Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA

19.10.05, 19:37
1.bo jego dziadkowie rozmawiali po niemiecku
2.bo Instytut Spraw Publicznych kreujący polityke zagraniczną PO jest
sponsorowany przez Niemców (niemieckie fundacje)
3.bo jest mało wiarygodny - historyk a nie zna dziejów własnego dziadka
4.bo miesiąc przed wyborami zawarł ślub kościelny
5.bo trzyma się kościelnych sutann przed wyborami a wcześniej był przeciwko
konkordatowi, wyznawał że jest niewierzący, wypowiadał się pzreciwko "czarnym"
6.bo otacza się ludzmi przeciwko ktorym toczy się postępowanie prokuratorskie
o defraudacje mieniem publicznym (lider PO na Wybrzeżu, Piskorski i tzw.
układ warszawski, lider PO na Śląsku), sprawa Schetyny i Protasiewicza we
Wtrocławiu opisywana przez Wprost - przelewali publiczną kase na agencję
reklamowa która teraz prowadzi kampanię Tuskowi
7.bo kiedyś stwierdził ze "Polskość to nienormalność"
8.bo nie ma nawet tytułu magistra a jego konkurebt jest profesorem prawa
9.bo nie ma doświadczenia w sprawowaniu wysokich funkcji (był ledwie
wicemarszałkiem a jego konkurent profesorem prawa, szefem NIK, ministrem
sprawiedliwości.
10.bo jest napompowany przez reklamę - nie reprezentuje sobą pewnej klasy...

Pozdrawiam
    • Gość: wyborca Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.10.05, 20:09
      Boś kiep!
      • Gość: jary Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.ztpnet.pl 19.10.05, 20:36
        A ja zagłosuje i wiem ze około 1000 kolegów i koleżanek z mojego otoczenia
        zagłosuje na Tuska a wiesz dlaczego - dlatego ze tak napisałeś o nim . czołem
        • szymekkar Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA 20.10.05, 18:38
          To jest wyłącznie moja opinia - jeśli coś jest nieprawdą popraw mnie! To że
          dziadkowie Tuska rozmawiali w domu po niemiecku jest faktem - on sam o tym
          pisał w książce "Był sobie Gdańsk". Powiem więcej - napisał tam , że barat jego
          dziadka zginął z od kuli polskiego żołnierza! a jego siostra utonęła w
          Wilhelmie Gustlofie uciekając przed Sowietami.
          Wiem że może nie ejst to najważniejszy powód - być możę ważniejsze są aferalne
          sprawy PO we Wrocławiu (przelewy publicznej kasy przez Protasiewicza do agencji
          reklamowej Schetyny i jego żony.
    • Gość: Melchior Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 20:17
      Przyznaję rację! Tusk jest gwarantem utrzymania chorego układu, który wbrew
      propagandzie medialnej doprowadził Polskę do formy "bananowej republiki", gdzie
      najgłośniej krzyczą kłamcy, zaprzańcy, gdzie kolesiostwo i kumoterstwo tworzą
      układy stanowisk poczynając od szkół, poprzez władzę gminną, aż do pałacu
      prezydenckiego. Tusk i jego pretorianie z PO nie mówią tylko wrzeszczą, nie
      mają w żadnej sprawie nic merytorycznego do powiedzenia, do tej pory nie
      przedstawili ani jednej strony swojego programu. Nie mają nic takiego!!! Tusk
      to zwykłe medialne opakowanie, nad którym gros czasu poświęcają socjotechnicy,
      starając się przekonać odbiorców, że ważniejsza jest forma od treści. Wystarczy
      wsłuchać się w to co mówi, a wtedy każdy rozumny człowiek po krótkiej chwili
      zastanowienia stwierdzi, że jest to tylko bełkot. Tusk ani jednym słowem nie
      wspomniał o tym co ma zamiar zrobić, każde jego wystąpienie polega na
      dyskredytowaniu konkurenta i rzuceniu tłumowi kilku bojowych haseł.
      Rzeczywiście - ZERO treści!!!. Ten człowiek nie nadaje się nawet na kontrolera
      w autobusach miejskiej komunikacji, a cóż dopiero prezydenta. Zdecydowanie
      uważam, ze mamy typowy przykład KARIERY NIKODEMA DYZMY!!!
      • Gość: Macieya Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.10.05, 21:12
        PIS balcerowicza wykopal to teraz tusk musi odejsc? Walnijcie sie w glowy, byle
        mocno. Czlowiek to kultura, wiedza i otwartosc na inne swiatopoglady. Ja na
        niego glosuje bo nie chce polski zasciankowej i zakompleksionej... no i hymnu
        spiewanego glosem kaczorow ;-)
    • pawel.zary Re: Dlaczego siejesz propagandę? 19.10.05, 21:47
      szymekkar napisała:

      > 1.bo jego dziadkowie rozmawiali po niemiecku


      Bo byli dwujęzyczni. Moi dziadkowie mieszkali na kresach (powiat Tarnopolski) i
      też byli dwujęzyczni (mówili po polsku i ukraińsku - teść mieszkał w Wilnie i
      mówi(ł) po polsku, litewsku i rosyjsku). Kolega historii nie zna - o "wolnym
      Mieście Gdańsku", Rzeszy Niemieckiej, rozbiorach Polski, Kresach, nie słyszał?
      Większość mieszkańców Śląska i Wielkopolski jeszcze długo po wojnie mówiła po
      niemiecku.


      > 4.bo miesiąc przed wyborami zawarł ślub kościelny


      To źle czy dobrze? Jeżeli Jesteś chrześcijaninem (katolikiem/-czką) to najpierw
      zastanów się co piszesz i bardziej uważaj na kazaniach, a szczególnie przy
      czytaniu Pisma Św. Jeżeli już oceniasz czyjeś decyzje (szczególnie tego
      rodzaju) to przeczytaj jeszcze raz Dekalog.


      • Gość: ? Re: Dlaczego siejesz propagandę - zobacz? IP: *.torun.mm.pl 19.10.05, 21:51
        galba.blox.pl/html
        • pawel.zary Re: Dlaczego siejesz propagandę - zobacz? 19.10.05, 22:24
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > galba.blox.pl/html


          Popatrzyłem i przeczytałem. Tekst jak tekst - bardzo propagandowy. Swojego
          czasu takie teksty rózni redaktorzy pisali na Wałęsę a potem na Kwaśniewskiego.
          Najbardziej podoba mi sie o "poparciu" Urbana:-))) Z Tego co wiem, napisał Urban
          (tfu!), że "z obrzydzeniem zagłosuje na Tuska", żeby nie dopuścić Kaczyńskiego.
          Tak chyba zrobi tez wiekszość elektoratu "lewicowego". To chyba NIE WINA Tuska,
          że Kaczyński ma tak ogromny elektorat negatywny (jak swojego czasu Wałęsa)?.
          Dziwi mnie tylko jedno - jak ludzie wierzący moga wypominać to, że dziadek
          Tuska został wcielony do Werhmahtu (potem uciekł i wstąpił do Armii polskiej),
          a jednocześnie nie maja nic do tego, że Papież Benedykt XVI też był w wojsku
          niemieckim. Ta sytuacja jest bardzo zastanawiająca.
          pzdr
          • Gość: man Re: Dlaczego siejesz propagandę - zobacz? IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.10.05, 22:44
            A co cię tak zastanawia? Nie rozróżniasz walki w armi własnego kraju, jak to
            robił papież, od zdrady, podpisania volksdeutschlisty i walki w armi wroga jak
            to zrobił dziadek Tuska? Nie twoja wina, inteligencja jest dziedziczna. Ciekawe
            co odziedziczył Tusk.
            • pawel.zary Re: Dlaczego siejesz propagandę - zobacz? 20.10.05, 10:43
              Gość portalu: man napisał(a):

              > A co cię tak zastanawia? Nie rozróżniasz walki w armi własnego kraju, jak to
              > robił papież, od zdrady, podpisania volksdeutschlisty i walki w armi wroga
              jak
              > to zrobił dziadek Tuska? Nie twoja wina, inteligencja jest dziedziczna.
              Ciekawe
              >
              > co odziedziczył Tusk.



