Jak wyglądają kontrole w zielonogórskich autobu...

IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.06.05, 22:03
Ciekawe.......
trzydziestoletnie babcie zdążyły kupić i skasować bilety, a młody, rosły,
sprawny student nie zdążył?
    • Gość: franz cieciu Re: Jak wyglądają kontrole w zielonogórskich auto IP: *.ztpnet.pl 10.06.05, 01:05
      mlody rosly student, na dodatek kulturalny, przepuszcza starsze osoby w
      autobusie i ustepuje miejsca. Tylko jesli sie jest cieciem to sie tak nie robi!
    • Gość: dana Re: Jak wyglądają kontrole w zielonogórskich auto IP: *.ztpnet.pl 10.06.05, 10:13
      SAMA JESTEM OFIARĄ KONTROLI.WSIADŁAM DO AUTOBUSU NA ULICY PTASIEJ I POSADZIŁAM
      DZIECKO/4LATA I 5 M-CY\ NA SIEDZENIU.POSZŁAM KUPIC BILETY DO AUTOMATU.NA
      ZAKRECIE W ULUCĘ WYSZYNSKIEGO DZIECKO PRZEWROCIŁO SIE NA SIEDZENIU.CHWYCIŁAM
      BILETY Z AUTOMATU I POBIEGŁAM DO CÓRKI.ZAJEŁAM SIĘ DZIECKIEM PRZY ZTP WSIADŁA
      KONTROLA.NA NIC TŁUMACZENIA.PROPONOWANO MI "POJSCIE NA REKE "I NIE WYPISANIU
      MANDATU NA DZIECKO.PROPOZYCJI NIE PRZYJELAM CZUJAC SIE NIEWINNA.BYŁAM NA
      WSPOMNIANEJ KONFRONTACJI W SIEDZIBIE FIRMY.KRZYCZACY NA MNIE PRACOWNIK I
      TRZASKAJACA DRZWIAMI NA DOWIDZENIA PANI KIEROWNIK.ODWOŁANIE Z GORY SKAZANE NA
      NIEPOWODZENIE WIADOMO JESTEM WINNA.MIAŁAM WOLE ZAPŁACENIA ZA KURS KUPUJAC
      BILETY DLA SIEBIE I CORECZKI. OD CHWILI WEJSCIA DO AUTOBUSU, KUPIENA
      BILETOW ,UDZIELENIA POMOCY DZIECKU I ROZMOWY Z KONTROLEREM A WYPISANIEM
      MANDATU UPŁYNEŁO 3-4 MINUT .JAK TO OKRESLONO W BIURZE FIRMY PLACE ZA GAPOWE BO
      NIE TRZEBA BYLO TAK DLUGO "CIUĆKAĆ" SIE Z DZIECKIEM.NAPISALAM ODWOLANIE DO
      DYREKCJI W ŁODZI ODPOWIEDZI NIE OTRZYMAŁAM ALE PRZYSŁANO MI PRZYPOMNIENIE O
      ZAPŁCIE MANDATU ŁĄCZNIE 223 PLN.MZK PRZEKAZAŁO KONTROLE W SWOICH AUTOBUSACH
      INNEJ FIRMIE ALE CZY KTOS TO NADZORUJE ,WERYFIKUJE LUDZI KTORZY TAM PRACUJA.MAM
      WRAZENIE ZE NIE.
    • Gość: kapslarz Arsen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 10:28
      Ciesze sie ze w Gorzowie zrezygnowali z uslug firmy Arsen. Najlepszy sposob na
      ta firme to skladanie skarg do MZK. A jest na co sie skarzyc, takich chamskich
      kontrolerow nigdy wczesniej nie widzialem.
