Gość: Krzysztof Bosak
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
30.10.02, 18:29
W sztabie wyborczym Ligi Polskich Rodzin przez ostatnie miesiące spokojnie
nie było - wielu "przyjaciol" twierdzilo, ze rzucamy sie z motyką na słońca
wystawiając własne listy kandydatów w "Czerwonej Górze"
A jednak zdobylismy naprawde niezly wynik bo 13 %
To daje niezla pozycja wyjsciowa do pracy politycznej na nastepne lata.
W koncu udalo sie w Zielonej Gorze przelamac marazm, mialkosc i
rozmiekczenie ludzi ktorzy dotychczas roscili sobie prawo do bycia
prawica ;))
Chociaz mamy w radzie jedna radna i jednego radnego w sejmiku (z ZG) to
uwazam to za niezly wynik - jak na ludzi (nareszcie!!) nowych w polityce. W
koncu konkurowalismy z przefarbowanymi wyjadaczami AWueSowskoUWolskimi !
Jest jednak rzecz bardzo optymistyczna w wynikach tych wyborow samorzadowych!
Sa to ludzie jacy powchodzili z konkurencyjnych komitetow. Pomimo pierwszego
miejsca do Rady Miejskiej nie wszedl p. Materna - pelnomocnik PiS na Zielona
Gore (przeskoczyl go prof. Lipnicki) a p.Czarneckiego (pelnomocnika
okregowego PiS) startujacego do sejmiku, jak i p.Liberkowska (sekretarz
okregowej PO - pierwsza na liscie) przeskoczyl z ostatniego miejsca (!) byly
kurator - p.Rzezniczak. Z dalekiego, 4 miejsca wszedl tez Piotr Barczak
ktoremu serdecznie grtuluje !! Gratuluje tez miejsc w radzie pp. Drozdowi,
Sapie i Urbaniakowi.
Zawiodly partyjne uklady, wygrala demokracja - powchodzili ludzie z glebi
list, calkiem nam bliscy (wielu powyzszych rozwazlo startowanie z list LPR).
Koniec wyborczych emocji - rozpoczal sie trudny czas pracy organizacyjnej.
Zapraszam na www.wszechpolacy.pl i www.lpr.pl
Pozdrawiam, Krzysztof Bosak