              Uważaj bo obrażasz miliony Ślązaków, Wielkopolan i Kaszubów. Oni za polskość
              zapłacili często krwią i byli przez wieki germanizowani. To, że dziadek Tuska
              nie oparł sie germanizacji, działał w polskich organizacjach przed wojną,
              siedział w obozie koncentracyjnym, został wcielony do armii niemieckiej, potem
              uciekł i walczył w armii polskiej do Ciebie nie przemawia? Zwróć uwagę, że
              setki tysięcy Polaków wywiezionych na wschód potem szło do sowieckiej lub do
              polskiej armii na wschodzie.
              Co teraz powiesz - dziadek "kogoś tam" był w sowieckiej armii. Znam takich,
              których dziadkowie lub pradziadkowie byli w armii carskiej lub austriackiej.
              • Gość: Kuman Re: Dlaczego siejesz propagandę - zobacz? IP: *.pkobp.pl 20.10.05, 15:12
                Ja mam pytanie. A kto Ci powiedział, że on uciekł z wehrmachtu? Może został
                pojmany do niewoli przez aliantów? Poza tym Polacy w armi sowieckiej walczyli o
                wyzwolenie Polski. Niemieccy, Kaszubi, Ślązacy i inni zdrajcy zabijali Polaków
                i aliantów. Ja tu widzę różnicę.
                • pawel.zary Re: Kto jest zdrajcą? 21.10.05, 10:16
                  Gość portalu: Kuman napisał(a):

                  > Ja mam pytanie. A kto Ci powiedział, że on uciekł z wehrmachtu? Może został
                  > pojmany do niewoli przez aliantów?



                  A może zrobił coś jeszcze innego :-)))



                  Poza tym Polacy w armi sowieckiej walczyli o
                  >
                  > wyzwolenie Polski. Niemieccy, Kaszubi, Ślązacy i inni zdrajcy zabijali
                  Polaków
                  > i aliantów. Ja tu widzę różnicę.



                  Łatwo krzyczeć o polskości i machać szabelką jak mieszka się w wolnej Polsce -
                  prawda? Różnicy nie widzisz, że granice Polski były inne przed wojną? Polacy
                  stanowili mniejszość w PAŃSTWIE NIEMIECKIM lub WM Gdańsku. Nie byli OBYWATELAMI
                  polskimi. Dzisiaj mniejszość niemiecka w polsce też podlega obowiązkowej
                  służbie wojskowej (to są zdrajcy narodu niemieckiego???) :-))) Ciekawe - łatwo
                  mówić, co Ty byś zrobił - mieszkaniec Rzeszy niemieckiej - jakby przyszli po
                  Ciebie i zabrali do wojska?
                  Dziadek Tuska działał w polskich organizacjach patriotycznych, był też
                  członkiem polskiej organizacji wojskowej - na TERENIE OBCEGO PAŃSTWA. Jego
                  patriotyzm to było NARAŻANIE się. Takich ludzi należy szanować, bo bronili
                  polskości w warunkach ekstremalnych - Ty piszesz anonimowo do neta.
                  • Gość: man Re: Kto jest zdrajcą? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 21.10.05, 10:40
                    Znowu próbujesz rozmydlać jasne i proste fakty. Ktoś kto wstąpił do wehrmachtu
                    zabijał Polaków i aliantów i był zdrajcą! Pochodzę z Prus Wschodnich i bzdurne
                    teksy nie poparte żadnymi faktami mnie nie przekonują. Podczas wojny prawdziwi
                    Polacy na terenach leżących na terenie Niemiec (a kilka miesięcy później pół
                    polski było już pod okupacją) uciekali do partyzantki. Mój dziadek na
                    propozycję podpisania volksdeutschlisty-listyzdrajców zbiegł do lasu i tak
                    robili inni Kaszubi czujący się Polakami.
                    Służba wojskowa w czasie pokoju, nie ma nic w spólnego ze służbą we wrogiej
                    armi w czasie wojny. Bądź pewien, że niemiecka mniejszość w razie wojny nie
                    zabijałaby Niemców, takie tezy wynikają chyba z naiwności, żeby nie powiedzieć
                    dobitniej.
                    • pawel.zary Re: Kto jest zdrajcą? 21.10.05, 11:06
                      Gość portalu: man napisał(a):

                      > Znowu próbujesz rozmydlać jasne i proste fakty. Ktoś kto wstąpił do
                      wehrmachtu
                      > zabijał Polaków i aliantów i był zdrajcą!



                      Dziadek Tuska nie zabijał Polaków - nie czytałeś i nie słyszałeś w mediach
                      wypowiedzi historyków o formacji do której był wcielony?
                      Józef Piłsudski i setki tysięcy Polaków podczas pierwszej wojny św. walczyli ze
                      sobą w przeciwnych armiach.


                      Pochodzę z Prus Wschodnich i bzdurne
                      > teksy nie poparte żadnymi faktami mnie nie przekonują.


                      Dokładnie tak samo jak mnie :-)


                      Podczas wojny prawdziwi
                      > Polacy na terenach leżących na terenie Niemiec (a kilka miesięcy później pół
                      > polski było już pod okupacją) uciekali do partyzantki. Mój dziadek na
                      > propozycję podpisania volksdeutschlisty-listyzdrajców zbiegł do lasu i tak
                      > robili inni Kaszubi czujący się Polakami.



                      Dziadek Tuska następnego dnia po wybuchu wojny został aresztowany przez Gestapo
                      i zamkniety w obozie koncentracyjnym. Jak miał uciec? Jeżeli go zamknęli tak
                      szybko, to chyba Niemcy wiedzieli co robią - musiał byc traktowany jako
                      niebezpieczny?


                      > Służba wojskowa w czasie pokoju, nie ma nic w spólnego ze służbą we wrogiej
                      > armi w czasie wojny. Bądź pewien, że niemiecka mniejszość w razie wojny nie
                      > zabijałaby Niemców, takie tezy wynikają chyba z naiwności, żeby nie
                      powiedzieć
                      > dobitniej.



                      Zmieniasz temat. Nie wiem co zrobiłaby jakakolwiek mniejszość w warunkach
                      wojny. Ty wiesz za to LEPIEJ i łatwo przychodzą Ci oceny innych ludzi.
                      Przedstaw DOWÓD (sam piszesz o dowodach), że dziadek Tuska "zabijał"
                      kogokolwiek (z wypowiedzi historyków wynika, że formacja do której był wcielony
                      w tym czsie jak wcielono tam Tuska nie brała udziału w walkach).
                      Dam Ci jeszcze propozycję - NIE GŁOSUJ w wyborach na Józefa Tuska - wybierz
                      spośród dwóch innych kandydatów - L.Kaczyńskiego i Donalda Tuska. Tak bedzie
                      lepiej.
                      Czyba, że nie jesteś samodzielny i wolisz aby za Ciebie zdecydował Werhmacht?
                      /:-P/
                      • Gość: man Re: Kto jest zdrajcą? IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 21.10.05, 11:30
                        Co do samodzielnego myślenia to bardzo się o Ciebie obawiam. Non-stop wspierasz
                        się tajemniczymi opiniami "mediów", czy anonimowych "historyków". Nie
                        rozróżniasz Drugiej Wojny Światowej od Pierwszej, oraz służby w wehrmachcie od
                        służby w armi czerwonej.
                        Ta dyskusja o wehrmachcie nie ma dla mnie związku z wyborami. Jedynie
                        przeciwstawiam się robieniu bohaterów ze zdrajców. Oczywiście szukanie szarości
                        to specjalność niektórych "humanistów", przecież wszystko można rozmydlić, a
                        każdy wielokrotny morderca, miał jakieś trudne dziciństwo, co może
                        usprawiedliwiać jego czyny. Nie dla mnie.

                        Co do wyborów nie ma żadnego znaczenia, czy ktoś z czyjejś rodziny coś kiedyś
                        robił, ale ma dla mnie znaczenie, że przy odpowiedzi na pytanie o jakiś fakt,
                        Donald Tusk publicznie kłamie, a z pytającego robi kata.
      • szymekkar Re: Dlaczego siejesz propagandę? 20.10.05, 18:32
        To jest moja opinia - tylko i wyłącznie! Uważam że w sytuacji gdy bardzo ważne
        jest w obecnej chwili właściwe ułożenie stosunków z Niemcami, prezydentem musi
        być taka osoba która obiektywnie będzie odnosiła się do tych problemów. TUSK
        nigdy tego nie będzie gwarantował. Zresztą wystraczy poczytać prsę Niemiecką. W
        ogole Niemcy chcą jak mi się wydaje wpływać na rożne sposoby na kampanię
        prezydencką w Polsce (wycowanie się Powiernictwea Pruskiego z planów
        uruchomienia biur w Polsce, cytowanie przez prasępolską z niemieckm udzialem
        nieobiektywnych sądów prasy niemieckiej o Kaczyńskim).
        Oczywiście to jeden z kilku argumentów (ten z pkt. 1). Być może ważniejsze są
        te odnoszące się
        do ewidentnych przekrętów gospodarczych np. we Wrocławiu...
    • Gość: wyborca Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.10.05, 22:10
      orzelpocztowy.pl/tusk_len/
      • Gość: Piotr Re: Dlaczego zagłosuję na TUSKA IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.10.05, 22:52
        Wszyscy których znam głosują na Tuska .Kaczorek był w naszym grodzie i nic nie
        wskórał.A te punkty to stek kłamst PiS-uarów i dla tego że rozpętali kampanie
        kłamstw zagłosuje na Tuska .
    • Gość: Szerczok Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 22:58
      jestem zażenowany tym co sie wypisuje o donaldzie tusku,
      te kłamstwa, paszkwile, przekrecanie faktów, oczernianie przodków..
      wyciaganie jakis absurdalnych rzeczy i agresja w przesłaniu jest
      dla mnie i wielu osób z którymi rozmawiam jest nie do przyjecia
      i tylko zle swiadczy o lechu kaczynskim, rodzi obawy o to,
      jakimi metodami bedzie sie posługiwał gdy dojdzie do prawdziwej władzy..
      straach sie bac.. ale wg. ludzi pis'u, kaczynskiego boją sie tylko aferzysci
      i kryminalisci..., cóz nic mi nie wiadomo o tym abym ja i wiele osób z którymi codziennie rozmiawiał do takiej kategorii sie zaliczali, lewactwo tez mi nie w smak...
      powstrzymajmy chory populizm!
      • Gość: Jurek Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.10.05, 23:15
        A to ciekawe, a czego się w takim razie obawiasz?? Wolisz głosować na magistra
        histori bez doświadczenia w rządzeniu czymkolwiek, z życiorysem zwykłeko
        partyjnego aparatczyka, który w życiu nigdy nie pracował a zmieniał stołki
        partyjne, czyli Tuska?
        Ja wolę głosować na doktora habilitowanego prawa, który sprawdził się na
        stanowiskach prezesa NIK, ministra sprawiedliwości (za jego kadencji rozbito
        obie mafie), prezydenta Warszawy (jak sobie przypomnę aferzystę Piskorskiego z
        PO w tej roli, to mnie trzęsie), który wiele lat pracował jako wykładowca
        uniwersytecki w randze profesora.
        Kampanię kłamstw i paszkwili rozkręciło PO, a głównie Protasiewicz.
        Życzę zdolności do obiektywnego myślenia a nie opierania się na stereotypach,
        ale wiem, że każdy kojarzy jak może...
        • Gość: Julka Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.uz.zgora.pl 20.10.05, 07:31
          Nie każdy jest taki bystry jak Ty Jurek;)Doprawdy starałam się byc tolerancyjna
          ale takich bzdur czytać sie zwyczajnie nie da. Przypominam Ci, że Lech
          Kaczyński w pierwszej turze przegrał nawet w Warszawie i to wyraźnie z Donaldem
          Tuskiem a to dlatego, że ludzie poznali się na Nim, człowiek konfliktowy,
          leniwy i despotyczny, rządził Warszawa 3 lata i uważam, że to trzy lata
          stracone. Obiecywał wiele, nie zrobił prawie nic. Praktycznie zero inwestycji w
          Warszawie, nie potrafił pozyskać pieniędzy z Unii Europejskiej. Składa
          obietnice bez pokrycia, dla rolników, bezrobotnych, służb mundurowych,
          populistyczne hasła nie robia na mnie żadnego wrażenia. Boje się pomysleć co by
          było gdyby wygrał, wierze, że ludzie postawią na Tuska. Pozdrawiam
          • Gość: DOM POLSKI GONIĆ SZWABA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 08:40
            Polska ciemnoto ! Czy wami musi zawsze rządzić obcy tj.niemiec,żyd czy rusek ?
            Pogońcie tego nadętego picusia Tuska .Toż to typowa szwabska gęba .Dziadziuś
            niemiec ze śmiechu zwija się w grobie bo ta śmieszna zgraja niektórych
            polaczków chce wybrać jego wnusia na prezydenta Polski.ZIEG HEIL DONALDZIE!!
            • Gość: Pat Re: GONIĆ SZWABA !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 02:27
              Gość portalu: DOM POLSKI napisał(a):

              "Polska ciemnoto ! Czy wami musi zawsze rządzić obcy tj.niemiec,żyd czy rusek ?
              Pogońcie tego nadętego picusia Tuska .Toż to typowa szwabska gęba .Dziadziuś
              niemiec ze śmiechu zwija się w grobie bo ta śmieszna zgraja niektórych
              polaczków chce wybrać jego wnusia na prezydenta Polski.ZIEG HEIL DONALDZIE!!"


              ten obrzydliwy post, jak i wiele mu podobnych,
              dobitnie pokazuje kto i w jaki sposob prowadzi "czarna kampanie"


              po prostu poniżej poziomu morza
          • Gość: Jurek Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.10.05, 09:46
            "konfliktowy, leniwy i despotyczny" - zwykłe stereotypy nie mające pokrycia,
            kto jest konfliktowy pokazały wszystkim debaty prezydenckie, gdy to Tusk bił
            pianę z ust, ponieważ nie starczało mu argumentów na rzeczową dyskusję. Kto
            jest leniwy, to pokazują życiorysy Tusk - partyjny nierób, nigdzie nigdy nie
            pracujący. Kaczyński świetne wykształcenie, wiele lat na odpowiedzialnych
            stanowiskach.
            "Praktycznie zero inwestycji w Warszawie" - zwykłe kłamstwo.
            "Boje się pomysleć ..." to widać w twojej argumentacji.
            • Gość: Julka Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.uz.zgora.pl 20.10.05, 10:41

              "Tusk zwyciężył we wszystkich dzielnicach miasta (Warszawy). Kaczyński przegrał
              nawet na Pradze Północ, Targówku oraz w Wawrze, gdzie w wyborach do parlamentu
              PiS wygrało z PO."

              - Życie Warszawy
              To jednoznacznie pokazuje jak Warszawa oceniła rządy Lecha Kaczyńskiego. Skoro
              nie potrafił sobie poradzic w Warszawie to jak ma sobie poradzić z rządzeniem
              Polską. Piszesz o tym, że Tusk nie prowadzi rzeczowej dyskusji rozumiem zatem
              że rzeczową dyskusja sa obietnice Kaczyńskiego bez pokrycia. Da rolnikom,
              bezrobotnym, studentom, uzdrowi służbe zdrowia, nie skrzywdi górników,
              policjantów jeśli Twoim zdaniem to jest rzeczowa dyskusja to ja nie mam o czym
              z Toba rozmawiać bo szkoda mojego czasu. Niech on lepiej wraca na uczelnie i
              uczy studentów prawa bo nie nadaje się do polityki, tam sa potrzebni ludzie z
              haryzmą z energią a nie tacy zachowawczy ludzie jak Kaczyński. Teraz układa się
              z Samoobroną, choć wczesniej zdecydowanie wykluczył taką możliwość, jest
              chwiejny i niezdecydowany. I Ktoś taki ma rządzić polską?! Zarzucasz mi
              kłamstwa i stereotypy ale sam nie masz żadnych argumentów ale wcale mnie to nie
              dziwi! Pozdrawiam


              • Gość: Jurek Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 20.10.05, 11:37
                Ciekawe, ze po poprzednim poscie dostalem bana na forum. gazeta Michnikowa nie dopuszcza innych pogladow? Na szczescie sa proxy:)

                Widze, ze tak jak twoj idol dyskusja na argumenty nie jest twoja mocna strona. Rzeczowa dyskusja jest wtedy, gdy Kaczynski przedstawia swoja wizje przyszlej Polski, a Tusk poswieca czas debaty, aby wytykac w niewybredny sposob wady Kaczynskiego i powielac falszywe stereotypy na jego temat. Co Tusk chce zrobic bo tego nigdy nie uslyszalem? To nie sa wybory mistera, ale wybory najwazniejszego polityka w kraju. Powinien nim zostac czlowiek z charyzma i wizja, jakim jest profesor Kaczynski, a nie plastelinowy lalus, bez wlasnych pogladow, jakim jest Tusk.
                Co do ukladow to wczoraj widzialem, jak to pan Tusk ukladal sie wczoraj z LPRem i LSD. Tak mu strasznie na stolku dla kolegi zalezalo, ze bez koalicjanta, ale za to z czerwonymi i rydzykami sie zgadal. PO dla stolkow sprzeda wlasnych rodzicow, jak to mialo miejsce w kampani gdy, Tusk falszywie rozpaczal przez caly tydzien nad wlasna rodzina - sprzedal sie jak ....
                • Gość: Julka Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.uz.zgora.pl 20.10.05, 13:40
                  Śmieszy mnie autentycznie to co piszesz. Kaczyński przedstawia wizje przyszłej
                  Polski, tylko, że ta wizja jest nierealna i w tym cała rzecz. Chce zmniejszać
                  podatki ale zwiększać wydatki na kolej, zasiłki, bezrobocie, biede. Obiecuje
                  różnym grupom społecznym przeróżne świadczenia i to jest zwykła "kiełbasa
                  wyborcza" tyle że zgniła i zepsuta. Tusk nie obiecuje rzeczy nierealnych.
                  Pewnie, że to nie są wybory ministra ale to też nie jest zabawa w piaskownicy a
                  Kaczyńskiemu najwyraźniej się wydaje, że tak i myśli, że jak jednemu da
                  wiaderko a drugiemu łopatke to wszyscy będą go lubili - nie tędy droga. Głosi
                  tylko piękne hasła "nie będzie brudnej kampani" a potem jest Jacek Kurski i
                  Nikt mi nie wmówi, że Lech Kaczyński nie wiedział o prowokacjach Kurskiego.
                  Owszem poświęca Kurskiego ale smród pozostaje i ja nie chce żeby na czele
                  Państwa stał człowiek, który jest zdolny do wszystkiego za cene urzędu. A Ty
                  wciąż zarzucasz mi brak rzeczowych argumentów a sam klepiesz jakies ogólniki.
                  Szkoda czasu na Ciebie.....
        • Gość: Blano Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 13:04
          Ten twój doktor prawa jest z partii która przyznaje się do chrześcijańskich
          korzeni i jest za karą śmierci? Jest mądrzejszy od pana Boga? Twój doktor
          zakazuje publicznych zgromadzeń i nakazuje rozwiązywać inne partie. Doktor
          prawa kuma się z przstępcą Leperem. Barwo gościu, zmasz się na rzeczy
          • Gość: Jurek Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 20.10.05, 13:34
            O kolega widzę rozmawiał z panem bogiem, to może powiedział ci dlaczego
            wszystkich skazał na śmierć z chwilą urodzenia, ewentualnie poczęcia, jak kto
            woli?
            Co do zakazów to, to taka jest rola władzy, zakaz był zgodny z prawem.
            Rozumiem, że liberałowie wolą anarchię?
            Co do Lepera to nikt się z nim nie kumał, nie rozróżniasz dwóch odrębnych
            rzeczy: popierania kogoś (PiS NIGDY nie poparł Samoobrony, a robiło to np.
            LSD), od bycia popieranym przez kogoś. Kaczyński nikim nie gardzi, jak ma to
            miejsce w przypadku Tuska, wyborcy Lepera mają takie same prawo do szczęśliwego
            życia jak wszyscy inni obywatele Polski, zaś posłowie Samoobrony zostali
            demokratycznie wybrani i popierają kogo chcą. Czaisz różnicę, czy nie dajesz
            rady?
    • Gość: fanka Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.10.05, 09:03
      tylko Tusk ! inaczej czarnogród
      • Gość: kasia Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 09:49
        Tusk jest gwarantem ciągłości układu różowo-czerwonego o którym wczoraj mówił
        sylmbol skrzywdzonego człowieka przez aparat władzy- R. Kluska, dlatego poparł
        L. Kaczyńskiego.
    • marcin_zielonagora Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA 20.10.05, 10:26
      Ja zagłosuję na Tuska. Są tego dwie główne przyczyny:
      1. Kaczyński obiecuje że wszystkim da, ale nie mówi skąd weźmie pieniądze.
      Zastanawiający dla mnie jest jeden punkt programu rządowego PiS: zwiększyć
      wydatki socjalne, zmniejszyć podatki, zmniejszyć deficyt budżetowy. Może ktoś mi
      wytłumaczy jak to jest możliwe? Każdy racjonalnie zachowujący się człowiek
      stwierdzi, że realizacja tego programu jest niemożliwa, przecież te rzeczy się
      wykluczają.
      2. Wolę państwo bardziej liberalne niż socjalne. Dlaczego zawsze przyzwyczaja
      się ludzi, że coś im się da. Większość państw wysoko rozwiniętych jest krajami
      bardzo bądź umiarkownie liberalnymi. Jest jeszcze wiele innych powodów, ale te
      są najważniejsze. I jeszcze jedno: co mnie obchodzi kim był dziadek Tuska.
      Oceniam samego kandydata i jego poglądy, a nie rodzinę.
      • Gość: kasia Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 10:45
        np. Tusk proponuje podatek katastralny przeciw któremu zdecydowanie jest p.
        Kluska i L. Kaczyński:



        "Proponuje się też wprowadzenie podatku katastralnego. Jak można wprowadzać
        taki podatek, jeśli nie istnieje obiektywna podstawa opodatkowania, czyli nie
        ma obiektywnej ceny nieruchomości? Przecież obecnie każda cena nieruchomości
        przypomina zabawę w wycenę.
        Kiedy byłem prezesem Optimusa, kupiłem w Warszawie biurowiec za 960 tys. zł. Po
        krótkim czasie dostaliśmy propozycję jego sprzedaży za 3,2 mln USD. Która z
        tych cen jest rynkowa? Każda próba wyceny będzie niczym innym jak załatwianiem
        sprawy między właścicielem a wyceniającym. Grupie wyceniających będzie
        najlepiej i tym samym utworzy się nowa elita. W Polsce będzie to zapewne
        podatek dużej korupcji. Dowodem na to, że podatek katastralny jest zły, jest
        Portugalia, która teraz wycofuje się z niego. Nie róbmy tego samego manewru."

        www.bankier.pl/firma/article.html?article_id=1158123&type_id=1&order=priority&priority=2-20
      • Gość: Jurek Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 20.10.05, 11:49
        Ad 1) Kaczynski mowi skad wezmie pieniadze, czytales jego program, watpie? Rozumiem, ze myslales, ze podobie jak Tusk nie obiecujacy niczego, nie posiadajacy zadnej wizji na przyszlosc (jakos to bedzie), profesor Kaczynski robi podobnie. A tu nie, Kaczynski ma program (pienišdze leza w oszczednosciach i uszczelnieinu dziur przez ktore wyciekaja nam podatki), warto go poczytac.
        Ad 2) Jedynym krajem wysoko rozwinietym w ktorym jest liberalizm jest USA. Wiekszosc krajow wysoko rozwinietych, ma o wiele bardziej rozwiniety socjal, niz ma to miejsce w Polsce(sredni zasilek dla bezrobotnych w Uni jest wiekszy niz srednia placa w Polsce!). W dodatku liberalizm amerykanski ksztaltowal sie przez wieki, a nie przez lata jak ma to miejsce u nas. Moglbym pomyslec, ze PO chce z nas zrobic drugie Stany, ale to oczywiscie nieprawda jako, ze przeciez PO chce u nas wprowadzic podatki jak w Rosji - liniowe ::LOL::
        • Gość: UCHO OD ŚLEDZIA Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.05, 12:01
          ITERNAUCI ONETU ZA KACZYŃSKIM, TAK TRZYMAĆ:
          wiadomosci.onet.pl/1,15,11,15086948,42427532,1843551,0,forum.html
          • Gość: Ptasia Grypa Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.zgora.dialog.net.pl 20.10.05, 12:41
            Czy nie obawiacie się że kaczory zarażą nas ptasią grypą?
            Ja głosuję na Tuska. Kaczory za władzę oddali by wszystko. Są zaślepieni. Nie
            można furiatom oddać władzy w naszym kraju.
            • Gość: Irek Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 20.10.05, 12:46
              Z ptasią grypą kojarzy mi się jedynie Kaczor Donald...:)))
    • Gość: naskret a ja dlatego ze: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.05, 13:06
      w spotach wyborczych tusk znalazl nowy target.
      mlodziez

      i stara sie do nich dotrzec.

      w radio co chwila leci jak to jego staruszka chciala sie dostac do jakiegos tam
      aleksandra czy innego tam.

      jak on moze tak mowic o swojej mamie.

      rozumiem ze wybory znosza pewne reguly ale zeby az tak!!
      taki powazny gosc mowi o swojej mamie staruszka!!

      wstyd panie donaldzie wstyd
      • Gość: z_gora Re: a ja dlatego ze: IP: *.dialog.net / *.zgora.dialog.net.pl 20.10.05, 13:37
        -Człowiek, który trąbi, że politycy to klasa próżniacza, a od 12 lat zasiada w
        ławach parlamentu. Teraz na czas kandydowania na prezydenta nie zrezygnował z
        kandydowania do sejmu, zeby mieć "wyjście awaryjne". Byle u władzy, to znaczy
        wśród klasy próżniaczej. Obłuda.
        -Należał do Kongresu Liberalno-Demokratytcznego, partii, w której było
        najwięcej posłów skazanych prawomocnym wyrokiem sądowym w III RP. Byli lepsi od
        SLD, choć to wydaje się niemożliwe. Potem zmienia partie jak rękawiczki, był
        prawie w każdej. Byle u władzy...
        -Bo nie ma pojęcia o polityce zagranicznej i dyplomacji. Dopiero podczas
        kampanii zainteresował się Białorusią i Angelą Merkel. Prezydent to przede
        wszystkim polityka zagraniczna, umiejetności i doświadczenie dyplomatyczne i
        znajomość języków obcych. Raz się przed kamerami popisał swoim angielskim.
        Kompromitacja.
        -Poglądy zmienia tak często, jak partie polityczne. Wystarczy przesledzić
        dostępne wszystkim na stronach sejmowych wyniki jego głosowań. Często przeczył
        samemu sobie.
        -Populista. Bardzo często w wywiadach nie odpowiada na temat tylko powtarza
        wyuczone regułki, które sztab tłoczy mu codziennie do głowy. Podobnie jak jego
        styl bycia. Wyuczony. Kto miał kiedykolwiek do czynienia z takimi treningami,
        pewnie zauważył to od razu: postawa, mimika, gestykulacja, tembr głosu. Widać
        nad nim ogromną pracę.
        -Hasło, że PO nie bierze pieniędzy z budżetu państwa. Śmiech na sali. Po prostu
        im się ta kasa nie należała do tej pory. Zobaczymy jak teraz postapią. Jeżeli
        honorowo, to odszczekam.
        -Stoi za nim ogromne lobby przedsiębiorców (potężne pieniądze na kampanię niby
        skąd?) i tak naprawdę, to oni będą pełnić za niego tę funkcję. Dodam najwyższy
        urząd w państwie.

        Tych powodów jest jeszcze całe mnóstwo. Nie mam nic do jego pochodzenia,
        zajęcia jego dziadków i całej rodziny. Nie jestem zwolennikiem Kaczyńskiego.
        Chyba pierwszy raz w życiu nie pójde na wybory, albo oddam nieważny głos. Żeby
        później nikt mi nie mógł powiedzieć "to był twój głos, twój kandydat". Żaden z
        nich nie jest moim kandydatem. Pierwszy raz w historii tak się zdarzyło. Mam
        tylko nadzieję, że "będziemy dumni z Polski", ale obawiam się, że nie będziemy
        dumni z prezydenta.
    • Gość: vts prof.Kaczyński? taki on prof. jak Kwaśniewski mgr IP: *.ztpnet.pl 20.10.05, 16:45
      przcież Kaczyński nie ma tytułu profesorskiego
    • Gość: samson Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.udn.pl 20.10.05, 16:52
      Mam nadzieję, że pełnoletni forumowicze pójdą w niedzielę do urn i postawią
      krzyżyk przy pozycji „Lech Aleksander Kaczyński”. To jest JEDYNY właściwy
      kandydat na prezydenta RP, którym nie jest na pewno Donald Tusk. A dlaczego?
      Proszę poświęćcie chwilę czasu i przeczytajcie moje poniższe wywody. Warto,
      bo to przecież my już w niedzielę będziemy decydować o przyszłości naszej
      Ojczyzny.
      Lech Kaczyński jest za koncepcją Polski solidarnej, a nie liberalnej
      gloryfikowanej przez Donalda Tuska. Lech Kaczyński chce zbudować Polskę na
      korzeniach Solidarności, Polskę solidarną, czyli solidaryzującą się z każdą
      warstwą społeczną, a nie tylko najbogatszymi. Liberalizm jest niczym innym
      jak tylko wywyższaniem warstw wyższych, gdzie mniejsi nic nie maja do
      powiedzenia. Podatek liniowy 3x15 jest właśnie tego przykładem, gdyż jest
      wspaniałym rozwiązaniem dla bogatych, rajem podatkowym, a dla warstw średnich
      i niższych jest to już lekko mówiąc niekorzystne. Najbardziej poważany na
      świecie finansowy tygodnik „Financial Times” wprost wyśmiał podatek liniowy.
      W skrajnym przypadku wcielenie w życie 3x15 może doprowadzić do takiej
      sytuacji jaka panuje w Rosji. Tam są wyłącznie same skrajności – albo wielkie
      bogactwo, albo wielka bieda. W Rosji nie istnieje takie coś jak warstwa
      średnia. Rosja jest w większości rządzona przez mafię. U nas już taka mafia
      rządziła – SLD. Tak, istna mafia, co zresztą stwierdził kiedyś sam Lech
      Kaczyński. I właśnie Tusk jest gwarantem kontynuacji podobnych rządów. Prawo
      i Sprawiedliwość wraz z Lechem Kaczyńskim chce właśnie dać temu kres, uczynić
      z Polski państwo sprawiedliwe, w którym ta sprawiedliwość będzie panować, a
      przestępcy będą się bać. I już widać tego efekty poprzez wyniki pierwszej
      tury w zakładach karnych, gdzie Tusk oczywiście wygrał, a Kaczyński zdobywał
      po kilka głosów (zdarzały się także zakłady karne, gdzie Kaczyński nie zdobył
      żadnego głosu). Za Lechem Kaczyńskim przemawia zwłaszcza doświadczenie. To
      przecież Lech Kaczyński był prezesem NIKu, ministrem sprawiedliwości, a
      aktualnie jest prezydentem miasta stołecznego Warszawy. Skutecznie zwalczał
      korupcje i przestępczość czemu nikt nie może zaprzeczyć. To przecież za
      ministra Kaczyńskiego do więzień trafili bossowie gangów wołomińskiego i
      pruszkowkiego. Kaczyński wziął się ostro do roboty, za mocno poruszył pewne
      sprawy, które zagrażały elicie rządzącej, za co został zdymisjonowany. No
      dobrze, ale przejdźmy do Tuska – jakie on pełnił odpowiedzialne funkcje
      publiczne? Żadne. Pełnił tylko funkcje reprezentacyjne – był vicemarszałkiem
      Senatu i wicemarszałkiem Sejmu. Na tych funkcjach też zbytnio się nie
      wykazał. Będąc vicemarszałkiem Senatu występował na trybunie bodajże tylko 4
      razy. Nie był nawet chociażby wojewodą. I jak tu taki niedoświadczony
      człowiek może zostać prezydentem państwa polskiego? Jeśli już jesteśmy przy
      doświadczeniu to należy zaznaczyć, że Lech Kaczyński jest doktorem
      habilitowanym, a Donald Tusk magistrem, choć i to już lepsze od poprzednich
      prezydentów III RP. Lech Kaczyński jest człowiekiem o stałych poglądach,
      które od kilkunastu lat pozostają niezmienne. Tego nie możemy powiedzieć o
      Tusku, który zmienia swoje poglądy w zależności od koniunktury. Będąc
      założycielem KLD wspierał wraz z nim walkę o prawo do aborcji oraz był
      przeciwny religii w szkołach. Teraz jakby cudownie się nawrócił. Pokazuje się
      z hierarchami Kościoła zabiegając o głosy ich jak i „podległych” im wiernych.
      Po 27 latach pożycia w niesakramentalnym związku, nagle bierze ślub kościelny
      i to miesiąc przed wyborami. Tusk nie umie dyskutować na argumenty, co
      pokazały dotychczasowe debaty telewizyjne. Przypomina raczej reklamę jakiegoś
      produktu dopracowaną przez specjalistów od PR niż szczerego człowieka, który
      mówi to co myśli, a nie to co go wyuczono. Wszystkie prawdziwe argumenty
      obraca w ogólniki. Wg mnie Lech Kaczyński wygrywał dotychczasowej debaty
      telewizyjne, przytaczał konkretne argumenty, a Tuska tylko atakował,
      nietrzymał się pytań, wyszedł na śliniącego się chamskiego pyskacza. Mówi, że
      stał się ofiarą czarnej kampanii, oj biedny Donaldzik, a przecież sam ostro
      atakuje i to z dużą częstotliwością. „Zapomniał” o chwycie Gronkiewicz-Waltz
      z hospicjami. Gronkiewicz-Waltz w specjalnie zwołanej konferencji prasowej w
      jednym z warszawskich hospicjów zaatakowała Lecha Kaczyńskiego, że jako
      prezydent Warszawy niedotuje stołecznych hospicjów. Przecież to jest istne
      kłamstwo. UM Warszawy w 2004 r. przekazała na hospicja 560 tys. zł, w 2005r.
      już 600 tys. zł, a np. taki Gdańsk czy Poznań, gdzie rządzą koledzy Tuska z
      PO, przekazują na hospicja o wiele mniej, nie mówiąc już o Bydgoszczy (moim
      mieście), gdzie prezydent na hospicja przekazuje całe 0 zł (słownie zero
      złotych). I tutaj wychodzi czym kieruje się „człowiek z zasadami” – kłamstwem
      i do tego wykorzystaniem nieszczęścia innych do swoich niecnych celów. Jeśli
      już jesteśmy przy kłamstwach Tuska to należy wspomnieć także o jego
      najświeższych kłamstwach w sprawie służbie jego dziadka w Wermachcie.
      Rzeczywiście Jacek Kurski nie zachował się odpowiednio ujawniając nowinę o
      służbie dziadka Tuska w Wermachcie, jednak należy tu zaznaczyć iż podkreślił,
      że mówią o tym „poważne pomorskie źródła”, a nie jest to jego teza. Mimo
      wszystko sąd partyjny Prawa i Sprawiedliwości uznał, że Kurski naruszył
      statut partii, więc został usunięty. Kaczyńscy byli i są konsekwentni, w
      odróżnienia do Tuska, który składał obietnice, iż jeśli okaże się, że któraś
      z gazet postawi jakikolwiek zarzut któremuś z jego współpracowników, to
      zostanie on zawieszony w prawach członka partii aż do wyjaśnienia sprawy. I
      tak Grzegorzowi Schetynie, sekretarzowi PO i bliskiemu współpracownikowi
      Tuska, poważany tygodnik „Newsweek” postawił najpoważniejszy z zarzutów,
      który można postawić politykowi – zarzut korupcji. I co na to Donald?
      Oznajmił spokojnie, iż poczeka na rozwinięcie sprawy. Sam Schetyna nie dość,
      że jest nadal członkiem PO, to na domiar tego jest jedną z najważniejszych
      postaci w sztabie Tuska. Ale wróćmy jeszcze do sprawy służby dziadka Tuska.
      Po wystąpieniu Kurskiego, Tusk oznajmił iż jego dziadek nigdy nie służył w
      Wermachcie. W piątek media ogłosiły, że dziadek Tuska służył jednak w
      Wermachcie i nawet nie ma na to papieru iż został tam wcielony siłą.
      Donaldowi po raz kolejny kłamstwo nie wyszło na dobre. Dziadek służył w
      Wermachcie, nie chodzi tu o to czy dobrowolnie czy nie, a o sam fakt, bo
      przecież Tusk zapewniał, że jego dziadek w Wermachcie nie służył. Teraz
      wykręcał się tym, że nie znał tego faktu historii jego dziadka. Hmm, czyżby
      nie dziwne?! Mgr historii Donald Tusk napisał książkę o Gdańsku („Był sobie
      Gdańsk”) w której pisał m.in. o swoim dziadku o którym wspomina także w
      jednym ze swoich spotów telewizyjnych („(…) dziadka aresztowało gestapo
      (…)”). Czyżby dziadek nie opowiedział swemu wnuczkowi historykowi o epizodzie
      służby w Wermachcie? No nie bądźmy śmieszni. Wszyscy widzimy jaka jest prawda.
      „Prezydent Tusk” jest bezimienny. Po prostu wstydzi się swego imienia.
      Wszędzie tylko „prezydent Tusk” i Pan Tusk. Lech Kaczyński i jego sztab lubią
      się zwracać do swego oponenta – „Szanowny DONALDZIE”, co działa na Tuska i
      jego sztab jak płachta na byka. Donald odziedziczył swe imię od ojca. Jego
      siostra ma też dość egzotyczne imię – Sonia. Heh, śmieszny koleś.
      Niestety Lech Kaczyński musi gonić Donalda, który ma po swojej stronie
      niesamowity oręż – większość mass mediów. Gazeta Wyborcza i TVP1 to jedne z
      wielu podmiotów ewidentnie popierających liberalnego „chemika” („człowieka z
      zasadami, solami i kwasami”). Oczywiście nie jes
      • Gość: vts głosuję na D.Tuska a dziadek niech spoczywa w spok IP: *.ztpnet.pl 20.10.05, 17:01
        • Gość: gera Re: głosuję na Kaczyńskiego IP: *.udn.pl 20.10.05, 18:14
          błąd kochanieńki głosuj na Lecha
    • Gość: kazio Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.udn.pl 21.10.05, 09:33
      Media nierówno traktują obu kandydatów, bo mają nadzieję na częściową
      prywatyzacje mediów i związane z tym zyski. Głosujmy na Lecha a nie na tą mafię
      • Gość: kaz NO TUSKU POPŁYNĄŁEŚ DO PUŁTUSKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:46
        fakty.interia.pl/news?inf=678357
        • Gość: Beata Tylko Tusk IP: *.uz.zgora.pl 21.10.05, 12:04
          Poparcie Kaczki rośnie, bo ludzie wierzą w te jego bredzenie jak to on
          wszystkim pomoże. W Polsce jest duże bezrobocie i ludzie chcą wierzyć, że ktoś
          im DA pracę. Tylko o pracę trzeba się postarać a nie czekać aż ktoś przyjdzie i
          jaśnie państwu sam zaproponuje ciepłą posadkę. Drugi Lepper. Niedługo
          zaproponuje dodrukowanie pieniędzy. Inteligentni ludzie wiedzą, że aby polska
          gospodarka rosła w siłę należy pomóc przedsiębiorcom, bo to oni zatrudniają w
          swoich firmach/zakładach/fabrykach ludzi. To dzięki nim zmniejszy się
          bezrobocie. Przestańcie w końcu wierzyć w bzdury, że Kaczyński za pomocą
          czarodziejskiej różdżki da ludziom robotę. Tusk nie obiecuje gruszek na
          wierzbie. Jest świadomy tego, że aby w kraju było lepiej wszyscy muszą się
          postarać. Wczoraj w tvn Kaczka dał popis tekstem, że szanuje wyborców Leppera i
          radia Maryja. Nie ma jak wazelina na wizji. Teraz wszystkie moherowe berety w
          te pędy polecą głosować na Kaczkę. Ohyda
          • Gość: Jurek Re: Tylko Tusk IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.10.05, 12:17
            Najwyraźniej zapominasz, że Kaczyński jest także prawicowcem, a nie lewicowcem.
            Nie neguje potrzeby rozwijania prywatnej gospodarczości. Chce jednak, aby to
            robiono na równych zasadach, a nie tak jak to się odbywało dotychczas, czyli im
            więcej masz układów tym łatwiej prowadzić biznes. Jeśli jeszcze masz powiązania
            ze spec służbami to jesteś nietykalna.
            Mam dosyć insynuacji Tuska, że jedni wyborcy są lepsi, a inni gorsi, tylko
            dlatego, że słuchają jakiegoś tam radia, czy są na tyle niezadowoleni z elit
            dotychczas rządzących, że głosowali na Lepera, bo chcą totalnej odmiany.
            Brak szacunku dla ludzi, zaradni i wykształceni są cacy, biedni i
            niewykształceni zdychać - tyle wyniosłem z kampani pana Donalda i PO.
            Ja, podobnie jak Kaczyński szanuję wszystkich ludzi, a 'moherowe berety', jak
            nazywasz ludzi starszych, to na ogół nasze matki i babcie, które tym bardziej
            wymagają szacunku.
          • Gość: Tylko Tusk Re: Tylko Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 12:44
            A skąd Beato się urwałaś? Podaj namiary, gdzie są w okolicy gałęzie, z których
            spadaja takie mistrzynie jak Ty!!!Mistrzynie w obrażaniu przede wszystkim.
            • Gość: Beata Tylko Tusk IP: *.uz.zgora.pl 21.10.05, 19:48
              Nie sądzę abym obraziła tu kogokolwiek. Szanuję ludzi w każdym wieku. Natomiast
              mam prawo uważać Rydzyka za guru sekty, która sprawnie manipuluje starszymi
              ludźmi. Wy chyba nigdy nie słuchaliście antysemickich i rasistowskich audycji
              jakie proponuje RM. Nigdy nie będę tolerowała takich postaw. I nie obchodzi
              mnie czy kobieta/mężczyzna ma 10, 20 czy 70 lat. Jeśli popiera takie
              zachowania, w moich oczach traci szacunek. Określenie "moherowe berety" odnosi
              się właśnie do tych ludzi, których cechuje wyłącznie nienawiść i źle pojeta
              religijność.
              To tyle.
              Poza tym jeśli piszesz, że jestem mistrzynią w obrażaniu to co możesz
              powiedzieć o sobie?
              • Gość: Tylko Tusk Re: Tylko Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 21:54
                Jeszcze raz preczytałam Twój tekst i niestety moje pierwsze wrażenie nie uległo
                zmianie. Ohydą owszem jest ale sposób w jaki nazywasz kandydata , ale
                jednoczesnie człowieka. Nie byłam przesadną wielbicielka L.K. ale jednak
                zagłosuję na niego. Jest sobą.
                • Gość: Beata Re: Tylko Tusk IP: *.uz.zgora.pl 21.10.05, 23:10
                  Rzeczywiście określenie "Kaczka" jest ohydne, ale McDonalds już nie.
                  Jeżeli jesteś wrażliwa na fakt obrażania ludzi, dlaczego nie zwrócisz uwagi
                  osobom, które obraźliwymi epitetami określają Donalda Tuska? Czyżby Twoja
                  wrażliwość dotyczyła wyłącznie L.K?
                  • Gość: Tylko... Re: Tylko Tusk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 23:19
                    O juz teraz nie kipisz takim jadem! A McDonalds jest nawet dość sympatyczne.
                    • Gość: Beata Re: Tylko Tusk IP: *.uz.zgora.pl 21.10.05, 23:35
                      Kaczki też są sympatyczne. Lubię je karmić jak jestem nad wodą:)
          • Gość: rozsądna Re: Nie! dla Tuska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.05, 14:59
            Mimo twoich argumentów przeciw Kaczyńskiemu NIE zagłosuje na Tuska.! We
            wczorajszej debacie dał popis co 'potrafi'.Najpierw sam obiecywał min. płatne
            studia a teraz oskarża o to Kaczyńskiego . To perfidne zagranie i nie tylko to
            szkoda słów. Jeśli chce ktoś na niego głosować tylko dlatego, że jest o pół
            głowy wyższy od Kaczyńskiego to jest to osoba pożałowania godna. Mam nadzieje,
            że sprawdzi sie przysłowie 'z czym walczysz od tego giniesz'.Ufam Kaczyńskiemu.
    • Gość: jasnogrod Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.udn.pl 21.10.05, 14:59
      W dniu dzisiejszym ogłoszono wielką ogólnopolską akcję NIE DLA MAC DONALDA!!!
      Akcja potrwa do niedzieli. Nie dla Mac Donalda musi zakończyć się sukcesem.
      Postarajmy się o to. Wiem, że część społeczeństwa w uznaniem wyraża się o Mac
      Donaldzie jednakże oni nie do końca zdają sobie sprawę z jego wielkiej
      szkodliwości. Wynika to z zawartości tego produktu na pozór jest zdrowy,
      przyjemny w zapachu i wygląd zewnętrzny jest przyjemny podstępnie jednak nas
      atakuje. Skutki jego działania mogą w pełni objawić się za kilka lat. Obecny
      zachwyt nad Mac Donaldem wynika głównie ze zmasowanej akcji promocyjnej i
      reklamowej.
    • fars Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA 21.10.05, 15:04
      a ja zagłosuję na Tuska - zwłaszcza po wczorajszej debacie,
      podoba mi się ta nasza wzajemna agitacja na forum, to też kawałek demokracji,
      niech wygra bardziej popularny :-)
      • bmxx Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA 21.10.05, 22:35
        ...popularny ?? co za naiwność ?
        Od tego ma wg. ciebie zależec przyszlość Polski ?
        Co za ciemnota !!!


        Kaczyński Lech, nie zmienia od lat swoich przekonań, wartości i poglądów.
        Jest stały, nikogo nie okłamuje jak TUSK, jest przewidywalny i za to go cenimy
        i wybierzemy na prezydenta. Koniec kropka.

        TUSK - przeciwnie. Szybko i często zmienia swoje pogląd pod wpływem kampani,
        porzucił już swoje brednie o płatnym szkolnictwie i studiach, o płatnej służbie
        zdrowia tylko dla bogatych, o likwidacji ministerstwa kultury,o podatku 3x15 %,
        itd. itp.
        Bredzi coś o wprowadzeniu nowego podatku katastalnego dla wszystkich.

        Boję się tego człowieka i nie wierzę mu jak psu.

        Dla stołka postanowił zataić przeszłość swoich dziadków, nawet się jej ten
        z a p r z a n i e c - wyparł . Wziął teraz szybko ślub kościelny po 27 latach.
        Czy to było szczere nawrócenie, tej ryżej kukiełki ? Wątpię!

        Na pewno nie dam się nabrać na jego brednie o - cudownym regulacyjnym działaniu
        wolnego rynku - który liberałowie już podstępem wprowadzili w Łodzi.
        Tam dla pieniędzy - ł o w c y - s k ó r - wolnorynkowo się prześcigają
        w uśmiercaniu dziesiątków kolejnych - ofiar wypadków drogowych. Brrrrry !!!
        Ostatnio świadkowie mówili nawet o 12-letnich dzieciach.

        Boję sie liberalizmu i T U S K A jako prezydenta.
        Wszystkim n o r m a l n y m, tę trujacą mieszankę odradzam.

        Głosuję na Kaczyńskiego.
        • pawel.zary Re: "Zły" Tusk i "dobry" Kaczyński 21.10.05, 23:36
          bmxx napisał:

          >
          > Kaczyński Lech, nie zmienia od lat swoich przekonań, wartości i poglądów.
          > Jest stały, nikogo nie okłamuje jak TUSK,


          Kogo okłamuje Tusk? :-)


          jest przewidywalny i za to go cenimy


          Tak samo jak Tuska :-) O przewidywalności Kaczyńskiego mówią jego dawni
          współpracownicy - nie najlepiej niestety.


          >
          > TUSK - przeciwnie. Szybko i często zmienia swoje pogląd pod wpływem kampani,
          > porzucił już swoje brednie o płatnym szkolnictwie i studiach,


          To nie o "brednie" chodzi, a o zmianę systemu. Studia tzw "bezpłatne" w obecnym
          stanie służą jedynie grupie bogatych (Kaczyński chce ten stan utrzymać?). My
          jako społeczeństwo dopłacamy głównie BOGATYM, aby mieli darmowe studia.
          (Kaczyński chce ten stan rzeczy utrzymać?). Należy spowodować takie zmiany, aby
          biedniejsi mieli DOSTĘP do nieodpłatnych studiów (Kaczyński jest temy
          przeciwny?).


          o płatnej służbie zdrowia tylko dla bogatych,


          A taka koncepcja była :-)) Teraz jest "bezpłatna" służba zdrowia i ludzie
          umierają na korytarzach szpitalnych lub czekaja miesiącami na kontakt ze
          specjalistą (Kaczyński chce ten stan rzeczy utrzymać?)
          Tusk proponuje decentralizację służby zdrowia i plan prof. Religi.


          o likwidacji ministerstwa kultury,


          A jaką to "kulturę" tworzy ministerstwo i zatrudnieni w nim urzednicy?
          Pieniądze na kulturę można przekazywać bez pośrednictwa zbędnych urzedników
          ministra kultury. Bedzie wtedy ich (pieniędzy) zdecydowanie wiecej.


          o podatku 3x15 %,


          Ta idea nie jest już zależna od prezydenta. PiS ma premiera i niech przedstawi
          swoje propozycje.


          > Bredzi coś o wprowadzeniu nowego podatku katastalnego dla wszystkich.
          >


          Podatek KATASTRALNY (podatek od nieruchomości i wartości nieruchomości)jest
          powszechnym podatkiem w państwach UE i Polska powinna go wprowadzić w ramach
          integracji z UE. Teraz też płacimy ten podatek ale na innych zasadach.



          > Na pewno nie dam się nabrać na jego brednie o - cudownym regulacyjnym
          działaniu wolnego rynku


          A taka Irlandia i Wlk.Brytania i USA i Nowa Zelandia i Singapur i Hongkong
          i ...dały sie nabrać i teraz Polacy wieją tam - do tego "dziadostwa" drzwiami i
          oknami, bo tam jest dużo pracy i dobrobyt. System niemiecki, który proponuje
          Kaczyński "zwija" się, PKB ujemny, bezrobocie narasta w tempie lawinowym.



          - który liberałowie już podstępem wprowadzili w Łodzi.
          > Tam dla pieniędzy - ł o w c y - s k ó r - wolnorynkowo się prześcigają
          > w uśmiercaniu dziesiątków kolejnych - ofiar wypadków drogowych. Brrrrry !!!
          > Ostatnio świadkowie mówili nawet o 12-letnich dzieciach.


          No właśnie i to wszystko w czasach kiedy Kaczyński był ministrem
          sprawiedliwości, a większość działaczy PiS była w AWS.:-))) (większej głupoty
          nie potrafiłeś wymyślić?)


          > Boję sie liberalizmu i T U S K A jako prezydenta.


          Trudno. Świat należy do odważnych. :-) Ty sie "bój" i bądź bohaterem
          internetowym.



    • Gość: man Podsumowanie kampanii McDonalda IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 21.10.05, 22:48
      Cytuję trafny post z onetu:

      Tusk zakończył kampanię, pora na uwagi przed dzisiejszą, ostatnią debatą. Z
      ostatnich informacji wynika, że Donald stracił oddech na finiszu i zaczął
      przegrywać w sondażach, które jeszcze niedawno dawały mu 12-20% przewagi. Dla
      niezdecydowanych - podsumowanie cech, które objawiły się podczas kampanii i
      pokazały nam prawdziwe oblicze Tuska. Miłośnicy i dyżurni sztabowcy McDonalda
      niech tego nie czytają - lepiej zajmijcie się wstukiwaniem postów o tym, że
      Kaczor jest agresywny, gruby, wygląda jak stary dziad i ma 145 cm wzrostu, a w
      ogóle to jest faszystą.

      OSZUSTWO wyborców, w tym zwłaszcza części zwolenników PO - w kampanię McDonald
      wchodził jako zwolennik naprawy państwa, teraz okazał się zwolennikiem
      zbutwiałej III RP i obnażył prawdziwe oblicze obrońcy układu Nocnej Zmiany.
      Dowodem poparcie, jakiego udzielili mu Kwas (nie wprost), Miller, Urban,
      Wałęsa - czołowi gracze z 1992. Plus większość mediów, z michnikowymi na czele.
      Ciekawe, że w programie socjalnym ex-komuchom jest przy tym bliżej do
      Kaczyńskiego, a nie do `liberalnego' Tuska. Czyli nie chodzi o program, a coś
      zupełnie innego.

      CHWIEJNOŚĆ - częste zmiany zdania i stanowiska były aż nadto widoczne. Brak
      zdecydowania i względnej stałości poglądów Tuska przerażają - nie mogę sobie
      wyobrazić takiej plasteliny na urzędzie prezydenta, choćby w sporze z Chirakiem
      czy Putinem. Wyrazem tej gumowatości były ciągłe zmiany spotów reklamowych w
      TV - masę detali sztab wycofał, bo jak się okazało, zamiast promować ośmieszały
      Tuska lub ukazywały jego niespójność.

      BRAK KOMPETENCJI - Tusk nie potrafi dyskutować merytorycznie z Kaczyńskim.
      Przegrał wszystkie debaty. Nie ma argumentów, posiłkując się jedynie frazesami.
      Potrafi mówić `ogólnie', jak Dobrowolski w `Poszukiwany, poszukiwana', który z
      zawodu był dyrektorem. Całkiem jak Kwas, tyle że Kwas jest bardziej
      inteligentny i cwany. Zwróćcie uwagę na jego `mowy końcowe' podczas debat - czy
      ktoś zapamiętał, czego dotyczył ten potok słów? I przyjrzyjcie się, co i jak
      będzie mówił dziś wieczorem w TVP.

      OBŁUDA - McDonald tuż przed wyborami wziął ślub kościelny, a w trakcie kampanii
      możliwie jak najczęściej pokazywał się z biskupami, mimo że był jednym z
      głównych zwolenników aborcji i z tak eksponowaną dziś wiarą przez lata żył na
      bakier. Owszem, nawrócenia się zdarzają. Jednak nie w tym przypadku i nie przed
      wyborami. Poza tym za dużo mówi o swojej wrażliwości - przekonuje, jaki to jest
      ckliwy i wzrusza się ludzkim losem. Na kilometr trąci to fałszem. Ludzie
      naprawdę wrażliwi nie składają takich deklaracji, bo wrażliwość to sprawa
      intymna. Pan Tusk chyba szkolił się chyba u tych samych ludzi, co Królowa
      Polskich Serc - Jolanta K. z krwawiącym sercem (i milionami na koncie w
      Szwajcarii).

      MIĘKKOŚĆ - Tusk unika zwarcia. A w polityce walka w zwarciu to codzienność. Jak
      chce twardo bronić naszych interesów, skoro jak panienka boi się wymiany ciosów
      z Kaczyńskim, gdy pada pytanie o słabe strony przeciwnika? Kaczyński wskazał
      słabe punkty przeciwnika, a ten drugi stchórzył, zasłaniając się chęcią
      powstrzymania się od agresji. Co nie przeszkadzało mu w agresywnych atakach
      podczas kampanii, tyle że nigdy face to face z Kaczyńskim.

      FAŁSZ - przykładów nieszczerości było zaskakująco dużo. Począwszy od zdjęć,
      rzekomo przedstawiających go podczas pracy na wysokości (w rzeczywistości było
      to zdjęcie kolegi), poprzez deklarację córki w spocie TV, że `pamięta, jak tata
      wychodził do pracy', choć miała 1,5 roku, aż do słynnego dziadka. Udawał, że
      nie wie, że dziadek z wujkiem (nie wiadomo co z ojcem) służyli w Wehrmachcie.
      Przy czym nie chodzi o to, czy tak było w istocie (a było), tylko dlaczego Tusk
      nie jest szczery w tej sprawie.

      MENTALNOŚĆ KALEGO - Tusk jest wiernym zwolennikiem filozofii Kalego: `jak Kali
      ukraść, to dobrze, jak Kalemu ukraść, to źle'. Przykład: gadka o tym, że PO
      chce wziąć Pełną Odpowiedzialność, czyli wziąć i rząd, i fotel prezydenta
      (przed wyborami parlamentarnymi, gdy sondaże wskazywały na wyraźną przewagę).
      Teraz twierdzi, że to źle, jeśli jedna partia zgarnia jedno i drugie. To samo
      było z plakatami wyborczymi (zarzucał Kaczorowi, że wydali dużo na plakaty, a
      sam wisi na każdym rogu), rzekomą agresją Kaczora (w rzeczywistości to Tusk
      jest bardziej agresywny), i sprawą Kurskiego tudzież hospicjów - chodzi o
      słynną konferencję Hieny Gronkowiec. Kurski wyleciał, choć nie mijał się z
      prawdą, Hiena Gronkowiec pozostała, choć mówiła kłamstwa tam, gdzie umierają
      ludzie.

      FASADOWOŚĆ - Tusk to opakowanie, szminka, cienie i puder, które było widać
      nawet na jego twarzy podczas spotów (wycofana wersja spotu z anegdotą o
      Aleksandrze Wielkim). Słowem, wybierając Tuska, wybierasz cegłę w kolorowym
      opakowaniu, stając się ofiarą reklamy i zabiegów marketingowych. A tym samym
      głosujesz na McŚwiat egzemplifikowany przez McDonalda.

    • Gość: Rafał Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.168.1. / *.zgora.dialog.net.pl 21.10.05, 23:03
      Dlatego, że już nie mogę patrzeć jak wyciąga kolegę-kalekę z samochodu i
      później pcha jego wózek inwalidzki. Dlatego że po mszy zaprasza wszystkich na
      głosowanie w niedzielę. Dlatego, że rozmawia z prostymi ludźmi na ulicach i
      łączy się z nimi w bólu. Dlatego, że rozumie problemy wszystkich Polaków i wie
      jak je rozwiązać.
      Spytacie: Przecież to same cnoty?
      TO CZEMU WCZEŚNIEJ TEGO WSZYSTKIEGO NIE ROBIŁ?????
      • pawel.zary Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA 21.10.05, 23:47
        Gość portalu: Rafał napisał(a):

        > Dlatego, że już nie mogę patrzeć jak wyciąga kolegę-kalekę z samochodu i
        > później pcha jego wózek inwalidzki.


        To nie patrz! :-) Lepiej żeby wózka nie pchał? Rozumiem też, że sam siebie w
        tym momencie filmował, a potem puścił materiał w swojej prywatnej tv?


        Dlatego że po mszy zaprasza wszystkich na
        > głosowanie w niedzielę.


        A Ty w niedzielę na mszę nie chodzisz? Zdecydowana większość Polaków idzie
        głosować po mszy. Jak miał zaprosić? Po pracy w niedzielę? :-)


        Dlatego, że rozmawia z prostymi ludźmi na ulicach i
        > łączy się z nimi w bólu.


        To ma się "nie łączyć"? Tusk pochodzi z rodziny kolejarzy. Ciężko fizycznie
        pracował na utrzymanie swojej rodziny i robił karierę polityczną bez wsparcia
        dobrze usytuowanej finansowo i politycznie rodziny.


        Dlatego, że rozumie problemy wszystkich Polaków i wie jak je rozwiązać.


        To dobrze czy źle? Oczywiście mamy na myśli problemy społeczne i gospodarcze
        Polski, a nie prywatne? :-)


        > Spytacie: Przecież to same cnoty?
        > TO CZEMU WCZEŚNIEJ TEGO WSZYSTKIEGO NIE ROBIŁ?????


        Jako prezydent? Przecież prezydentami byli Jaruzelski, Wałęsa i Kwaśniewski.
        Nie byłeś w kraju przez ostatnie kilkanaście lat?
        (jako premier też nie mógł, był jedynie wicemarszałkiem, ale nie miał nigdy za
        soba większości sejmowej)
    • Gość: rafał Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.168.1. / *.zgora.dialog.net.pl 21.10.05, 23:06
      bo jest on Mandaryną sceny politycznej
      • Gość: rotarianin Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.05, 10:39
        Lepiej mi iść za karę orzechy łuskać,
        niż głosować na kłamcę i miernotę Tuska !

    • Gość: polo Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.ztpnet.pl 22.10.05, 11:11
      bo chcę żyć!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: polokokta Re: Dlaczego nie zagłosuję na TUSKA IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 22.10.05, 11:18
        w więzieniu ?
Pełna wersja