D.Frejman-czerwony książe... - powrót wątku

27.08.02, 17:19
Gazeta zdjęła wątek: D. Frejman - czerwony książe zielonego grodu.
Dlaczego?
D. Frejman - karierowicz nr I, szara eminencja zielonki, niby bezpartyjny,
ale zawsze dzialający na zlecenie i przy poparciu czerwonych.
On wiele zawdzięcza Listowskiemu, za to odwdzięcza sie Frejaman w drugą
strone jak może. Szczegolnie moze sie okazac przydatny przy okazji wyborów.
Kto to D. Frejman?
Obecnie: Prezes Centrum Biznesu w Zielonej Górze, Dyrektor Festiwalu (pożal
się Boże) Zjednoczonej Europy, Prezes telewizji TVP 3 w Gorzowie,
Zarządza: Winobraniem (duża kasa) i zielonogórską "Palmiarnią".
To tylko część stanowisk i funkcji nieźle opłacanych piastowanych przez
cudowne dziecko Zielonego Grodu. Jak ten super człowiek godzi ze soba te
wszystkie funkcje? A no, nie godzi, bo go nigdy nie ma. Kase bierze, a inni
robią czarną robotę. Ten plastuś spija śmietankę. Nigdy go nie ma, bo ciągle
jest w drodze pomiędzy jedną, a druga fuchą.
Historia księcia:
ok. 15 lat temu D. Frejman zaslynął jako "pampers". Z niejakim Jerym wzięli
olbrzymie kredyty i zapożyczyli się u prywatnych ludzi. Otworzyli fabrykę
pampersów. Jednak zaliczyli padaczkę. Oszukali banki i prywatnych
ludzi na grubą kasę. Wszystko się skupilo na Jerym (podobno obecnie rezydent
mafii pruszkowskiej), który zniknął. Frejman się wylizal z tego bez wielkiego
szwanku, bo wszystko wziął na siebie Jery.
W karierze "pampersa" dużo pomogła rodzinka. Ojciec był rektorem WSP w
Zielonej Górze i pomogl synkowi w obronie pracy doktorskiej na tejze uczelni.
Potem poszlo latwo, przysluga za przyslugą i kariera stanela otworem.
Szara eminencja tego miasta, będąc przybocznym Listowskiego, bedac w jego
cieniu rozdaje karty i ........ robi straszna kase. Po co sie wychylac.
Moze cos lekko przekrecilem, ale "pampers" to gwardia przyboczna Listka,
majaca duzy wplyw na losy miasta.
Pomozcie zdemaskowac bande kolesi decydujacych o naszym losie.
    • Gość: xyz Bibley zapisz się do solidarności IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 03:05
      bibley ty to lubisz prawicowców, wynika to z twojej kandydatóry na prezydenta.
      A tak wogóle zacznij respektować prawo bo niehybnie cię ono dopadnie za te
      bzdury, które musiałeś długo ssać z palca albo z..... no nie wiem jaką opcję
      wolisz...ha ha ha
      • biblay Re: Bibley zapisz się do solidarności 28.08.02, 17:55
        Gość portalu: xyz napisał(a):
        Mam w glebokim powazaniu "solidarnosc".
        > bibley ty to lubisz prawicowców,
        Nie
        wynika to z twojej kandydatury na prezydenta.
        Lubie normalnych i powaznych ludzi. Nie oceniam ludzi w kategoriach czy chodzi
        do kościola, czy na spotkania partyjne z bezczelnym i rządnym wladzy Wontorem.
        Wisi mi to. Liczy sie dla mnie czlowiek, a nie partia.
        > A tak wogóle zacznij respektować prawo
        Spraw, żeby twoj idol "pampers" zaczal respektowac prawo i żeby rozliczyl sie z
        przeszlością.
        bo niehybnie cię ono dopadnie za te
        > bzdury,
        Tyś czlowieku widać bardziej czerwony od buraka. Gdzie te bzdury? Co napisalem
        nieprawdziwego? Ideologia cie zaślepia, maly czlowieczku.
        które musiałeś długo ssać z palca albo z..... no nie wiem jaką opcję
        > wolisz...ha ha ha
        XYZ ty zapewne jesteś pedalem, nieprawdaż? Ale tobie possac napewno nie dam.
        Poproś "pampersa". Ha ha ha...
        • Gość: ola Re: Bibley zapisz się do solidarności IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 28.08.02, 23:30
          żałosne bazgroły
          • biblay Re: Bibley zapisz się do solidarności 29.08.02, 17:59
            Gość portalu: ola napisał(a):

            > żałosne bazgroły
            Tak najlatwiej.
            Gdzie napisalem nieprawde?
            Co? Prawda w oczy kole?
        • Gość: XYZ Re: Bibley zapisz się do solidarności IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 29.08.02, 00:34
          BIBLAY .... DZIECKO... ILE TY MASZ LAT??? BO Z TWOICH SŁÓW WYNIKA , ŻE mASZ
          NIEWIELE...mUSISZ SIĘ JESZCZE DUUUUUUŻO UCZYĆ
          • biblay Re: Bibley zapisz się do solidarności 29.08.02, 18:07
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            > BIBLAY .... DZIECKO... ILE TY MASZ LAT???
            Wiecej niz myslisz.
            Ja "pampersa" nie znam, bo moze i jestem za mlody, ale mam znajomych, ktorzy
            znaja go jeszcze z firmy "WADAR", ktora przy jego wspoludziale przekrecila pol
            Zielonej Gory na przedplatach na samochody marki FORD. Moze to tez nieprawda?
            BO Z TWOICH SŁÓW WYNIKA , ŻE mASZ
            > NIEWIELE...mUSISZ SIĘ JESZCZE DUUUUUUŻO UCZYĆ
            Oj....jo...joj! Nauczyciel sie znalazl.
            Powiedz lepiej gdzie napisalem nieprawde?
            Moze jeszcze sie mam uczyc od "pampersa"?
            Ty, moze i masz racje? Przeciez on sobie swietnie w zyciu radzi.
            Nie wazne jakimi metodami.
    • obrzyn Re: D.Frejman-czerwony książe... - powrót wątku 05.09.02, 17:59
      Ludzie o co chodzi z tym "pampersem"? Kto tu świruje?
    • Gość: roberto Re: D.Frejman-czerwony książe... - powrót wątku IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 22:33
      Biblay-zgadzam sie z Tobą w 100%.
      Mnie serce poprostu boli jak patrzę a te przekręty które odbywają sie na oczach
      mieszkańcow.
      Nie moge tylko wciąż pojąć jak tacy ludzie jak ten XYZ i jemu podobni wciąż
      głosują na tych przekrętów co dorwali sie do władzy.
      No chyba że ten XYZ to jakiś działacz ZSMP który chleje wódę z Wontorem aż mu
      po pysku cieknie.No to jest usprawiedliwiony-bo przecież braci bronić trzeba!:)
      Zielona Góra to wogóle ewenement na skale swiatową- mieszkańcy dokopuja sobie
      sami w wyborach wybierając ćwoków
      i siedzą cicho jak ci przekręcają wszystkich dookoła.
      .Zastraszone ludki.
      szkoda gadania ..
      pozdrawiam



    • Gość: Jarek Re: D.Frejman-czerwony książe... - powrót wątku IP: *.zachod.pl / 10.0.0.* 20.09.02, 23:01
      Ha... a teraz podobno ma odejść z Centrum Biznesu bo mu jakis Pan Prezes z TV
      wydał takie polecenie. Ciekawe kto przejmie ten szemrany biznes... Na pewno
      musi byc ktos zaufany... bo przeciez te długi trzeba jakoś kryć...
      Szukamy kandydata....równie "godnego"
Pełna wersja