aborys
23.08.02, 15:06
>> Co znaczy: nie ma winy? Parkując tyłem wywróciłem śmietnik. Sam się nie
>> przewrócił.
> nie patrzyles czy nie mogles zauwazyc (bo kosz nizszy od samochodu ktos tam
postawil wlasnie)?
Kosz stał, gdzie stał. Nie na środku parkingu. Lekki nieład, jak to w Polsce.
Oczywiście mógł stać lepiej, ja mogłem uważać... Ale to ja go wywróciłem.
Gdyby mi przeszkadzał (przeszkadzał obiektywnie) wywracanie i tak nie miało
sensu.