      Na szczescie gorzowskie MZK zrezygnowalo z ich uslu i postanowili sami zajac sie
      kontrolami. Teraz to zupelnie cos innego: kontrolerzy nie wyrozniaja sie juz tak
      w tlumie wygladem "menela", sa kulturalni i mili.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Aga Re: Arsen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.05, 11:31
        Jaki z tego wniosek? W Gorzowie mieszkają kulturalni,sympatyczni i uczciwi
        ludzie :)
        • Gość: grzes KONTROLERZY DO NICZEGO IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.06.05, 11:57
          ja sam raz zapłaciłem mandat ale to była moja wina problem jednak zauważyłem
          inny.Ostatnio jadąc linia nr. 8 była kontrola na końcu utobusu siedziało
          (prawie spało) trzech puijanych obdartusów cgyba bezdomni gdy kontroler
          podszedł kazali mu spier.....Przed nimi siedział młody chłopak bez biletu
          kontrolerzy obstawili go jak szakale i straszyli policją chłopak dał im
          dokumenty i wysiadł z nimi na przystanku.trzech panów pojechało dalej.To nie
          jedyny taki przypadek widziałem jak jest 2-3 ludzi bez biletów to zawsze
          wybierają tych najspokojniejszych lub najmłodszych łatwiej ich nastraszyć,a
          wicie dlaczgo.kontrolerzy MAJĄ PŁACCONĄ PROWIZJĘ OD KAŻDEGO MANDATU,wiem bo
          byłem kiedyś w Arsenie na rozmowie w sprawie pracy.Poza tym dlaczego ci ludzie
          tak często są nieprzyjemni i śmierdzą alkoholem i jak ja mam takiemu
          człowiekowi podać swojke dane dlatego gdy dostałem mandat czekałem na POLICJĘ
          bo nie bede pokazywał dokumentów jakiemuś pijaczkowi który w Arsenie sobie
          dorabia.Rozumiem że musi byc kontrola ale niech to bedą normalni ludzie
          • Gość: pasazerka Re: KONTROLERZY DO NICZEGO IP: *.szpital.zgora.pl 11.06.05, 14:57
            i własnie o to chodzi ,że mają płacone od wypisanego mandatu a nie od uczciwe
            wykonanej pracy.Efekt poluja na ofiarę .Im słabszy przeciwnik tym
            lepiej.Jednoczesnie znajomi i kolesie nie musza kupować biletów wystarczy hasło
            jestem od ... i tu pada imię zaprzyjażnionego kontrolera.A MZK nie widzi
            problemu.Nawet nie można sie nigdzie odwołac bo oni stoja ponad prawem.
      • Gość: frantz Re: Arsen IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.06.05, 23:18
        Przecież w gOrzowskim Arsenie pracowali gOrzowiacy.
        Teraz kontrolują też gOrzowiacy tyle że pod innym zwierzchnictwem.
    • Gość: andrzej Re: Jak wyglądają kontrole w zielonogórskich auto IP: 213.172.177.* 10.06.05, 13:01
      zgadzam sie ze dyrekcja MZK nie panuje nad problemem kontrolerów. Po pierwsze,
      wydaje mi sie, ze na kazdym przystanku powinny byc sprawne automaty (nie wiem
      czy są) kupienie biletu w autobusie powinno traktowac sie jak ostatecznosc.
      Poza tym, prawda jest ze kolejki w autobusie do autoamtu sa dlugie . ja kiedys
      wsiadalem na dworcu i dopiero kupilem bilet jak autobus zatrzymywal sie przy
      centrum. Mialem szcescie, ze nie bylo tych panow z arsenu. Albo niech mzk
      zamontuje kamery w autobusie, wtedy bedzie wiadome ile pasazer czekal na zakup
      biletu,
      MZK + arsen = firma z kiepskim wizerunkiem
    • Gość: JA Re: Jak wyglądają kontrole w zielonogórskich auto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:02
      ZDARZAJĄ SIĘ PRZYPADKI SPISYWANIA DANYCH BEZ KONTROLI DOKUMENTÓW. PROCEDURA
      JEST WTEDY NASTĘPUJĄCA: KONFRONTACJA Z KONTROLEREM I ZGŁOSZENIE NA POLICJĘ.
      TRACI SIĘ OKOŁO TRZECH DNI, ABY UDOWODNIĆ SWOJĄ NIEWINNOŚĆ.
    • Gość: ktos kontrolerzy "upiekszaja" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 13:06
      Poł roku temu miałem sytuacje, że jechałem bez biletu nie podałem swoich danych
      wiec rozmawiałem z patrolem policji, najlepsze było zachowanie kontrolerów, gdy
      sie dowiedzieli że jestem studentem...ach STUDENT, no im kłamstwa, że
      zachowywałem sie wulgarnie, mam swoją dumę i nie zwykłem wyzywać ludzi ale oni
      musili upiekszyć obraz przed policja
    • Gość: lysy Re: Jak wyglądają kontrole w zielonogórskich auto IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.06.05, 13:34
      rozpetajmy burze na temat MZK . inaczej nic sie nie zmieni.a wiele by sie
      przydalo.
