ile jeszcze drzew padnie..?

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 19:56
tylko patrzeć jak za kadencjii listowskiego nasza
Zielona Góra już zieloną nie będzie.
Facet ma wizje wielkich inwestycji i przy okazji
niszczy wszystko po drodze.
WSTYD panie prezydencie!!!
nasze dzieci nigdy nam nie uwierzą że w tym mieście i w okolicach
rosły wiekowe drzewa!!
co następne w twoich planach?/
setki starych dębów nad odrą juz padły,i do tej pory nie wiadomo po co!
teraz zniszczyłeś przepiękne drzewa na Urszuli
przykłady można by mnożyc..



A wiecie co mówią w urzędzie ochrony środowiska urzędnicy prezydenta?
ano to ,że oni nie są od ochrony ale od wydawania pozwolen na wycinki,a
skoro sobie wybralismy taką władzę to teraz albo zaczniemy krzyczeć albo za
parę lat będzie tu pustynia...bo oni przecież nie mogą nic,...jako sługasy..
fajnie nie?....
no a org ekologoczna zawsze wpada po czasie i załamuje ręce-
tylko że wtedy to już jest za pózno...
wycięte
sprzedane
podzielone
propozycja dla obecnych na tym forum dziennikarzy
a może tak panowie i panie zainteresujecie tym zjawiskiem?
zanim będzie totalnie za pózno..






-
    • Gość: markon Re: ile jeszcze drzew padnie..? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 11:00
      nie wszystko co stare musi być chronione. Należy rozsądnie uznawać obiekty za
      zabytkowe (np. problem Polskiej Wełny), rozważnie też chronić stare drzewa.
      Część z nich w imię ważniejszych potrzeb niż historycznych czy ekologicznych
      należy wyciąć. Osobiście jestem zwolennikiem usunięcia drzew , które dawno temu
      sadzono wzdłuż dróg aby paniom i panom słońce nie dokuczało, nie przewidziano
      zaś , że za lat sto będą się na nich zabijać współcześni bogacze i posiadacze.
      W Polsce zwykle wylewa się dzieci z kąpielami. Nie może być tak, że materia
      jest przedkładana przed ludzi. Ludzie odchodzą często właśnie przez brak logiki
      i zainteresowania społecznego a szaty rozdzieramy nad umierającym drzewem.
      Moja wypowiedź nie jest polityczna, nie wnikam kto za tym stoi, jestem
      zwolennikiem ruchów ekologicznych, sam zasadziłem więcej drzew niż wyciąłem
      (z żalem, ale koniecznie)apeluję tylko o rozwagę.
      • Gość: qaz Re: ile jeszcze drzew padnie..? IP: *.ipub.pl 31.07.02, 13:04
        Gość portalu: markon napisał(a):

        >rozważnie też chronić stare drzewa.
        > Część z nich w imię ważniejszych potrzeb niż historycznych czy ekologicznych
        > należy wyciąć.
        No bez przesady. część drzew owszem należy wyciąć, ale dlaczego akurat 100
        letnie dęby, których aż tak dużo nie było. Czyżby większy parking trzeba było
        zbudować?

        > Osobiście jestem zwolennikiem usunięcia drzew , które dawno temu
        > sadzono wzdłuż dróg aby paniom i panom słońce nie dokuczało, nie przewidziano
        > zaś , że za lat sto będą się na nich zabijać współcześni bogacze i posiadacze.

        Ale jaja, może pozabijajmy żubry, które nic nie dają, tylko dokarmiać je
        musimy, albo wytnijmy drzewa w tatrach, żeby narciarze mieli gdzie jeździć

        > Moja wypowiedź nie jest polityczna, nie wnikam kto za tym stoi, jestem
        > zwolennikiem ruchów ekologicznych, sam zasadziłem więcej drzew niż wyciąłem
        > (z żalem, ale koniecznie)apeluję tylko o rozwagę.

        Wypowiedź w stylu "jestem za, a nawet przeciw", tzn. jestem ekologiem, ale
        niech tną jak leci. Polska ma w większości bardzo zanieczyszcone środowisko, a
        wiedza na temat ekologii jest dramatycznie niska. Arwena poruszyła już temat
        segregacji śmieci, która w Polsce leży. Póki będzie się wypalało trawy, myło
        samochody nad jeziorami i wywoziło gruz do lasu, nie stać nas na bezmyślne
        stracenie choćby kilku arów starych drzew. Może kiedyś jak ekologia w polsce
        nie będzie się kojarzyć tylko z ruchami "wolę być", czy "gaja", ale z
        codziennymi czynnościami każdego z nas, to nikomu już do głowy nie przyjdą
        takie pomysły.
        • Gość: markon Re: ile jeszcze drzew padnie..? IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 31.07.02, 19:39
          nie przeinaczaj moich poglądów: nie jak leci , tylko z rozwagą.
          Żubry też będą niektóre w przyszłości odstrzelone podobnie jak już część
          kormoranów, to są procesy niuchronne.
          Moja wypowiedź w żadnym fragmencie nie dotyczyła cytowanych tu dębów, nie znam
          ekspertyz, więc się nie wypowiadam, mówię ogólnie o moim poglądzie na temat
          wycinania drzew!!!
    • Gość: Witek Co mnie obchodzą jakieś drzewa!!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.07.02, 20:18
      Tak sobie mógł pomyśleć p. Listowski, na działce którego nie rośnie ani jedno
      drzewko. Czyżby wycinanie było przyjemniejsze od sadzenia?
Pełna wersja