Gość: Myszowaty
IP: *.ztpnet.pl
03.07.05, 14:34
Nawiązując do jego kiepskiej postawy w Toruniu gdzie dobra jazda na nic by
się nie przełożyła/na wynik chyba też/to teraz na własnym torze,przed
pracodawca każda mijanka i wygrana z Gollobem czy Rikardssonem to przyznacie
sukces i zatarcie niemiłych wspomnień z innych imprez.Czyli co ? Marketingowa
taktyka naszego Piotrusia odkryta? Zobaczymy.