    • Gość: autor :] macie swoją automatyzację :] IP: *.backiel.com.pl 10.06.05, 13:48
      pomysł z automatami w autobusach od początku wydawał mi się głupi i jest :), pozdro z Żagania gdzie bielty MZK są do kupienia w kioskach.
      • Gość: surpryza Re: macie swoją automatyzację :] IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.06.05, 20:31
        Nic mnie tak nie zdziwiło w ZG (prócz wszechobecnych łupin ze słonecznika) jak
        nimożliwość zakupienia biletu w kiosku. Te automaty to idiotyzm. Na dodatek są
        niesprawne. Wrzucam 5 zł a ono wylatuje na dole i tak 10 razy. I co ja miałem
        powiedzieć kontrolerowi? Profesjonalizm kontroli to też bardzo ciekawer
        zagadnienie. Przynajmniej kursy ortografii mogliby przechodzić, takiew
        przyspieszone. Może UZ zorganizuje? Znając jednak poziom tutejszej filologii
        polskiej mogłoby to przekraczać ich kompetencje.
    • Gość: gorzowiak Re: Jak wyglądają kontrole w zielonogórskich auto IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.06.05, 23:20
      Zawsze możecie po tej swojej wiosce chodzić pieszo. Wtedy nie będzie problemu.
      • Gość: Mino Automaty muszą być! IP: *.ztpnet.pl 13.06.05, 11:34
        Przydałyby sie automaty także na innych przystankach nie tylko w centrum/.
        Kioski owszem,ale juz to przerabialiśmy.Po 18.00 nie ma biletu bo nie otwartego
        kiosku. Więc automaty,dobra rzecz. Nie biegam od jednego pasażera do drugiego z
        pytaniem: czy moze ktos z państwa ma bilet do sprzedania?
        • Gość: zg Re: Automaty muszą być! IP: *.ztpnet.pl 13.06.05, 11:42
          Automaty sa super!!!!
          Faktycznie lepiej by bylo jakby bilety sprzedawali jeszcze w kioskach ale
          automaty niech zostana!!
          Jestem w Poznaniu:
          Widze jest moj tramwaj ale ku.. nie ma biletu ;/ tak wiec ide do kiosku a tu
          jeb....zamkniety gdzie jest nastepny??? 10 min drogi dalej.Ide... wkoncu udalo
          sie, mam tej p...bilecik ale nie ma przystanku, wracam lub ide dalej i czekam
          10 min az cos przyjedzie Strata 20 min.Jak jest po 18-tej to juz wogole przeje..
          LIPA z takim czyms!!
          AUTOMATY sa super!!:)
          PZDR
          • Gość: Stolicznaja Re: Automaty muszą być! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 13:24
            Frajerzy, a mo|e by tak przyj rozwizania z du|ych miast [i nie mówi tu o
            Warszawce] ale np. o Pary|y czy Wiedniu., Sa tam bilety czasowe, w wersji
            papierowej lub najlepiej elektronicznej. W Warszawce masz karte magnetyczna z
            zalogowanym biletem na ka|dy rodzaj komunikacji w miescie, studenci bez wzgldu
            na wiek i charakter studiów pBac 50%, dzieci do 7 lat wcale, rowery i wózki
            dziecice bezplatne, na karcie masz równie| oplacany postoj w strefie
            parkowania, luzik. Laduje karte raz na 1 mies, albo 3 mies jezdze i nic mnie
            nie obchodzi. Bilety jednorazowe albo czasowe [dobowe] mozna kupic w kazdym
            kiosku i u kierowcy. Nikt nie narzeka, bilety sa estetyczne i wygodne, a nie
            jakies szmaty nieczytelne jak w ZG i jeszcze z jakiegos rachitycznego glupawego
            automaty, do ktorego docisnac sie w tlumie to problem. I jacys paskudni
            kontrolerzy. W Warszawce maja fajne identyfikatory, urzadzenie elektroniczne do
            sprawdzania kart magnetycznych, bo na bilecie papierowym jest dokladny wyduk,
            sa grzeczni ale cholery potrafia sie wtopic w tlum. I tylko mi nie mowcie, ze
            ta wymysly stolycy, to jest rozwiazanie przeniesione zywce z Paryza, tan sam
            system, takie same bilety i kary magnetyczne, i takie same kasowniki. Jak sie
            chce to mozna, no ale ZG jest taka prowincjonalna, a lezy za Odra ponoc w
            Europie [no bo niestety Warszawka ma rozwiazania europejskie ale lezy w czesci
            azjatyckiej Polski]. Serdecznie pozdrawiam ZG
            • Gość: zg Re: Automaty muszą być! IP: *.ztpnet.pl 13.06.05, 14:13
              Wiem jakie sa bilety w Wa-wie i co z tego?????
              W wawie to wogole wszystko najlepsze,najszybsze, najwieksze:) och ach:)
              A jesli chodzi o kontrole to raz widzialem i mam dosc..
              Myslalem ze faceta pobija, wyzucili go z autobusu i strach pomyslec co dalej
              bylo.
              PZDR
    • Gość: smiecie z arsenu zlodzieje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 14:40
      CHCIALEM ZAZNACZYC ZE ARSEN NIE UZNAJE ODWOLAN. ONI Z GORY TRAKTUJA KAZDEGO.
      PANA WINA
      PANA WINA
      PANA WINA !
      MUSI PAN ZAPLACIC. TA KOBIETA CO TAM SIEDZI BLONDYNA, ZACHOWUJE SIE JAK GOWNIARA, JA JUZ Z NIMI ODWOLANIE WYGRALEM POSZEDLEM DO MZK, JESTEM STUDENTEM I NIE DALEM SIE JEJ TYLKO DLATEGO ZE PANIUSIA JEST STARSZA ODE MNIE I BEDZIE MNIE STRASZYC SADAMI. POWIEDZIALEM W KONCU NIE. KLOCILEM SIE Z NIA I POWIEDZIALEM ZE JESZCZE TAM WROCE, WROCILEM I WYGRALEM.

      WYPAD ARSEN Z ZIELONEJ GORY TO MIASTO JEST ZA LADNE DLA WAS . WON !
    • Gość: tuptup Arsen to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 00:22
      największe buractwo jakie znam.

      "Kontrolerzy" wyglądają na conajmniej "wczorajszych"... Hamscy, niemili,
      pastwiący się nad pasażerami. Mieskzałam w zg przez 5 lat i podróże autobusami
      wspominam tragicznie. Terror na każdym kroku. Tak jak ktoś wspomniał wyżej
      tragedia z tymi automatami (ciekawe kto na tym zarobił najwięcej???). 5 i 2 zł
      wpadaja i wypadają, wsiadasz do 8, ludzi full, dopchac sie do automatu graniczy
      z cudem (+ rzucanie w lewo i prawo na zakrętach). Wchodzą kanary i nie ma
      tłumaczenia, że poprostu najzwyczajniej w świecie nie zdarzyłeś kupic tego
      świstka.

      Poza tym, sprawdzajcie jak wam kasuje bilety kasownik. ja miałam z 2-3 razy
      taką sytuacje, że kasownik skasował mi bilet ale zamiast numer autobusu + dzień
      roku + godzina, zamiast godziny miałam np same 6666. Raz miałam pecha bo
      przyszli kanarzy i do mnie, że bilet nieaktualny. Tepakom tłumaczę, że chyba
      nie ma godziny 6666 i ze kasownik tak wybił. Dyskusja z nimi jest podobna do
      walenia grochu o ściane. BETON! Na całe szczęście znaleźli się pasażerowie-
      świadkowei, którzy staneli za mna bo widzieli jak kupuje i kasuję bilet.

      Na koniec a propos pani Furtak... Równiez miałam "przyjemność" rozmawiać z
      tą "miłą" panią. To co gada o rozpatrywaniu każdej sprawy indywidualnie może
      sobie o kant du.y rozbić. Formułka przygotowana specjalnie dla naiwych
      dziennikarzy z Lubuskiej czy GW, którzy wierzą w takie bzdury.

      Generalnie kontrolerzy i cały system sprawdzania biletów w zg w autobusach to
      żenada.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja