mazur888
28.08.05, 12:24
Widze jedyne wyjście aby zmotywować zawodników ZKŻ do wygrania z Lotosem -
potroić im stawki za punkt i wypłacić potrojone pobory TYLKO w przypadku
wygranego meczu w Gdańsku (w razie przegranej wypłacić zwykłe stawki). Od
początku sezonu słysze i czytam na forum, że ta drużyna nie stanowi monolitu,
że nie ma motywacji, że zawodnicy spoza ZG mają gdzieś te drużynę etc. etc.
Jedno słyszę zawsze - to zlepek żużlowców jeżdżących dla kasy więc dajmy im
te kase na NAJWAŻNIEJSZY mecz (po baraże powinniśmy wygrać za zwykłe stawki).
Jeśli idzie o kase i ona ma być motorem napędowym to dajcie tym chłopakom
podwyżkę! W sporcie (np. piłka nożna) podwyższanie stawek w kulminacyjnych
monemntach jest sprawą powszechną wszak i piłka i żużel to już ligi prawie
zawodowe a żużlowiec w metryce zawód wpisuje "żużlowiec". Pan prezes Dowhan
przez cały sezon powtarzał, że nie ma wyników, ale jest najlepszy budżet
klubowy w kraju - włodarze klubu, udowodnijcie to nawet kosztem nie robienia
TURNIEJU dla pana Huszczy, którego i tak nie zrobicie:) Skoro kasa tak wielka
PROPONUJĘ potroić stawkę za punkt w Gdynii, utrzymać się w tej e-lidze i
utrzymać sponsora i w e-lidze budować nowy team. Dziwią mnie troche te
pasywne już reakcje kibiców, że lepiej spaść do 1ligi i tam budować nowy
zespół, dziwne myślenie w sumie bo dobry zespół najlepiej budować w DOBREJ
lidze a takową jest tylko i wyłącznie ekstraklasa i wolałbym aby Żengota czy
Pytel objeżdżali się z Gollobami i Rikardsonem niż (za przeproszeniem) z
Kuciapami czy innymi Kiełbasami..
Zbudować zespół od podstaw: TAK! ale w E-LIDZE!
Potroić stawkę, niech chłopaki mają WRESZCIE motywację i gryzą w Gdańsku
przyszłowiową murawę!!! :)