stosunki m. w szczecinie czy politologia w zg ?!!

06.08.05, 12:25
w zielonej górze politologia czy stosunki międzynarodowe w szczecinie ?
do szczecina mam 300km
do zg prawie 50

jestem przyjęty i tu i tu.....pomóżcie co mam wybrać !!!
    • Gość: Magda Re: stosunki m. w szczecinie czy politologia w zg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 14:13
      Wiadomo ze Szczecin lepszy. Daj sobie spokoj z naszym uniwerkiem, tego czegos
      nawet nie mozna nazwac szkola wyzsza.
    • Gość: Janusz Re: stosunki m. w szczecinie czy politologia w zg IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 06.08.05, 14:22
      UZ to dobra uczelnia, ZG to wspaniałe miasto, ale chyba stosunki międzynarodowe
      ciekawsze niż politologia, zastanów się co chcesz robić po studiach
      • Gość: DruchBoruch Re: stosunki m. w szczecinie czy politologia w zg IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.08.05, 14:55
        zdecydowanie Szczecin!

        kiss
        kiss
        • Gość: madzik Re: stosunki m. w szczecinie czy politologia w zg IP: *.ztpnet.pl 06.08.05, 15:36
          Ostatnio w wiadomosciach w kabloce mowili ze najtrudniej jest zlalezc studentom
          prace po historii i politologii. Wiec jezeli masz na tyle kasy by dojezdzac do
          Szczecina to polecam Szczecin!
    • Gość: Miguel Re: stosunki m. w szczecinie czy politologia w zg IP: *.wilanowska.waw.pl / *.crowley.pl 15.08.05, 14:58
      To chyba nie ma większego znaczenia, skoro nie piszesz co chciałbyś robić po
      studiach. A wybierając taki kierunek warto trzymać rękę na pulsie, żeby po
      pięciu latach nie obudzić się z dyplomem w ręce i pustką w głowie. Wiem coś o
      tym, bo sam kończyłem politologię w Szczecinie. Nie narzekam, pracuję w
      zawodzie zgodnym w z wykształceniem. Ale znam też przypadki osób z mojego roku,
      które rozładowują palety w Tesco...

      Ze względów towarzyskich polecam studiowanie dalej, niż bliżej od domu. Poza
      tym, Szczecin wydaje mi się całkiem przyjemnym miejscem do wesołego spędzenia
      kilku lat. Co ciekawe, do tego wniosku doszedłem dopiero po przeprowadzce do W-
      wy... ;-)
Pełna wersja