Koniec procesu o siedzibę SLD

31.08.05, 07:55
Tylko Roniwicz doszła do władzy i juz zaczeło sie polowanie. Najpierw wywala
ludzi z urzedu, którzy ponoc sa z SLD a w rzeczywistosci z SLD nie mieli nic
wspolnego. Teraz chce wywalic czlonków partii z budynku, który sie kiedys
walił i nikt nie chciał w niego kasy pakowac. Teraz najlepiej zabrac i
wprowadzic czlonkow PiS na gotowe.
    • Gość: ksantypa Re: Koniec procesu o siedzibę SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 09:25
      Rzeczywiście, zarówno osobisty asystent pana Listowskiego jak i rzecznik
      prasowy tegoż pana nie byli związani z SLD, prawda? A może byli z partii
      prawicowej? To nie kto inny ale własnie Listowski wprowadził dwie stawki za
      czynsz. Inną dla partii politycznych i inną dla biur poselskich. I egzekwował
      to od innych posłów i senatorów. A dla siebie zasady stosowali odrębne. Sąd
      jeśli zechce może to sprawdzić. Przecież były w Zielonej Górze tez inne biura
      poselskie. Według jakiej stawki były rozliczane? Oni byli ponad prawem. Nie
      tylko zresztą w tej sprawie. A co do werdyktu sądowego to raczej złudzeń nie
      mam. Przegra ZGKiM i przegra nie dlatego ze nie ma racji a tylko dlatego,że w
      zielonogórskim wymiarze niesprawiedliwości nic sie nie zmieniło, jest tak jak
      za dawnych starych czasów z PRL.Ci sami ludzie i te same układy.
    • Gość: Ojoj LSD IP: 195.175.37.* 31.08.05, 09:48
      Co za bzdury! Sprawa siedziby LSD była głośna jeszcze zanim ktoś usłyszał o
      obecnej prezydent. To poprzednia ekipa rządząca miastem, którego prezydentem
      był Listowski, oddała niemalże za darmo (2 złote z groszami za metr kwadratowy
      w kamienicy na środku deptaku!).
      Rozpisywała się na ten temat szeroko Gazeta. Urząd miasta twierdził, że
      proponował kamienicę Sądowi, Policji i Pogotowiu ale nikt nie chciał. Na
      następny dzień w prasie ukazały się wypowiedzi szefów tych instytucji, że nikt
      im niczego nie proponował i wezmą tą kamienicę od razu. Niestety władzy u nas
      za kłamstwa nikt nie rozlicza, a może się mylę, gdyż Listowski już prezydentem
      nie jest... kolesie z wdzięczności za jego działania "inwestycyjne" i pewnie tą
      kamienicę, załatwili mu lepiej płatną posadkę.

      Na sprawiedliwy wyrok także nie liczę, sitwa prawnicza to pozostałość starego
      systemu...
    • Gość: van Re: Koniec procesu o siedzibę SLD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.05, 13:01
      Zadna partia w Zielonej Górze nie ma tak wiekiego, reprezentacuyjnego budynku, połozonego w ścisłym centrum i odremontowanego za pieniadze podatników.
      Skoro interes miasta reprezentuje europejskiej klasy prawnik - prof.Redelbach, jestem spokojny o słusznosc pozwu i rozstrzygniecie tegoz sporu.

      Bez wątpienia SLD złamał prawo podnajmujac lokale posłom, zobaczymy czy kara bedzie adekwatna do finansowego zysku jaki na tym procederze osiagnela patia
      • block-buster SLD do Raculi.Albo na Sybir.Nie w City... 31.08.05, 13:59
    • Gość: Marych Re: Koniec procesu o siedzibę SLD IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.08.05, 14:59
      Ludzie. Przeciez bto proces o pieniadze a nie o polityke. SLD wykorzystal
      wladze aby bezplatnie w kamieniczce-palacu zrobic biura poselsko-senatorskie i
      wpuscil tam jeszcze na podnajem firme ubezpieczeniowa, która za cale utrzymanie
      miala zaplacic. Jak sie zmienila ustawa o partiach firme wyprowadzono a
      towarzysze przestali placic za biura swoje chociaz majatek byl i jest miasta.
      Apeluje do SLD. Zaplaccie te marne 600 tysiecy zlotych i bedzie po krzyku.
      Przeciez nie udowodnicie za wasza partia zaplacila za remont budynku, bo sami
      wiecie jak bylo. Inaczej sprawy pójda jeszcze dalej i Pani o zacisnietych
      zabkach wam nie popusci.
      • oczapowski Re: Koniec procesu o siedzibę SLD 31.08.05, 15:52
        Czlowieku po co ten krzyk...Beton sld-owski nie ma uszu...ani oczu...ani
        mozgu...ani...wlasciwie to przeciez juz jest wywozony na smietnik historii...
    • fars Re: Koniec procesu o siedzibę SLD 31.08.05, 16:52
      niech sąd rozstrzygnie sprawiedliwie
Pełna wersja