Andegdotka z parkingu po meczu ZKZ-Unia Tarnow

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.05, 16:43
Po meczu wpadlem na chwilke do parkingu , zobaczyc jakie nastroje etc.
Dosyc spora grupka kibiciow czeka na Toniego ,aby cyknac fotke ,zebrac podpis.
Czekaja(..)
Po paru minutach idzie Tony , zmeczony , trzyma torbe na ramieniu .
Poczatkowo odmawia ,przepychajac sie pomiedzy tlumem.W koncu zatrzymuje sie i
sklada pare autografow , usmiecha sie do zdjec...Az do momentu , gdy lekko
podpity gosc ok 40 - tki brudnymi rekoma wklada na sile kawalek papieru w
dlon mistrza i usiluje zmusic go do zlozenia podpisu.
Tony , mocno zdenerwowany, patrzy w oczy gosciowi i wolno cedzi przez zeby:
-Take off your fuckin' hands of me !
Na to gosc z szerokim usmiechem :
-daknju tony , dankju !

Wyszedlem z parkingu z poczuciem ..sam nie wiem jak to nazwac .
Moze ktos mi pomoze ?


    • Gość: gutek Re: Andegdotka z parkingu po meczu ZKZ-Unia Tarno IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.05, 18:11
      z poczuciem ... zderzenia z płaskoscią intelektualną.
      W polskiej wersji wypowiedż Tonego to tradycyjne: Spieprzaj dziadu.
      pzdr
      • Gość: Maks Re: Andegdotka z parkingu po meczu ZKZ-Unia Tarno IP: *.ztpnet.pl 05.07.05, 18:26
        Brudne łapy po meczu żużlowym to chyba coś normalnego.Temu szwedzkiemu
        najemnikowi już odbija!!!
        • Gość: Mazur Re: Andegdotka z parkingu po meczu ZKZ-Unia Tarno IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.07.05, 19:03
          Jeśli to prawda co pisze "adams" to Rickardsson rzeczywiście przegiął pałe...
          Niezależnie czy jest się kibicem czystym czy brudnym, trzeźwym czy pijanym
          zawodnik nie powinien tak się do niego odnosić (wogóle człek do człeka).
          Przecie nic się nie stało więc po co bluzgi championa?! Przecie ów kibic płaci
          na Rickardssona utrzymanie, w tym na jego... mydło.
          No cóż, nadmiar metanolu szkodzi;)
          • Gość: Myszowaty Re: Andegdotka z parkingu po meczu ZKZ-Unia Tarno IP: *.ztpnet.pl 05.07.05, 19:21
            Tymbardziej że kiedyś tu jeżdził i nieżle zarabiał. Ale w takich zachowaniach
            widać klasę zawodnika. Ot taki lewoskręt mózgowy, szwedzki najemnik .Szmal brać
            to pierwszy a obowiązki wobec kibiców to hańba.
    • Gość: RIKI Re: Andegdotka z parkingu po meczu ZKZ-Unia Tarno IP: *.gorzow.mm.pl 05.07.05, 22:26
      Nie ma to jak obyci, kulturalni i wykształceni kibice z powiatowej zielonej
      góry. Buhahahahhahahahahahahahahahahahahahahhahaha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: RIKI TO DEBIL Re: Andegdotka z parkingu po meczu ZKZ-Unia Tarno IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.07.05, 22:34
        RIKI PRZECIEZ TO TWOJ STARY BYL!!!!!!!!! TERAZ SIE GO NIE WYPIERAJ TO ZE NIE
        MACIE BIEZACEJ WODY I KANALIZY TO DLA CIEBIE JUZ NORMALNE, WIEC PEDZ DO TATY
        PRZYBIC PIONE
        • Gość: falubaz Re: Andegdotka z parkingu po meczu ZKZ-Unia Tarno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 10:17
          To nie byl ojciec tego debila. Myslisz ,ze umial by tyle powiedziec po
          angielsku?
          • Gość: Myszowaty Kto po meczu żużlowym ma czyste ręce ??? IP: *.ztpnet.pl 06.07.05, 16:22
            Zamiast dołożyć najemnikowi ze szwecji za jego postawę wobec spracowanych
            kibiców to wy się skupiacie na dyskusji z prowokatorem internetowym /AZI/.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja