Kto posłem, kto senatorem

26.09.05, 23:15
Na początek napiszę, że sprawa z logowaniem się podczas pisania jest zwykłym nieporozumieniem, bo patrząc na cały kraj loginy się powtarzająi nie możnau używać swojego zwyczajowego loginu (nicku), którego używało się przez lata na regionalnych serwisach. Ocena pomysłu – 1---.U mnie wykreślcie 11.
Stało się. SLD kończy swoje rządy ale nie tak beznadziejnie jak im zapowiadano. Ponad 10% bez zmiany znaku czy prawdziwego rozłamu (jak to miało miejsce z AWS’em rozbitym naPO i PiS dawniej Prawo i Sprawiedliwość). Będziemy mięli powtórkę z rozrywki i rządy AWS’u tyle, że pod nowym szyldem. Pytanie brzmi, czy się PO zPiS’em dogadają. Osobiście mam spore wątpliwości. To morze być najkrótsza koalicja w historii. Obie partie więcej dzieli niż łączy, ich liderzy stają teraz w szranki w wyścigu do prezydentury, co przy założeniu II tury może zaowocować prawdziwą wojną. Do tematu przyszłej koalicji wrócę później. Teraz czas na ocenę innych ugrupować. O Demokratach właściwie nie ma co mówić, bo ich nie ma. SDPL a więc ludzie, którzy uciekli z tonącego okrętu pod nazwą SLD wskoczyli do dziurawej szalupy ratunkowej i zatonęli zaś statek załatano i jakoś dopłyną do portu. PSL trzyma swój styl i po raz kolejny traci poparcie. Ciekawe, czy w następnych wyborach przekroczy próg. No ale oni nie mają niczego, co mogłoby się wyborcom w miastach spodobać (zwłaszcza liderzy bardziej odstraszają niż przyciągają). LPR pewnie poda wszystkich Polaków do sądu za to, że nie zagłosowali na nich. Dostanie się też tym, którzy głosy liczyli, bo przecież Giertych powiedział jasno i wyraźnie, że wynik poniżej 13-14% będzie oszustwem komunistów, nazistów i talibów razem wziętych. O SLD już pisałem, więc sobie ich podaruję. Samoobrona (czy zgodnie z prawdą Samodestrukcja) znowu przyciągnęła oszołomów, którzy uwierzyli w zbawczą moc opalenizny Leppera. Swoją drogą Samoobrona ma powody do świętowania – mają sporą reprezentację w sejmie, jednak nie będą ponosić za nic odpowiedzialności, więc za 4 lata znowu będą mogli obiecywać gruszki na wierzbie, podwyżki płac, rent czy emerytur, ukaranie złodziei i przestępców (choć sami mają ogromną ilość spraw sądowych) i inne rzeczy realne tak samo jak atmosfera na księżycu. Pożegnaliśmy również kilku starych wyjadaczy. Nie będzie miśka Oleksego, Miller pokazał wszystkim jakim jest mężczyzną i poddał się bez walki, Micierewicz (czy Maciarewicz- nigdy nie pamiętałem) wyleciał z hukiem (i niech nie wraca).
Pora powrócić do nowej koalicji. No cóż, podatku liniowego nie będzie, uproszczenia systemu podatkowego również (A to oznacza powiększenie przewagi Słowacji), służba zdrowia powróci do skarbu państwa, co uleczy ją równie skutecznie co kule w łeb chorego na nerki. Najlepszy komentarz do tej cudownej sytuacji przeczytałem na TVN’ie 24 w Szkle Kontaktowym. Szło to miej więcej tak: „Ciekawe jak to za kilka lat naszym dzieciom wyjaśnimy. Polska musi iść do przodu a PiS woli rozliczać wszystkich z przeszłości zamiast iść do przodu”. Oczywiście mogłem coś pomylić, ale sens oddałem. I to jest nasz największy problem. Spiskowcy (jak ktoś ich kiedyś nazwał) swoją kampanię opierali na niszczeniu SLD, Prezydenta i Cimoszewicza. Jeżeli spojrzeć na ich program, włos się na głowie jeży. Nie mają oni bowiem sensownego planu naprawy kraju a tworzeni IV RP jest prawdziwym nonsensem. Zobaczymy jak się to wszystko zakończy ale cytując kolejnego widza szkła napiszę: „pora odkurzyć paszport i uciekać z tego kraju”.
Nie mogę się również nie odnieść do frekwencji i do komentarzy, które jej dotyczyły. Słyszałem bowiem wypowiedzi, jakoby Polska przegrała demokrację, ci, którzy nie głosowali nie będą mieli głosu i prawa do narzekania i inne tego typu wypowiedzi. Otóż nie!!! Z tych 60% osób, przynajmniej połowa nie poszła na wybory nie dla tego, że im się nie chciało. Oni nie poszli, bo nie mieli na kogo głosować! Polska ordynacja nie zezwala na oddawanie głosów negatywnych, które działałyby na przykład na zasadzie: jeżeli kandydat x otrzymał 15 głosów pozytywnych i 6 negatywnych, to jego wynik to 9 głosów. Oczywiście każdy miałby prawo do oddania tylko jednego głosu niezależnie czy byłby to głos pozytywny czy negatywny. Można więc przyjąć, że około 30-40% społeczeństwa oddałoby głos negatywny a to oznacza, że obecni zwycięzcy nie mają poparcia społeczeństwa i prawdziwego mandatu do rządzenia tym krajem. Okrutna prawda jest taka, że niezależnie o której partii mówimy, niema ona poparcia więcej niż około 11% społeczeństwa (bo tyle osób głosowało na PiS i PO)!!! Można więc powiedzieć, że demokracja przegrała ale na tej zasadzie, że będą nami rządzili ludzie z poparciem (łącznie) 22-24% społeczeństwa!!! Moim zdaniem wybory powinny zostać uznane za nieważne, bo nie wypowiedziała się połowa obywateli.
    • kapslarz Re: Kto posłem, kto senatorem 27.09.05, 07:56
      Ufff... troche dluuuugi Twoj komentarz.
      Jesli chodzi o frekwencje to uwazam, ze ludziom poprostu sie nie chcialo, gdyby
      chcieli to mogliby pojsc na wybory i np. oddac niewazny glos (tak jak ja
      zrobilem w wyborach do Senatu, bo nie widzialem na liscie nikogo godnego
      nazywania go senatorem).
      Ale niestety zgadzam sie z Toba jesli chodzi o prognozy na nastepne 4 lata.
      Obawiam sie, ze czas ten uplynie na ciaglych klotniach w rzadzie.
      No, ale pozyjemy - zobaczymy...... moze nie bedzie tak zle.
      • Gość: qq Re: Kto posłem, kto senatorem IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.09.05, 08:40
        Ludzie nie poszli bo po prostu są leniwi. Taka jest niestety prawda.
    • Gość: W.P. Re: Kto posłem, kto senatorem IP: *.obrme.man.zgora.pl 27.09.05, 08:40
      Zapozanałem się z tekstem, gdzie powtarzana jest zmielona papka gazetowo-
      telewizyjna. TELEWIDZU-POLITYCZNY o komunistycznym rodowodzie, obudż się!!!
      Skomentuję tylko ten mały fragment "wiernego komunisty", który pisze
      tak:" „Ciekawe jak to za kilka lat naszym dzieciom wyjaśnimy. Polska musi iść
      do przodu a PiS woli rozliczać wszystkich z przeszłości zamiast iść do przodu”.
      Oczywiście mogłem coś pomylić, ale sens oddałem. I to jest nasz największy
      problem. Spiskowcy (jak ktoś ich kiedyś nazwał) swoją kampanię opierali na
      niszczeniu SLD, Prezydenta i Cimoszewicza." No, i już są spiskowcy - KACZYŃSCY,
      co to niszczyli miłościwie nam panującego Prezydenta i Cimoszewicza
      (kryształowe wprost persony polityczne). Ale przecież są to przywódcy
      komunistycznej szajki, mającej swoje miejsce w SLDUP-ie Millera, Janika,
      Oleksego, Jaskierni, propagandzisty Nałęcza, Jakubowskiej, Pęczaka, Sobotki,
      Belki i wielu innych pospolitych przestępców, na co wskazują prace wszystkich
      komisji śledczych, którzy gdy tylko zostaną bez immunitetu powinni szybko
      zacząć jak się to pięknie mówi - "pierdzieć w pasiak" przez długie lata. Ten
      zestwa szajki SLDUP-owej zadłużył Polskę jeszcze skuteczniej jak towarzysz
      Gierek i pewnie mamay być im za to wdzięczni!!! A ten "piękny Olo" wraz ze
      swoją damesą o krwawiącym sercu, która zajmowała się powielaniem bizantyjskich
      obyczajów, budową DWORU, a nie działalnością charytatywną, jak wszystkim
      naiwnym usiłowała wmawiać. Jej działania prokurator powinien sprawdzić
      szczególnie, bo to głównie ONA była nieżle zamieszana w te UKŁADZIKI. Tak
      rozpaczliwie popierała CIMOSZENKĘ, bo celem ich było i jest utrącenie
      Kaczyńskiego. Teraz już popierają Tuska. To jest znamienne. Czy ci NIETYKALNI
      oczekują od niego, że nie dopuści do postawienia ich przed sądem? Może STRACH
      jest uzasadniony. KACZYŃSCY nie wejdą z nimi w żaden tzw. UKŁAD, a Tusk tak, bo
      nie takie "klocki polityczne" układał z Wałęsą, jak w 1992 roku utrącał rząd
      Jana Olszewskiego. Taki giętki PICUŚ bez szczególnych zasad, chociaż o nich
      mówi. Należy do UKŁADU SALONOWEGO. To całe salonowe towarzystwo z SLDUP-u, UW,
      PD, KLD, PO, Ordynackiej, tygodnika NIE i Gazety Wyborczej i sam Wałęsa razem z
      Wachowskim TRZĘSĄ SIĘ ZE STRACHU. To dobrze, to bardzo dobrze!!!
      • kapslarz Re: Kto posłem, kto senatorem 27.09.05, 10:28
        Boze, czlowieku, widze ze twoj umysl jest juz do konca przezarty przez papke
        serwowana ci w materialach propoagandowych serwowanych przez "najwyzszego"
        Giertycha i "najnizszego" Kaczynskiego.
      • Gość: qqryq Re: Kto posłem, kto senatorem IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.09.05, 11:06
        Nie wiem, czy nie powinieneś się podpisywać jako WLPR, bo twoje komentarze sugerują na szaloną miłość do Giertycha i jego świty. A może twoim ulubieńcem jest Macierewicz??? Po pierwsze popełniłeś wielką pomyłkę sugerując, że jestem miłośnikiem SLD. Nie jestem. Na SLD nie głosowałem ani w tych ani w poprzednich wyborach mimo, że w obu przypadkach się stawiałem w lokalu wyborczym. Cytat, który zamieściłem był... cytatem osoby trzeciej, ni moim. Jeżeli przyjrzeć się pracom komisji śledczych (zwłaszcza tym dwóm ostatnim), można zauważyć, że tylko ta Orlenu miała rozgłos. Mimo, że w tej komisji nie było reprezentacji całego sejmu. Komisja d.s. PZU, mimo, że badała większe przestępstwo (bo Orlenu nikt nie sprzedał a PZU tak) zostawała w cieniu bo dotyczyła kolegów ludzi wybranych w Niedzielę a nikt z przyszłą władzą nie chciał zadzierać. Zauważ również, że po wycofaniu się Cimoszewicza twój idol Giertych wycofał zarzuty odnośnie w/w persony. Zarzutów nie postawiła również prokuratura, bo na jakiej podstawie oskarżać kogoś o spekulacje na giełdzie gdy ta osoba traci na akcjach kilkanaście tysięcy złotych. Gdyby miał on zyski np. z akcji Orlenu to rozumiem. Ale on tracił!!!! Wyobraź sobie, że nie chciałem głosować na Cimoszewicza. Niestety nie podoba mi się jak został on zniszczony przez LPR czy PiS. I teraz ci, którzy go oskarżyli powinni sami stanąć przed prokuratorem. Co do wcześniejszej komisji (Rywina) dziwi, że dostało się jedynie SLD zaś (jestem o tym w 100% przekonany) negocjującym z rządem przez pół roku szefom wyborczej nic się nie stało. Ot w takim państwie żyjemy. Jak kogoś zniszczysz, będziesz kłamał, oszukiwał ludzi, to będziesz uchodził za wybawienie ludu i ostoję prawa i sprawiedliwości. Do Kaczorkównie się nie mogę zbytnio przyczepić ale ich świta z pseudo prawnikiem Ziobro na czele to banda oszołomów. Przynajmniej takie robią wrażenie.
        • Gość: W.P. Re: Kto posłem, kto senatorem IP: *.obrme.man.zgora.pl 27.09.05, 13:54
          Nie zamierzam się tłumaczyć z przypisanych mi bezmyślnie odniesień do LPR,
          Giertycha i Maciarewicza. Wypraszam sobie jakiekolwiek sugerowanie. Widzę fakty
          i oceniam tych ludzi funkcjonujących publicznie. Mam prawo to robić? A fakty są
          takie, że nie trzeba głosować na SLDUP, aby mieć odchylenia komunistyczne i
          opowiadać dyrdymały o cnotach obywatelskich Kwaśniewskiego, Kwaśniewskiej,
          Cimoszewicza, Millera, Jaskierni, Janika, Oleksego, Sobotki, Belki,
          Napierniczaka i Olejarskiego. Już wiem, że PeDe z Mazowieckim i Frasyniukiem,
          to bliskie tobie TOWARZYSTWO. Oni zawsze komunistom są przychylni i tobie ten
          styl nie jest obcy. Najwięcej u ciebie uznania znalazłby chyba niejaki Kuroń.
          To największy obrońca komunistów - jak brat, bo w prostej linii dziedziczył
          ich "ideały" z CZERWONEGO HARCERSTWA. Ten cytat powinien wystarczyć za
          dowód: "Do Kaczorków się nie mogę zbytnio przyczepić ale ich świta z pseudo
          prawnikiem Ziobro na czele to banda oszołomów." Pięknie!!! Pseudo prawnik.
          Banda oszołomów. Tak zawsze Gazeta Wyborcza i Unia Wolności (od
          odpowiedzialności)oraz całe to różowo-czerwone TOWARZYSTWO, którego jesteś
          zapewne zwolennikiem, odnosi się do tych co mają inne zdanie. Wy nie lubicie
          tych co mają niezależne poglądy. Jesteście przecież jak przebierańcy
          komunistyczni. To w czystej postaci INŻYNIEROWIE DUSZ. Ale o duszy tylko może
          mówić Jola SZAZA - bo po stracie Cimoszenki jej serduszko krwawiło. Jedna hucpa
          komunistyczna.
    • Gość: www.0 Re: Kto posłem, kto senatorem IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.09.05, 10:17
      NARESZCIE TROCHE NOWYCH TWARZY .. I TO MOZE CIESZYC. ZUPELNY NIEWYPAL TO ZYCH,
      PRZECIEZ MU JUZ NIE ZAKRECA "TWARDZIEL" ODSIEDZI CZTERY LATA DLA "SZMALU", A DLA
      LUBUSKIEGO ZROBI "MNIEJ NIZ ZERO". NO A WONTOR I KOCHANOWSKI POTWIERDZAJA
      HISTORYCZNA SILE CZERWONEGO ZAGLEBIA, CHOC PRAWDE MOWIAC TEZ TYLKO 4 LATA
      "OSIEDZA". AHOJ!!! Narazka.
      • Gość: zg Re: Kto posłem, kto senatorem IP: *.ztpnet.pl 27.09.05, 10:33
        Mniej niz zero zrobi Wątor a Zych walczy o NAfte i Gaz i o inne instytucje dla
        ZG.
        PZDR
Pełna wersja