Gość: .
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.07.05, 13:56
Niewatpliwie sprowadzenie po Chodkiewiczu trenera Aleksandrowicza jest sporym sukcesem i moze cieszyc oraz nastrajac optymistycznie.
Tego optymizmu byłoby jescze wiecej gdyby zielonogórska koszykówka w końcu znalazła porządnego sponsora, który bylby w stanie poniesc koszty powrotu Jarka Kalinowskiego i dwoch ,niezlych wysokich zawodników.
Po takich wzmocnieniach jestem pewien ze ta druzyna biłaby sie w czubie tabeli, mając nawet spore szanse na awans..