Gość: legnica Re: a dlaczego nie palilismy swieczek po trzesieniu ziemi w turcji? IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 15.09.01, 15:05 A po co? Nikomu nie zależało na akcji propagandowej. Jednak jak widać na przykladzie wydarzeń z ostatnich dni tłumem mozna łatwo manipulować. Z tlumem jest jak z konwojem.Konwój płynie z predkoscia najwolniejszego okrętu,a tłum jest madry mądrością najgłupszego. Turcy to nie Amerykanie za ciemna karnacje mają jak na naszą tolerancje A rzeż pomiedzy Tutsi i Hutu też mila była ale jakoś nie paliliśmy swieczek. Za murzynów to chyba niewielu by zapaliło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: a dlaczego nie palilismy swieczek po trzesieniu ziemi w turcji? IP: *.tera.com.pl 15.09.01, 15:45 Gość portalu: legnica napisał(a): > A po co? > Nikomu nie zależało na akcji propagandowej. > Jednak jak widać na przykladzie wydarzeń z ostatnich dni tłumem mozna łatwo > manipulować. MANIPULACJA [łac.]: 1) politol. jedna z technik sprawowania władzy; skłanianie lub prowokowanie jednostki (grupy) do podjęcia w dobrej wierze określonych działań, aby następnie dezawuując je, skompromitować jednostkę (grupę) w oczach opinii publ. i wykorzystać to do osiągnięcia własnych korzyści polit.; 2) wyzyskanie zaufania, lojalności lub niewiedzy jednostki (grupy) do zdobycia w niezauważalny dla niej sposób pełnej nad nią kontroli i osiągnięcia własnych celów. (Encyklopedia PWN) W którym sensie czujesz się teraz manipulowany? W którym znaczeniu manipulowany jest ten, co pali świeczkę? > Turcy to nie Amerykanie za ciemna karnacje mają jak na naszą tolerancje "(...) po co drażnić strategicznego sojusznika Turcje to też nasz partner z NATO.Mam nadzieje ,że w ramach sojuszu nie bedziemy musieli pacyfikować wiosek kurdyjskich i Turcy załatwiął to własnymi siłami." To też cytat z Twojego wpisu (wątek atak na USA). To w końcu Turcy cacy, czy be? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: a dlaczego nie palilismy swieczek po trzesieniu ziemi w turcji? 15.09.01, 18:46 borys - nie lap legnicy za slowka, tylko powiedz co ty o tym myslisz uwazam ze w pewnym sensie ludzie sa manipulowani - kto nie jest z nami jest przeciwko nam mnie boli tragedia ameryki, ale przeszkadza mi ogolny amok na tym tle wspomniane trzesienie ziemi czy inna tragedia pociagajaca za soba smierc wielu ofiar, obecne sa w mediach oczywiscie, jednak nie tak naglasniane przeszkadza mi brak skali pozdr a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: borys Re: a dlaczego nie palilismy swieczek po trzesieniu ziemi w turcji? IP: *.tera.com.pl 15.09.01, 22:25 Skoro zdajesz sobie sprawę, że to amok, to znaczy, że nie jesteś manipulowana. Oprócz groźnego i jednoznacznego słowa "manipulacja" istnieją takie określenia (i zjawiska) jak internalizacja - przyjmujemy za swoją reakcję otoczenia. Jeżeli kolega z klasy oburza się na panią od angielskiego i czynią to wszyscy w klasie - skłonni jesteśmy też się oburzyć, bez względu na to, czy mamy własny pogląd i przemyślenia na ten temat. Faktycznie, ogólnonarodowe żale nad Nowym Jorkiem nieco mnie irytowały, a szczególnie to, że w czwartek, dwa dni po tragedii, moje dzieci nie obejrzały dobranocki, bo trwały w telewizji całodobowe wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: a dlaczego nie palilismy swieczek po trzesieniu ziemi w turcji? 15.09.01, 22:27 czyli problem w scislosci lingwistycznej? dlugo to wyjasniales :) pozdr a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miś Re: a dlaczego nie palilismy swieczek po trzesieniu ziemi w turcji? IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.01, 19:29 arwena napisał(a): > borys - nie lap legnicy za slowka, tylko powiedz co ty o tym myslisz > > uwazam ze w pewnym sensie ludzie sa manipulowani - kto nie jest z nami jest > przeciwko nam > mnie boli tragedia ameryki, ale przeszkadza mi ogolny amok na tym tle > wspomniane trzesienie ziemi czy inna tragedia pociagajaca za soba smierc wielu > ofiar, obecne sa w mediach oczywiscie, jednak nie tak naglasniane > przeszkadza mi brak skali > > pozdr > a Dziwne podejście. Przecież nie chodzi o liczbę ofiar tylko o pewne wartości: wolność, poczucie bezpieczeństwa, szacunek dla innego człowieka - jego poglądów, religii, rasy a przede wszystkim życia. Dla mnie to jest najważniejsze. Atak na USA temu zaprzecza a dodatkowo wywołuje takie emocje, że dotyka kraju zdawałoby się nie do zaatakowania. Czyli nas też można? Odpowiedz Link Zgłoś
yoric Pełne poparcie 18.09.01, 11:24 Mój komentarz w tej sprawie, dość rozbudowany i na tyle cyniczny (przynajmniej po wierzchu), żeby zbudzić oburzenie, wala się gdzieś po siecie, chyba nawet na tym Forum. Dodatkowo wkurzyło mnie, że odwołano koncerty na Winobraniu, na które tłukłem się z przesiadkami kilka godzin - i nikt o tym nie poinformaował. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena soooooryy jorik! 18.09.01, 11:30 jorik! bardzo mi przykro z powodu winobrania, czuje sie winna bo powinnam cie powiadomic, przeszla mi (co gorsza) taka mysl przez glowe, ale doszlam do wniosku ze gdzies to napisali na www i papierowych gazetach i ze w calym kraju imprezy odwoluja niemniej jednak nie usprawiedliwia mnie to - przepraszam raz jeszcze:) szkoda ze z jakiejs kafejki nie dales znac - mysle ze forumowicze by nie dali sie prosic na male spotkanko w kazdym razie - soooorki:) zagladaj tu czasami - a ;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: legnica Re: a dlaczego nie palilismy swieczek po trzesieniu ziemi w turcji? IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 13:33 Manipulować(ludżmi) kierowac nimi bez ich wiedzy,często z ich szkodą. Władysław Kopaliński "Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojezycznych" wydanie XVII rozszerzone Warszawa 1989 s.319 Chyba ,że się coś zmieniło w znaczeniu tego słowa od roku 1989 :-) > > > Turcy to nie Amerykanie za ciemna karnacje mają jak na naszą tolerancje > > "(...) po co drażnić > strategicznego sojusznika Turcje to też nasz partner z NATO.Mam nadzieje ,że w > ramach sojuszu nie bedziemy musieli pacyfikować wiosek kurdyjskich i Turcy > załatwiął to własnymi siłami." > To też cytat z Twojego wpisu (wątek atak na USA). To w końcu Turcy cacy, czy be > ? Turcy to jest nasz sojusznik w NATO,ale to śniadzi goście i jeszcze do tego nie są chrześcijanami,że o katolikach nie wspomne.Wiec nie sa warci współczucia takiego jakie okazujemy amerykanom. Nasza toleranja na inność nie jest zbyt wielka , asfalty się w niej nie mieszczą . A szkoda bo to też ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klin Dlaczego zapaliłem świeczkę IP: *.miraco.pl 15.09.01, 19:41 Jesteśmy świadkami wydarzenia, które nie ma precedensu w dziejach ludzkości. Nasza emocjonalna reakcja na ten fakt jest nie do końca uświadomionym strachem przed apokalipsą. Potworny akt terroru ma wymiar ludzki, który odczuwamy łącząc się w bólu z ofiarami i ich bliskimi. Ale ma również wymiar globalny, którego nie jesteśmy w stanie zrozumieć. Niektórzy w ogóle go sobie nie uświadamiają. Trzęsienia ziemi i katastrofy, wojny i eksterminacje, bezustanny rozlew krwi, zawiniony przez człowieka lub nie, towarzyszą ludzkości od zarania dziejów. Również od zawsze człowiek panował nad wytworem swoich rąk. Jeśli tracił tę kontrolę, to przejściowo i zawsze z tragicznym skutkiem. Dziś żyjemy w świecie, w którym człowiek na zawsze stracił panowanie nad swoim dziełem. Tym dziełem jest hydra z milionem głów, oplatająca swoimi mackami całą planetę. Nie widać jej na co dzień. Może internauci mają o niej jakieś blade pojęcie. Domyślamy się jej istnienia, gdy lokalne trzęsienie ziemi w Japonii, burząc fabrykę procesorów, powoduje galopadę cyferek na giełdzie w Nowym Jorku, skutkiem czego pan Kowalski z Sulechowa nie sprzeda już w swoim sklepiku żadnego komputera i musi sobie szukać pracy. Dziś już wiemy, że kilku pijanych nienawiścią facetów za pomocą plastykowych noży może zabić w jednej chwili parę tysięcy ludzi, spopielając budowle wielkości góry. Poprzez paraliż najistotniejszych elementów globalnej sieci może zatrząść podstawami bytu nas wszystkich. Widzimy, jak łatwo potęga techniki, jaką stworzyliśmy, może obrócić się przeciw nam w apokaliptycznym ekstremum. Mój los i przyszłość moich dzieci codziennie decydują się na Wall Street. Krach na giełdzie spowoduje, że utracę podstawy godziwego życia. Jestem cząstką systemu, który obejmuje całą ludzkość. Sercem tego systemu jest Nowy Jork. Terrorysta, obracając w perzynę jeden z symboli mojej cywilizacji, zaatakował mnie i moją rodzinę. Jestem cząstką globalnego systemu. Nie ma sensu dyskutować o tym, czy to dobrze czy źle, bo tak po prostu jest i nic na to nie poradzę. Mogę się smiać z opasłych Amerykanów, którzy bez umiaru wpieprzają hot rubbish, oglądają kretyńskie sitcomy i dadzą się pokroić za zwycięstwo Chicago Bulls. Zżymać się, że mój kraj zalewa fala bezmyślnie radosnego infantylizmu rodem ze stolicy świata. Oburzać, że system nie jest "uczciwy", że jego istotnym elementem jest handel bronią i narkotykami. Wykrzykiwać do woli, że możni tego świata mają brudne ręce. Nie zmieni to faktu, że amerykańskie rakiety, broniąc systemu, zapewniają mi poczucie bezpieczeństwa i stabilności. Jestem szczęśliwy, że hegemon świata ma buzię dziecka i usta pełne frazesów o wolności i demokracji. Że nie jest w walonkach, nie zagania mnie do kołchozu i nie wywozi moich niepokornych braci w krainę wiecznych lodów. Nie ma na czapce trupiej główki, nie robi łapanek na ulicach i nie zamienia moich rodaków w mydło. Nie nosi też turbanu, nie każe burzyć kościołów i nie zastrzeli mojej siostry za romans z sąsiadem. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Dlaczego zapaliłem świeczkę 15.09.01, 21:10 Gość portalu: Klin napisał(a): Ale ma również wymiar globalny, którego > nie jesteśmy w stanie zrozumieć. Niektórzy w ogóle go sobie nie uświadamiają. niestety fakt, chyba (rowniez niestety) najistotniejszy dla nas > Trzęsienia ziemi i katastrofy, wojny i eksterminacje, bezustanny rozlew krwi, > zawiniony przez człowieka lub nie, towarzyszą ludzkości od zarania dziejów. wlasnie tez sie zastanawialam, czy przyczyną nie jest wlasnie niejako naturalniejsze przyjecie efektow trzesienia ziemi, niz faktu ze ludzie ludziom... ale podstawowa przyczyna lezy chyba jednak - jak napisales - po stronie celu, jaki wybrali sobie terrorysci czyzby zatem owe swieczki to w rownej mierze wyraz naszego (lagodnie mowiac) zaniepokojenia skutkami tego ''accident'' jak powiedzial ojciec jednego z porywaczy? szanuje to co zrobiles klin, co robia wszyscy probujacy pomoc czy wyrazic solidarnosc - po prostu probuje to zrozumiec i chodzi mi tu glownie o dzialania mediow pozdr a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klin Re: Dlaczego zapaliłem świeczkę IP: *.miraco.pl 15.09.01, 22:13 Napisałem o tym, dlaczego ten akt terroru spowodował szok większy od doniesień o tysiącach ofiar innych katastrof lub konfliktów. Nie postrzegam reakcji mediów jako kampanii propagandowej, a raczej jako opis tego szoku, który był naszym udziałem. Jeśli wolne media w ogromnej większości wypowiadają się w tym samym duchu, nie oznacza to wcale, że są manipulowane. W naszej (Polaków) świadomości pozostają czasy, gdy wszystkie media mówiły jednym głosem Komitetu Centralnego, jednak realia są inne. Zwracam Twoją uwagę np. na bardziej lub mniej oficjalne reakcje rosyjskich polityków i wojskowych. Trudno domniemywać, że Putin jest sterowany z Waszyngtonu. Z całą pewnością jednak jest on świadomy wagi tego wydarzenia. Tej zbrodni, oczywiście, nie można porównywać z naturalnymi klęskami. Niemniej i w takich przypadkach społeczność międzynarodowa solidaryzuje się z ofiarami i organizuje akcje pomocy. O ile dobrze pamiętam, Polska wysłała do Turcji ekipę ratowniczą. A dlaczego tym razem reakcja jest aż tak emocjonalna? Wydawało mi się, że napisałem to powyżej. Dość ekshibicjonistycznie wykazałem, że ta zbrodnia dotyka nas w znacznie większym stopniu, niż rzezie plemienne w Afryce. Masz więc rację sugerując, że ta świeczka jest nie tylko symbolem współczucia, ale również lęku i protestu. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Dlaczego zapaliłem świeczkę 15.09.01, 22:21 no to chyba mamy jednak dosc zblizone poglady na te sprawe :) mowiac o mediach mialam na mysli nie to ze sa manipulowane - raczej ze maja mozliwosc tak szerokiego manipulowania, przeraza mnie nieco ta czwarta wladza pozdr a Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Dlaczego zapaliłem świeczkę 15.09.01, 22:23 no to chyba mamy jednak dosc zblizone poglady na te sprawe :) mowiac o mediach mialam na mysli nie to ze sa manipulowane - raczej ze maja mozliwosc tak szerokiego manipulowania, przeraza mnie nieco ta czwarta wladza pozdr a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klin Re: Dlaczego zapaliłem świeczkę IP: *.miraco.pl 15.09.01, 22:43 Nie czuję się zmanipulowany przez media w tym znaczeniu, że narzucają mi czyjąś wolę. Nieskrępowany przepływ informacji zapewnia mi możliwość zajęcia własnego stanowiska. Oczywiście, media mają na nas ogromny wpływ. Kreują niekoniecznie obiektywny obraz świata, jednak aby nazwać to "manipulacją" należałoby założyć, że wszystkie są sterowane przez jeden ośrodek, co jest pomysłem absurdalnym. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Dlaczego zapaliłem świeczkę 16.09.01, 01:20 mysle jednak ze media maja mozliwosc manipulacji byc moze jestem z semantyka na bakier ale tak to postrzegam nie mowie ze ty jestes zmanipulowany - ale (sorki) uwazam ze nie nalezy tez tego wykluczyc pozdrawiam - milo sie z toba rozmawia a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klin Re: Dlaczego zapaliłem świeczkę IP: *.miraco.pl 16.09.01, 14:46 arwena napisał(a): > nie mowie ze ty jestes zmanipulowany - ale (sorki) uwazam ze nie nalezy tez > tego wykluczyc Pewne jest, że czuję się zmanipulowany przez kobietę. Życzę miłego dnia :)) Odpowiedz Link Zgłoś
arwena Re: Dlaczego zapaliłem świeczkę 16.09.01, 15:00 to niewatpliwie najwyzszy i najmilszy rodzajowi meskiemu rodzaj manipulacji gratuluje! ;)))))))))))) milego dnia a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: legnica Re: Dlaczego zapaliłem świeczkę IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 16.09.01, 19:24 arwena napisał(a): > to niewatpliwie najwyzszy i najmilszy rodzajowi meskiemu rodzaj manipulacji > gratuluje! > ;)))))))))))) > milego dnia > a powiedz to homoseksualiscie to cie wysmieje :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś