Zielonogórska spółdzielnia mieszkaniowa walczy ...

IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 17:49
Niech Pan kochany Prezes spoldzielni zezwoli na wejscie dialoga
na Os. Pomorskie i Slaskie a nie dostaje nan stop prezenty od TP
SA za czymanie Dialoga z daleka.
    • kolejarz_zg Re: Zielonogórska spółdzielnia mieszkaniowa walcz 02.09.02, 20:52
      "dialoga" ...?
      • Gość: Mis Re: Zielonogórska spółdzielnia mieszkaniowa walcz IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 24.11.02, 23:46
        To jest stosowanie odpowiedzialności zbiorowej. Prezes powinien
        wywiesić listy z numerami mieszkań nie płacacych czynszu. Ci,
        którzy płacą powinni wiedzieć kogo utrzymują!!!
    • Gość: 44 Re: Zielonogórska spółdzielnia mieszkaniowa walcz IP: *.zgora.dialog.net.pl 25.11.02, 06:33
      Bezczelność i cynizm niepłacących (tych z Hondami i innymi
      Mercedesami) świadczy o poziomie moralnym naszego społeczeństwa,
      bo to takie "elity" tworzą jego obraz. I rzeczywiście, nic nie
      pomoże udowadnianie, że się jest w prządku. Wystarczy na piętro
      jeden cwaniak.
      W tym kraju złodzieje mają raj. Istniejące prawo jest chore.
      Chroni "dobre imię" (cha!, cha!, cha!) żerujących na
      współlokatorach.
      Zresztą spółdzielnie mieszkaniowe to jedno z pól naszej cechy
      narodowej - cwaniactwa. Normalni ludzie płacący podatki,
      wywiązujący się ze swoich powinności, punktualni, kulturalni to
      frajerzy.
      Dopóki taka opinia bedzie funkcjonować w swiadomości społecznej
      nie widzę szans na zmiany.
      Co najgorsze, takie mniemanie ugruntowuje się wśród (znacznej)
      części młodych ludzi i to jest niestety naszą tragedią. Obym się
      mylił.
    • Gość: damian Zarząd dał dupy IP: 62.87.223.* 25.11.02, 11:05
      Einstein powiedział kiedyś: "są dwie rzeczy nieskończone na
      świecie- wszechświat i ludzka głupota, ale co do pierwszego nie
      jestem pewien". Albert okazał się nie tylko geniuszem, ale i
      jasnowidzem, bo myślał wtedy o Zarządzie Spółdzielni Kisielin.
      Jako mieszkaniec osiedla Pomorskiego zastanawiałem się, czy
      rzeczywiście spółdzielnia dotrzyma słowa i wywiesi zapowiadane
      listy dłużników. Z kiludniowym opóźnieniem wystawiono jednak
      świadectwo głupoty. W trosce o dobro nieuczciwych dłużników
      część winy przeniesiono na pozostałych mieszkańców. Jestem
      wdzięczny! swoim sąsiadom, że nie zalegają, gdyż przy "moim"
      piętrze widnieje zero. Rozumiem jednak oburzenie uczciwych
      mieszkańców, którzy mogą być postrzegani przez innych
      współlokatorów jako ci "mieszkający na zadłużonym pietrze". W
      innej społdzielni wywieszoną taką listę numerami mieszkań i nie
      było niejasności. Natomiast polityka "Kisielina" zmierza do
      skłócenia sąsiadów. Inna sprawa- co dalej? Wiem jaki dług jest w
      mojej klatce, bloku- i co z tego? Jasnym jest, że spółdzielnia
      celowo sprowokowała skandal by nagłośnić medialnie sprawę. W tej
      sytuacji nieprwdziwym wydaje się oficjalny cel tej akcji-
      zawstydzenie dłużników, gdyż spółdzielnia nie dała mieszkańcom
      podstaw do jednoznacznej ich identyfikacji. Inny problem (istota
      sprawy!) to pytanie, do czyich obowiązków należy windykacja
      należności: władz spółdzielni, czy zwykłych członków? Kto za to
      dostaje pieniądze? To niejedyne wątpliwości dotyczące zarządu
      spółdzielni. Wspomniany wyżej Dialog, problemy z założeniem
      wspólnej sieci internetowej, ale nie wszystko na raz...
      • tzenzor_markon Re: Zarząd dał dupy 25.11.02, 17:13
        to granda , polskie prawo chroni przestępców i zalegających z różnymi
        płatnościami,
        w telewizji pokazuje się twarz prokuratora i sędziego a zasłania twarz
        przestępcy.
        Ludzie niewinni muszą dowodzić swej niewinności.
        Dlaczego uczciwie płacący czynsze muszą utrzymywać obiboków?
        Eksmitować bezwzględnie do małych zastępczych mieszkań , to bardziej się opłaca
        niż darowanie zaległych opłat.
        • qaz_ Re: Zarząd dał dupy 25.11.02, 18:16
          Nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych cofnęła nas do lat 80-tych. Znów
          prezesi spółdzielni dostali bardzo dużą władzę. Co najciekawsze lokatorów
          uznano za kretynów niezdolnych do samodzielnego myslenia, więc nawet jakby
          chcieli się wypisać ze spółdzielni nie będą mieli do tego prawa. Poczekajmy
          jeszcze trochę a doczekamy się ustawy o obowiązkowej kolektywizacji wsi i
          podatku "bykowego" od kawalerów powyżej 25 roku życia
          • Gość: Bucus Re: Zarząd dał dupy IP: *.ci.uw.edu.pl 11.12.02, 12:51
            qaz_ napisał:

            > Nowa ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych cofnęła nas do lat 80-tych. Znów
            > prezesi spółdzielni dostali bardzo dużą władzę. Co najciekawsze lokatorów
            > uznano za kretynów niezdolnych do samodzielnego myslenia, więc nawet jakby
            > chcieli się wypisać ze spółdzielni nie będą mieli do tego prawa. Poczekajmy
            > jeszcze trochę a doczekamy się ustawy o obowiązkowej kolektywizacji wsi i
            > podatku "bykowego" od kawalerów powyżej 25 roku życia

            Widać, że nie czytałeś ustawy i bredzisz jak mały Kazio po zsiadłym mleku. Naczytałeś się wyborczej i już wszystko wiesz...
      • Gość: Bucus Re: Zarząd dał dupy IP: *.ci.uw.edu.pl 11.12.02, 12:49
        Gość portalu: damian napisał(a):

        > Einstein powiedział kiedyś: "są dwie rzeczy nieskończone na
        > świecie- wszechświat i ludzka głupota, ale co do pierwszego nie
        > jestem pewien". Albert okazał się nie tylko geniuszem, ale i
        > jasnowidzem, bo myślał wtedy o Zarządzie Spółdzielni Kisielin.
        > Jako mieszkaniec osiedla Pomorskiego zastanawiałem się, czy
        > rzeczywiście spółdzielnia dotrzyma słowa i wywiesi zapowiadane
        > listy dłużników. Z kiludniowym opóźnieniem wystawiono jednak
        > świadectwo głupoty. W trosce o dobro nieuczciwych dłużników
        > część winy przeniesiono na pozostałych mieszkańców. Jestem
        > wdzięczny! swoim sąsiadom, że nie zalegają, gdyż przy "moim"
        > piętrze widnieje zero. Rozumiem jednak oburzenie uczciwych
        > mieszkańców, którzy mogą być postrzegani przez innych
        > współlokatorów jako ci "mieszkający na zadłużonym pietrze". W

        Masz rację, trzeba być głupcem, żeby na podstawie tego, że ktoś mieszka na zadłużonym piętrze wskazywać go jako niepłacącego.
    • Gość: noiki co za chory przepis!!! IP: *.proxy.aol.com 12.12.02, 23:50
Pełna wersja