym
            w ZG bede pod koniec roku, bo teraz jestem w fajnym miejscu (z dala od
            tego calego postkomunistycznego gowna) i mam jakies 10-20 km do
            fajnych sklepikow (oczywiscie legalnych)... Ale jestem jak najbardziej za
            aby w koncu zalozyc powazny ruch na rzecz legalizacji (np na
            podobienstwo ekipy z Anglii), ktora praktycznie doprowadza do tego ze
            coffe shopy beda w Londynie! Taka purytanska Anglia! W glowie sie nie
            miesci! A u nas ciemnota, straszenie i wszechobecna wodka!
            Aha, taka opowiastka:
            Wiecie co robia pierd..... dresiani dilerzy? Najpierw sprzedaja ziele
            (oczywiscie czesto nie wiadomo do konca co to jest) ale jednak jeszcze
            ziele, a pozniej mowia ze nie ma, bo cos tam ale za to oferuja cos
            lepszego (i nawet tanszego) tez oczywiscie do palenia. No i dzieciaki
            wpieprzaja sie w to brazowe swinstwo....
            I tak sie dzieje dlatego ze nie ma legalnego, fachowego obrotu
            marihuana....
            A uswiadamiac trzeba jak najbardziej. Pokazywac i dobre i zle strony
            wszystkiego. Zakazy nic nie dadza, wrecz przeciwnie...Jak ktos nie chce to
            nie bedzie uzywal! Przeciez nikt go do tego nie zmusza...
            Smiesza mnie te wszystkie zakazy reklamy alkoholu, jeszcze bardziej picia
            piwa na ulicy (oczywiscie najczesciej tylko z jednej strony plotu ogrodka
            zwanego piwnym). Ale niestety wielu ludziom w tym kraju nie chce sie
            uczciwie pracowac ale za to wielu chce wydawac jakies chore
            zarzadzenia, rozporzadzenia, zakazy, nakazy...
            Pozdrawiam
            No i pomysl jak sie skontaktowac...

    • jaryss Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? 06.11.02, 14:32
      Przeczytajcie...
      Trzeba podkrecic temat...
      Bo ciagle tylko te idiotyzmy o wyborach... ktore i tak komuna w tym miescie
      wygra i przez nastepna kadencje SLD-owskie bolki beda sie smialy ze
      wszystkich w glos....
      tygodnikforum.onet.pl/1100131,0,4009,926,artykul.html
      • Gość: Joan Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 21:50
        hallo Jaryss!!!!
        Faaajnie masz ,bo nie musisz patrzeć na to ,co wyprawia sie w tym
        miescie przed wyborami..
        z każdego kąta gapi sie na ciebie Listowski-i o schize nie trudno:))
        A co do spotkania na najwyższym szczeblu w sprawie legalizacji
        i wspólnego przypalania ,to mam nadzieję, że wyklaruje sie tu
        jakaś grupa ludzi-i wtedy możemy zacząć działać.
        Ja póki co zbieram podpisy pod petycją z www.hyperreal.pl
        ale nie jest to proste bo ludzie sie boją:)))
        sam rozumiesz -nie czuja ze to wolny kraj ..niestety.
        a co do kontaktu between us, założę nowy adres ,i podam i go tutaj:)
        pozdrawiam




        • jaryss Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? 07.11.02, 19:02
          Witaj Joan
          Oczywiscie przylaczam sie do zbierania podpisow. Wydrukowalem listy.
          Tu jest ponad 300 polskich studentow. Wiekszosc juz mysli do przodu.
          Dzieki temu ze udalo im sie wyjechac na studia za granice, to nie sa
          skazeni tym calym czerwonym g......
          Poza tym na swojej uczelni w kraju tez podzialam. Znam duzo ludzi ktorzy
          tez sobie lubia przypalic i maja podobne zdanie na ten temat. No i z racji
          swoich zawodow nie boja sie az tak bardzo (no moze niektorzy np.
          prawnicy, ale za to zawsze moga pomoc...).
          Sorry ze tak nie chce sie ujawniac. Zrozum ze na tym forum moze nie
          wyjsc mi to na dobre. Jakis czerwony (chociaz moze byc i w innym kolorze)
          palant moze wykorzystac, ze dr, ze uczy itd, a namawia do narkotykow! Bo
          jak wynika z wypowiedzi tu, dla takich ziele to taki sam narkotyk jak
          wszystko inne. Ciemnota.
          Pozdrawiam Cie.
      • jaryss Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? 15.11.02, 18:30
        Gos´c´ portalu: Roch napisa?(a):

        > Teraz marycha mog?aby pomóc znerwizowanemu LISOWI
        > I VICE PREZYDENTOM- tak na uspokojenie nerwów:)))
        > zamiast chlac´ wóde˛ panowie ,wyluzujcie sie uz˙ywka˛
        > dla inteligentów.Moz˙e jakies´ przemys´lenia po czterech latach nic nie
        robienia
        > ?
        Dobrze kolega zaznaczyl - dla inteligentow - a wiec nie dla takich
        palantow...
        Jakie oni moga miec przemyslenia... Niech sie racza wodka! To dobre dla
        plebsu
        Szkoda szlachetnego i dobrego ziela...
        • tzenzor_markon Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? 15.11.02, 18:44
          Legalizacji nie ma i długo nie będzie a problemy są i to konkretne.
          Właśnie będę wydawał opinię gościom, którzy mieli przy sobie pewne ilości.
          To są młode polskie głuptaki. Nie rozumieją, że prawo - prawo oznacza.
          Artykuły w prasie o swobodzie w Holandii traktują wybiórczo.
          Myślą, że w Polsce też tak można.
          To są tragedie wielu polskich rodzin.
          Walczycie o to aby takich ludzi nie skazywać w przyszłości.
          Ja walczę o ich przyszłość tu i teraz.

          • Gość: Joan Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 22:29
            No trzeba walczyć -tylko jak ??
            zobacz jakich głuptaków mamy w polskim rządzie!
            nie ma z kim rozmawiać.
            Raczej musimy poczekać jak oni wymrą ,i wtedy my zalegalizujemy marichuanę .
            A wtedy nikt nie bedzie siedział za posiadanie przy sobie lufki z zielem.
            głupie polskie prawo, skazuje małolatów na domy poprawcze i więzienia
            gdzie ,degenerują sie do cna..
            tragedia..
          • jaryss Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? 18.11.02, 10:59
            Niezla argumentacja - pakujac kogos mlodego (nawet bardzo) do
            wiezienia za posiadanie czegos co nie jest szkodliwe (i na pewno nie jest
            nieszczesciem wielu rodzin) walczy sie o jego przyszlosc?! Bardzo
            ciekawe?! Znam wiecej nieszczesc polskich rodzin, ktore dla np
            Holendrow sa nie do zrozumienia. A na pewno nieszczesciem tysiecy
            polskich, ale nie tylko, rodzin jest akohol. I warto przejechac sie do malych
            wsi i miasteczek. Tam nie marihuana jest przyczyna nieszczescia rodzin.
            Oczywiscie w miastach sa takze inne narkotyki, ktore sa grozne. Ale nie
            marihuana. I polecam sparawdzenie baz danych z literatura z zakresu
            szeroko rozumianej farmakologii, medycyny czy tez psychologii. Tam
            mozna znalezc wiele opisow wplywu alkoholu na organizm zwierzat czy tez
            czlowieka. Oczywiscie o wplywie cannabidoidow rowniez. Moze warto tez
            zainteresowac sie opiniami np. Pana Prof Vetullaniego z Krakowa (bardzo
            swiatle i madre podejscie do tematu). I potem zaczac wystawiac opinie.
            Mam nadzieje ze ci mlodzi ludzie, ofiary glupiego prawa i takich
            opiniodawcow maja mozliwosc jakiegos odwolania sie od tych wlasnie
            opinii?! Czy tego juz to "prawo" nie przewiduje... Tak przy okazji jakie trzeba
            spelniac wymogi aby byc opiniodawca w takich sprawach? Interesuje
            mnie to bardzo.
            Smutne to wszystko. I brak w tym logiki. A w Holandii czy tez w Szwajcarii (i
            w innych krajach tez jest ku temu tendencja) jakos ludzie nauczyli sie zyc z
            tym, akceptuja to. I, czego bylem swiadkiem na pokonferencyjnym
            bankiecie, zupelnie jawnie (ludzie z tytulami naukowymi) sobie palili ziele.
            Kto chce niech pije alkohol, a kto chce niech sobie pali ziele. Proste. Ale
            nie w tym naszym dziwnym kraju, gdzie ciagle niewielka grupa osob (o
            watpiwych moralach i jeszcze bardziej watpliwych zdolnosciach do
            sprawowania wladzy, ale z niewatpliwie znacznym pociagiem do akoholi)
            chce tylko nakazywac lub zakazywac co ma robic przecietny normalny
            obywatel. Jaka jest roznica miedzy mna w Polsce a mna w Holandii, czy
            Szwajcarii? W Polsce jeden z drugim poslem, opiniodawca, policjantem
            itp. bardziej zadbaja o moje bezpieczenstwo czy tez zdrowie? Lepiej
            wiedza co mi szkodzi a co nie? Niestety w Polsce pijany posel czy tez jakis
            prokurator jadacy samochodem jest ponad wszystkim i jesli nawet zabije
            kogos, czesto unika rzeczywistej odpowiedzialnosci. Dopiero gazety
            musza naglasniac takie sprawy aby kogos skazac. A w przypadku kilku
            mlodych jak to kolega "opiniodawca" okreslil gluptakow prawo dziala
            bezblednie...
            Wejdzmy juz do tej Uni...Przynajmniej na zachodniej granicy juz moze
            bedzie tak jak miedzy Niemcami a Holandia (czyli juz nie bedzie de facto
            kontroli). Tak na marginesie madrzejsi Holendrzy (jak tez Szwajcarzy)
            robia niezly interes na niemcach... Coffe shopy sa przy granicy i po ziele, z
            Niemiec, mozna sobie skoczyc np. rowerem...
            Lub kupujac tani bilet tzw wochenende (w sumie kupujac bilet dla 5 osob
            za 28 EUR(!!!) mozna przejechac cale Niemcy-od granicy do granicy -
            niestety nasz system "prorodzinny" nie przewiduje takich mozliwosci aby
            niezamozna rodzina za niewielkie pieniadze mogla skorzystac z pociagu i
            np odwiedzic bliskich dalej niz 100 km...byc moze dzieki wlasnie dzieki
            temu moze o jedno nieszczescie rodziny byloby mniej) mozna z grupa
            znajomych dojechac do granicy, wypakowac rowery i poimprezowac przy
            sobocie, palac jointa i usmiechac sie do panow policjantow (bo tez
            wydaja sie jacys sympatyczniejsi...). Czego zycze wszystkim lubiacym
            dobra zabawe!
            I miejmy nadzieje ze w parlamencie europejskim nie znajdzie sie zbyt
            wielu "najlepiej wiedzacych co dobre" Polakow, bo jeszcze gotowi
            wszystko popsuc...
            • tusia251 Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? 19.11.02, 10:15
              Tusia

              Nie powiem żebym była za. Gdyby moje dziecko sięgnęło po to gówno chybabym mu
              ręce ucięła. ja też próbowałam i... na tym koniec. Moi przyjaciele też
              próbowali i ... teraz są na twardych, a ja zostałam sama. Nie, nie będe za
              legalem. Chociaż. Gdyby tak było to może by tak nie kusiło.
          • Gość: loop Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 18.11.02, 16:27
            tzenzor_markon napisał:

            > Legalizacji nie ma i długo nie będzie a problemy są i to konkretne.
            > Właśnie będę wydawał opinię gościom, którzy mieli przy sobie pewne ilości.
            > To są młode polskie głuptaki. Nie rozumieją, że prawo - prawo oznacza.
            > Artykuły w prasie o swobodzie w Holandii traktują wybiórczo.
            > Myślą, że w Polsce też tak można.
            > To są tragedie wielu polskich rodzin.
            > Walczycie o to aby takich ludzi nie skazywać w przyszłości.
            > Ja walczę o ich przyszłość tu i teraz.

            no właśnie, makaron, jak walczysz?
            sorry za tak osobiste pytanie, ale interesujące to bardzo!

          • Gość: Marley Bill Clinton tez palił i co z tego? IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 01.12.02, 17:04
            Walcz o siebie ja sobie radę dam , gadasz jak debill pewnie jesteś po 30stce i
            trafki na oczy nie widziałeś, zanim cos napiszesz przeczytaj sobie raport WHO z
            2001 o szkodliwości marichuany wtedy może stwierdzisz że tego głuptaka to
            najszybciej zobaczysz w lustrze.WHO stwierdza jednoznacznie że marichuana jest
            najmniej szkodliwą a niekiedy pwręcz pożyteczną używką wśród wszystkich
            sklasyfikowanych (też papierosy i alkochol) ,a brano pod uwagę działanie "na
            ciało i umysł".
    • jaryss Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? 30.11.02, 15:47
      Gos´c´ portalu: maria napisa?(a):

      > Moz˙e podyskutujemy o legalizacji tego mie˛kkiego narkotyku.
      > Za wielu nas tu nie ma na tym forum ale
      > spróbujmy!

      Za duzo sie tu nie dzieje...(mysle o tym watku). Jesli juz pojawiaja sie
      watki o alkoholach, to warto wrocic do tematu.
      W jednej z niemieckich TV (Pro 7) niejaki Stefan Raab coraz intensywniej
      promuje marihuane...Jest to jakby otwarta kampania za...Niezly showmen.
      Zobaczymy co mu z tego wyjdzie.
      Moze ktos sie w koncu odwazy w polskich mediach zorganizowac jakas
      rzeczowa dyskusje na ten temat... A nie tylko cigle info o policjantach,
      ktorzy zamiast lapac bandytow, sprawdzaja przydomowe ogrodki...
    • Gość: JFK Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 01.12.02, 22:26
      Ze wszystkimi używkami jest tak samo, daleko nie trzeba sięgać wystarczy
      spojrzeć na USA w latach prochibicji. Taka już jest natura człowieka podnieca
      go to co jest nielegalne. czy nie było by lepiej gdyby państwo miało pełmą
      kontrole nad sprzedażą "kanabies" tak jak nad sprzedażą alkoholu.Czarny rynek
      nie wytrzymał by z pewnością konkurencji.Problem z twardymi czy miękimi, jak
      ktoś chce brać twarde ti i tak nie bedziemy(my społeczeństwo) w stanie go
      powstrzymać,tu można jedynie postawić na profilaktykę i edukację ale też
      przedewszystkim na ochronie szczególnie młodych ludzi podatnych na sugestię i
      tu legalizacja była by tu jednym z lepszych narzędzi rozwiązania tego
      problemmu - w jaki sposób?? A no taki jak wsponiał mój przedmówca.Państwo miało
      by wpływ na to komu sprzedaje sie tę używkę nie mówiąc już o dochodach
      budżetutylko to mósiałoby być zrobione napewno lespiej niz obecne,systemowe
      kontrolowannie alkocholu.
    • Gość: JFK Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 01.12.02, 22:28
      Ze wszystkimi używkami jest tak samo, daleko nie trzeba sięgać wystarczy
      spojrzeć na USA w latach prochibicji. Taka już jest natura człowieka podnieca
      go to co jest nielegalne. czy nie było by lepiej gdyby państwo miało pełmą
      kontrole nad sprzedażą "kanabies" tak jak nad sprzedażą alkoholu.Czarny rynek
      nie wytrzymał by z pewnością konkurencji.Problem z twardymi czy miękimi, jak
      ktoś chce brać twarde ti i tak nie bedziemy(my społeczeństwo) w stanie go
      powstrzymać,tu można jedynie postawić na profilaktykę i edukację ale też
      przedewszystkim na ochrone szczególnie młodych ludzi podatnych na sugestię. I
      tu legalizacja była by tu jednym z lepszych narzędzi rozwiązania tego
      problemmu - w jaki sposób?? A no taki jak wsponiał mój przedmówca.Państwo miało
      by wpływ na to komu sprzedaje sie tę używkę nie mówiąc już o dochodach budżetu
      tylko to mósiałoby być zrobione napewno i lespiej przeprowadzone niz
      obecne,systemowe kontrolowannie alkocholu. Także najwcześniej za 10 -20 lat.
      • pontifexmaximus Re: kto za legalizacją marihuany?? 05.12.02, 08:16
        marihuana powoduje lęki i psychozy
        alkohol jest przyczyną ............(wiadomo)
        palenie tytoniu powoduje raka, palenie tytoniu powoduje choroby serca (Minister
        Zdrowia)
        mięso (tłuste) zwiększa cholesterol, ponadto wągliki (?) , CJD.....
        jajka - cholesterol
        masło cholesterol
        cukier - próchnica, siada wątroba (trzustka?)
        ziemniaki, kartofle, pyry - też szkodzą w nadmiarze
        coca - cola etc. - zdrowe to nie jest
        ryby - podobno zdrowe, ale zatrucie wód spowodowało, że tak nie do końca są
        zdrowe,
        spaliny - nowotwory
        metale cięzkie - nowotwory,
        skazenie wód - nowotwory
        NIEBEZPIECZEŃSTWO CZYCHA WSZEDZIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • jaryss Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? 18.12.02, 13:52
      Ha! nawiazujac do zniesienia podatku psiego, pomyslow Kolodki i teraz
      kombinacji ze skaldka na zdrowie itd... wydaje sie ze jak wszyscy zaczna
      uprawiac marihuane to sie ja w koncu zalegalizuje!
      Przeciez logicznie rozumujac jak sie nie da zakazu egzekwowac (zreszta
      tak jest) to sie trawe zalegalizuje! Poza tym przeciez nie zamkna
      wszystkich w wiezieniu!
      Nawoluje do ogolnonarodowego powstania.
      Niech kazdy posadzi krzaczek!
      A tu cos do poczytania. Opinie Pana Prof. Vetulaniego.
      www1.gazeta.pl/nauka/1,34157,522722.html
      i jeszcze ciekawy artykul tegoz autora (niestety w pliku pdf-acrobat):
      www.if-pan.krakow.pl/pjp/pdf/2001/03_1.PDF
      Milej lektury...
      • Gość: jOAN Re: kto za legalizacją marihuany?? IP: 194.125.136.* 07.01.03, 14:42
        ZYCZE WSZYSTKIM Canabisowiczom,w Nowym Roku udanych zbiorow
        i szybkiej LEGALIZACJI Marichuany w panstwie Polskim.
        Nie obejdzie sie moi drodzy bez pospolitego ruszenia,
        wiec piszcie o NIEJ,mowcie o NIEJ ,uswiadamijacie ociemnialych,
        MUSIMY wyprowadzic nasz ciemny narod z nieswiadomosci!
        CZEGO WAM I SOBIE ZYCZE..
        POZDROWIENIA :)
    • jaryss Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? 07.01.03, 18:07
      No jesli to jest prawda?!
      info.onet.pl/622863,16,item.html
      Nic dodac nic ujac...
      Tylko zapalic...albo sie namascic... W sumie wychodzi na jedno!
      Zalegalizowac w koncu i basta!!!
      A zdelegalizowac wodke!!!
      Czego zycze sobie i wszystkim milosnikom tego co dobre...

        • Gość: Adam Re: kto za legalizacja˛ marihuany?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 17:19
          Marihuana jest to zajebista używka która wcale nie uzalężnia a tak dobrze
          wpływa na człowieka, daje rozlużnienie , zero stresu i śmiechy z byle czego.
          Ludzie mówią że gandzia jest szkodliwa i uzależniająca a to gówno prawda. Ktoś
          kiedyś zajebał głupią filozofie i głupcy dalej w to wierzą. Ten kto tak
          pierdoli że marihuana to narkotyk jak każdy inny napewno nic o nim nie wie
          tylko się nasłuchał. Ludzie najpierw trzeba czegoś spróbować a dopiero póżniej
          mówić czy to jest dobre czy nie. Namawiam wszystkich którzy jeszcze nie
          próbowli maryśki aby to zrobili i gwarantuję że nic nikomu się niestanie i się
          nie uzależni a dowie się tylko jakie to jest zajebiste. LEGALIZOWAĆ .
    • aborys Marihuana hamuje wzrost raka skóry 17.01.03, 09:54
      W artykule opublikowanym na łamach "Journal of Clinical Investigation",
      hiszpańscy naukowcy dowodzą, że kanabinoidy, będące aktywnymi składnikami
      marihuany, mogą hamować wzrost komórek raka skóry.

      Zespół pod kierunkiem Lanosa Casanovy z Centro de Investigaciones
      Energeticas, Medioambientales y Tecnologicas w Madrycie w badaniach
      prowadzonych na szczepie nagich myszy zaobserwował, że kanabinoidy mogą hamować
      wzrost raka skóry, nie będącego czerniakiem.

      Po wstrzyknięciu kanabinoidów w okolice nowotworu, dochodziło do
      mniejszego rozwoju naczyń kwionośnych, zaopatrujących patologiczną tkankę, a
      same komórki nowotworowe częściej obumierały. Autorzy pracy zapowiedzieli
      kontynuację badań w tej dziedzinie.