Powoli przestaję wierzyć że z babimostu coś wzleci

14.09.05, 23:55
jak na razie bałagan informacyjny panuje niezmierny. Radiolatarnie
zamontowano i obloty się kończą, ale ILS wciaż nie ma, a bez tego ILS to
żaden typowy rejsowy airbus czy boeing do nas nie doleci poza kukuryźnikami.
Bo bez czegoś takiego po prostu nie da się bezpiecznie wylądować przy
ograniczonej widoczności. Czyli de facto nasz port nie ma szans na inne
połączenia rejsowe typowych przewoźników (np. tanich linii), a mi się też
wydaje że również to do Warszawy czasem może nie dolatywać do Babimostu z
powodu złej pogody.

Ale zasiek musiałby chyba napisać co będzie z lotami do Warszawy w przypadku
ograniczonej widoczności z obecnym wyposażeniem portu, bo on się lepiej na
tym zna.
    • Gość: zasieki1 Re: Powoli przestaję wierzyć że z babimostu coś w IP: *.pata.pl 15.09.05, 09:11
      wywolany do tablicy odpowiadam.

      zarowno procedura podejscia do ladowania jak i startu ograniczona jest wieloma
      czynnikami. w zaleznosci od pomocy radionawigacyjnej mowi sie o podejsciu
      precyzyjnym i podejsciu nieprecyzyjnym. w przypadku babimostu i zamontowanego
      tam ndb chodzi o podejcie nieprecyzyjne. minima dla takiego ladowania jesli
      chodzi o podstawe chmur i uwzgledniajace przewyzszenie nad przeszkodami to 120
      metrow. oznacza to, ze pilot podchodzacy do ladowania, jesli do tej wysokosci
      nie zobaczy lotniska, to nie wyladuje (a w zasadzie nie powinien wyladowac).
      dodatkowe ograniczenie stanowi widzialnosc, brana pod uwage najczesciej przy
      starcie. w tym przypadku decyduja minima kompanijne i indywidualne pilota.
    • barteks0 Re: Powoli przestaję wierzyć że z babimostu coś w 16.09.05, 10:35
      Czy w Babimoście może wylądować np. Airbus A-380, który nie może wylądować na Okęciu?
      • zasieki1 Re: Powoli przestaję wierzyć że z babimostu coś w 16.09.05, 17:10
        nie przygladalem sie osiagom a380, bo poza egzemplarzem prototypowym, nie lata
        on jeszcze po niebie. ztcw to w wawie airbus 380 moglby wyladowac. tak na
        prawde wazniejszy jest dystans do startu. ale i w przypadku startu w wawie
        metrow wystarczy:) w babimoscie juz nie, tak samo zreszta jak dla b747 (nie we
        wszystkich wersjach). skad masz info, ze w warszawie airbus nie moglby
        wyladowac? moze bardziej chodzi o obsluge handlingowa, wielkosc zajmowanego
        miejsca postojowego, zasilanie itp. ale to gdybanie.
        • barteks0 Re: Powoli przestaję wierzyć że z babimostu coś w 16.09.05, 18:05
          Faktycznie, chodziło o brak możliwości startu samolotu. Gdzieś czytałem o tym w internecie. Jakie największe samoloty lądowały w Babimoście ?
          • wols1 Re: Powoli przestaję wierzyć że z babimostu coś w 16.09.05, 18:50
            Zupelnie nie rozumiem, po co to lotnisko. Jest to wymysl politykow, kompletnie
            nie przystajacy do geografii i zdrowego rozsadku. O 180 km macie Berlin, z
            ktorego mozecie leciec, gdzie chcecie. Zawalczcie o bezposrednie polaczenie
            kolejowe do Berlina (2 godziny) i dobra droge w tamta strone (2,5 godziny). A na
            lotnisku zasadzcie jakies ladne rosliny. CBDO!
          • Gość: zasieki1 Re: Powoli przestaję wierzyć że z babimostu coś w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.05, 20:20
            niedawno z duzych byl ten:

            lotnictwo.net/foto.php?id=119598
            a najwiekszy w historii ten (zdjecie nie z babimostu):

            skocz.pl/aeyz
            • barteks0 Re: Powoli przestaję wierzyć że z babimostu coś w 16.09.05, 20:44
              Dzięki! Robi wrażenie :)
Pełna wersja