Gość: oszczędny
IP: *.zgora.dialog.net.pl
18.05.05, 21:35
Ciekawe po jakiego nam tam potżebne biuro. Kto za to zapłaci? Pewnie my
podatnicy. Rozumiem że Jadwiga B. musi mieć międzylądowanie w czasie swoich
promocyjnych wyjazdów do Londynu (ma tam córke, od promocja). A jeszcze
bankiecik? Przecież bochen nie potrafi się zachować, ciągle ch..., k... i
mlaska przy jedzeniu. Hańba za nasze pieniądze.