Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory!

IP: *.ztpnet.pl 09.07.05, 23:28
POkazał klasę.Zna sie na prawie i jest stanowczy.Takiego prezydenta nam
potrzeba.
    • pawel.zary Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory 09.07.05, 23:49
      Gość portalu: Maks napisał(a):

      > POkazał klasę.Zna sie na prawie i jest stanowczy.Takiego prezydenta nam
      > potrzeba.


      Jest akurat odwrotnie. Pokazał jak grać prawem - to nazwane zostało
      kiedyś "falandyzacją" (od ministra Falandysza). Takie działanie NIE PRZYSTOI
      kandydatowi i marszałkowi Sejmu RP. Komisja jest organem konstytucyjnym -
      zarzut o stronniczość jej członków ze względu na kampanię jest wydumany (i
      dobry "pod publiczkę"), bo NIE MA REGULACJI PRAWNEJ zakazującej przesłuchiwania
      kandydata na prezydenta. Komisja podjeła uchwałę o przesłuchaniu W.C. 10 maja -
      wtedy to W.C. twierdził, że "brzydzi sie polityką" i nie będzie kandydował.
      Wspominany prezydent L.Kaczyński stawił się przed komisją ds. PZU i zeznawał,
      będąc już kandydatem na prezydenta Polski. To samo Marek Borowski.
      Akurat oni mają KLASĘ i szanują prawo.
      • Gość: Mata Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory IP: *.ztpnet.pl 09.07.05, 23:57
        A ja wolę Kaczora niż najcudowniejszego czerwonego buraka.....
        Ostatnio głosowałam na lewicę i co????Miałam do nich zaufanie a oni tak
        naprawdę nic dla mnie nie zrobili.Nie mam pracy,mieszkania a chorować aż strach
        Tylko afery.Już mi przestało zależeć na wyglądzie.Jak to mówią ładna miska jeść
        nie daje.
      • max59 Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory 10.07.05, 15:00
        Masz rację! Zachował sie jak szczur uciekający przed trutką. Być może ma zbyt
        wiele do ukrycia i dlatego zwiał.A poza tym to taki sam czerwony "bezpartyjny"
        kandydat na prezydenta wszystkich Polaków jak niedawno sam Olek.Sitwa czerwona
        dalej chce rządzić tym krajem bez względu na to czy jest komunizm czy kapitalizm
        Jeśli wszyscy nie powiemy STOP tej zarazie, to za następnych 10 lat będziemy
        się zastanawiać dlaczego znowu jest w tym kraju źle i korupcja i układy kolesi
        dalej panoszy się we wszystkich urzędach.
    • zasieki1 Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory 09.07.05, 23:56
      tak, to mi przypomina pewna przygode pare lat temu w zatloczonym autobusie.
      jedna starsza babka do drugiej:
      -kumo, a na kogo bedziesz glosowala?
      -e jeszcze nie wiem, ale chyba na tego kwasniewskiego, bo on taki przystojny
      jest!
      • Gość: druchBoruch Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.07.05, 11:27
        Ein Volk, Ein Reich, Zwei Kaczoren!

        To jużbym wolał jakiegokolwiek przystojniaka aniźli Kaczora czy Tuska!

        kiss kiss
        • Gość: naskret Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 10.07.05, 12:58
          kurcze szkoda ze rakowski do spolki ze slepym wojtkiem nie staruje.


          wtedy smiecie i wiejskie baby z miasta mialyby na kogo glosowac.

          aa moze jaskiernia?? podobny do onasisa - tez ma podobna kase.

          a moze peczak?? lubi drogie auta i jako prezydent moglby takimi see pojezdzic

          a moze oleksy?? pospotykalby sie z szychami panstw obcych lub jakimis agentami
          (teraz juz legalnie) a pozatym to tylko prezydentem on w polsce nie byl

          a moze brachmanski?? popiszczał by troche, palnal jakis ser napewno by bylo
          wesolo - kabareciarze by mieli z czego czerpac inspiracje

          a moze sobotka?? w koncu czlowiek lewicy wiec tez sie nadaje na prezydenta

          a moze dlugosz...

          a moze
          a moz
          a mo
          a m
          a
          aaaaa chyba latwiej i szybciej bylo by mozna wymienic tych w sld ktorzy nie mja
          nic na sumieniu

          ja nie znam, moze wy???
          • Gość: golenN tylko Ciposzenka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 13:11
            a na szefa kancelarii Szczynyszyn.
        • Gość: zasieki1 Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 13:18
          wnosze, ze ty i tobie podobni w ostatnich wyborach i w najblizszych
          prezydenckich stawiacie na mulata. przystojny jest, ziemi troche ma, kandydat
          jak zloto
          • Gość: strażniczka lasu Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.05, 13:33
            Kaczyńscy są oky! Przestrzegali i przestrzegają prawa, Afera "Telegraf", PC,
            wspaniały rozwój stolicy z niewykorzystanymi środkami unijnymi. A kto
            zrobił "dziurę budżetową" ? Nie pamiętacie? Kto ją zasypał? Kto wysłał 20%
            Polaków na bezrobocie. Jestem młoda. Mam pracę! Pilnuję lasów przy szlakach
            komunikacyjnych.
            Pozdrawiam!
            Strażniczka Lasu.
            • Gość: gaucho Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 13:44
              Ta sławetna dziura budżetowa polegała na tym, że powstałaby w/w wielkości gdyby
              zrealizowano forsowane przez lewicę(Solidarność to też lewica) ustawy; gdyby
              zaś dzisiej chciano zrealizować wszystkie projekty-ustawy socjalne to wielkość
              niedoboru zwana dziurą byłaby podobna. Z pozdrowieniami dla używających mózg.
            • Gość: kaśka Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 31.07.05, 22:02
              napisałeś...

              wspaniały rozwój stolicy z niewykorzystanymi środkami unijnymi.

              Przykłady proszę, bo ja mieszkam w Warszawie i jakoś nic na ten temat mi nie
              wiadomo
          • Gość: karol Nie pisz, że wnosisz bo nie uwierzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 13:35
            Twoi idole-Pęczak, Sobotka, Dochnal,Klub Krakowskiego Przedmieścia, Ordynacka
            potrafią tylko wynosić.

            • Gość: zasieki1 Re: Nie pisz, że wnosisz bo nie uwierzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 13:40
              wyluzuj, czlowieku. ja swojego idola jeszcze tu nie ujawnilem. a jest on
              niezmienny od 15 lat. smieje sie tylko z tych, ktorzy decyduja na kogo glosowac
              oceniajac ich wyglad...
              • Gość: stogram Re: Nie pisz, że wnosisz bo nie uwierzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 19:23
                Cimoszewicz jako prezydent nie bylby dramatem jakims. Tylko cholera ja juz nie
                chce po 10 latach nastepnego tzw socjaldemokraty ktory mi sie z PRLem kojarzy,
                bo go tam wyhodowali w jakims laboratorium. Po prostu dla jakiejs czesci
                Polakow, sadze,ze niemalej, to przedstawiciel Polski postkomunistycznej, tej
                która kojarzy sie z ukladem z korzeniami PZPR-u, tej ktora nie lubi wolnosci, w
                istocie swobód obywatelskich tez. Cimoszewicz jest przedstawicielem srodowiska
                wlascicieli PRL a teraz III RP, które tak naprawde ludzmi gardzi. A poza tym
                mierzi mnie ta jego udawana troska o dobro kraju. Kaczynski ma swoje za uszami,
                ale niczego nie udaje. Poza tym chyba juz czas zeby towarzysze wyniesli sie z
                Belwederu, chocby na piec lat, zeby ta niemala czesc powiedziala ooo tam jest
                moj prezydent. Bo ten ani Wlodek C nigdy nim nie bedzie. No ale zobaczymy w
                wyborach
                • Gość: BARTEK Re: Nie pisz, że wnosisz bo nie uwierzę IP: *.ztpnet.pl 10.07.05, 19:53
                  To, co wyrabiała komisja z różnymi świadkami, wołało o pomstę do nieba.
                  Nareszcie ktoś się temu przeciwstawił. Czy komisja robiła wszystko zgodnie z
                  prawem? A eksperci? Bardzo rzeczowo na ten temat wypowiedział się w sobotę
                  poseł nierzeszony.
    • Gość: IIIks Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory IP: *.ztpnet.pl 10.07.05, 20:46
      Przecież Cimoszewicz to KOMUNISTA.To najbardziej rozsądny argumet przeciw
      niemu.Starych drzew się nie przesadza.Je się wycina:)))
      • Gość: Edward Kierek A komusze chwasty poprostu plewi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 21:41
        !
        • Gość: UWAGA Artykuł o Cimoszewiczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 23:09
          Ciekawy artykuł o Cimoszewiczu

          www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20050702&id=my12.txt
          • Gość: Myszowaty Re: Artykuł o Cimoszewiczu IP: *.ztpnet.pl 10.07.05, 23:17
            Pewnie w stylu : jego ojciec był w NKWD,KGB,GRU.Nie był W CIA i MOsadzie.Dośc
            grzebania w historii.Niech ta prawicowa pisanina dotyczy; programu
            gospodarczego, pomysłów jak wyjśc z bezrobocia itd.Ten szmatławiec do czytania
            na rzeszowszczyżnie, lubelszczyżnie a nie w lubuskiem!!!
    • Gość: ink Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.07.05, 23:51
      kataryna.blox.pl

      Cytat poniżej:

      Władysław Frasyniuk: "To kompletny brak szacunku dla zasad i arogancja
      człowieka, który ma 30-procentowe poparcie w nadchodzących wyborach i ma w
      poważaniu zasady państwa prawa. Ta komisja łamie standardy nie od wczoraj, ale
      marszałek tego nie zauważał. Nie interweniował, choć wiedział, że np. teczki są
      wynoszone z tej komisji i często stanowią oręż w grze politycznej.
      Cimoszewiczowi przelała się czara goryczy dopiero, gdy sprawa dotyczyła
      bezpośrednio jego. Co to za prezydent, który interweniuje jedynie w swoich
      sprawach?"

      Frasyniuk trafił w sedno. Cimoszewicz nie ruszył palcem w bucie, żeby zmienić
      sposób pracy komisji choć jako marszałek sejmu jest do tego właściwą osobą i to
      na nim spoczywa duża część odpowiedzialności za to jak pracuje komisja. To
      zresztą bardzo charakterystyczne dla całego politycznego życiorysu Cimoszewicza
      - na szczytach władzy, ma moc sprawczą, może próbować coś zmieniać, ale nie robi
      nic, po czym znienacka demonstruje obrzydzenie i dystans a wszyscy się
      zachwycają, że taki niezależny buntownik. Takie było ostatnich kilkanaście lat
      Cimoszewicza i tak samo było wczoraj. Wszystko dokładnie wykalkulowane. Gra
      wyłącznie na siebie dlatego bardzo mnie rozśmieszył komentarz Waldemara
      Kuczyńskiego "Pochwalmy go za to, zamiast ganić, bo przysłużył się interesowi
      publicznemu". Cimoszewicz działał wyłącznie w interesie Cimoszewicza i trzeba
      się bardzo nagimnastykować, żeby ulepić z tego jakąś walkę w imię wyższych racji.

      Jolanta Kwaśniewska reklamowała Cimoszewicza: "Prezydentura Włodzimierza
      Cimoszewicza byłaby w tym duchu co mojego męża". Nie kłamała, pierwsze dowody
      już mamy. Cimoszewicz z komisją poradził sobie dokładnie tak samo jak
      Kwaśniewski - przestraszony zbiegł miotając inwektywami. Kandydat do najwyższego
      urzędu w państwie stosuje kruczki prawne, żeby nie stanąć przed komisją śledczą
      parlamentu, którego jest zresztą marszałkiem - paradne. Można się tylko cieszyć,
      że to koniec prac komisji, oraz mieć nadzieję, że nikt nie pójdzie w jego ślady
      bo w ten sposób każdy świadek może skutecznie sparaliżować prace komisji.
      Przyznanie racji Cimoszewiczowi całkowicie podważa sens jakiejkolwiek sejmowej
      komisji śledczej.

      Cimoszewicz złożył wniosek o wykluczenie wszystkich posłów z partii
      wystawiających swoich kandydatów na prezydenta, uzasadniając to następująco:
      "Jesteśmy w trakcie kampanii wyborczej. (...) W waszym interesie leży moja
      porażka wyborcza. (...) Jesteście w sytuacji, która pozbawia was możliwości
      bycia bezstronnymi.". Jeśli przyjmiemy taką argumentację, mamy sytuację patową,
      bo w miejsce każdego posła wykluczonego z komisji sejm wybiera innego, z tej
      samej partii co wykluczony, a zatem wobec każdego posła, który zastąpi obecnych
      członków komisji Cimoszewicz może wysunąć dokładnie ten sam zarzut. Wniosek:
      Cimoszewicz nie da się przesłuchać komisji w żadnym składzie. No chyba, że
      będzie to komisja złożona wyłącznie z posłów niezrzeszonych bo tylko oni nie
      wystawiają kandydatów w wyborach prezydenckich. Mogę nawet zaproponować skład -
      Bonda, Jakubowska, Łapiński, Długosz, Pęczak, Chaładaj, Mamiński, no i
      oczywiście Witaszek. To doborowe grono spełnia marszałkowskie kryteria bo jest
      bezpartyjne i żadnych kandydatów nie popiera.

      A dlaczego tylko wybory prezydenckie? Ta sama oczywista prawda "w waszym
      interesie leży moja porażka wyborcza" ma przecież także zastosowanie do wyborów
      parlamentarnych bo przecież w interesie każdego posła leży porażka wyborcza
      partii innych niż jego własna. Od wczoraj, zgodnie z "zasadą Cimoszewicza" każdy
      poseł zeznający przed komisją ma święte prawo żądać wykluczenia wszystkich
      posłów nie z jego partii, bo z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że nie
      życzą mu wyborczych sukcesów. Komisje śledcze z założenia zajmują się sprawami
      o podłożu politycznym, najczęściej świadkami są politycy, gdyby chcieć uczynić
      zadość wymogom Cimoszewicza, polityka nie mógłby przesłuchiwać żaden polityk. A
      o niepolityków w sejmie trudno. Sytuacja bez wyjścia, instytucja sejmowej
      komisji śledczej traci rację bytu.

      Cimoszewicz pokazał świadkom jak skutecznie zablokować pracę komisji, jakiego
      pretekstu użyć i na jaki zapis się powołać. Można się tylko cieszyć, że zeznawał
      tak późno bo nie ma wątpliwości, że w aferze Rywina czy Orlenu wielu świadków
      bardzo chętnie zastosowałoby manewr z wykluczaniem wszystkich posłów tylko po
      to, żeby wymusić odesłanie wniosku do prezydium sejmu a przesłuchanie odwlec.
      Jeśli Cimoszewicz prawidłowo interpretuje ustawę o komisji śledczej, to znaczy,
      że jest ona koszmarnym bublem bo pozwala dość łatwo sparaliżować pracę komisji.
      Szkoda tylko, że pan marszałek tak wybiórczo studiował ustawę i przegapił art.
      12 ust. 1, który zabrania świadkowi opuszczać bez zezwolenia przesłuchanie przed
      jego zakończeniem. Cimoszewicz nie tylko wyszedł bez zgody komisji, ale zrobił
      to w wyjątkowo niegrzecznym, by nie powiedzieć chamskim, stylu. Nic nie
      usprawiedliwia takiego potraktowania komisji i biednego Aumillera, który musiał
      mówić do pleców uciekającego marszałka.

      Cimoszewicz pewnie wygra spór prawny, zyska też w sondażach bo bezczelność i
      buta się podobają (by wspomnieć choćby przesłuchanie Czarzastego i Millera przed
      komisją rywinową), zwłaszcza jak się ma za sobą media (Gazeta Wyborcza pierwszą
      notkę o wyjściu Cimoszewicza zatytułowała triumfalnym "Cimoszewicz nokautuje
      komisję", dopiero po jakimś czasie zmieniła na mniej wazeliniarski). Wczoraj
      Cimoszewicz pokazał arogancką, butną i chamską stronę swojej natury a uwagi o
      sikających pieskach nie powstydziłby się nawet Miller, choć on miałby
      przynajmniej odwagę zostać i powiedzieć to posłom w twarz. Tydzień temu
      Cimoszewicz deklarował: "Nie chcę polemizować z moimi rywalami, nie chcę, żeby
      debata prezydencka w Polsce sprowadziła się do poziomu często niestety
      spotykanej prostackiej pyskówki", "Nie godzę się na to, co się w Polsce dzieje,
      na istniejącą atmosferę sporów, kłótni i podziałów. Polska potrzebuje zgody i
      jedności" - wczoraj przekonaliśmy się ile warte były te deklaracje.

      Stenogram z przesłuchania Cimoszewicza, Robert Kwiatkowski pomoże
      Cimoszewiczowi?. Waldemar Kuczyński zachwyca się Cimoszewiczem, Run Włodek, run!
      niedziela, 10 lipca 2005, kataryna.kataryna
      poleć znajomemu »
      -
      hanka20
      2005/07/10 23:12:00
      jaki pan taki kram.
      a roman wspanialy z wywodem na temat wplywu cimoszewicza na walne zebranie
      udzialowcow Orlenu- super.
      -
      Gość: afs195.neoplus.adsl.tpnet.pl
      2005/07/10 23:34:37
      KLON KWASNIEWSKIEGO + WYPOZYCZONA I-sza DAMA - czyli PZPR wiecznie zywa !

      A ten naiwny Narod nadal ufa czerwonym przebierancom, ktorzy maja gdzies i prawo
      i ten naiwny Narod. Bo prawde mowiac, nigdy nie dostali od tego Narodu kopa,
      wiec moga sobie robic, co im sie rzewnie podoba. Tak czyni WC do kwadratu, czyli
      sklonowany Kwasniewski i wypozyczona I-sza Dama o wdziecznej nazwie Fundacja. A
      Fundacja musi przetrwac i to moze tylko zagwarantowac WC do kwadratu, czyli
      sklonowany Olek.
      -
      Gość: wojtek, 213.199.218.163
      2005/07/10 23:40:59
      Zwykłe, tanie zagranie pod publikę.
      -
      niepostepowy
      2005/07/10 23:41:34
      ...nic dodać, nic ująć...
      • Gość: Myszowaty Re: Wolę Cimoszewicza niż obleśne spocone kaczory IP: *.ztpnet.pl 11.07.05, 16:17
        Dołącz jeszcze opinie playbojów w koloratkach!!!
      • miecznikow Re: Wole˛ Cimoszewicza niz˙ obles´ne spocone kaczo 11.07.05, 16:24
        Sam sie cimoszko zatopil...I dobrze. jeden czerwony parch-chwast wyrwany...A do
        wyborow to moze startowac, ale na soltysa tej swojej wiochy...
        • Gość: karbowy Re: Wole˛ Cimoszewicza niz˙ obles´ne spocone kacz IP: *.ztpnet.pl 11.07.05, 21:29
          Jedyny kandydat za którego się nie będziemy wstydzić!!!Pokazał miejsce w szyku
          oszołomom!!!
          • Gość: resorak Re: Wole˛ Cimoszewicza niz˙ obles´ne spocone kacz IP: *.ztpnet.pl 30.07.05, 23:38
            Zdecydowanie wolę takiego kandydata od w/w .A senatorem powinien byc prof.MIŁEK.
            Ale mam komfort,mam na kogo głosować.Tylko na kogo do sejmu??????????????
            • Gość: rudi Re: Wole˛ Cimoszewicza niz˙ obles´ne spocone kacz IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 31.07.05, 08:38
              najbardziej mnie denerwuje , że kandydatom wytykają błędy ich rodziców albo
              dzieci.Tak było z Wałęsą i jest z niektórymi dzisiejszymi kandydatami. Paplanie
              się w błocie generuje "człowieka z błota". Polacy potrafią w swej różnorodności
              zniszczyć każdego. Osobiście mam ten komfort psychiczny, że potrafię wybierać
              ludzi z różnych ugrupowań politycznych , starając się mimo wszystko głosować na
              nazwiska a nie na partie.Skutek bywa różny /Zielona Góra/, ale staram się.
              W wyborach do senatu obstawiam Miłka /głęboka prawica/ , do sejmu kogoś z
              centrum /jeszcze nie analizowałem kandydatów, może Adam Scheffler/,
              prezydenckich jednak Cimoszewicza /lewica/. Równowaga jest potrzebna a i
              pozostali kandydaci nie porywają mnie - większość raczej zwala z nóg /może
              jeszcze Religa/.
    • Gość: zIB CIEMNE I NIECZYSTE PRZYCIĄGA ŚMIERĆ IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.07.05, 21:48
      Nie mów, że nie obchodzi cię prawda, uczciwość, i klarownośc w biznesie, a
      jeśli nie TO NIE DZIWIĘ SIĘ ŻE GŁOSUJESZ NA ŚMIERĆ (CZYLI CIMOSZEWICZA) BOWIEM
      MARTWI GŁOSUJĄ NA MARTWEGO, TAKA JUŻ KOLEJ RZECZY PODOBNE PRZYCIĄGA PODOBNE
    • Gość: Boruch Cimoszewicz cwaniak, krętacz i komunistyczna wsza IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.08.05, 15:49
      Takiego prezydenta chcecie? Beszczelnego. Aroganckiego i łamiącego prawo.
      Biedaczysko pomylił się w zeznaniu deklaracji majątkowej. Śmiechu warte.
      Oszust. Kto jak kto, ale wytrawny prawnik nie wiedział że deklaracja za rok, to
      za rok. Ściemnia głupio się tłumaczać że w kwietniu składał deklarację, ale za
      ubiegły rok towarzyszu prawniku. Zataił cś tam koło 600.000 zł. Zwykły
      śmiertelnik zostałby za to wdeptany w glebę, ale Cimoszewicz jak na komuniste
      przystało wyznaje zasadę ,,co wolno wojewodzie to nie tobie...,,. Facet stanowi
      prawo i je łamie. Trzeba być kretynem żeby głosować na takiego komunistyucznego
      pomazańca. Z Lepperem moga sobie łapki podać.
      • Gość: jadwiga Re: Cimoszewicz cwaniak, krętacz i komunistyczna IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 01.08.05, 16:02
        pomyliłeś znaczenie tej deklaracji z zeznaniem podatkowym, nie niesie ona
        żadnych skutków finansowych. Nazywanie zwolenników marszałka lub Leppera
        kretynami wydaje kiepskie świadectwo o Tobie, pozdrawiam przeciwnika
        politycznego
        • Gość: Boruch Re: Cimoszewicz cwaniak, krętacz i komunistyczna IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.08.05, 17:30
          Nic nie pomyliłem. Oświadczenia majątkowe składaja politycy, sędziowie,
          prokuratorzy i inne osoby publiczne po to, by było jasne i klarowne kto gdzie i
          ile zarobił pełniąc funkcje publiczne. Skoro marszałek Sejmu zataja kwotę coś
          tam koło 600.000 zł potem sie tłumaczy jakims zakupem akcji dla córeczki (nie
          biedna ta córeczka, ciekawe na czym się dorobiła takich drobnych) to to
          świadczy o mataczeniu i próbie oszustwa. zatajenie prawdy w oświadczeniu
          majątkowym rodzi okreslone konsekwencje łącznie z utratą stanowiska. Ciekawe
          czy prawo w Polsce jest równe wobec wszystkich? Czy można bezkarnie zataić swój
          majątek? Czy Cimoszewicz poniesie najostrzejsze konsekwencje w tej kwestii? Bo
          przeciez ten kto ustanawia prawo powinien go przestrzegać, a jeśli je złamie
          powinien poddać się karze najwyższej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja