christine_de_pisan
16.10.02, 20:27
"A to ona, "chcąc wesprzeć obecne władze w wyborach", rozdała cukierki
dzieciom i umożliwiła im zabranie wizytówek do domów. - Dałam je starszakom,
bo one już umieją czytać." - jesli ta pani zamiast zajmowac sie dziecmi
agituje w wyborach to nie rozumiem dlaczego jeszcze pracuje..