troche o naszym kochanym mieście.....

05.12.05, 17:36
ZIELONA GÓRA to stare miasto, bo wzmiankowane już w 1301 r., ale wojny,
epidemie i kolejne pożary spowodowały, że liczy ono tylko ok. 120.000
mieszkańców i, że nie może sie pochwalić zbyt wieloma zachowanymi zabytkami.
Nad centrum góruje 54-metrowa wieża ratusza. Pochodzący z XV w., wielokrotnie
niszczony, ostatecznie został odbudowany w stylu klasycystycznym. Od XIIIw.
miasto słynęło z uprawy winorośli i produkcji wina. W 1800 r. winnice
zajmowały 700ha. Ostatnio tradycje te odradzają sie, powstają nowe winnice a
miasto stara sie o uznanie wina zielonogórskiego za produkt regionalny.
Plantacja w Parku Winny sąsiaduje z Domem Winiarza i Palmiarnią, w której
pomiędzy agwami, figowcami i krzewami cytrusowymi rośnie największa palma w
Polsce. Warto tu porzyjechać we wrześniu, podczas corocznego winobrania,
kiedy na zielonogórskim deptaku oraganizowane są koncerty, jarmarki i
oczywiście degustacja win.


Źródło: gazeta wyborcza
    • Gość: zg Re: troche o naszym kochanym mieście..... IP: *.ztpnet.pl 05.12.05, 17:39
      > ZIELONA GÓRA to stare miasto, bo wzmiankowane już w 1301 r., ale wojny,
      > epidemie i kolejne pożary spowodowały, że liczy ono tylko ok. 120.000

      Z tego tekstu to nie tylk krolik placze ze smiechu ale i ja!!!

      PZDR
      • pomruk Re: troche o naszym kochanym mieście..... 05.12.05, 18:13
        O co Ci chodzi? Historii nie lubisz? W czym ci ona przeszkadza?
        • Gość: zg Re: troche o naszym kochanym mieście..... IP: *.ztpnet.pl 05.12.05, 18:22
          B.lubie.
          W lieceum mialem 5

          Tylko ze stwierdzenie ze ZG liczy tylko 120 tys. mieszkancow z pwowdow wojen i
          pozarow mogloby pasowac chyba do 90% miast Polski.

          ZG tyle liczy bo miala szczescie zostac stolica woj. od czerwcza 1950 r. gdyby
          nie to pewnie bylo by teraz 60 tys

          PZDR
          • budrys77 Re: troche o naszym kochanym mieście..... 05.12.05, 18:52
            Britney, tym razem przeszłaś samą siebie ale trzeba też pogratulować radosnej
            twórczości komuś z Gazety:) Zg, podpisuję się po Twoim komentarzem:)))
        • croolick Rozbór logiczny dla pomruka 05.12.05, 20:20
          > ZIELONA GÓRA to stare miasto, bo wzmiankowane już w 1301 r.,

          hmm, dopiero w XIVw.??? Toz to bardzo mlode miasto, ba kazde miasto w
          wojeodztwie poza Nowa Sola ma o wiele wczesniejsze wzmianki (nie wspominajac
          wiekszosci wsi)

          > ale wojny,epidemie i kolejne pożary spowodowały, że liczy ono tylko ok.
          > 120.000 mieszkańców

          Najwieksza liczbe mieszkancow ZG osiagnela przed wojna - 26 800 mieszkancow. Po
          utworzeniu wojeodztwa zielonogorskiego w 1950 r. liczba mieszkancow wzrosla
          pieciokrotnie.

          > i, że nie może sie pochwalić zbyt wieloma zachowanymi zabytkami.

          No nie moze sie pochalic, bo nigdy ich nie bylo. W sredniowieczu bylo malo
          znaczacym miastem Ksiestwa Zaganskiego. A zamku w ZG szuka sie dluzej niz trwala
          budowa katedry w Kolonii i stawiam wszystkim forumowiczom kolejke, jak
          kiedykolwiek zostanie znaleziony. Do 1871 maisto bylo dosc prowincjonalna
          miescina, ktora nawet kolej szerokim lukiem omijala, no ale trzba przyznac, ze
          na przelomie XIX i XX w. zaczela sie dynamicznie rozwijac doganiajac wielkoscia
          Zary (czamu w ZG nie ma pomnika Buchelta?!)

          > Nad centrum góruje 54-metrowa wieża ratusza.

          phiiii, tez mi wielkosc

          > Pochodzący z XV w., wielokrotnie niszczony, ostatecznie został odbudowany w
          > stylu klasycystycznym.

          Ze wzgledu na ciasna zabudowe pozary wybuchaly tu czesto.

          > Od XIIIw. miasto słynęło z uprawy winorośli i produkcji wina.

          Jak chyba kazde slaskie miasto w sredniowieczu.

          > W 1800 r. winnice zajmowały 700ha.

          No coz, miasto sie nie rozwijalo, byl na uboczu glownych szlakow komunikacyjnych
          a ukszataltowanie terenu, lagodny mikroklimat i niezabudowane przestrzenie
          zachecaly do uprawy winorosli

          > Ostatnio tradycje te odradzają sie, powstają nowe winnice

          Tia, a gdziez to one powstaja? Posrod blokow?

          > a miasto stara sie o uznanie wina zielonogórskiego za produkt regionalny.

          Slusznie, kazdy pomysl na promocje jest dobry, zwlaszcza, ze zlikwidowano
          Festiwal Piosenki Radzieckiej, slawiacy niegdys ZG w calym bloku panstw
          socjalistycznych.

          > Plantacja w Parku Winny

          I to jedyna zielonogorska winorosl, lecz miejsce ze wzgledu na spozywajaca tu
          alkohol (bynajmniej nie zielonogorskie wino) mlodziez i brak strazy miejskiej
          nie jest ani przyjemnym ani bezpiecznym.

          > sąsiaduje z Domem Winiarza i Palmiarnią, w której
          > pomiędzy agwami, figowcami i krzewami cytrusowymi rośnie największa palma w
          > Polsce.

          Po wojnie za to zielonogrski Wojewodzki Konserwator Zabytkow zezwolil na
          rozbiorke neoklasycystycznej oranzerii w zaganskim parku palacowym i dopuscil do
          dewastacji klasycystycznego Domku Winnego z XVIII w. na zarskim Wzgorzu Winnym.

          > Warto tu porzyjechać we wrześniu, podczas corocznego winobrania,
          > kiedy na zielonogórskim deptaku oraganizowane są koncerty, jarmarki

          Impreza jakich wiele w calym kraju

          > i oczywiście degustacja win.

          Oczywiscie, zielonogorskiego w zasadzie brak, tym bardziej dotkliwy, ze
          zbankrutowala Lubuska Wytwornia Win - potantat w produkcji owocowoego jabola ze
          sztandarowym produktem PRLu - "Kwiat jabloni".

          Pozdrav!
          • marekkl Dlaczego w ZG nie ma pomnika Beuchelt'a 05.12.05, 20:44
            croolick napisał:

            Do 1871 maisto bylo dosc prowincjonalna
            > miescina, ktora nawet kolej szerokim lukiem omijala, no ale trzba przyznac, ze
            > na przelomie XIX i XX w. zaczela sie dynamicznie rozwijac doganiajac
            wielkoscia Zary (czamu w ZG nie ma pomnika Buchelta?!)

            Widzisz i to mnie boli. Facet, który był wybitnym konstruktorem i
            przedsiębiorcą nie doczekał się swojego pomnika. Beuchelt stworzył piękne mosty
            we Wrocławiu, Berlinie w krajach arabskich, tworzył wagony, pierwsze autobusy.
            Po śmierci ufundował zielonogórzanom Kościół p.w. Zbawiciela. Dzisiaj
            przechodząc obok jego grobowca także zastanawiam się dlaczego nie wybudowano
            jemu żadnego popiersia, bądź nie nazwano żadnej ulicy jego imieniem. Może nie
            jest za późno i można naprawić to niedopatrzenie....
      • croolick Re: troche o naszym kochanym mieście..... 05.12.05, 19:54
        To chyba jakis tekst kabaretowy, bardzo dobry - poziom aluzyjny jak za komuny
        ;-))) Nawet cenzor pomruk dowcipu nie chwycil :-)))
        • pomruk Re: troche o naszym kochanym mieście..... 05.12.05, 20:12
          Króliczku drogi! Ja - cenzor? Ja nigdy nie krzywdze nawet wdów i sierot. I muchę
          wypuszcze, miast ją zabić. A z żartami różnie bywa - 85% (z dokładnością do 14%)
          wypowiedzi na forum mozna uznać zażarty albo inie uznać.i
          • pomruk Pi Es. 05.12.05, 20:40
            A tekst bardzo fajny, toć to historia (troche jednostronna, ale gdzie tam do
            jednostronności [...] [...] [...] [...] (ustawa z dnia [...] [...])
    • landy Re: troche o naszym kochanym mieście..... 05.12.05, 18:57
      ciekawe ze kiedys bylo az 700 hektarow winnic
      czy wtedy byl cieplejszy klimat?
      podobno to teraz mamy efekt cieplarniany
      czytalem jakas publikacje w ktorej pisano
      ze uprawa winorosli przesuwa sie coraz bardziej na polnoc
      i wino produkuja juz nawet na mazurach
      czyli rzeczywiscie otwieralaby sie szansa
      aby zielona gora wrocila do swojej tradycji
    • pomruk Re: troche o naszym kochanym mieście..... 05.12.05, 19:13
      A ja naiwniak, sądziłem , że w ostatnich dniach poziom forum sie podwyższył.
      Głupiec ze mnie, co nie?
      • budrys77 Re: troche o naszym kochanym mieście..... 05.12.05, 19:21
        ja widzę narastający pax romana:) a to że Britney zwana Spearss czasami
        zabłyśnie wzbudzając powszechną wesołość;) I Karolkowi się zdarzy:))))
        • Gość: vts Re: troche o naszym kochanym mieście..... IP: *.ztpnet.pl 05.12.05, 20:02
          no, widzę orły w komplecie
    • falubaz75 Re: troche o naszym kochanym mieście..... 05.12.05, 20:23
      no nie spearss, toż to kabaretowy megabzdurny tekst :), ale to, że kochasz to
      miasto to ci się chwali
    • Gość: ZIELONKA Re: troche o naszym kochanym mieście..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.05, 07:01
      A mi sie tam podoba to co tam pisze:)

      I ja bym chciała aby Bachus był patronem ZG:)
    • spearss Re: troche o naszym kochanym mieście..... 06.12.05, 07:02
      Ta informacja którą zamieściłam jest prawdziwa. Kiedyś do gazety wyborczej (tej
      ogólnopolskiej) dodawane były takie małe atlasy turystyczne Polski. Każdy był z
      innego regionu, i niektóre miasta były w nich opisane, i tak pisało o Zielonej
      Górze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja